to_ja_pisze
30.07.12, 22:28
Przez wiele lat rozpropagowano obowiązek pozytywnego myślenia. Optymizm wbrew wszelkiej logice zaciemniający realny obraz życia.
Nie twierdzę, że należy od razu byc malkontentem, ale wmawianie sobie, że czarne jest białe nie ma większego sensu.
Realizm bez czarnowidztwa.
Co o tym sądzicie?