elzbietaplonka1970
21.11.11, 12:32
Witam,
Proszę o radę. Od 18-stu lat jestem żoną psychopaty.O tym że mój mąż ma cechy psychopaty,dowiedziałam się z artykułów na ten temat.Często zastanawiałam się dlaczego mój mąż jest taki-egoistyczny, narcystyczny, bez empatii,bez poczucia winy.O życiu z psychopatą mogłabym napisać powieść-horror.Dlaczego to tak długo trwa, dlaczego nie odeszłam,tkwiąc w tym toksycznym związku po uszy.Pewnie się uzależniłam, nie materialnie ale psychicznie.Mąż miał ojca alkoholika-też czytałam na temat dda.Czy rozmawiałam z nim na ten temat-oczywiście,czy poszedł za mna na terapie czy do psychologa -oczywiście że nie.To że niszczy moje życie dzień po dniu-nie jest najgorszym.Najgorszym dla mnie jest to,że niszczy więż pomiędzy mną a naszym 14-letnim synem.Syn jest w tym wieku iż ojciec jest dla niego ogromnym autorytetem.Mąż dobrze zarabia ma dobrą pozycję społeczną.Jeszcze kilka lat temu miałam dobry kontakt z synem,teraz go tracę.Syn zawsze staje po stronie ojca,przestał za mną rozmawiać, tak jakby przy mnie się zamykał.18-lat mojego małżeństwa upłynęło na ciągłej walce o to żeby było lepiej.Bardzo kocham syna, przebolałam to że zniszczyłam swoje życie,ale nie potrafię się pogodzić z tym, że niszczy to co budowałam całymi latami-chodzi mi o uczucia dziecka.Nie będę tu opisywać moich przeżyć, ale boję się o syna, boję się że stanie się taki jak mój mąż.