podsumowując

10.02.12, 20:49
zaglądam na cztery fora. tego czego dowiaduję się o ludziach z tego i jeszcze innego nie sposób podsumować tak, że jeżeli ktokolwiek ma jakies pretensje do funkcjonowania państwa polskiego, powinien zwrócić uwagę, że jego społeczeństwo jest pogięte równo. jeśli założyć , że jeden wątek o spapranych relacjach , to przypuszczalnie reprezentacja iluś tam podobnych sytuacji, jesli wszystkie kobiety mają konflikty z teściowymi , jezeli męzowie , ojcowie to mentalne barachło, to nie ma co się w sumie gdzieś indziej czepiać, że w tym obszarze czy innym nasze państwo kuleje. sa takie dyżurne tematy, sami wiecie które. co tym sądzicie?
    • maggpie Re: podsumowując 10.02.12, 21:35
      Ale to tylko u nas w Polsce tak jest?

      Z jednej strony -na forach pisze się zwykle o konfliktach.
      Z drugiej -ludzie i tak jednak rozwinęli się ewolucyjnie (na lepsze) mimo wszystko - tzn. patrząc na to, jak było kiedyś (tzn. prymitywniej).
      Po trzeci z wiekiem dochodzę do wniosku, że nie trzeba się spodziewać zbyt wiele od innych ludzi; także od państwa.
      Może tak ma być -po coś -pokonując trudności rozwijamy się na wielu polach.
      • paco_lopez Re: podsumowując 10.02.12, 21:59
        co racja to racja, ale juz sie troszkę pogubiłem, szczególnie, ze na własne oczy zobaczyłem jak wygląda relacja autorytarnego ojca wszystko wiedzacego z jego córkami. matula tez dolewa oliwy do ognia, a taka powierzchownie w hipisowskie sukieneczki odziana z delikatnym głosikiem ballady z gitarą śpiewająca. tu zaczynam obrzydliwie plotkowac, ale ch... tam: ogladamy sobie z ich siedemnastoletnią córką na jej laptopie deathproof by quentin tarrantino i w momencie dośc śmiałej sceny opłaconego tańca jednej z bohaterek przed podstarzałym kurtem russelem, matula wkracza i wygania dziewcze sprzed ekranu oraz przywala jej z liścia w głowę . fajnie co ?
        • maggpie Re: podsumowując 10.02.12, 22:05
          Nie rozumiem.
        • l-witch-l Re: podsumowując 10.02.12, 23:06
          Tak, ta agresja jest zbyt duza....w polskich matulach. Powinni tak jak w innych krajach wprowadzic Psychologie do szkol, aby mogly przyszle matki polki pouczyc sie na temat zachowan skrajnych....No ale zaraz mi tutaj wyskoczy jaka znowu....skad ja to znam...uffff!

          A moze w koncu, niech media sie wezma za sprawe dzieci karanych karami jak ta opisana wyzej.
          • paco_lopez Re: podsumowując 11.02.12, 03:34
            kult matki boskiej - mówi to pani coś ? nieomylnej świetej matrony, która trzyma dzieci kurczowo przy sobie. ich córka nie bedzie jeździć na nartach carvingowo, bo ojciec nie pozwala. śmigiem ze złączonymi kolankami poukręcają je sobie, ale musi być w starym dobrym stylu, a inni na rozstawonych nogach kręcą szerokie skręty w dodatku bez kijków.itd
            • mona.blue Re: podsumowując 11.02.12, 15:29
              paco_lopez napisał:

              > kult matki boskiej - mówi to pani coś ? nieomylnej świetej matrony, która trzym
              > a dzieci kurczowo przy sobie. ich córka nie bedzie jeździć na nartach carvingow
              > o, bo ojciec nie pozwala. śmigiem ze złączonymi kolankami poukręcają je sobie,
              > ale musi być w starym dobrym stylu, a inni na rozstawonych nogach kręcą szeroki
              > e skręty w dodatku bez kijków.itd

              To chyba ja nie jestem tą świętą matroną - swego czasu wynajęłam instruktora, żeby nauczył córki jeździć carvingowo, a mi ten styl tez był zawsze bliższy :P
              • paco_lopez Re: podsumowując 12.02.12, 12:54
                mona, kiedy się spotkamy ?
            • to.niemozliwe Re: podsumowując 11.02.12, 16:25
              Ja tam nie lubie carvingowac, wlasnie wole nozki razem i hophop. ;-)
              A cora, to juz robi co chce, w te ferie pozyczyla sobie snowboard i obijala tylek.:-D. Mi to rybka jak ona jezdzi, jak bedzie miala ciagoty do doskonalenia techniki, to sama zacznie wypytywac. Nie bede jej zmuszac. Chociaz troche trace, bo na Harendzie nie chce jezdzic. A gdyby poprawila technike moglaby spoko ze mna pomykac.
        • seth.destructor Re: podsumowując 12.02.12, 02:38
          Matula pewnie wyobraziła sobie, jak leci teraz do babuli i pokazuje, jaka to supermoralna jest... To się zdarza wszędzie tam, gdzie reguły i wizje rodziców mają priorytet nad rzeczywistością i ludzkimi uczuciami. Dla matuli, którą opisałeś, córka jest przedmiotem, dzięki ktoremu matula może się wykazać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja