jak to traktować?

04.11.11, 14:19
Kobieta i mężczyzna nie będący parą spotykają się na gruncie zawodowym regularnie, co dwa, trzy tygodnie. Spotykają się bez świadków, nie skrywają wzajemnej sympatii. Zaś w każdej luźnej, koleżeńskiej rozmowie, nawet krótkiej, mężczyzna podkreśla fakt, że jest facetem np. "bo, wiesz, ja jestem konkretnym facetem", albo: "jestem normalnym facetem, więc...", albo: "jesteś kobietą, więc...". Są to jednak sympatyczne uwagi i nigdy nie mają nic wspólnego z seksistowskim wartościowaniem pracy kobiet i mężczyzn. Pytanie: czy może to być oznaką zainteresowania koleżanką?
    • sabinac-0 Re: jak to traktować? 04.11.11, 14:44
      jut-ra napisała:

      > , mężczyzna
      > podkreśla fakt, że jest facetem np. "bo, wiesz, ja jestem konkretnym facetem",
      > albo: "jestem normalnym facetem, więc...", albo: "jesteś kobietą, więc...". (...) czy może to być oznaką zaintereso
      > wania koleżanką?

      Raczej "syndrom pawiana" typowy u biurowych intrygantow o cechach seksistowskich - taki komunikat "lubie cie, ale wiemy kto tu rzadzi wiec uwazaj bo ja, jako ten kto rzadzi czyli facet, moge zrobic z toba co zechce - pochwalic, przeleciec, wykopac z awansu albo podszyc sie pod twoje zaslugi".

      W pracy na takich gostkow trzeba cholernie uwazac, radze utrzymac zdrowy dystans, nie smiac sie perliscie z ich "blyskotliwych" zartow i nigdy, pod zadnym pozorem, nie zwierzac im sie ani ze spraw osobistych, ani z problemow w pracy, ani nie zdradzac swoich pomyslow bo taki typ niehybnie owa chwile szczerosci wykorzysta.

      W bliskie spotkania trzeciego stopnia tez nie radze sie pchac, bo ewentualny biurowy romans jest u takich typow narzedziem do skompromitowania lub wykopania damskiej konkurencji.
      • shachar Re: jak to traktować? 04.11.11, 18:04
        jednym słowem;siur, nie zwracać uwagi
      • to.niemozliwe Re: jak to traktować? 04.11.11, 18:53
        Zgadzam sie z Jubale, facet seksualizuje relacje zawodowa.
        • shachar Re: jak to traktować? 04.11.11, 19:14
          to ciekawe, bo jubale, z tego co widać, nie wypowiedziała się w tym wątku.
          • to.niemozliwe Re: jak to traktować? 05.11.11, 20:58
            Ale to nie przeszkodzilo mi sie z nia zgodzic.....:-D
    • poxipol11 Re: jak to traktować? 04.11.11, 15:09
      tak ale ma to wiele wspolnego z seksizmem jednak i masz do czynienia z niedowartosciowanym mezczyzna, podkreslanie w jakiejklwiek sytuacji faktu ze jest sie kobieta/mezczyzna bez uzasadnienia (a tu nie ma uzasadnienia) jest zowoalowanym seksizmem

      w jakim wieku jestescie?
    • shachar Re: jak to traktować? 04.11.11, 18:00
      może ktoś go wykastrował ,więc ma potrzebę powtarzania sobie że jest facetem.Może niedawno podpisała jakąś umowę z firmą że nie będzie dotykał koleżanek.
    • to.niemozliwe Re: jak to traktować? 04.11.11, 18:52
      Moim zdaniem nie, jak facet jest zainteresowany to cos tez robi, konkretnie proponuje. A tak, to raczej sie bawi, manipuluje.
      Nie wspominajac o tym, ze to nie profesjonalne, takie odzywki.
    • jedr-ek28 Re: jak to traktować? 04.11.11, 23:02
      Za mało informacji, nie wiadomo bliżej, jak wyglądają ich relacje. Może próbują stworzyć ze sobą związek właśnie na gruncie przyjacielskim. Dzięki temu właśnie przetrwają największe związki miłosne. A więc powodzenia.
    • nazzilla Re: jak to traktować? 05.11.11, 19:02
      Jestes zainteresowana tym facetem. Osoba niezainteresowana nie pyta postronnych o takie ze tak powiem duperele.
    • jubale Moim zdaniem ten facet... 06.11.11, 19:49
      Pokazuje jakis komplex. Zreszta kto nie ma tam jakiegos komplexu? Ludzkosc by sie nie rozwinela bez komplexu X. Przy tym jest dosc slodki..."Jestem facetem a ty jestes kobieta..."
      no fajnie....
      W sumie to dobra oznaka moim zdaniem, bedzie komu znosic worki z ziemniakami do piwnicy no i jak facet ci wbije gwozdz w beton na ktorym ty powiesisz firanki to badz pewna, ze one nie spadna....


      No coz samczyk zatacza kolo....wokol swojego terytorium....
    • gadagad Re: jak to traktować? 06.11.11, 20:18
      Nie jest to wyrazem indywidualnego zainteresowania. Pewne intelektualne ograniczenie w słownym przekazie myśli, najprawdopodobniej wynikające z profilu kulturowego ukształtowania. W przypadku indywidualnego zainteresowania kobietą, będzie nadużywane bardziej, również w działaniu.
    • jedr-ek28 Re: jak to traktować? 06.11.11, 20:31
      a autorka co sądzi?
      • gadagad Re: jak to traktować? 06.11.11, 20:45
        W związku z niezkrywaną wzajemną sympatią, autorka straciła zdolność sądzenia - czego stworzenie postu jest efektem.
        • jut-ra dziękuję 07.11.11, 21:08
          adagad napisała:

          > W związku z niezkrywaną wzajemną sympatią, autorka straciła zdolność sądzenia -
          > czego stworzenie postu jest efektem.

          :)
          Czy napisałam, że sprawa dotyczy mnie osobiście?
          Sądziłam, że na tym forum spotkam - nawet jeśli nie profesjonalistów, to ludzi mających pewną wiedzę z zakresu psychologii. Chodziło mi o skonfrontowanie moich własnych refleksji i wniosków, choć zdaję sobie sprawę, że mój opis był dość ogólnikowy i mnóstwa szczegółow w nim brak. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi i pozdrawiam.
          • to.niemozliwe Re: dziękuję 07.11.11, 21:11
            To pozwól i nam skonfrontować i przedstaw swoją opinię. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja