abmiros
12.03.12, 03:48
Dlaczego nie przyjmowac smierci w mieszanych nastrojach, troche na smutno, troche na wesolo. Na smutno, bo zegna sie bliskich, a pozegnania z kochanymi zawsze sa smutne. Na wesolo, bo zegna sie z niedoskonalosciami naszych organizmow, naszych cial i naszych mozgow, i przechodzi sie do stanu po smierci, gdzie nie ma nic, czyli jest raj.