Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i innym?

16.10.11, 23:08
(patrz nieskonczone watki powyzej i ponizej)
czy podniesiona klapa od kibla nabiera wagi miedzynarodowej w stanie wzwodu?
to wszystko wybijaja te niestrudzone paluszki na ekranach najnowszych rozowych komoreczek,
bo czy ryszard byl ze mna szczery osiem lat temu kiedy potkal sie na progu? pyta tatiana swojej kolezanki wykonujac akrobacje na swoim najnowszym iphonie,
nie wiem - odpowiada renata z grudziadza ktora balansujac nad kaluza stara sie podkreslic tragiczna atmosfere przeszlej chwili i podniesc na duchu doglebnie zraniona kolezanke,
mysle ze on to robil specjalnie i tak w ogole nie mial klasy - generalnie roze mialy zbyt czerwony odncien, mozna powiedziec paseee, too much red I would say, faux pas
kolejny autobus odjechal w nieznanym kierunku
    • voxave Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 17.10.11, 03:39
      Z nudów,męzczyżni obiekt ich zainteresowań sa tacy banalni i nudni .....
      • sdfsfdsf Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 17.10.11, 16:45
        slowem - bez klasy :D
        -
        "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
        Na wałzach wiercząc świrypły,
        A mizgłe do cna borogłatwy
        I zdomne świszczury zgrzypły."
    • to.niemozliwe Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 17.10.11, 16:58
      Mysle, ze zbytnio to bierzesz do siebie. W koncu swoje wiesz, znasz swoja wartosc, wiec trzeba czasem znalezc zrozumienie dla ich potrzeby podzielenia sie emocja.
    • red_boots Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 17.10.11, 18:36
      LOL uśmiałam się, autor powinien pisać komedie, ma ku temu talent :)
      • easyblue Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 17.10.11, 18:52
        Tylko tropchę mniej rozwlekle, bo nie chciało mi się przechodzić przez te kwieciste wywody:)
        • nfrv Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 17.10.11, 20:46
          tak. dolaczam sie do zwolennikow tej tendencji. oraz dolaczam swoja sugestie: zacznij od tematow, ktore sam tu wrzucales. przychodze nawet bez doplacania. tym razem.
    • damaspieprzniczka Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 17.10.11, 21:00
      za to wspaniali mezczyzni ogladaja mecze chlejac smierdzace piwo i wspominaja jak 38 lat temu tomaszewski obronil gola na wembley. to sa niezapomniane przezycia, nieee?
    • jubale Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 17.10.11, 21:25
      Ja nie bardzo rozumiem o co ci chodzi?

      Dosc skomplikowane jest to co napisales, dla mnie....:=)
    • out23 Re: to ruchy Browna :) zawiesina.. 17.10.11, 22:14
      Coś w tym jest ..:) powtarzam się przy kolejnym Twoi wątku
      - za wysokie Twoje oczekiwania w stosunku do środowiska...
      - ponadto jestes osamotniony przez swoja perspektywę
      Otóz ,b.długo w tzw ewolucji czlowieka, w jego zyciu stadnym , przetrwanie było nagrodą za kopiowanie (jakość sie wyrózniała ?), teraz ludzie obojga płci, ciagnąc za soba stereotypy środowiskowe, przetrwaja, podobni w swych riuchach do cyt. zawiesiny Browna
      Myslenie wyraźnie pojawiło sie przy wyrobie narzędzi.. no dalej temat rzeka a niespecjalnie przygotowany jestem :)
      Reasumujac, większośc ludzi nie nadąża z percepcją rzeczywistosci
      i Tobie to przeszkadza..
      Trwa selekcja naturalna (w jakimś sensie naturalna)..
      Nie tak dawno w socjalizmie mowiono..mi za myslenie nie płacą...
      To pokolenie naszych Rodziców..??
      2 tys lat ,to podobno 3 x po 14 pokoleń.. 42 pokolenia ( e chyba 2 x więcej),
      a analfabetyzm w Polsce( na terenie pod zaborami) wynosił ok.50% w 1910 ..
      tzn od 4-5 pokoleń próbujemy sie komunikować?

      A przed naszą era ile to pokoleń ?
      ja wiem reszta jest O.K. a wszystkim nie może być dobrze ,
      każdy ma swoję zdanie a racja jest po środku
      • sdfsfdsf Re: to ruchy Browna :) zawiesina.. 18.10.11, 17:16
        dobrze ujete, racja
        im wiecej masz wiedzy tym bardziej oddalasz sie od ludzi,
        dalej i dalej i dalej,
        ludzie tego nie lubia, oj nie:)
        na poczatku moze jest zal, taka pozostalosc :)
        ale potem to juz nie boli, lapiesz schematy zachowan,
        nieeee
        gadam glupoty
        wpedzilem sie w klimat
        a niech to wszystko szlag trafi
        wkrotce, please
        • stormy_monday Re: brak komunikacji iw trakcie cywilizacji:)) 19.10.11, 11:58
          można przyjac hipotezę w oparciu o pewne metafory..umownie

          W obrębie gatunku ludzkiego, reprezentowanego przypadkowo przez terytorium zwane Polską,
          istnieje system wartosci i komunikacji zwany religią od lat no ok 1000.
          W zwiazku z likwidacja analfabetyzmu w latach socjalizmu, wytworzyła sie umownie kontrkultura
          w stosunku do jasno zdefiniowanych wartości chrzescijańskich..
          Wraz z upadkiem tzw socjalizmu pojawił sie przez przypadek, jako tzw tzw cywilizacja
          informatyczna-internet ok 1990 , niejako uboczny efekt dzialań wojskowych,
          przejetych przez srodowiska akademickie.
          W obrebie slow grzech, pieklo i niebo, wszechmogący, miłosierdzie cud itp 10 przykazań pojawił się szum informacyjny na bazie powszechności sytemu operacyjnego Windows.
          Na poczatku było "slowo" serwowane nam przez kapłanów, ktorzy paternalistycznie,
          zapewniali niedouczone owieczki, o koniecznosci datków.. na ich monumentalne budowle
          jako chwala Panu i remedium na zamiatane pod dywan ich swawole jako dzielo szatana..
          Na szczescie tu mamy datki a nie dźihad i w niebie nie ma 72 dziewic i nie musimy się
          wysadzac aby dopochac sie do tego nieba..
          W kontrkulturze w Indiach istnieja sobie ( z trudem rozróżnialne dla nas) 4 kasty
          (podobno jest ich ponad 1100)
          Jedna z nich ( jakis rodzaj braminów) czci szczury, maja oni i szczury swoja swiatynię,
          gdzie dozywiaja na wszelkie sposoby mnożace sie zwierzęta swięcie wierzac,
          w reinkarnacje w nie i każda rodzina z kasty co pewien czas opiekuje sie świątynią,
          tzn szczurami (umownie lokalna odmiana Rydzyka:)
          Kilkaset klometrów dalej przedstawiciel kasty niedotykalnych na polu ryzowym,
          rozpala ognisko, i z udziałem własnych płuc wdmuchuje dym do szczurzych nor,
          w celu przytrucia ich i w końcu zjedzenia (na podstawie NG)
          Za 12 godzin mozemy tam być !! I nie będzimy jak sądze ani wśród karmiących szczury
          ani wsród jedzących.
          Zetkniemy się byc moze ze religia Parsów (Freddi Mercury) i z pustymi Wiezami Milczenia,
          gdzie zmarli (kiedyś) mogli przenieść się w zaswiaty w przy pomcy sępów,
          ale diclofenac (olfen-lek u nas), serwowany zastrzyk w stawy 'swiętych krów",
          wyeliminowal prawie cala populację sępów, które dożywialy dodatkowo poza
          swoją misją rytualnego pochówku... padliną (tych krów też).
          Diclofenac odkladal sie w watrobie...tych sępów
          Reasumując system Windows uczynił mozliwośc kontaktu wszelkich komputerów
          (czyli de facto ludzi) natomiast żadna religia tego nie uczyniła...
          a wirusy, to umownie odpowiednik sekt..
          serwery to świątynie :) danych i miejsca zgromadzeń /łączymy sie w bólu:)...
          zawieszania się systemow i spowolnionej transmisji..
          a kolejne aplikacje do PC sa wiedzą jako nakladka na Windows..
          Pytanie jakie sa nakładki na religię !??
          Ta hipoteza mówi ,ze nie da się dogadać:) do końca, nawet w obrębie jednej kultury
          wywiad Hołowni z Cejrowskim, przy końcu, był wszystkim tym co dzieli katolików,
          metaforycznie tak jak AMD i Pentium... a dawne wypowiedzi k.s Profesora Tischnera
          do panujacego apb. Michalika mają się tak stacja robocza na Xenonach do ZX Spectrum
          Stąd small talking lub samoistne ruchy w zawiesinie koloidalnej
          są szumem tła odpadków cywilizacji i religii ..
          Prosze mi wybaczyc, cos zjadłem i tak mi sie porobiło:)))))
    • clarissa3 Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 18.10.11, 00:01
      A czyz to wlasnie nie ta zachwycajaca lekkosc i zwiewnosc tak was facetow zachwyca - bo bedzac facetem dosc nudno, plasko i plytko musi byc nie czujac tych wszystkich emocji czy to na widok koloru czy gestu lub dzwieku. Ach, kobieta byc...;))) Pitolenie to to!;)
      • sdfsfdsf Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 18.10.11, 17:19
        jestem artysta wiec o kolorach i wyobrazni cisza prosze
        • larusse Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 19.10.11, 12:21
          co to znaczy?

          sdfsfdsf napisał:

          > jestem artysta
          • nfrv Re: Dlaczego kobiety komplikuja zycie sobie i inn 20.10.11, 16:37
            tzn. ze on jest tak zatkany swoim gjeniuszem intelektu, gjeniuszem percepcji i gjeniuszem jego gjeniuszu,
            ze nie jest w stanie zobaczyc jakie smieci wstawia na forum.

            klasyczny przejaw gjeniuszu. .D




            nawet na zapalkach znajdziesz bardziej odkrywcze i inspirujace refleksje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja