Gość: Iwa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.06.04, 21:37
Mój młodszy o trzy lata brat tylko czeka na okazję i gdy tylko rodzice
wyjadą z domu sprasza koleżków i robią sobie imprezki - zazwyczaj grille na
których "piwkują" i mają humorki;) Nie mam nic przeciwko imprezom,jak
najbardziej jestem ZA tylko.... odkąd oboje z mężem znaleźliśmy stałe prace
wieczorem o 23 ciej myslimy tylko o tym by wreszcie położyć się i smacznie
zasnąć.Niestety brata jakoś to nie obchodzi, kiedyś męczyłam się do 2 nad
ranem, nie umiałam spac, przeszkadzały mi ich głosy, smiechy , wygłupy ,
jednak nie byłam tolerancyjna. Dziś znów szykuje sie impreza . Mam zwrócić
jakoś bratu delikatnie uwagę?