Dodaj do ulubionych

Życie bez pieniędzy

28.08.11, 11:46
Poruszyła mnie historia Heidemarie Schwermer, która mieszka w Niemczech i od 15 lat żyje bez pieniędzy.
Zastanawiam się, czy nie pójść taką drogą. Nieco zmodyfikowaną, ale bez dóbr osobistych i pieniędzy. Myślę, że największym stresem będzie chyba brak ubezpieczenia w NFZ.
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Życie bez pieniędzy 29.08.11, 14:18
      Życie bez pieniędzy jest niemożliwe, wszystko na tym świecie jest za pieniądze. Dobrze jest natomiast wyzbyć się chciwości, nie czynić z pieniędzy bóstwa, które przesłania nam Boga i ludzi.
    • uleczka_k Re: Życie bez pieniędzy 29.08.11, 17:22
      piesbaskervillow napisał:

      > Myślę, że największym stresem będzie chyba brak ubezpiecz
      > enia w NFZ.

      Myślę, że nawet jak jesteś ubezpieczony to i tak niewiele z tego skorzystasz. Masz zatem namiastkę "niemania" pieniędzy.
    • sdfsfdsf Re: Życie bez pieniędzy 30.08.11, 17:39
      pragnienie wolnosci to jest to
      niestety jestesmy wszyscy coraz bardziej zawlaszczani przez rozne instytucje
      to jest zabawne ale chcialbym byc powiedzmy latarnikiem, albo hmm lesnikiem
      niestety latarnie to juz tylko muzea i trzeba oprowadzac ludzi
      a lesnik, no wlasnie, chyba ze w kanadzie gdzie nie ma grzybiarzy;)
    • jubale Nie ogladalam... 30.08.11, 23:09
      wiec nie powinnam zabierac glosu, ale zycie to nie pieniadze i pieniadze to nie cale zycie....
      Pieniadze sa tylko srodkiem dla zaspokojenia twojego rozwoju zarowno tego duchowego jak i cielesnego....:=)

      Dla wielu osob pozbawienie siebie pieniedzy jest niewykonalne... Bo rownie dobrze mozna zakopac sie w piasku tak na skroty wszak i tak wszyscy pojdziemy piaszczysta droga, z ta jednak roznica, ze piasek tych zapieniezniony moze miec lepsza jakosc....:=)
      • ir1.easy Re: Życie bez pieniędzy 31.08.11, 21:57
        ostatnio pokazywali w TV człowieka, jakiegoś radnego zresztą, który funkcjonuje bez dowodu osobistego od ponad 20-lat. Nie potrzebuje. Sądzę, że zycie bez pieniędzy też jest możliwe. Brak ubezpieczenia da się jakoś ominąć w chwilach podbramkowych - znaczy zagrożenia zycia, ale żeby mieć internet to trzeba mieć pieniądze (chyba, bo pewnie można sobie zapewnić taki dostęp od kogoś lub korzystać z kawiarenek internetowych - o ile tam się nie płaci za dostęp; nie wiem, bo nie korzystam). Jak się zastanowić - to da się bez pieniędzy. Jakość życia związana z pieniędzmi pewnie będzie inna, ale potrzeby podstawowe, niezbędne (a więc najważniejsze) - spokojnie można zaspokoić i z pewnością można być szczęśliwym.
        Tak mi się przypomniało, akurat na odwrót. W moim sąsiedztwie mieszka kobieta zamożna, bardzo. Ciekawa jest ponieważ b. cenne precjoza, meble, rzeźby i obrazy przechowuje w muzeach (znaczy stale udostępnia na wystawach), a to co ma u siebie zawsze ma przy sobie. Tj. np. wychodząc z mieszkania zabiera ze sobą, zawsze; w okolicy znana jest z tego, że zawsze gdy wychodzi z domu taszczy ze sobą dwa potężne wózki czymś załadowane i wielkie torby na kółkach na zakupy. Opakowane to jest solidnie, ale nędznie. Wygląda to tak jakby dzień w dzień robiła zakupy dla pułku wojska lub zbierała rzeczy przez innych wyrzucone. Jest dysonans, bo wygląda porządnie, nie jest zaniedbana. Ale widywałam często jakie zakupy robi - małe w istocie. Zaintrygowana, zaproponowałam pomoc w taszczeniu tych tobołów, zaprzyjaźniłyśmy się, byłam w jej mieszkaniu, i w końcu zostałam dopuszczona do tajemnicy, którą zresztą sama zaczęłam odkrywać. Niebywałe! Poza tym jest zupełnie normalna. Więc różnie można.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka