aylend
19.05.04, 22:40
Dwie pary małżeńskie . Przyjaźń . Wspólne spędzanie czasu , wspólne wyjazdy ,
imprezy. Dziś moja żona umówiła się na wieczór z facetem z tej drugiej pary .
To już się zdarzało , jesteśmy związkami tolerancyjnymi więc nie ma problemu.
Ale jakiś czas temu przypadkowo odkryłem sms do mojej żony od wspomnianego
" przyjaciela " . Zaczeło się niewinnie " uwielbiam Cię " i w tym stylu.
Trochę to brzmniało dziwnie szczególnie że facet często deklaruje miłość do
swojej żony .
Niestety ten sms sprowokował mnie do kontrolowania co jakiś czas sms do mojej
zony . Pożniej sms zaczeły nabierać rumieńców włącznie z wyznaniami miłośći .
Brakowało mi tylko dowodu ze strony mojej żony. Nie znalazłem żadnego
kompromitującego ją sms . Nadal coś mi nie pasuje w tym wszystkim ale za
dużo jest tych wyznań , spotkań . Doszedłem do wniosku że chyba jakiś rodzaj
romansu zaistniał choć wydaje mi się że bez " konsumpcji ". Ale może ...
I teraz pytanie do Was co zrobić . Z kim pogadać . Z powodu innych problemów
małżeńskich z moją zoną odrzuciłem rozmowę z nią . Przynajmniej na razie .
Zostaje rozmowa z nim lub z jego żoną .
Wolałbym nie rozmawaić z nią bo mogę rozpieprzyć ich związek . Choć nie wiem
czy powinniem mieć skrupuły .
Więc chyba rozmowa z nim . Jak powinna wyglądać . Czy powinienem już teraz z
nim pogadać czy dopiero gdy będę miał 100 % dowody .
Kieruję te pytania do obu płci bo zależy mi na różnych wypowiedziach .