Gość: ada
IP: *.icpnet.pl
02.06.04, 20:36
Jestem bardzo zazdrosna o mojego mężczyznę. Wiem, że ranię go w ten sposób.
Nie chodzi o to, że myślę, że on mnie zdradza czy że to zrobi ale o to, że ma
kilka przyjaciółek, które lubią mu się zwierzać i on często rozmawia z nimi
długo przez telefon. Wiem, że te rozmowy nie mogą mi zaszkodzić, że on kocha
mnie ale nie chce stracić przyjaciół. Rozumiem to. Bardzo chciałabym
traktować te jego rozmowy obojętnie. Ale nie potrafię. Ostatnio mimowolnie
wszczynam awantury, że znów z kimś długo rozmawiał. Jak sobie z tym poradzić?
Nie piszcie mi, że to on powinien przestać rozmawiać bo wtedy miałby mi to za
złe. A ja nie chce go ranić. Taka jego natura. Bardzo chciałabym zobojętnieć.
Jak?