cosmopolitany a rozwój osobisty

24.05.12, 01:14
Bedac nastolatka czytałam czesto gazete zwana cosmopolitan.Oprócz atykułów o sexie było duzo tam psychologicznych artykułów amerykanskich terapetów typu pokonaj niesmiałosc ,osiagnij to czego pragniesz,moze to smieszne ale bardzo pomogła mi ta gazeta w rozwoju osobistym w wyjsciu z niesmiałosci ,nie chce robic darmowej reklamy ale chciałam zauwazyc ze taka literatura jest bardzo przydatna rzecza zarówno w postaci ksiazki jak i gazet.
    • baryhomo Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 24.05.12, 08:50
      Ty tu ciagle w celach reklamowych. Nie kupujcie kolorowych gazet, bo tam pisza dziennikarze, ktorzy sie nie znaja na niczym tylko konczyli dziennikarstwo. Potrafia sprzedac wszystko w slowie pisanym. Taka wiedza gazetowa to jest powiezchowne zero.
      • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 24.05.12, 12:49
        nieprawda wiele takich artukółów jest tłumaczonych z amerykańskich wydan gdzie wypowiadaja sie cenieni psychoterapeuci
        • lifeisaparadox Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 24.05.12, 13:12
          Tak czy siak zalatuje kiczem na całej linii
          • jedr-ek28 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 24.05.12, 22:08
            Prawdę rzecze baryhomo:)
            A co zrobiłaś, by przełamać nieśmiałość?
            • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 24.05.12, 22:25
              mhhh przełamywałam sie małymi krokami ,zagadałam kogoś na ulicy ,zadzwoniłam do od lat nie widzianej kolezanki,rozmawiałam z obcymi przez internet a pozniej te znajomosci kontunowałam w realu ,sporo wychodziłam spotykałam sie z ludzmi ( chociaz zdarzało mi sie strzelic sete przed wyjsciem np na randke i nadal mi sie zdarza )były głupie sytuacje np zapytałam sie chłopaka który zaprosił mnie czy jest gejem hehe albo zdarzyło mi sie na melanzu nie odezwac ani słowem no ale to zycie w internecie sa rózne porady i tez z nich korzystałam co pisało w gazecie juz nie pamietam ale wyciagneło mnie to całkowicie z niesmiałosci,poza tym musisz zrozumiec ze to ze sie denerwujesz na randce czy poznajac kogos nowego to normalne i nie niesmiałe osoby tez tak mają postaw sobie cele jakie chcesz osiagnac i do nich darz
              • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 24.05.12, 22:31
                www.mydwoje.pl/pokonac-niesmialosc
                prosze tego w internecie jest mnóstwo
              • paqu-ita Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 25.05.12, 02:45
                Odpowiadasz na:

                margaritka85 napisała:

                postaw sobie cele jakie chcesz
                > osiagnac i do nich darz
                • paqu-ita Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 25.05.12, 02:47
                  > margaritka85 napisała:
                  >
                  > postaw sobie cele jakie chcesz
                  > > osiagnac i do nich darz


                  Nie zdazylam zapytacd, co znaczy darz margaritko? Nagle dostalam oczoplasu!
                  • yoma Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 25.05.12, 15:52
                    No jak to co? Darz bór na przykład. Tryb rozkazujący od darzyć :)
                • eirene-the-best Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 11:09
                  A ja uważam,że Margaritka zrobiła duży postęp w przełamywaniu swojej nieśmiałości w nawiązywaniu kontaktów z innymi.Rzadko kogo z takim problemem byłoby stać na to,by ten problem samemu przezwycieżać,korzystając tylko z pisemnych porad. Gratuluję Ci odwagi i siły woli Margaritko !

                  Co do krytyki kolorowych czasopism,to są różne,na różnym poziomie pisane i niektóre zawierają bardzo ciekawe tematy,które są przedstawiane w sposób przystępny dla przeciętnego czytelnika.
                  Margaritko ! Gdzieś napisałaś,że podejrzewasz,że uprawianie różnych medytacji związanych z rozwojem duchowym spowodowało u Ciebie wybuch schizofrenii ? Ciekawa jestem dlaczego tak uważasz i jakie miałaś doświadczenia w tym obszarze ? Jeśli chcesz uniknąć głupich i złośliwych komentarzy i nie chcesz pisać na forum,to możesz napisać do mnie na priv.
                  • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 15:52
                    Mhhh nie udało mi sie wysłac prywatnej wiadomości wiec napisze tutaj.Poznałam kogoś kto pomógł mi ułozyc afirmacje na akceptacje siebie no i afirmowałam jakies 4 miesiace czułam sie coraz gorzej ,zaczełam sie izolować bolała mnie strasznie głowa byłam rozkojarzona czułam sie zle .Moje mysli uciekały na drugą strone kuli ziemskiej ,wpadałam w jakies transy.Afirmacje była zle ułozona i w od poczaatku mi sie nie podobała.Według taonizmu była zaprzeczeniem bo tao mówi ze słowo które mozna wyrazic słowami nie jest prawdziłym tao.Wpadłam w panike ze zrobiłam sobie krzywde i ze nie da sie tego odkrecic.Powtarzałam ciagle ze zmieniłam sie w sensie rozwinelam duchowo i ze to poszło za daleko i ze inni to widze.Tez moja mama mi zaszkodziła bo wmawiala mi ze zmarnuje 5 , 10 lat i wlasciwie po tym mialam zdiagnizowana schizofrenie ,mozliwe ze mi zaszkodzila.Szczerze nie mówilam jeszcze nikomu o tym
                    • eirene-the-best Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 16:06
                      Mój email jest następujący : eirene-the-best@gazeta.pl Dostaję pocztę,natomiast profilu nie mam aktywowanego.
                      Nie bardzo rozumiem; czy to była ta afirmacja,że za bardzo rozwinęłaś się duchowo ? Jaką konkretnie afirmację powtarzałaś ?
                      I czym mama Ci zaszkodziła ? Kiedy Ci mówiła ,że stracisz pięć czy dziesięć lat ? Przy tym jak zaczełaś powtarzać te afirmacje ?
                      • mindmonkey Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 16:22
                        tzn chodziło o to ze za bardzo rozwinełam sie duchowo ale tez ze stosowałam afirmacje
                        afirmaja brzmiałam :akceptuje siebie zawsze i wszedzie
                        mama zaszkodziła mi ze ja podczas gdy zle sie czułam i waliło mi sie zycie ona wyskakiwana z tesktami zmarnujesz 5 ,10 lat 15 i mnie po prostu tym zamała kazdy kto był aktywny i normalny chyba by po czyms takim by zwariował chociaz mój psycholog mówi ze to nie mozliwe aby od tego
                        • eirene-the-best Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 16:33
                          Taka afirmacja na pewno nie mogła Ci zaszkodzić. Z afirmacjami jest tak,że jeśli ją powtarzasz i poświadomość uwierzy w nią i ją przyjmie,to zaczyna działać i powoli dokonują się zmiany Twojego zachowania.Natomiast ,jeśli sama czułaś,że ona nie jest dobra dla Ciebie, to podświadomośc w nią nie uwierzy i jej nie przyjmie.
                          Owszem,to co Ci mama mówiła, w czasie kiedy miałaś jakieś problemy,to Ci nie pomagało,ale dodatkowo dołowało,ale też nie mogło wywłać choroby.
                          Pewnie miałaś już skłonności ,zwłaszcza biorąc pod uwagę Twoje trudne dzieciństwo i fakt molestowania.

                          A dlaczego uważasz,że za bardzo rozwinęłaś się duchowo ? Czy to wpadanie w trans Cie przestraszyło ? Czy też w czasie tych transów pojawiały się jakieś wizje ?
                          • mindmonkey Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 17:03
                            sory ze pisze z innych nicków
                            tzn mhhh nie miałam zadnych wizji ani omamów ale miałam jakies psychodelie tak jakbym brała jakies narkotyki,szczerze to troche sie naczytałam ze mozna od tego zwariowac ze ktos tam wpadał w transy wyladował w psychiatryku i to mnie wystarczyło bardzo dowalało mi ze rozwinełam sie dychowo i ze inni to zobaczą,odrzuca mnie i to własnie chyba było chore prawda? bo gdybym powiedziała ze ktos to zaobserwował to co innego

                            wpadanie w transy tak wystraszyło mnie ze tak zostanie
                            • mindmonkey Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 17:06
                              Nazwa psychodelia pochodzi od psychodelików, substancji psychoaktywnych wywołujących mistyczne doznania duchowe, wielobarwne i zmiennokształtne efekty wizualne oraz wzmożoną wrażliwość na bodźce.

                              cos takiego miałam
                            • eirene-the-best Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 20:25
                              Tak !
                              Niemniej ,by bawić się stanami transowymi, trzeba mieć silną psychikę,bo rzeczywiście można odlecieć.
                              • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 13:04
                                tzn nie bawiłam się stanami transowymi one pojawiły sie same przy rozwoju duchowym
                                • eirene-the-best Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 14:38
                                  Ja wiem,że się nie bawiłaś tym.Myślę natomiast,że to,że tak łatwo wpadałaś w trans, było formą ucieczki od realnej rzeczywistości,która była zbyt trudna dla Ciebie.
                                  Taką psychologiczną przyczynę ma też schizofrenia.Chory burzy swój dotyczczasowy świat i tworzy nowy,tylko,że ten utworzony świat nie jest realny.
                                  Uważam,że koniecznie powinnaś wznowić leczenie .To co opisałaś,to są objawy depresyjne.
                                  Po ustąpieniu ostrych objawów wytwórczych występuje u chorych depresja popsychotyczna,którą należy leczyć.
                                  Wejdź na stronę www.dobra4.waw.pl/TXT/PORADNIK.pdf

                                  Tam znajdziesz przydatne informacje jak należy leczyć Twoją chorobę.
                                  Pozdrawiam Cie serdecznie !
                                  • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 19:42
                                    dziekuje ci bardzo za wskazówki i rady
                                  • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 19:48
                                    powiedz mi eirene czy ty studiujesz psychologię?
    • mindmonkey Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 17:26
      Jeszcze jedno bardzo bym chciała w cosmopolitanie pracować :D ale nia mam pojecia jak tego dokonać moze macie jakies rady dla mnie? Nie mam skonczonych studiów dziennikarstwa i to jest problem.Pracuje tam jednak starsza pani która napewno za niedługo czas przejdzie na emeryture.Obiecuje sobie ze dokonam tego do 30.
      • mindmonkey Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 26.05.12, 17:32
        narazie mam dodane cosmo na facebook :)
    • jeriomina Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 13:26
      Rzeczywiście rozwinęło Cię jak cholera, zwłaszcza to widać po Twoim słownictwie i ortografii, pożal się Boże...
    • mona.blue Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 14:10
      Cosmopolitan raczej Cie nie rozwinie :)
      • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 19:45
        Akurat stylistyka i jakoś pisania postów zalezy od moich chęci.Poza tym jeremia twoje posty mają również bardzo niski poziom więc twoja aluzja jest tak jakby nie na miejscu.
        • jeriomina Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 19:54
          Nie umiesz nawet mojego nicka prawidłowo przytoczyć, natomiast argumentacja typu "jesteś brzydki" "ty też" jest rodem z piaskownicy. Rozbawiłaś mnie, dziewczynko :D
          • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 21:02
            A ja mam cie gdzies.
            Dodałam sobie cosmo na facebook i napisałam komentarz do nich niby pod czyms innym ( w ostatnim numerze była pokazana ekipa i wsród nich jedna pani w podeszłym wieku )wczesniej wysyłałam cv odnosnie pracy do nich ale nic z tego nie wynikło to musi byc wolne miejsce,zazwyczaj maja stała ekipe i tylko jak ktos odchodzi na emeryture kogos zatrudniaja na te miejsce.Chodzi mi o to co mozna zrobic aby taka prace dostac np .nie wiem czytac duzo ksiazek?pisac pamietnik ?nie będe ukrwać chciałabym pisac z czasem artykuły.Oni zazwyczaj na czyms bazuja np jakiejs ksiazce ,jakis badaniach psychologów ,jest wiele ksiązek które nie sa tłumaczone na polski wiec musza znac angielski na tyle aby je zrozumiec.Ja tez czytam ksiazki anglojezyczne własciwie tylko i wyłacznie..Zazwyczaj jesli ktos pisze jakies artykuł to w przeszłosci duzo czytał albo czyta albo po prostu ma talent.
            • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 21:16
              Wcale nie zalezy mi na zarobkach.Chodzi mi o to ,że ta praca jest twórcza i kretawna .Napisać artykuł który będzie w całej polsce , będzie wnosił coś pozytywnego w zycie innych ,wpłynie na kogoś w sposób pozytywny ,pomoze w jakieś sprawie ,sprawi ,że ktoś osiagnie coś o czym marzy.Wiem ,że nie ma tutaj wielu entuzjastów tego czasopisma ale mnie wciaż bawi i zaskakuje .Jest tam np tez sporo mody która mnie inspiruje np nowe fasony gorsetów które po prostu uwielbiam.Na poczatku mogłabym im czyscic buty nie wiem robic kawe ,latac po la te na drugi koniec miasta cokolwiek.
    • margaritka85 Re: cosmopolitany a rozwój osobisty 27.05.12, 21:20
      Na razie chce zostac w tej pracy w której jestem ale do 30 mogłabym do cosma sie dostać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja