Telefobia czy jak to nazwać????

23.05.04, 20:41
Mam takie pytanie... czy istnieje jakieś psychologiczne określenie na... nie
wiem, jak to nazwać, jakąś fobię telefoniczną, tj. lęk przed wykonywaniem
rozmów telefonicznych? Nie jakiś straszliwy paraliżujący lęk, ale
zdenerwowanie, napięcie przed niemal każdym telefonem, jaki trzeba wykonać,
zwłaszcza służbowo? Działa to tylko w jedną stronę, tzn. nie wtedy, kiedy
trzeba telefon odebrać, tylko właśnie wykonać. Czy to możliwe, żeby to była
jakaś fobia?
    • Gość: szamanka Re: Telefobia czy jak to nazwać???? IP: *.lodz.mm.pl 23.05.04, 23:17
      raczej to nie fobia,czasem tak jest jak rozmowa ma być ważna decydująca,albo
      pierwszy raz z daną osobą, ja tak mam jak dzwonie do nowo pozanego chłopaka,
      albo żeby odwołać korepetycje czy spotkanie;)
    • asica74 Re: Telefobia czy jak to nazwać???? 24.05.04, 00:05
      the dzidka! trafilas w dziesiatke. Czy to dotyczy ciebie? Ja mam wlasnie cos
      takiego:paniczna niechec do wykonywania telefonu, nawet najglupszego. Jezli mam
      cos zalatwic na telefon, to odkladam to na pozniej i pozniej... NIe musza to
      byc jakies powane i nerwowe rzeczy, a ja mam kamien w zoladku. Ale ja chyba
      wiem, dlaczego tak jest. Mieszkajac jeszcze w domu, moj ojciec ma manie
      kontrolowania rozmow telefonicznych. Dochodzilo do tego, ze musialam sie kryc i
      niemal telefonowac po kryjomu (dodam, ze nigdy nie dzwonilam do nikogo
      godzinami etc). Jestem juz calkiem duza, a ten strach mi nadal pozostal.
      To samo dotyczy jazdy samochodem. Wcale nie jestem zlym kierowca, ale ...
      • seksuolog To nerwica 24.05.04, 08:01
        asica74 napisała:

        > cos zalatwic na telefon, to odkladam to na pozniej i pozniej... NIe musza to
        > byc jakies powane i nerwowe rzeczy, a ja mam kamien w zoladku. Ale ja chyba
        > wiem, dlaczego tak jest. Mieszkajac jeszcze w domu, moj ojciec ma manie
        > kontrolowania rozmow telefonicznych. Dochodzilo do tego, ze musialam sie kryc
        > i niemal telefonowac po kryjomu (dodam, ze nigdy nie dzwonilam do nikogo
        > godzinami etc). Jestem juz calkiem duza, a ten strach mi nadal pozostal.
        > To samo dotyczy jazdy samochodem. Wcale nie jestem zlym kierowca, ale ...

        Osobowosc lekowa + nacisk otoczenia = nerwica na jakims tle. I to widac na twoim
        przykladzie. Jezeli nadal mieszkasz z ojcem to szanse poprawy sa niewielkie bo
        zasada jest taka ze najpierw trzeba usunac przyczyny nerwicy.

        A moze wlasny telefon kieszonkowy i sms-y by nieco pomogly?
        • asica74 Re: To nerwica 24.05.04, 10:21
          nie calkiem trafione.
          z ojcem juz dawno nie mieszkam. Mobile mam od dawna. Ale prawda jest, ze jest
          gdzies lek we mnie i moze sie przy tym gdzies ujawna;nie jest to jednak jakis
          wielki problem. Daje sobie calkiem dobrze z tym rade.
          :-))
    • j_ar Re: Telefobia czy jak to nazwać???? 24.05.04, 14:09
      ja mam na odwrot, lekiem napawaja mnie telefony z numerow, ktorych nie znam,
      coagle wyczuwam tutaj chytrusow z bankow, chcacych cos ode mnie... ale sie
      bronie, udaje, ze automatyczna sekretarka odbiera, a jak poznaje, ze ktos
      znajomy, to 'wylaczam' sekretarke,..ooo..;).. no co za lobuzy w tych
      bankach..no naprawde
      • Gość: rozbawiony Re: Telefobia czy jak to nazwać???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 17:05
        A to taki problem powiedzieć że dziękujesz i nie jesteś zainteresowany ;))))?
        • j_ar Re: Telefobia czy jak to nazwać???? 25.05.04, 08:17
          probowalem tak mowic, ale, sam nie wiem czemu, to na nich nie dziala;(...
          mowia, zebym najpierw splacil kredyty..bezdusznosc w tych urzednikach
          okruuutna...

          ---
          "kobieta powinna zaslaniac oblicze, bowiem nie zostalo ono stworzone na obraz
          boga"
          -sw. ambrozy (ok. 340-397 r.) ojciec i doktor kosciola
      • Gość: Halina Re: Telefobia czy jak to nazwać???? IP: *.ip-pluggen.com 24.05.04, 21:40
        j_r
        Mialam kiedys znajoma ktora wprowadzila w system, ze najpierw sluchala kto
        mowi, a potem zglaszala sie.
        Skonczylo sie na tym, ze PRZESTALAM do niej dzwonic, bo kiedy nie zglaszala
        sie, to mialam jakies nieprzyjemne uczucie ze JEST W DOMU, tylko ze mna nie
        chce rozmawiac...
        Mowilam jej o moich przemysleniach, a potem skonczylam z nia kontakty...
        • j_ar Re: Telefobia czy jak to nazwać???? 25.05.04, 08:18
          moze nie miala identyfikacji numeru? skoro kazdy telefon tak odbierala..hmmm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja