blue_malinkaaa 13.10.11, 22:58 żeby dostać pieprzonego "kopa w pupę" i ruszyć do przodu,nie poddając się nerwicy....bo ja już nie mam siły do samej siebie :( Miłych snów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mskaiq Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 08:03 Myslę że nie potrzebujesz kopa, bo to zwykle nie działa ale pracuj nad swoja swiadomoscia. Nie uciekaj przed objawami somatycznymi, przezyj je, a wtedy przestaniesz sie bac objawow nerwicy. Kiedy sie juz nie boisz nerwica sie wycofuje. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 10:40 Ale co konkretnie nazywasz "nerwica"? Odpowiedz Link Zgłoś
es-c Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 10:54 W obiegowym znaczeniu nerwica to nerwowość, niepokój, zbieganie. Ale co poetka miała na myśli nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_malinkaaa Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 11:19 Dokładnie miałam na myśli różnego rodzaju lęki jakie mnie męczą... -lęk przed odrzuceniem -lęk przed porażką -lęk przed samodzielnością,dorosłością. -lęk przed ośmieszeniem. Tak bardzo bym chciała zmienić sposób swojego myślenia,jest mi tak ciężko,skorygować błędy myśleniowe,nawet terapia prawie 3-letnia nie pomogła w tym,co z tego,że jest lepiej,że nie ma silnych ataków,że potrafię iść na zakupy,to nie są już dla mnie duże osiągnięcia,ja potrzebuje więcej robić a nie umiem, siedzę w domu nie pracuję i marnuje się,marnuje swoje życie,wiem,że dużo bym potrafiła,głupia nie jestem,szybko się uczę,ale ten cholerny lęk na razie nade mną jeszcze panuję.Dlatego pomyślałam,ze taki kopniak jakiś potężny w końcu by mnie postawił na nogi,i bym ruszyła z miejsca,w którym się zatrzymałam :( Odpowiedz Link Zgłoś
nazzilla Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 16:27 Lek przed odrzuceniem, porazka, dorosloscia- mnie to wyglada na zanizone poczucie wlasnej wartosci, symptomy nerwicy sa zupelnie inne. Neurotyzm jak najbardziej, jednak to co innego- neurotyczna potrzeba bliskosci, sukcesow, podziwu, prowadzenia za raczke jak dziecko. Popracuj nad samoocena, taka jest moja rada. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 17:27 nazzilla napisała: > symptomy nerwicy sa zupelnie inne. (...) Neurotyzm jak najbardziej, Mylisz pojecia. "Neurosis" to lacinska nazwa nerwicy. Neurotyzm oznacza "osobowosc nerwicowa". > Popracuj nad samoocena, taka jest moja rada. Tyle, ze dobra samoocena nie bierze sie z niczego - najpierw trzeba miec osiagniecia. Odpowiedz Link Zgłoś
nazzilla Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 18:13 sabinac-0 napisała: > nazzilla napisała: > > > symptomy nerwicy sa zupelnie inne. (...) Neurotyzm jak najbardziej, > > Mylisz pojecia. > "Neurosis" to lacinska nazwa nerwicy. Neurotyzm oznacza "osobowosc nerwicowa". > Wiem, ksiazkowo i definicyjnie tak to wlasnie wyglada. Osobowosc neurotyczna w praktyce wyglada zupelnie inaczej- krotko mowiac neurotyk ma postawe roszczeniowa i nastawiony jest tylko na branie nie dajac z siebie praktycznie nic. > > Popracuj nad samoocena, taka jest moja rada. > > Tyle, ze dobra samoocena nie bierze sie z niczego - najpierw trzeba miec osiagniecia. > Osiagniecia rowniez, jednak wplyw na samoocene maja czynniki srodowiskowe, takie jak wychowanie, stosunek rodzicow do dziecka, nauczycieli w szkole, rowiesnikow no i wiele innych. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 20:34 nazzilla napisała: > Osobowosc neurotyczna w > praktyce wyglada zupelnie inaczej- krotko mowiac neurotyk ma postawe roszczenio > wa i nastawiony jest tylko na branie nie dajac z siebie praktycznie nic. > Nie, niezupelnie. Neurotycy faktycznie bywaja wkurzajaco egocentryczni ale czesto stac ich na autentyczny altruizm. Moze ten altruizm wynika po czesci z potrzeby pokazania jacy sa wspaniali, ale koniec koncow wszyscy odnosza korzysci. > Osiagniecia rowniez, jednak wplyw na samoocene maja czynniki srodowiskowe, taki > e jak wychowanie, stosunek rodzicow do dziecka, nauczycieli w szkole, rowiesnik > ow no i wiele innych. Wychowania, szkoly, stosunku rodzicow i innych spraw z przeszlosci nie da sie zmienic a rozpamietywanie co kto zlego zrobil na niewiele sie przyda. W pewnym wieku jedyna metoda na poprawe samooceny jest wstanie z kanapy i zrobienie czegos wartosciowego. Odpowiedz Link Zgłoś
nazzilla Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 20:56 sabinac-0 napisała: > Nie, niezupelnie. > Neurotycy faktycznie bywaja wkurzajaco egocentryczni ale czesto stac ich na aut > entyczny altruizm. Moze ten altruizm wynika po czesci z potrzeby pokazania jacy > sa wspaniali, ale koniec koncow wszyscy odnosza korzysci. > Zgadza sie > > Osiagniecia rowniez, jednak wplyw na samoocene maja czynniki srodowiskowe > , taki > > e jak wychowanie, stosunek rodzicow do dziecka, nauczycieli w szkole, row > iesnik > > ow no i wiele innych. > > Wychowania, szkoly, stosunku rodzicow i innych spraw z przeszlosci nie da sie z > mienic a rozpamietywanie co kto zlego zrobil na niewiele sie przyda. > W pewnym wieku jedyna metoda na poprawe samooceny jest wstanie z kanapy i zrobi > enie czegos wartosciowego. > I tu tez przyznaje racje, jednak neurotycy maja tendencje do rozpamietywania, lepiej przyjac do wiadomosci, ze czasu cofnac sie nie da i krok po kroku isc na przod. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_malinkaaa Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 21:10 nazzilla napisała: > I tu tez przyznaje racje, jednak neurotycy maja tendencje do rozpamietywania, l > epiej przyjac do wiadomosci, ze czasu cofnac sie nie da i krok po kroku isc na > przod No właśnie również mam z tym problem,myślałam,że pewien etap już za mną,była chwila spokoju,jednak to wszystko wraca,nie potrafię iść do przodu,bo ciąglę rozpamiętuje,stanęłam w miejscu,ciężko się uwolnić od przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
nazzilla Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 21:18 Tez mialam podobny okres w zyciu, dostalam taki cios, po ktorym ciezko bylo mi sie pozbierac, plakalam, rozpamietywalam. Do niczego to jednak nie prowadzi, stoisz w martwym punkcie i wszystko zmierza do blednego kola. Lek przed odrzuceniem, tez mialam podobny epizod w zyciu. Dzis mowie do mojego chlopa: skoro jestem taka niedobra, musisz sobie innej poszukac:) Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 21:26 nazzilla napisała: > neurotycy maja tendencje do rozpamietywania, l > epiej przyjac do wiadomosci, ze czasu cofnac sie nie da i krok po kroku isc na > przod. Wiekszosc neurotykow ma dobre poczucie realizmu i w koncu, z bolem i strachem i robiac mnostwo szumu, jakos wyrywaja sie z marazmu - no chyba ze maja kogos, kto ich zaglaskuje i upupia, wtedy siedza w aureoli "choroby" cale zycie, wszak czlowiek jest z natury leniwy. A troche porozpamietywac czy pouzalac sie tez nie zaszkodzi. To jak balsam na zbolala dusze. :D Odpowiedz Link Zgłoś
nazzilla Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 21:38 sabinac-0 napisała: > nazzilla napisała: > > > neurotycy maja tendencje do rozpamietywania, l > > epiej przyjac do wiadomosci, ze czasu cofnac sie nie da i krok po kroku i > sc na > > przod. > > Wiekszosc neurotykow ma dobre poczucie realizmu i w koncu, z bolem i strachem i > robiac mnostwo szumu, jakos wyrywaja sie z marazmu - no chyba ze maja kogos, k > to ich zaglaskuje i upupia, wtedy siedza w aureoli "choroby" cale zycie, wszak > czlowiek jest z natury leniwy. > > A troche porozpamietywac czy pouzalac sie tez nie zaszkodzi. To jak balsam na z > bolala dusze. :D A jeszcze jak ktos przytuli i poglaska to juz jest cudnie, wiem cos o tym:) Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 17:23 blue_malinkaaa napisała: > Dokładnie miałam na myśli różnego rodzaju lęki jakie mnie męczą... > > -lęk przed odrzuceniem > -lęk przed porażką > -lęk przed samodzielnością,dorosłością. > -lęk przed ośmieszeniem. > To naturalne leki zdrowych psychicznie osob. Czasem troche przytlaczaja a czasem ratuja powstrzymujac przed zrobieniem czegos glupiego. Brak tych lekow charakteryzuje ludzi z zaburzeniami osobowosci. > siedzę w d > omu nie pracuję i marnuje się,marnuje swoje życie,wiem,że dużo bym potrafiła,gł > upia nie jestem,szybko się uczę,ale ten cholerny lęk na razie nade mną jeszcze > panuję. To rzeczywiscie jest problem. Sprobuj metoda drobnych kroczkow - juz sie przemoglas by zaczac robic zakupy, nastepnym krokiem bedzie zalatwienie spraw w urzedzie, potem przyjdzie kolej na poszukanie pracy i na zauwazenie, ze sa ludzie, ktorzy byc moze potrzebuja Twojego wsparcia. > Dlatego pomyślałam,ze taki kopniak jakiś potężny w końcu by mnie postaw > ił na nogi,i bym ruszyła z miejsca,w którym się zatrzymałam :( Ow "kop" nastapi, gdy Twemu otoczeniu znudzi sie ciagle pilnowanie Ciebie jak bezradnego dziecka (lub siadzie im zdrowie i juz nie beda w stanie prowadzic Cie za raczke) i zostaniesz sama z proza zycia, niezalatwionymi sprawami i rachunkami do zaplacenia. Predzej czy pozniej nastapi. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_malinkaaa Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 21:05 sabinac-0 napisała: > To naturalne leki zdrowych psychicznie osob. Czasem troche przytlaczaja a czase > m ratuja powstrzymujac przed zrobieniem czegos glupiego. > Brak tych lekow charakteryzuje ludzi z zaburzeniami osobowosci. Jasne,że tak ale mnie w jakimś stopniu jeszcze paraliżują,tzn.jakby są nade mną,zawładnęły mną,na tyle,że nie potrafię być dorosłą,samodzielną kobietą...Jestem DDA więc mam również niską samoocenę. > To rzeczywiscie jest problem. > Sprobuj metoda drobnych kroczkow - juz sie przemoglas by zaczac robic zakupy, n > astepnym krokiem bedzie zalatwienie spraw w urzedzie, potem przyjdzie kolej na > poszukanie pracy i na zauwazenie, ze sa ludzie, ktorzy byc moze potrzebuja Twoj > ego wsparcia. Tak na zakupy chodzę sama ,niektóry sprawy urzędowe też załatwię,ale daleko gdzieś sama autobusem nie pojadę bo się boję.Chociaż gdzieś tam czuję,że bym dała radę to jednak nie próbuję.Ostatnio zmarł mój dziadek,pogrzeb był 260 km od mojego domu,co prawda jechałam z mężem,ale super sobie poradziłam,zrozumiałam,ze mam być sobą,okazywać emocję,nie udawać,nie wstydzić się tego,że płaczę itp....I z tego jestem dumna,ale Ja bym chciała sama bez męża wszędzie jeżdzić,być wolna,samodzielna,spełniać się. P.S A diagnoza postawiona przez psychiatrę to Zaburzenia lękowo-depresyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 21:37 blue_malinkaaa napisała: > nie potrafię być dorosłą,samodzielną kobietą... Jak to "nie potrafisz"? A co robisz teraz - ktos sie Toba opiekuje, utrzymuje Cie? > Jeste > m DDA więc mam również niską samoocenę. > Nie stawiaj sobie pochopnych diagnoz. Idealne rodziny nie istnieja, kazdy z nas cos przeszedl. Zauwaz, ze taka etykietka jakiegos "DD..." paralizuje, bo podswiadomie sobie wpajasz ze "jestem DDA i nie moge tego czy owego". Jestes niezaleznym czlowiekiem z przeszloscia ale i przyszloscia. > Tak na zakupy chodzę sama ,niektóry sprawy urzędowe też załatwię,ale daleko gdz > ieś sama autobusem nie pojadę bo się boję. Nie masz wyjscia, pewnego dnia musisz wsiasc i pojechac. > Ja bym chciała sama bez męża wszędzie jeżdzić,być woln > a,samodzielna,spełniać się. Pomalu dojdziesz i do tego. > P.S A diagnoza postawiona przez psychiatrę to Zaburzenia lękowo-depresyjne. > Tlumaczac na normalny jezyk oznacza to: "pacjentka jest psychicznie zdrowa tylko boi sie wlasnego cienia i smutno jej ze sie boi". Sprobuj poszukac psychologa, ktory zajmuje sie tzw. terapia behawioralna (polegajaca na wyuczeniu okreslonych zachowan), potrafi byc bardzo skuteczna w takich przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
sinsi Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 11:57 chociażby to, że musisz być dobrze odżywiona żeby mieć zapas energii ;) do tego, nie trzeba ruszać do przodu sprintem, mniej się człowiek męczy gdy codziennie truchtem przebiegnie kawałek trasy do przodu.. Odpowiedz Link Zgłoś
red_boots Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 14:16 > do tego, nie trzeba ruszać do przodu sprintem, mniej się człowiek męczy gdy cod > ziennie truchtem przebiegnie kawałek trasy do przodu.. to jest ważne, co Sinsi napisała, żeby nie od razu sprintem. w przypadku rozbudowanych lęków lepiej małymi kroczkami do przodu, nie zabierać się od razu z motyką na słońce. na Twoje pytanie: co musi się wydarzyć w życiu..? nic nie musi. TY masz sobie dać pozwolenie na zmiany i one wtedy przyjdą. mnie pomogła zmiana myślenia. to było przed moją pierwszą, całkowicie samodzielną podróżą, którą, nota bene, wszyscy naokoło mi odradzali: no bo jak to? ty tak sama, bez nikogo? to niebezpieczne, coś ci się może stać, itd., itp. ja sama też się bałam, byłam bliska porzucenia pomysłu, pomógł mi wtedy, o dziwo, artykuł, który przeczytałam w necie: repka.pl/psychologia/samorozwoj-i-kariera/isc-do-przodu-mimo-starchu/ dokładnie tak to sobie zaczęłam tłumaczyć: dopóki nie spróbuję, zawsze będę się bać. i mimo ogromnego wtedy lęku, pojechałam w swoją samotną podróż :) w dniu podróży miałam już w sobie spokój. wszystko zaczyna się od naszej decyzji, mnie moja bardzo zmieniła. zaczęłam robić rzeczy, których się wcześniej nie tykałam z powodu różnych ograniczeń siedzących w mojej głowie. jedyne, co Ci mogę powiedzieć, to: próbuj mimo lęku :) Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 18:40 komus trzeba tyłek powycierać. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Co musi się wydarzyć w życiu 14.10.11, 21:14 Działaj pomimo lęku, szukaj wsparcia u przyjaciół. Przede wszystkim zastanów się, jakie sa Twoje marzenia, co chciałabyś osiągnąć w życiu i jak to osiągnąć krok po kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Co musi się wydarzyć w życiu 21.10.11, 15:39 Mnie wyleczylo trzesienie ziemi. Powaznie. Wlaczyl mi sie taki instynkt samozachowawczy, ze od razu zaczelam funkcjonowac inaczej, i to w roznych obszarach. Odpowiedz Link Zgłoś