charmaine 22.06.04, 12:43 W zasadzie to jestem z siebie zadowolona. Kwas. Czasami zaś wściekam się okrutnie. Za głupie zakompleksienie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
malvvina Re: Czy lubicie siebie? 22.06.04, 12:45 raz tak raz nie - to chyba normalne... Odpowiedz Link Zgłoś
charmaine Re: Czy lubicie siebie? 22.06.04, 13:01 A ja tam w takim wypadku chcę być nienormalna. Odpowiedz Link Zgłoś
zlewozmywak1 Re: Czy lubicie siebie? 22.06.04, 12:47 czy zakompleksieniec to ten co myśli, że jakby co to sie beda z niego śmieli? Odpowiedz Link Zgłoś
charmaine Re: Czy lubicie siebie? 22.06.04, 13:01 Ależ tak. Nikt nie lubi być żałosnym. Odpowiedz Link Zgłoś
zlewozmywak1 Re: Czy lubicie siebie? 22.06.04, 13:06 A kiedy i kto bywa dla ciebie żałosny. Jak nie odpowiesz to wiesz co. Odpowiedz Link Zgłoś
charmaine Re: Czy lubicie siebie? 22.06.04, 13:09 Najbardziej żałosny jest głupi uczoną głupotą. Na marginesie - zbłaźniłam się kilkakrotnie i wiem, jak się wtedy czuję. Oby nigdy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
zlewozmywak1 Re: Czy lubicie siebie? 22.06.04, 13:14 Zbłaźniłas się uczona głupotą? Podaj choćby jakis jeden przykład na uczoną głupotę. Sorry ze pytam, ale wylądowałem dopiero i probuje zapoznac sie z pojęciami. Odpowiedz Link Zgłoś
charmaine Re: Czy lubicie siebie? 22.06.04, 13:31 Wiesz, do tej pory używam przyswojonego "a ja na to vademecum" miast "veto":) Przejęłam to po mojej znajomej, która niezakoniecznie znała pewne określenia. Powiedzmy, że jest to juz powiedzenie rodzinne. No z tą uczoną głupotą jeszcze mi się nie zdarzyło ale splamiłam się własną niewiedzą. Pocieszam się tym, że potrafię się przyznać do ignorancji i zapytać z czym to się je. Raczej w moim wypadku chodzi o zachowanie. Nie zawsze odpowiednie do sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś