emocjonalny żebrak/emocjonalnie dziecko

04.08.11, 22:12
mimo ze mam juz 25 lat to jestem emocjonalnie 12 latką. brakuje mi pewnosci siebie, moja samoocena jest strasznie niska, a do kazdego nowopoznanego facet przyzwyczajam sie tak mocno ze strata go wywoluje u mnie ogromna depresje, psycholog nie pomaga probowalam
to fakt ze jest lepiej niz 3 lata temu bo pracuje nad soba ale nadal jest zle...
ja nawet nie wierze w to ze zasluguje na fajnego wartosciowego faceta tylko ciagle mysle ze jestem za niepewna siebie i przez to za malo intrygujaca dla nich...
co radzicie....
    • to.niemozliwe Re: emocjonalny żebrak/emocjonalnie dziecko 04.08.11, 22:26
      To nie jest kwestia niskiej samooceny, tylko tendencji do silnego oddania sie (partnerowi).
      Jest pewien rys osobowosci oddanej, ktora przejawia sie w duzym skrocie w "przezywaniu pelni istnienia w symbiozie o charakterze uleglym z partnerem". Tzn. zrobienie czegos dla partnera, dogodzenie mu, zadbanie o niego jest dla tej osoby nagrodą i motywacja, ktora przycmiewa inne znaczaco. Rownoczesnie nastepuje zaleznosci, ale wewnetrzna, nie koniecznie nawet jest sie do niej zmuszanym , czyli przymus wewnetrzny otrzymania akceptacji i wzmocnienia od owego partnera (obiektu uczuc).
      To jest cecha uwarunkowana i genetycznie i dlatego psychoterapia nakierowana na analize przyczyn, ewentualnie wzmocnienie poczucia wartosci nie przynosi efektu. Bo to nie jest przyczyną, tylko biologia. Cos jak np. wzrost, czy kolor wlosow.
      Warto natomiast dobrze poznac te swoją silna-słabą stronę (słaba, bo nadmiarowo silna szkodzi i partnerowi i sobie samej).
      Pomyslec jak postrzega to partner, co ja sama trace przez swoje odruchowe zachowanie, czy np. nie umiejąc odmowic obiektowi swoich uczuc, nie trace tozsamosci i wreszcie - najwazniesze - ograniczenie tych spontanicznych, ulegle-uzalezniających tendencji znacząco poprawi komfort i jakosc zycia.
      • panna_hilary Re: emocjonalny żebrak/emocjonalnie dziecko 04.08.11, 22:34
        a co mi poradzisz na to

        flirtuje z pewnym facetem, pewnie gdybym miala dosyc wysokie poczucie wlasnej wartosci to juz bylabym w zwiazku ale ja nie wierze w to ze zasluguje na niego i zamiat probowac w jakis sposob go oczarowac,pokazac sie z jak najlepszej stronie mnie ogarniaja lęki i watpliwosci ze wyczuje moja slaba nature i fakt ze zle czuje sie we wlasnej skorze...
        • to.niemozliwe Re: emocjonalny żebrak/emocjonalnie dziecko 04.08.11, 22:46
          Zaakceptowac to poczucie leku, ktory ten jegomosc wywoluje. To normalny i prawidlowy mechanizm, ze im blizej obiektu pozadania, tym wiekszy lek przed niepowodzeniem.
          To wszystko dzieje sie tylko w Twojej glowie. Nie wiem, co Tobie poradzic, bo kazdy czlowiek jest inny. Sobie bym poradził "masz byc skuteczny, to jestes sobie winien" :-)
    • jubale Re: emocjonalny żebrak/emocjonalnie dziecko 04.08.11, 22:43
      Zaslugujesz na wszystko co najlepsze. Ale moze tez i pomysl o sobie na ludzki sposob...nikt nie jest perfekt i nigdy nie bedzie.

      Zacznij zdobywac swoje poczucie wartosci poprzez robiebienie czegos co ma dla ciebie ma sens i jest wazne...
    • solaris_38 Re: emocjonalny żebrak/emocjonalnie dziecko 05.08.11, 12:10
      przeczytaj książkę
      "Biegnąca z wilkami" Pinkola Estes
      oraz książkę " 6 filarów poczucia wartosci" N. Brandena

      i przestań uważać ze największym problemem jest to co się dzieje miedzy Tobą a mężczyznami
      zajmij się sobą
      swoją mocą wartością i sensem
      inne znajdziesz po drodze

      i to dopiero na właściwej drodze
      • zuzi.1 Re: emocjonalny żebrak/emocjonalnie dziecko 05.08.11, 21:30
        O tak solaris_38 zgadzam się z Twoim komentarzem w 100 % tędy droga...
    • odcienie.szarosci Re: emocjonalny żebrak/emocjonalnie dziecko 10.08.11, 20:45
      Ja tez tak mam, zawsze bardzo silnie przezywałam rozstaniua, świat mi sie walił chociaz sama chciałam rozstania bo wiedziałam, ze jest mi zle. Uwielbiam byc przytulana jak mała dziewczynka, potrzebuje bardzo duzo czulosci jak dziecko. I było tak od dziecka. Mam fantastycznych rodziców, ktorzy bardzo o mnie dbali, nie mam jakis dramatow byłam wychowywana w dobry, kochajacym sie domu z duza dawka miłosci. A jednak bardzo tego przytulania i czulosci potrzebuje, jak pieciolatka. Myślę, ze to jest po prostu cecha charakteru. Tez jestem raczej cicha, spokojna wsrod swoich sie czuje swobodnie. To jest pewna cecha jedni lubia duzo gadac, drudzy sluchac powaznej muzyki dla relaksu i dobrego samopoczucia a jeszcze inni potrzebuja sie MOCNO przytulic:) tez nie jestem jakas super przebojowa i tez pomimo tego, ze jestem bardzo ładna nie byłam zbyt pewna siebie. To sa cechy= jeden jest taki a drugi taki:) trafi swoj na swojego i bedz\ie dobrze:)powodzenia
      • odcienie.szarosci Re: emocjonalny żebrak/emocjonalnie dziecko 10.08.11, 20:52
        i jak powyzej nie staraj sie za wszelka cene zdobyc faceta:)zajmnij sie soba, a ten ktos sam sie pojawi. Jak flirtujesz to dobrze, chlopak bedzie chcial sam cos zadziala zeby Ciebie blizej poznac. Nie ten to inny, nie martw sie i nie wyszukuj sobie problemow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja