carra
22.05.04, 20:49
Moze sie wydawac ze problem blahy, lecz dla mnie bedzie to ciezka sprawa...
Za 3 dni moj chlopak wyjezdza na 4 miesiace. Juz za nim tesknie, szczegolnie
ze przed wyjazdem ma tone spraw na glowie i nie wiem jak bedzie pozniej...
Boje sie ze po pownym czasie bedzie mi sie wydawalo ze skoro wyjechal to
znaczy ze mnie nie kocha i bede popadac w co raz wiekszy smutek. Wiadomo,
trzeba znalezc sobie zajecie itp. zeby sie czym zajac, lecz to tez stanowi
problem. Ze znajomymi kontakty oslably gdy poznalam mojego chloapaka,zreszta
wiadomo, wakacje wszystcy wyjezdzaja gdzies, lub sa zajeci swoimi drugimi
polowkami... Do tego wlasnie szlag moze czlowieka trafic ze wakacje, wszyscy
sie bawia, lub wlasnie spedzaja czas ze swoim chlopakiem/dziewczyna. A co ma
robic ktos chwilowo samotny, smutny teskniacy i ktorego poczucie wlasnej
wartosci zostalo powaznie zahwiane?...