Brak sexu w związku

11.06.04, 16:42
Witam!
Jesteśmy parą od prawie roku. Mamy taki problem, że nie współżyjemy ze sobą.
Brak wzajemnego zainteresowania drugą osobą w sprawach sexu.
Przeżyliśmy nawet małe rozstanie, które uświadomiło nam, że jesteśmy razem
bardzo szczęśliwi i żyć bez siebie nie możemy, mimo braku współżycia. Tylko
taka sytuacja też nie może trwać w nieskończoność.
Czy my naprawdę powinniśmy się rozstać?
Prosimy o radę, albo informację, do kogo powinniśmy się udać.
    • agresja4 Re: Brak sexu w związku 11.06.04, 16:45
      rozstać się - bez dyskusji
    • witch-witch Re: Brak sexu w związku 11.06.04, 16:50
      A kto powiedzial, ze tylko sex jest powodem do bycia razem? Jak komus dobrze
      razem to mozna byc nawet i bez sexu.To sprawa tylko waszego wyboru.Po co
      chodzic po specjaliatach i placic slone pieniadze za rady, ktore i tak dobrze
      znacie, no chyba, ze to wam przeszkadza albo jednemu z was.
      • agresja4 Re: Brak sexu w związku - pyt 11.06.04, 16:55
        witch-witch - jesteś księdzem?

        ==========================================

        > A kto powiedzial, ze tylko sex jest powodem do bycia razem? Jak komus dobrze
        > razem to mozna byc nawet i bez sexu.To sprawa tylko waszego wyboru.Po co
        > chodzic po specjaliatach i placic slone pieniadze za rady, ktore i tak dobrze
        > znacie, no chyba, ze to wam przeszkadza albo jednemu z was.
        • caorle Re: dlaczego ? 11.06.04, 16:59
    • j_ar Re: Brak sexu w związku 11.06.04, 16:57
      a czy jest w ogole zainteresowanie seksem z kims innym?
    • noie Re: Brak sexu w związku 11.06.04, 17:19
      Tylko z powodu seksu? Nieee... zawsze sa jakies inne mozliwosci...jedni zyja
      bez seksu inni bez dzieci...a jeszcze inni zdecydowali nie miec TV. kazdy
      zwiazek robi co chce...wazne by im bylo dobrze. jesli wam razem bez seksu jest
      Ok to dlaczego zaraz sie rozchodzic?
      Pozdrawiam
      noie
      • malvvina Re: Brak sexu w związku 11.06.04, 17:49
        musicie ogromne ilosci truskawek zjadac !!! ;-)
    • balanga-n moze jakas mala, wspolna 11.06.04, 18:01
      kapiel w basenie?
    • seksuolog Mozna w nieskonczonosc. 11.06.04, 18:23
      kapik1 napisał:

      > Witam!
      > Jesteśmy parą od prawie roku. Mamy taki problem, że nie współżyjemy ze sobą.
      > Brak wzajemnego zainteresowania drugą osobą w sprawach sexu.
      > Przeżyliśmy nawet małe rozstanie, które uświadomiło nam, że jesteśmy razem
      > bardzo szczęśliwi i żyć bez siebie nie możemy, mimo braku współżycia. Tylko
      > taka sytuacja też nie może trwać w nieskończoność.
      > Czy my naprawdę powinniśmy się rozstać?
      > Prosimy o radę, albo informację, do kogo powinniśmy się udać.

      Jezeli oboje jestescie szczesliwi (nie ma ukrytych zalow) i zdrowi to do nikogo
      nie trzeba sie udawac. Zyc bez wspolzycia mozna i w nieskonczonsc jezeli obie
      strony nie maja ochoty na wspolzycie.
      • Gość: krish Re: Mozna w nieskonczonosc. IP: 62.233.233.* 11.06.04, 18:45
        Duży, a nie wie. Żyć w nieskończoność nie można. :)
        • lucky_woman :-))) 11.06.04, 18:59
          Gość portalu: krish napisał(a):

          > Duży, a nie wie. Żyć w nieskończoność nie można. :)

          Dzisiaj widze ze wszyscy mają nastrój filozoficzny...:-)))))
    • Gość: Luty Re: Brak sexu w związku IP: *.dialup.mindspring.com 11.06.04, 19:10
      Odpowiadasz na :
      kapik1 napisał:

      Przeżyliśmy nawet małe rozstanie, które uświadomiło nam, że jesteśmy razem
      > bardzo szczęśliwi i żyć bez siebie nie możemy, mimo braku



      Dlaczego taka sytuacja nie moze trwac w nieskonczonosc?
    • Gość: Kati Re: Brak sexu w związku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 19:22
      Dziwna sytuacja...Jestem w stanie zrozumiec, że np kobieta tak może bez sexu
      żyć..ale facet???Zawsze wydawało mi się, że zdrowy , normalny chłop potrzebuje
      tego jak powietrza i prędzej czy później gdzieś to wyjdzie. Miałam taką
      znajomą , i tu akurat sytuacja jest odwrotna tzn mam na mysli kobietę, która
      także z chłopakiem nie uprawiała sexu-jakoś nie było to im potrzebne, wzięli
      ślub, stosunki zdarzały się sporadycznie ,im nadal było dobrze..aż do momentu ,
      gdy ona- tak -ONA poznała przypadkowo gościa-młodszego od niej do którego
      poczuła taki pociąg fizyczny,że nie mogła się oprzeć i o mały włos a
      zdardziłaby męża.Niedawno z nią rozmawiałam..podobno nadal mysli o tamtym
      facecie i wie, że To jest TO- że z nim mogłaby robić to w nieskończoność...Z
      tego powodu ma wiekie wyrzuty sumienia, bo zdradza w myslach swego męża-
      przyjaciela. Nie zyczę Ci tego samego. Ale generalnie--->związek bez sexu
      chyba..może trwać..tylko jak długo???
      • noie Re: Brak sexu w związku 11.06.04, 19:29
        No ja tego nie rozumiem .przeciez nikt niezabrania im ( po obupolnej zgodzie)
        miec seks z kims innym. To oni musza zdecydowac jak bedzei w tym przypadku
        jesli naprawde ktores z nich pozna "swojego partera lozkowego".Czy nie mozna
        miec szczesliwego malzenstwa bez seksu....lub innym lozkowym partenerm ? Teraz
        widze te wasze BUUU.... No coz kazdy niech sobie uklada zycie jak chce...A
        jesli oni sa szczesliwi, to dlaczego nie ?
        pozdrawiam
        noie
        • Gość: 50-tka Re: Brak sexu w związku IP: *.is.pl / 217.96.4.* 12.06.04, 01:27
          No, czekajcie, czegos tu nie rozumiem. Znaja sie rok -ani krotko, ani dlugo -
          ot, etap poznawania sie, zblizania, czas i szansa na zrodzenie sie autentycznej
          milosci. Czy kazdy zwiazek , w ktorym zaczyna sie uczucie musi natychmiast byc
          pieczetowany seksem? Pytam bo widze, zem tak juz stara, ze tego nie rozumiem.
          Dawno, dawno temu (trzydziesci kilka lat temu) bylam przez 4 lata czyjas
          narzeczona i nie zylismy ze soba. A zona (tamtego narzeczonego) jestem do dzis.
          Moje psiapiolki mialy podobnie!
          • Gość: Halina Re: Brak sexu w związku IP: *.ip-pluggen.com 12.06.04, 01:38
            Chcialam sie zapytac, czy z poprzednimi partnerami mieliscie seks?
          • Gość: baba Re: Brak sexu w związku IP: *.acn.waw.pl 12.06.04, 08:11

            Nie przejmuj sie, 50-latko, jestem 10 lat mlodsza od Ciebie, a czesto czytajac
            to forum czuje, ze naleze do innej epoki (osobiscie uwazam, ze lepszej)...

            Teraz to szok, ze ludzie nie zyja ze soba po miesiacu od poznania, a po roku
            to dziwadla jakies.
            Moze tak byc, ze potrzebuja wiecej czasu, ale moze tak byc, ze nie czuja do
            siebie pociagu tego typu-tak bywa- mialam bardzo przystojnego przyjaciela, z
            ktorym 0 chemii, a panienki reagowaly na niego szablonowo.Ja tego jednak nie
            nazywalam miloscia, tylko glebokim przywiazaniem.

            Moze byc tez tak, ze oboje maja niskie libido, wtedy ich spotkanie jest
            prawdziwym blogoslawienstwem w tym zaseksualizowanym swiecie-z czasem
            przywyknawszy do siebie, bzykna sie raz na pare miesiecy, pojawia sie dzieci,
            moga byc szczesliwi przez cale zycie nie majac pokus na boku.
            Pytanie tylko, ktora z tych mozliwosci zachodzi ?
            Pozdrawiam
            Mo
    • jmx Re: Brak sexu w związku 12.06.04, 01:42
      kapik1 napisał:

      > Tylko taka sytuacja też nie może trwać w nieskończoność.


      Wyjścia są dwa - albo po jakimś czasie chęć na wspólne współżycie się pojawi
      i "problem" sam się rozwiąże albo któreś z was poczuje chęć do współżycia z
      inną osobą i też sytuacja się rozwiąże bo się rozstaniecie, żeby być z tym
      drugim. Dopóki chcecie tego samego nie ma potrzeby, żeby się rozstawać.
      Chociaż zwykle za miłością psychiczną idzie chęć na miłość fizyczną.

      Chociaż warto się zastanowić, czemu tej ochoty nie ma - czy nigdy jej nie było
      czy może pojawiała się ale w stosunku do innych osób. No i jeszcze ważne jest
      jak wygląda bliskość w waszym związku - przytulacie się, dotykacie, całujecie?
      Może potrzeba wam więcej czasu na kolejny etap.
    • Gość: jut Re: Brak sexu w związku IP: *.77.classcom.pl 12.06.04, 09:42
      Mysle ze jest to duzy problem, pisales o braku zainteresowania w sprawach sexu,
      mam wrazenie ze taki brak zainteresowania moze objawiac sie w innych momentach-
      mysle ze 75% emocji w zwiazku wiaze sie z podnieceniem, a wam za pewne tych 75%
      brakuje !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja