Spotkanie

30.01.12, 21:42
Mam szansę spotkać się z kimś, z kim fajnie pisze mi się przez internet. Wydaje się, że pasujemy do siebie, mamy podobne poglądy, zainteresowania, poczucie humoru. Jest tylko jedno ale........boję się tego spotkania. Macie jakieś sprawdzone metody na pokonanie takiego strachu?
    • dekadencja1 Re: Spotkanie 30.01.12, 22:55
      Doświadczenie wielu podpowiada, że im szybciej przeniesiesz znajomość do reala tym lepiej.
      Nie wiem jak się pokonuje taki strach. Podobno ludzie idący nocą przez cmentarz często głośno gwiżdżą.
    • dangerous.mistress Re: Spotkanie 31.01.12, 11:58
      Piwo. Duuuuużo piwa. Znajomej pomogło :D Ja też się stresowałam, ale to jest tylko chwila, po pięciu minutach albo przestaniesz się stresować, bo się okaże że jesteście podobni, łatwo Wam się rozmawia, albo że nic z tego, wtedy poprostu zakończysz spotkanie i po stresie.
    • jeriomina Re: Spotkanie 31.01.12, 13:14
      Z doświadczenia wiem dwie rzeczy:
      - takie relacje jak najszybciej trzeba weryfikować w realu i wtedy albo zaskoczy albo nie zaskoczy
      - swoje lęki należy zamienić na strach - uświadom sobie CZEGO się boisz i się przed tym zabezpiecz - jeśli boisz się rozczarowania, to przećwicz swoją reakcję na rozczarowanie; jeśli boisz się, że mógłby się okazać przestępcą albo kryminalistą i zrobić Ci krzywdę, powiadom o planowanym spotkaniu przynajmniej jedną bliską Ci i zaufaną osobę; postaraj się zaplanować swoje reakcje kilka ruchów do przodu, jak w grze w szachy. Oczywiście wszystkiego nie da się przewidzieć...
    • saramis Re: Spotkanie 02.02.12, 14:55
      Zgadzam się z przedmówcami - im szybciej tym lepiej, bo im więcej sobię człowiek nawyobraża tym większe może być potem rozczarowanie...
      Poza tym - bez paniki, pomyśl, że on tez będzie się denerwował ta sytuacją i że to jest całkowicie normalne.
      I nie skreslałabym faceta po pierwszym spotkaniu, nawet jeśli Cię nie "olśni", bo tak może być, ze oboje się denerwujecie i będzie lekko drętwo (no chyba, że rzeczywiście popełni jakąś gafę nie do wybaczenia albo będzie naprawde tragicznie....)

      Powodzenia, nie taki diabeł straszny :)
    • jedr-ek28 Re: Spotkanie 02.02.12, 20:13
      A ja na przykład kompletnie bym nie wiedział, jak się zachować, kiedy po kilku pierwszych chwilach uznałbym, że ten ktoś mi zupełnie nie odpowiada...
    • lawendowe_wzgorza Re: Spotkanie 02.02.12, 23:09
      Macie chyba rację, ale jakoś trudno nam idzie z umawianiem się - każde ma swoje obawy i zastanawia się, czy to już ten moment.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja