Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć?

IP: 212.160.76.* 15.03.02, 15:48
    • Gość: Edward Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? IP: 157.25.130.* 15.03.02, 15:50
      Awaria na maksa, współczuję, moim zdaniem tak się nie da żyć
      a kiedyś czułaś?
      • Gość: Ona28 Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? IP: 212.160.76.* 15.03.02, 15:59
        Kiedyś, tak. Ale to było tak dawno, że nie pamiętam nawet. Nie wiem nawet,
        kiedy to się skończyło. Może to jest tak, że on był i jest jedynym mężczyzną,
        nie wiem, jak jest z innymi, jak powinno być? Ale czuję, że to nie to! Czułam
        tak też kiedyś, ale miałam nadzieję, że to się zmieni po ślubie. Dlaczego tak
        myślałam? Ze zbyt mocnego przekonania, że seks przed ślubem, to grzech. Cały
        czas blokowało to myślenie i nie dawało swobody. Chyba utkwiłam w szponach
        własnej psychiki. Nie wiem sama.
        • Gość: Edward Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? IP: 157.25.130.* 15.03.02, 16:09
          Gość portalu: Ona28 napisał(a):
          > Może to jest tak, że on był i jest jedynym mężczyzną,
          > nie wiem, jak jest z innymi, jak powinno być? Ale czuję, że to nie to! Czułam
          > tak też kiedyś, ale miałam nadzieję, że to się zmieni po ślubie. Dlaczego tak
          > myślałam? Ze zbyt mocnego przekonania, że seks przed ślubem, to grzech. Cały
          > czas blokowało to myślenie i nie dawało swobody. Chyba utkwiłam w szponach
          > własnej psychiki.

          podaj jakieś priva lub napisz do mnie: kot_bury@wp.pl
          to pogadamy szczerzej jak chcesz
          pozdro
        • Gość: 3 Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 21:26
    • Gość: Paula Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.02, 16:01
      Napisz może coś więcej, jak długo jesteście po ślubie, czy go kochasz i czy on
      kocha Ciebie. Bardzo często pożądanie zmienia się po jakimś czasie w przyjażń i
      przywiązanie.
      • Gość: frisky2 Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż IP: 62.233.139.* 15.03.02, 16:03
        Albo jakos urozmaiccie wasze zycie seksualne. jakies drobne perwersyjki itp, to
        moze pomoc
        • Gość: Martyna Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż IP: *.proxy.aol.com 15.03.02, 18:09

          Wspolczesnie wielu psychologow twierdzi, ze seks w zwiazku nie jest problemem
          samym w sobie. Jest tzw wierzcholkiem gory , rezultatem i znakiem , ze cos
          psuje sie w zwiazku.
          Moze to byc np brak komunikacji, dawne zale, niwyjasnione sprawy itp, itd
          wszystko to nawet podswiadomie wplywa na zycie seksualne.
          Badz ostrozna jesli bedziesz rozmawiac s mezem brak pozadania przez ukochana
          kobiet to bardzo czuly punkt u mezczyzn, mozesz go bardzo zranic.
          Moze przydalaby Ci sie rozmowa z seksuologiem, czy terapeuta bo Ty sama mozesz
          nie uswiadamiac sobie co tak naprawde wplywa na brak pozadania z Twojej strony
          czasami trudno to odkryc.

          Zycze szczecia

          Martyna
          • ann28 Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż 15.03.02, 22:47
            dziękuję Martyna! Samo sedno. Jest jeden problem - on nie chce ze mną rozmawiać
            na takie tematy. Wizyta u terapeuty też nie wchodzi w grę.
            • charybda Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż 15.03.02, 23:01
              ann28 napisał(a):

              > dziękuję Martyna! Samo sedno. Jest jeden problem - on nie chce ze mną rozmawiać
              >
              > na takie tematy. Wizyta u terapeuty też nie wchodzi w grę.
              Jak to nie chce rozmawiać? Musi! Powiedz mu, że jeśli nie będzie chciał
              porozmawiać to twoja frustracja się pogłębi i nie wiesz do czego może dojść...
              Rozumiem, że go kochasz, ale może powinnaś trochę nim wstrząsnąć. Bo jeśli on Cię
              kocha, to w końcu powienien się starać, żebyś była szczęśliwa. A jeśli nie kocha,
              to dlaczego z Tobą jest? Z wygodnictwa? To ten związek i tak nie ma szans. Może
              jestem okrutna, ale uważam, że ludzie muszą ze sobą rozmawiać, a jeśli nie chcą -
              trzeba ich zmusić. Co to za związek, w którym seks jest tabu?
              A dlaczego terapeuta nie wchodzi w grę? To może ksiądz (serio, są porządni
              księża, którzy pomagają w takich sprawach)?
            • Gość: Martyna Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż IP: *.proxy.aol.com 15.03.02, 23:10


              Naprawde nie zdecydujesz sie na wizyte nawet sama? Wiem, ze to nielatwo mowic
              o swoich problemach obcej osobie ale byc moze jest to jedyne rozwiazanie.
              Czy masz jakiejs przypuszczenia co sprawilo, ze juz go nie pozadasz? co na to
              wplynelo?
              • ann28 Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż 17.03.02, 15:17
                Ja mam ochotę na wizytę u terapeuty, ale wiem, że ten problem dotyczy nas
                obojga i chyba w terapii powinniśmy uczestniczyc razem. I tu jest problem,
                wiem, że on nie pójdzie do specjalisty, rozmawialismy o tym. nie pójdzie, bo
                nie widzi problemu. A ja nie jestem w stanie powiedzieć mu prosto w oczy, że
                mnie nie podnieca. Po moim zachowaniu w łóżku to czuje, ale jest w tym
                względzie egoistyczny. Seks jest naprawdę marnego wydania, a ja nie wiem, co
                sie ze mną dzieję - zaczynam miec wielką ochotę!
                Pytasz, co się mogło przyczynić do tego stanu rzeczy? Sama wiesz, problemy z
                seksem to szczyt góry lodowej. Problemy, które dotyczą każdego małżeństwa,
                niedokończone tematy, rozmowy zawieszone w próżni - to przynosiło moje
                rozczarowanie jego osobą. Nierostrzygnięte konflikty powracają i w takim
                negatywnym wizerunku zaczynam odbierać męża. nawarstwaijące się niespełnione
                oczekiwania przyniosły chyba taki skutek. tragiczny. Czy nieodwołalny?
                Muszę przestawić moje myslenie, tylko jak, skoro pięlęgnuję wady męża zamiast
                zalety?
                • Gość: Martyna Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż IP: *.proxy.aol.com 17.03.02, 18:53

                  Ja jednak na Twoim miejscu poszlam bym do terapeuty-lepiej zrobic cos niz nic.
                  Oczywiscie prawdopodobnie lepiej byloby z mezem ale nie masz na razie wyjscia
                  a moze terapeuta powie Ci metode jak postepowac aby zachecic meza do terapii?
                  Koniecznie musisc cos zrobic bo pozniej moze byc za pozno i zostanie tylko
                  rozwod. A tak na marginesie to panuje taki steerotyp, ze mezczyzni chce byc
                  wspanialymi kochankami ale jakos z roznych postow i z dowsiadczenia wynika ze
                  nie za bardzo sa chetni zeby cos zmienic.
                  Powodzenia

                  P.s Moze na poczatek sprobuj poszukac prawdziwego terapeuty w telefonie
                  zaufania to lateiej Ci bedzie rozmawiac.
                  • ann28 Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż 18.03.02, 09:39
                    A jak znaleźć dobrego terapeutę? Mieszkam w małym miasteczku, trudno tu o
                    dobrego specjalistę, seksuolog jeden - i mam wątpliwości, czy dobry? Nie
                    krępuję się rozmowy w cztery oczy z obcą osobą. Wręcz przeciwnie - łatwiej!
                    Nie mam jednak pojęcia, gdzie szukać telefonów zaufania do dobrych
                    specjalistów.?
                    • Gość: Martyna Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż IP: *.proxy.aol.com 19.03.02, 13:59
                      ann28 napisał(a):

                      > A jak znaleźć dobrego terapeutę? Mieszkam w małym miasteczku, trudno tu o
                      > dobrego specjalistę, seksuolog jeden - i mam wątpliwości, czy dobry? Nie
                      > krępuję się rozmowy w cztery oczy z obcą osobą. Wręcz przeciwnie - łatwiej!
                      > Nie mam jednak pojęcia, gdzie szukać telefonów zaufania do dobrych
                      > specjalistów.?

                      Radzilabym cI ZADZWONIC DO Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oni maja chyba
                      glowna siedzibe w Warszawie a telefon znajdziesz w warszawskiej informacji
                      telefonicznej. Numery telefonow zaufania poszukaj w ksiazce telefonicznej ,
                      zadzwon do organozacji kobiecych oni moga Cie dalej pokierowac czasami sami
                      zatrudniaja tez kogos na etacie. Niekoniecznie musi to byc seksuolog ,
                      psychoterapeuta tez bedzie przydatny.

                      • Gość: ann28 Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej ż IP: 212.160.76.* 19.03.02, 15:15
                        Martyna!
                        Bardzo Ci dziękuję za tę pomoc, za zainteresowanie moim problemem. Na pewno
                        skorzystam i postaram się kiedyś opisać, co z tego wynikło.

                        Pozdrawiam ciepło.
    • janusz_b Oczywiscie ze 15.03.02, 21:39
      oczywiscie ze mozna..
      pytanie tylko: po co ?
      • Gość: A27 Re: Oczywiscie ze IP: *.proxy.aol.com 15.03.02, 22:19
        Moze Ty masz jakies starsznie male libido? Slyszalam kiedys, ze sa osoby
        aseksualne, ktore tego nie lubia. Kurde nie wiem!
        A pana Depko juz pytalas?
        • ann28 Re: Oczywiscie ze 15.03.02, 22:51
          Libido chyba ciągle rośnie i jest większe niż kiedykolwiek.
        • mary_ann Re: Oczywiscie ze 23.03.02, 13:49
          Gość portalu: A27 napisał(a):

          > Moze Ty masz jakies starsznie male libido? Slyszalam kiedys, ze sa osoby
          > aseksualne, ktore tego nie lubia. Kurde nie wiem!
          > A pana Depko juz pytalas?

          Zastanow się pięć razy, zanim napiszesz komus coś takiego! Dziewczyna ma problem,
          a Ty jeszcze ja dołujesz, sugerując, ze coś z nią nie ok. Puknij ty się łeb. Jest
          problem, duzy, realny, ale cosik mi sie widzi że nie tylko (nie głównie) po jej
          stronie. Skoro facet nie chce nawet rozmawiać, to coś tu nie gra.


          Ann - nie przejmuj sie takimi sugestiami. Problem jest, duży, nie powiem, ale
          rozwiązzanie nie w dołowaniu się.

      • ann28 Re: Oczywiscie ze 15.03.02, 22:48
        Po co? Bo kocham i mamy dziecko.
        • janusz_b Re: Oczywiscie ze 15.03.02, 23:06
          ann28 napisał(a):

          > Po co? Bo kocham i mamy dziecko.

          no widzisz moja Droga, ja to nazywam uczciwa odpowiedzia..
          Sama sobie wlasciwie juz odpowiedzialas, chociaz miliony ludzi maja "nowe" zwiazki
          ze "starymi dziecmi", ale to musisz juz roztrzygnac sama.
          To jest po prostu kwestia priorytetow...
          pozdrawiam
          janusz
      • mary_ann Re: Oczywiscie ze 23.03.02, 13:49
        Pare powodow by się znalazo, cyniku :(
    • Gość: Anka Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 00:09
      Brak porozumienia miedzy malzonkami w zyciu codziennym = problemy w sypialni.
      Rada : rozwiazywac problemy zycia codziennego, mowic co boli, wyrzucic z siebie
      wszystko i przedyskutowac. Pozdrawiam.
      • ann28 Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? 18.03.02, 09:41
        Dziękuję wszystkim za rady.
        Mam jeszcze pytanie - są osoby o podobnych problemach? Jak sobie radzą, radziły?
        • kasia_kochana Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? 24.03.02, 03:22
          ann28 napisał(a):

          > Mam jeszcze pytanie - są osoby o podobnych problemach? Jak sobie radzą?

          Nie radzą i się szarpią, z jednej strony dzieci i lata wspólnego życia, z drugiej
          zero ochoty (i satysfakcji) przy normalnych reakcjach na innych mężczyzn.

    • Gość: moi Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? IP: 213.25.85.* 18.03.02, 10:13
      Mój mąz też nie chciał ze mną rozmawiać o naszych problemach - on był
      zadowolony z małżeństwa a ja wg niego histeryzowałam. Miałam tego dośc i
      odeszłam. Po moim odejściu nagle zrozumiał jaką miał wspaniałą żonę a jakim on
      był egoistycznym dupkiem. Ale chęć naprawy małżeństwa przyszła u niego "o jeden
      dzień za późno". Ja jestem szczęśliwa w nowym związku, a on wciąż szuka, ale wg
      niego żadna nie jest taka jak ja.
      • ann28 Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? 18.03.02, 10:49
        Jaki miałaś staż małżeński? Mieliście dzieci?
        Możesz napisać cos więcej?
    • Gość: moi Re: Nie czuję pożądania do męża! Można tak dalej żyć? IP: 213.25.85.* 19.03.02, 10:52
      Byłam z nim prawie 11 lat, córka jest w IV klasie.
Pełna wersja