Dodaj do ulubionych

Jak odbudować zaufanie?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 21:50
Mam problem. Bardzo chciałabym by wróciło zaufanie do mojego chłopaka. Jesteśmy
ze sobą już długi okres czasu i jak każda para mamy za sobą kryzys. Miał on
miejsce równo rok temu, a ja do tej pory nie mogę się pozbierać. Wtedy
przeżywalismy ciężki okres - ja miałam rodzinne problemy, on kłopoty w pracy.
Jednakże to, że się rozstaliśmy (bo tak się stało) było moją winą - szukałam
dziury w całym ,zaczęłam gadać, że i tak się rozstaniemy, że nie pasujemy do
siebie itp. Miałam poprostu dołek. Mój chłopak zdecydował, żebyśmy przestali
się spotykać na jakiś czas. Jak się później okazało poprostu ode mnie odszedł.
Czekałam na jakiś znak z jego strony, a on nie nadchodził. Postanowiłam więc
zadzownić do niego i okazało się, że on nie chce do mnie wracać. Jednak stało
się tak, że jesteśmy ze sobą z czego oboje bardzo się cieszymy. Naprawdę bardzo
się kochamy...
Jednak ja nie mogę zapomnieć, że on mnie wtedy okłamał. Powiedział na początku,
że wcale ze sobą nie zrywamy, tylko rozstajemy się na pewien czas, jak się
poźniej okazało - kłamał. Przestałam mu ufać i to już trwa rok. Straszliwie
mnie to męczy, bo kocham go nad życie, a wiem że on mnie też. Poprostu
przesliśmy ostry kryzys, który umocnił nasze uczucie, ale ja wyszłam z tego
bardzo mocno pokiereszowana.
Jestem szlaenie zazdrosna o kobiety, które on spotyka na swojej drodze. Ciągle
się boję, że mnie zostawi. To jest paranoja. Nienawidzę w sobie tego uczucia
zazdrości, ono mnie kompletnie wykańcza. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.
Wiem, że jest sposób na odzyskanie spokoju wewnętrznego, tylko nie mogę go
znależć.
Wiem też, że problem leży we mnie. Facet nie daje mi żadnych powodów do
zazdrości a jednak jestem zazdrosna. I to okropnie! Wyję wręcz w środku.
Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie. On przeprosił mnie za to, i powiedział, że
źle zrobił, że nie powiedział mi wprost, że zrywa ze mną. Tak było by lepiej,
gdyby postawił jasno tą sprawę. A jek mówił, nie chciał minie ranić. No i tak
wszystko się skomplikowało. Wiem, że nie chciał mniez ranić, ale jak na ironię
zraniło to o wiele mnocniej, gdyby poprostu powiedział mi wtedy prawdę.
Jak odzyskać zaufanie do niego? Poradźcie proszę. Bardzo dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: inka_s wynik końcowy IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.03.02, 22:03
      Wiesz co? Może on umie przepowiadać przyszłośc? No bo w końcu jest tak jak
      wtedy on powiedział - jestescie ze soba, to było tylko rozstanie na jakiś czas.
      Czy warto rozdrapywać rany?
      Problem zazdrości - to zupełnie oddzielny temat. I problem jest zwykle w osobie
      która zazdrości a nie w tej która jest obiektem tej zazdrosci. No ale tu niech
      sie wypowiedza znawcy tematu - bo w moim związku zazdrość nie istniała...
    • al_aksa Re: Jak odbudować zaufanie? 04.03.02, 16:53
      Być może jesteś zazdrosna dlatego ..bo gdy On odszedł od Ciebie świetnie dawał
      sobie rade i nie chciał powrotu ? może sądziłaś że że wróci do Ciebie szybko
      tymczasem to ty musiałaś zrobić pierwszy krok ...być może to wszystko dało Ci do
      myślenia... wydaje mi się że często gdy ludzie rozstają się na ,,jakiś czas " -
      to wynika z tego więcej złego nic dobrego - jeśli w związku jest kryzys ..należy
      go rozwiązać , pracować nad problemami a nie poniekąd uciekać w owe tymczasowe
      rozstania.... z tego co napisałąś zrozumiałam (popraw mnie jeśłi się mylę ) że
      początkowo to on dążył do utrzymania związku ( a ty ,,szukałam dziury w
      całym ,zaczęłam gadać, że i tak się rozstaniemy, że nie pasujemy do
      siebie itp. " ) teraz chyba sytuacja wygląda podobnie ty znowu doszukujesz się
      jakiś problemów .. nie wiem czy faktycznych czy jedynie jakiś tworzących sie w
      Twojej głowie - bo włąściwie nie napisałaś czym ta zazdrość jest spowodowana (lub
      raczej napisałaś że niczym ...) - ciekawe czy Twój chłopak będzie miał ochotę
      znosić twoje kolejne wątpliowści...
      wydaje mi się że Twoja zazdrość jest spowodowana właśnie tym że on mógł normalnie
      funkcjonować bez ciebie ..a skoro bez ciebie może to czemu nie i z inną kobietą -
      być może on wcale nie chciał cię okłamywać ..czasem już tak jest że ludzie mówią
      że to tylko mała przerwa a potem stwierdzają że po tym pierwszym okresie
      odzwyczajenia się od tej drugiej połowki - wolimy być jednak bez niej lub z kimś
      innym ...nie rozumiem tylko jak ostatecnie doprowadziłaś do tego że jesteście
      razem skoro on twierdził że tego nie chce....


      coś mi się wydaje że to wasze uczucie się wzmocniło .... skoro Ciebie ograbiają
      jakieś nieprzyjemne myśli...

      a odbudowanie zaufania to trudna i długotrwałą sprawa... w większości przypadków
      nie wsytaczy rok.. - zwłaszcza jeśli chodzi o miłość... nawet jeśli kiedyś znowu
      mu zaufasz wydaje mi się że nigdy nie zapomnisz tej sytuacji - i nie będzie to
      takie zaufanie jak dawniej ..

      pozdrawiam i tak czy owak życze powodzenia !

      al_a
      • Gość: Mała Re: Jak odbudować zaufanie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 18:15
        Dzięki za odpowiedzi. Al-Aksa masz rację - jestem zła, dlatego, że doskonale
        się miał beze mnie i to dało mi do myślenia. A skoro mnie kochał, to dlaczego
        nie dawał sygnału życia? To pytanie mnie dręczy. Dlatego zaczęłam wątpić w to
        co mi mówił - że mnie kocha, chce być ze mną itp. Przyznał, że wielokrotnie
        chciał do mnie zadzwonić, ale powstrzymywał się - nie umie mi powiedzieć
        dlaczego. Wiem, że jak sie zezłości tak na serio to trudno mu jest wyciągnąć
        dłoń na zgodę. Stąd moje wąptpliwości i brak zaufania - to, co zrobił ma się
        nijak do tego, co mówił. Ale podkreślam jeszcze raz, po tym wszystkim jeszcze
        bardziej chcemy być ze sobą i nie ma mowy o rozstaniu.
        Jak doprowadziłam do tego, że jesteśmy razem? Myślę, że tak naprawdę oboje tego
        bardzo chcieliśmy.
        pzdr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka