jut-ra
04.11.11, 14:19
Kobieta i mężczyzna nie będący parą spotykają się na gruncie zawodowym regularnie, co dwa, trzy tygodnie. Spotykają się bez świadków, nie skrywają wzajemnej sympatii. Zaś w każdej luźnej, koleżeńskiej rozmowie, nawet krótkiej, mężczyzna podkreśla fakt, że jest facetem np. "bo, wiesz, ja jestem konkretnym facetem", albo: "jestem normalnym facetem, więc...", albo: "jesteś kobietą, więc...". Są to jednak sympatyczne uwagi i nigdy nie mają nic wspólnego z seksistowskim wartościowaniem pracy kobiet i mężczyzn. Pytanie: czy może to być oznaką zainteresowania koleżanką?