sueellen
24.11.11, 19:17
Pracuję w korporacji. W samym budynku około 1000 pracowników.
Nie znam wielu osob nawet ze swojego piętra, a jednak czesto sie zdarza, ze ludzie zwracają się do mnie po imieniu, wiedzą o mnie sporo, pytają o dziecko (pamietają, że bylam w ciązy dwa lata temu). Czasem jest to fajne, ale czasem zaczynam mieć paranoje - skąd ona/on o tym wiedzą? Dlaczego kojarza? Przeciez w ogóle się nie znamy i nigdy wcześniej nie rozmawialiśmy! Ja tych ludzi ledwo kojarzę z widzenia, nie wiem w jakim dziale pracują, nie znam ich imion. Czasem mam paranoje, że ludzie o mnie plotkują i stąd mnie kojarza. Same plotki sobie mogą opowiadać, ale za chwilę rodzi się kolejna paranoja - CO gadają?
Ostatnio było zebranie działów, reprezentowałam swój. Moja prezentacja się spodobała i zostalam poproszona o wysłanie jej mailem do poszczegolnych osob. Puściałam kartkę z prośbą o wpisanie się na listę bym nikogo nie pominęła. I panika bo ludzie same imiona wpisali! O ile większość osób znam z imienia (choć nie wszystkich), tak z nazwiskmi juz gorzej. Do kogo, mam to kurde wysłac?