Zycie podziemne mezczyzny

IP: 217.98.233.* 14.03.02, 17:10
prosze was abyscie zechcieli zajrzec na strone
zyciepodziemnemezczyzny.blog.pl i powiedzieli mi co o tym myslicie.
pozdrawiam :-) aha czytania ejst duzo, ale jesli o mnie chodzi to duzo to
daje. :-)
    • zlakobieta Re: Zycie podziemne mezczyzny 14.03.02, 21:44
      Dosyc, ze tak powiem kontrowersyjne wyznania, ale coz chyba kazdy facet lubi
      pokazac sie czasem kolegom jako rasowy "macho".
      He he he... ja i tak wiem swoje. Oni nie wszystko niestety tam pisza ;)

      :)))

      PS: znasz ten kawal?
      Czym sie rozni brzydka dziewczyna od motorynki?
      Zasadniczo niczym.
      Na jednym i drugim jezdzi sie dobrze dopoki koledzy nie zobacza ;)
    • dalla Re: Zycie podziemne mezczyzny 14.03.02, 22:21
      Przeczytalam tego bloga i....... Nie wiem, czy mam w to wierzyc i zniechecic
      sie do facetow juz zupelnie, czy nadal pozostawac w blogiej nieswiadomosci?

    • Gość: dorkasz Re: Zycie podziemne mezczyzny IP: 217.98.233.* 14.03.02, 23:13
      hmm nie chodzi o zniechecanie sie, przynajmniej nie tak to na mnie podzialalo,
      zrozumialam dzieki temu, ze faceci sa po prostu zupelnie inni i ze wszelkie
      miary, stosowane przez kobiety sa zawodne bo to inny swiat - pozwolilo mi to
      duzo zrozumiec i zaakceptowac. a ze stalo sie to dzieki takim wyznaniom :-)
    • noida Re: Zycie podziemne mezczyzny 14.03.02, 23:36
      Kawał dobrej literatury, ale czy to takie akurat dosadnie "męskie" i prawdziwe
      to nie wiem. W kobietach też tkwi takie "podziemne życie". Kojarzy mi się cały
      ten blog z kryminałami Chandlera, tylko tam nie było takich dosadnych scen
      erotycznych.
      • Gość: dorkasz Re: Zycie podziemne mezczyzny IP: 217.98.233.* 14.03.02, 23:49
        nie wiem wlasnie czy tego nie napisala jakas nawiedzona feministka co wy na to?
    • Gość: Pastwa Proza życia IP: 172.17.15.* 15.03.02, 00:02
      Nie przesadzajmy nie ma w tych artykułach nic specjalnie bulwersującego ani
      też wyjatkowego. Prawdę powiedziawszy słyszałem podobne wypowiedzi z ust obu
      płci.
      Wnioski z owych tekścików płyną dla mnie takie, iż istnieją zarówno kobiety jak
      i mężczyźni, dla których tzw. rypańsko jest jak dobry chleb powszedni
      zwłaszcza, gdy jeszcze przynosi obu stroną radochę (koloryzowanie swoją drogą,
      rzeczywiście faceci to lubią, często bardzo mnie to u nich śmieszy ).
      Podzielam pogląd jakoby mężczyźni(kobiety chyba analogicznie)dążyli do
      osiągnięcia takiego statusu, który pozwoliłby im zwiększyć możliwość wyboru
      kobiety jak najbardziej atrakcyjnej pod względem intelektualnym i fizycznym.
      Dodatkowy wniosek to taki, iż dla niektórych ludzi wartość tzw. "zamkniętego
      kręgu relacji seksualnych" (czyt. małżeństwo)nie stanowi najwyższej atrakcji w
      życiu.
    • maly.ksiaze Gola dupa bloggera 15.03.02, 05:50
      Odkad blogi staly sie takie popularne (bo staly sie, prawda?) zastanawia mnie,
      ile jest w nich prawdy. Bo tak naprawde, to taki blog to albo fikcja, albo
      nuda. Opisanie zycia, takim, jakim ono jest, osoby, ktora ma czas na pisanie
      bloga - to byloby naprawde ciezkie do strawienia.

      Takie mentalne rozebranie sie mogloby byc bardzo interesujace dla czytelnikow.
      Tylko ja mam takie wrazenie, jak bym widzial z daleka golego faceta,
      skikajacego po scenie. Oczywiscie, wiedziony niezdrowa ciekawoscia przygladam
      sie mu blizej, bo nic mnie tak nie pociaga, jak sprosnosci i golizna. Wtedy
      widze, ze ten gosc jest ubrany w taki cielisty kostiumik i ta nagosc to kwestia
      umowy, taka kreacja.

      Czyli, drogie panie zainteresowane dusza mezczyzny, takie podziemne cos, to
      jest kreacja, fikcja literacka. Niezle wchodzi, ale ja bym polecal Henry'ego
      Millera raczej, bo to klasyka i nie trzeba sie z tym chowac po katach. A jakie
      glebokie prawdy mozemy wyczytac z prozy Millera? Ano taka, ze fajnie pisal. I
      tak jest z tym blogiem.

      Troszke tylko szkoda, ze autor nie zdaje sobie sprawy, ze jest epigonem i ze
      robi bledy ortograficzne. A moze i sobie zdaje, kto go tam wie.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: dorkasz Re: Gola dupa bloggera IP: 217.98.233.* 15.03.02, 07:25
        :))))))))))))))) pozdrawiam :-)
        • Gość: ala Re: Gola dupa bloggera IP: 212.160.165.* 15.03.02, 11:39
          Wydaje mi sie ze autor za duzo jara trawy. Naczytal sie za duzo, a jak wypali joya, to w samotnosci zabawiajac sie (sam ze soba na sam najlepiej sie mam), ma wizje ktore jak troszke wytrzezwieje probuje realnie opisac - fantasta.
      • dalla Re: Gola dupa bloggera 15.03.02, 12:22
        Najpierw pomyslalam sobie, ze facet fajnie pisze: bo rzeczywiscie ten blog
        wciaga i niezle sie czyta.
        A ze troche koloryzuje? No, coz fikcja...

        Niestety, ziarenko niepokoju zostalo posiane....
    • Gość: rick literatura od dupy strony IP: 192.39.188.* 15.03.02, 12:40
      jaką frajdę można mieć z czytania tego ? to wyznania erotomanów gawędziarzy o
      wątpliwej wartości literackiej pisane w celu zaimponowania gawiedzi spragnionej
      seksu. podnieca was czytanie tego ? nie umiecie podniecić się w inny sposób ?
      internet jest pełny śmiecia. coraz trudniej sobie radzić z selekcją informacji,
      która by była coś warta. przeglądanie takich witryn to strata czasu
      • maly.ksiaze Rick pryncypialny 15.03.02, 15:33
        No mozna miec frajde, bo to bardzo interesujacy temat. Nie badz taki
        zasadniczy. Jeden lubi to, drugi cos innego. A ze tego nie rozumiesz, no to i
        co z tego?

        Pozdrawiam,

        mk.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja