Dlaczego lubimy tych,

29.05.04, 10:57
których teoretycznie lubić nie powinniśmy?
Bo "rozkładając" kogoś na czynniki pierwsze, na jego przekonania, działania,
upodobania itp, taki ktoś powinien powodować nasz krok w tył.
A my go jednak lubimy...
Przynajmniej ja tak mam...
    • Gość: mmax20 Re: Dlaczego lubimy tych, IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.05.04, 11:18
      co to jest krok w tył?
      • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 11:20
        no, że zwiewasz szybko i goodbye mówisz.:-)
        • Gość: mmax20 Re: Dlaczego lubimy tych, IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.05.04, 11:21
          to taki fizyczny krok w tył, dla mnie drobiazg
          • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 11:24
            no dla mnie też, wielkie rzeczy...:-)))

            No ale napisz, dlaczego lubimy tych co nie powinniśmy.
            Szbko prooooooooooszę, bo muszę wyjść do sklepiku.
    • kwieto Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 11:29
      a kogo nie powinnismy?
      • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 20:17
        No, napisałam.

        Jak nie zgadzasz się z ideologią powiedzmy "punk" i uważasz ją za głupią - a
        mimo to, lubisz punka Jasia.
        Alles klar?:-)))
        • kwieto Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:13
          Eee, ale Jas to nie tylko punk, jest jeszcze pare innych elementow ktore skladaja sie na Jasia. I byc
          moze te wlasnie elementy po prostu przewazaja, sprawiaja ze jego Punk nie jest istotny.
          Poza tym to ze jas ma swego Punka to jego prywatna sprawa. Ja moge uwazac to za glupie, ale
          skoro on to lubi... Jesli nie krzywdzi swym Punkiem nikogo i pozwala innym zyc po swojemu...
          • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:21
            No tak, to był szybki przykład bo akurat myłam ręce...:-)

            No to inny...Ktoś działa wobec ciebie nie fair, obiecuje 100 razy, że coś zrobi
            i oczywiście nic z tego nie wychodzi,zaprasza cię na grilla a po przyjściu z
            podwawelską okazuje się, że go nie ma bo postanowił pójść do kina, no...? A
            lubisz go strasznie(chociaż ty nigdy byś tak nie postąpił jak on. Bo jak coś
            obiecasz, to to zrobisz. Innej możliwości nie ma.) I inne takie...
            • kwieto Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:45
              Lubie go, tylko juz nie umawiam sie z nim na grilla :")
              No, moze nie po jednym takim wyskoku, ale jesli jest to notoryczne...

              A ogolnie - mysle ze to wynika z tego ze ten ktos zaspokaja jakies tam potrzeby i przez to jego
              "wyskoki" sa do przelkniecia. Do pewnego stopnia normalne, powyzej bardziej zakwalifikowalbym to
              jako objaw chorobowy :"P
    • Gość: mmax20 Re: Dlaczego lubimy tych, IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.05.04, 11:30
      bo jesteśmy tacy sami, lubimy siebie :)
    • Gość: zlosliwa Re: Dlaczego lubimy tych, IP: 151.8.104.* 29.05.04, 16:56
      bo angazujac sie w kogos poznajemy go a potem zal zostawiac ;)
    • Gość: carole Re: Dlaczego lubimy tych, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 19:33
      tłumaczysz się?
    • sita_atlantis Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 20:07
      Ja też tak mam, i sama zastanawiam się dlaczego. Często działa po prostu
      przywiązanie, kiedy przez dłuższy czas próbujesz kogoś rozgryźć, w końcu
      dochodzisz do wniosku że ci nie odpowiada, ale... już się przywiązałaś, już ci
      nie jest i nie będzie obojętny.
      W innym przypadku może działać najzwyklejsza na świecie charyzma, chemia, jakaś
      podświadoma fascynacja.
      • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 20:19
        Myślę, że chemia i uśmiech... i przywiązanie może tez... nie wiem:-)
        Chociaż przywiązanie może nie koniecznie, bo czasami znam kogoś bardzo krótko a
        lubię, no lubię "tę świnię obrzydliwą...:-)))
    • bonobo44 Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 20:51
      "Zeby poznac prawde, musisz podejsc bardzo blisko.
      Jesli podejdziesz bardzo blisko, wpadles."
      [z filmu "Salvador"]
      • Gość: zlosliwa Re: Dlaczego lubimy tych, IP: 151.8.104.* 29.05.04, 20:57
        jest jeszcze cos takiego jak "syndrom sztokholmski" ?
        ofiary zaczynaja usprawiedliwiac i "kibicowac" swoim oprawcom
        • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:02
          oooo,elementy masochizmu mam w sobie...to pewne...:-)
      • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 20:59
        A co to jest prawda?
        • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:01
          to do Bonobo.:-)
          • bonobo44 Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:24
            caorle napisała:

            > to do Bonobo.:-)

            ja nie wiem - najmedrsi z panow panisc zwykli byli mawiac, ze prawda to cos, co
            chwyta nas za gardlo i nie puszcza, z kazda smiercia bliskiej nam osoby ...
            8(rany jak plasko wyszlo)

            w kontekscie zaskoczyl mnie dzis parafraza tej mysli pewien znany hedonista:

            "Dla mnie tragedia jest tylko wtedy, gdy ktos umiera albo slyszy od lekarza:
            zostal panu rok zycia." /ostatnie 'Na Zywo'(nr 13)/

            • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:29
              Prawda to stan, który pozwala poznać dobro. Prawda i dobro są nierozłączne.
              To zawsze parka spod samowarka:-)
              • bonobo44 Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:44
                caorle napisała:

                > Prawda to stan, który pozwala poznać dobro. Prawda i dobro są nierozłączne.
                > To zawsze parka spod samowarka:-)

                nie, prawda, to dobro samo w sobie... ale nie dobro w sensie etycznej oceny 1...
                mozna pozostawac daleko od prawdy 0 i uwazac, ze swiadczy sie dobro (pseudo
                1) ... nieraz w kontekscie prawdy okazuje sie jednak, ze jest to zlo 0...
                trudno je potepiac - szanse na 1 przy intencjach 1 sa w koncu znaczne...

                prawda, to nazbyt czesto krzyczacy bol hekatomby ofiar... nie ma w nim wowczas
                cienia dobra...

                ten sam hedonista podal tez dajaca mi do myslenia wlasna definicje "prawdy
                starej" w kontekscie "starego dobrego dobra":

                "Najwiekszy grzech to nienawisc. Przeciez w nas to rabnie z powrotem. To stara
                prawda, ze jak sie robi cos dobrego, to dobro wraca, ale jak sie robi cos
                zlego, to zlo tez wroci."

                w moim przypadku szkopul w tym, ze zwykle dopuszczam sie zla
                nie-z-nienawisci-do-ludzi-nosicieli-zla, ale bezosobowo, z-nienawisci-do-samego-
                zla i to pomimo, ze zauwazylem, iz walczac z nim osiagam niebo lepsze rezultaty
                uzywajac czegos, co w naszych czasach nawet przecietnemu chrzescijaninowi z
                najwyzszym trudem przechodzi przez gardlo - wykrztusze to jednak: MILOSCI...

                wyglada na to, ze Twoja terapia zaczyna dzialac ;)
                • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:50
                  od akapitu"największy grzech..."...to jakbym ja pisała...:-)


                  • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:55
                    Żeby poznać prawdę trzeba wiedzieć co jest dobrem i co jest złem.Jeśli tego się
                    nie wie, nie ma szans na poznanie istoty prawdy.
                    • kwieto Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:59
                      Dobro i zlo to pojecia bardzo wzgledne. To co dzis jest dobrem, jutro moze okazac sie zlem.
                      Wczorajsze zlo moglo przyniesc dzisiejsze doro.

                      Czyli nie ma szans na poznanie istoty prawdy w ogole :(
                      • caorle Re:co niedziela 29.05.04, 22:05
                        i czasem częściej śpiewam taką piosenkę:
                        "Jesteś drogą, prawdą i życiem"

                        I nie myśl więcej, bo się spocisz:-)))
                        • kwieto Re:co niedziela 29.05.04, 22:13
                          Iii, to jest zagranie ponizej pasa
                          • caorle Re:widzisz, 29.05.04, 22:16
                            to była robota diabła...:-)))

                            Poprawię swoje zachowanie...Muszę:-)))
                      • bonobo44 Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 22:38
                        kwieto napisał:

                        > Dobro i zlo to pojecia bardzo wzgledne. To co dzis jest dobrem,
                        > jutro moze okazac sie zlem. Wczorajsze zlo moglo przyniesc dzisiejsze doro.

                        Wzgledny charakter zla i dobra wyglada troche inaczej -
                        przypomina czas i przestrzen w teorii wzglednosci:
                        W kazdym akcie jest jakas czastka zla i dobra.
                        W ruchu (ewolucji etyki wraz z kultura cywilizacji)
                        te proporcje postrzegane sa roznie.
                        Tempo tego ruchu objawia sie w predkosci zmian tych proporcji.

                        Ja wierze, ze istnieje pewna graniczna predkosc etyczna e niezmienna we
                        wszystkich ukladach odniesienia, w ktorej masa inercjalna zla spada do zera i
                        pozostaje tylko czysta dobra energia - stan ten, do ktorego cywilizacja podaza
                        przynajmniej od czasow Buddy i Nazarenczyka, okreslano niegdys mianem Krolestwa
                        Bozego na Ziemi.

                        W czasach, w ktorych przyszlo nam zyc, ped ten ulegl jednak gwaltownemu
                        wy-chamowaniu i to w najszerszych plaszczyznach spolecznych - przyklad agresji
                        idzie niestety z gory 8(

                        > Czyli nie ma szans na poznanie istoty prawdy w ogole :(

                        A gdyby byla Ci dana, to co bys powiedzial, co bys z nia poczal ?

                        I szansa i istota znaczy sie...
              • kwieto Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:46
                Prawda nie ma nic wspolnego z dobrem, ani odwrotnie :")
                Ogladalas np. "Goodbye Lenin"?
                • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 21:59
                  Nie oglądałam. Wolę inniejsze.:-)
                  A wiesz, że są trzy prawdy, prawda? O nie - to już 4 prawdy!!!

                  A Murziłka to malutka prawdziołka:-)
                  • kwieto Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 22:02
                    I tak moja prawda jest najmojsza.
                    Jakie to prawdy?
                    • caorle Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 22:07
                      całą prawda
                      pół-prawda no i gówno prawda
                      ooooooo...jak brzydko...:-)))
                      • kwieto Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 22:15
                        No to jeszcze moja prawda
                      • bonobo44 Pyzdry prawda 29.05.04, 22:17
                        caorle napisała:

                        > całą prawda
                        > pół-prawda no i gówno prawda
                        > ooooooo...jak brzydko...:-)))

                        Tys prowda... ;)

                    • bonobo44 Re: Dlaczego lubimy tych, 29.05.04, 22:20
                      kwieto napisał:

                      > I tak moja prawda jest najmojsza.
                      > Jakie to prawdy?

                      najmojniejsze...

                      • caorle Re:czy to prawda, 29.05.04, 22:31
                        że Bonobo kochasz Bono i Mickiewicza, a kwieto kochasz Kwietowską chyba Jolę...?

                        Takie łolśnienie miałam..ojej...jak to będzie prawda...ojej...:-)))
                        • kwieto Re:czy to prawda, 29.05.04, 22:33
                          JOLE?!
                          • caorle Re:Noooooooo 29.05.04, 22:35
                            Jola...móóóóóóóóóóóóóóóów!!!!!!!!!
                            Prawda????????????????
                            • kwieto Re:Noooooooo 29.05.04, 22:37
                              Hmmm, poki co, jeszcze zadnej joli nie darzylem uczuciem
                              • caorle Re:aaaaaaa 29.05.04, 22:39
                                ale się nie tym nie stresujesz,prawda?:_)
                                Co tam jola...prawda?
                                • kwieto Re:aaaaaaa 30.05.04, 08:25
                                  Musialbym jakas poznac, by sie przejmowac...
                        • bonobo44 caorle zaczynasz byc zabawna 8) 29.05.04, 22:49

                          a moze po prostu pan paniscus tragiczny rocznik 44 ?
                          co na to bys powiedziala ?
                          czy cos bys przeciw miala ?
                          • caorle Re: caorle zaczynasz byc zabawna 8) 29.05.04, 22:55
                            nooo, brałam też to pod uwagę.
                            Poczytamy, zobaczymy...:-)))
                            Strzeż się tych miejsc tu


                            i tu i tu też
                            • bonobo44 Re: caorle zaczynasz byc zabawna 8) 30.05.04, 02:37
                              probuje zapamietac Twoj nick (bede go wspominal z wdziecznoscia)
                              califirnijski orle ? ty nad poziomy wylatuj ...
                              canadyjski orle ?
                              szczerze przyznam, ze bardziej mi pasuje ten pierwszy 8)

                              pozdrawiam i dziekuje Ci za... wszystko,
                              8)bonobo-a-imie-jego-bedzie-40-i-4
                              pa, caluski bonobie 8) 102

                              oczywiscie, ze mialas racje co do honorowego pana panisca AdaMasapiensapiensa 8)
                              (zwykle nie przyznaje sie do tego, bo to przeciez kazdy poczyta mi za przejaw
                              megalomani w czystym wydaniii... ;)
                              • caorle Re: No to zdrówko, 30.05.04, 12:52
                                Boża krówko:-)
                                lecę, pędzę coś mnie gna...a to placki będę smażyć:-)
                                Paaaaaaa!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja