czy to choroba psychiczna?

24.08.12, 20:57
Matka mojego chłopaka jest strasznie znerwicowana, nadreaktywna, nie potrafi usiedzieć w miejscu. Oglądamy film ona nie potrafi sie skoncentrować tylko albo zaczyna rozmawiać albo wiercić się, chodzić tam i z powrotem. Bardzo duzo mówi, bardzo szybko chodzi. Wokół niej wytwarza się nerwowa, spieta atmosfera bo sama jest az tak nerwowa. Jakby miała jakąś manię. Znosi do domu rzeczy ze śmietnika i mówi, że to jej się przyda. Jest wielką bałaganiarą. Nie granic co wypada, a co nie czyli, ze nie powinno sie zapraszac gosci kiedy w domu wyglada jak w chlewie, potrafi na przystanku nakrzyczec na obcego człowieka, bo usiadł na ławce obok niej, i dotknał jej reklamówki, a ona miała tam ciasto i mógł jej zgniesc i zaczyna komentowac na cały głos biednego człowieka az mi za nia było wstyd. Poszłyśmy razem do kwiaciarni nie potrafiła się zdecydować na kompozycje kwiatów byłysmy tak z dwie godziny, ciagle wybrzydzała, a nie to to moze tamto, kwiaciarka zrobiła bukiet, a tej znowu się nie podoba, ze jednak tamte kwiaty, ona zrobiła nowy bukiet, a matka, ze moze jednak cos innego. Kwiaciarka o mało nie wyrzuciła nas ze zdenerwowaniaq. Wsyt mi za ta kobiete. Mówię, ze potrzebuje pomocy, a ona, ze chyba ja powinnam sie leczyc. Nie mam juz sił. To rozbija nasz zwiazek. Boję się, ze moje dzieci odziedzicza takie cechy charakteru to zniszcze im zycie. Bo tak nie mozna funkcjonowac. Ciagle cos myszkuje, wywraca smieci ktore do mieszkania przyniosła czy wywraca bałagan tam i z powrotem bo usiedziec w miejscu nie potrafi. Jak ja przejkonac do leczenia? czy to leczyc czy to choroba?
    • 7zahir Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 21:04
      Może ma nadczynność tarczycy ?
      • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 21:14
        Nie, miałam ostatnio badaną krew i wszystko w porzadku z tarczycą
        • 7zahir Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 21:20
          Ty miałas badania, czy mama chłopaka?
          • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 21:24
            Literówka. Mama chłopaka miała badanie krwi oczywiście. Wszystko w porzadku z jej tarczycą. TSH w normie.
      • 7zahir Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 21:25
        Napisałaś, że przynosi różne rzecy do domu ze smietnika.
        Może to syllogomania?
        ppn.ipin.edu.pl/archiwum/2005/suplement/t14sup_32.pdf
        • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 21:34
          Tez nad tym myslałam ale ta nadreaktywnosc, pobudzenie, brak koncentracji. Najgorsze jest to, ze zaobserowałam, ze zaobserowałam ten brak koncentracji równiez u syna czyli mojego chłopaka. Moge mu mówic coś kilka raz i dopiero dociera to niego, na filmie tez mu ciezko się skupić. Weszłam w zwiazek nie znajac jego matki. Wydawało mi sie to zwykłym roztargnieniem, zapracowaniem. Teraz widzę, że matka to samo tylko w wielokrotnie wyzszej postaci. Powiem szczerze, ze chce uciekac z tego zwiazku. Boję się, że on za kilka lat bedzie taki jak ona, ze to moze jakas dziedziczna choroba. Zastanawiałam się tez nad ADHD.
          • 7zahir Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 21:44
            amrozja napisała:

            > Tez nad tym myslałam ale ta nadreaktywnosc, pobudzenie, brak koncentracji. Najg
            > orsze jest to, ze zaobserowałam, ze zaobserowałam ten brak koncentracji równiez
            > u syna czyli mojego chłopaka. Moge mu mówic coś kilka raz i dopiero dociera to
            > niego, na filmie tez mu ciezko się skupić. Weszłam w zwiazek nie znajac jego m
            > atki. Wydawało mi sie to zwykłym roztargnieniem, zapracowaniem. Teraz widzę, że
            > matka to samo tylko w wielokrotnie wyzszej postaci. Powiem szczerze, ze chce u
            > ciekac z tego zwiazku. Boję się, że on za kilka lat bedzie taki jak ona, ze to
            > moze jakas dziedziczna choroba. Zastanawiałam się tez nad ADHD.>

            Słusznie.
            Bedac na Twoim miejscu, też miałabym takie watpliwości.

            Jak myslisz?
            Mogłabyś porozmawiać o tym ze swoim chłopakiem ?
            O jakis badaniach, też genetycznych?
            • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 21:53
              Nie sądze. Nie wiem w jaki sposób miałabym mu to przedstawić. Chciałabym jakoś pomóc jednak. A jaka genetyczna choroba mogłaby to być?? badania genetyczne gdzie? u genetyka?
              • 7zahir Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 22:09
                Poszukaj w necie - ADHD jest efektem mutacji jednego z genów.
                Zobacz tu:
                nzoz.genomed.pl/index.php?str=badanie
                • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 22:18
                  Dziękuję, nawet nie przypuszczałam, ze adhd jest spowodowane mutacja genu. Chłopaka na to badanie nie namówię. On broni matki, ze miała wiele przejsc, ze jest osoba nerowową ale to wszystko. Generalnie gdybym jeszcze orzekła, ze powinni obydwoje siezbadac nie wiem co by mi powiedzieli.
                  • 7zahir Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 22:33
                    Trzeba naprawdę dużej odwagi i dojrzałości psychicznej
                    (oraz świadomości czekających trudności w życiu)
                    do wiązania się na stałe w takiej sytuacji jak Twoja.
          • mona.blue Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 22:07
            To oczywiście tylko gdybanie, ale może ma choorbe afektywna dwubiegunowa i jest w fazie maniakalnej.
            • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 24.08.12, 22:15
              Poki ją znam ma ciagle taka manię, adhd, zbieractwo. Mam straszne wyrzuty sumienia, że chcę sie rozstac ale ja się tego boję. Boję się, ze chlopaka dotknie to samo, ze moje dzieci beda takie. Zbieractwo to nie jest w jakiejs nasilonej formie. Raczej od czasu do czasu cos przywlecze do domu i awanturuje sie kiedy syn chce wyrzucic, placze, krzycze, szarpie się. A dla syna to coś normalnego. Broni matki, ze jest nerwowa, ze miala ciezkie zycie.
              • rt.4 Uciekaj z tego zwiazku! 24.08.12, 23:23
                Jezeli serio planujesz rodzine, to nie z takimi ludzmi. Musisz byc egoistyczna dla dobra swoich
                dzieci i siebie samej...!

                Poki ją znam ma ciagle taka manię, adhd, zbieractwo.

                Trudno jest osobe zdiagnozowac przez Internet. Wiadomo jednak, ze jej zachowanie nie swiadczy o tym, aby byla to jakas zdrowa osoba. Zwlaszcza to szybkie gadanie i zbieractwo - duzo juz mowi.

                Jaka by diagnoza nie byla, to dzieci moga odziedziczyc przypadlosci babci wszak wedlug badan zwlaszcza dziewczynki dziedzicza ponad 30% genow po babce/matce ojca.

                Po co ci kobieto wchodzic w ten dom dla wariatow...nawet jej nie diagnozuj, a uciekaj jak najdalej.

    • nosorozecwlochaty Re: czy to choroba psychiczna? 25.08.12, 01:36
      Zbieractwo od pewnego momentu przestaje być dziwactwem a istotnie staje się chorobą psychiczną.

      Może się skończyć jak na tych zdjęciach :)

      en.wikipedia.org/wiki/File:Compulsive_hoarding_Apartment.jpg
      en.wikipedia.org/wiki/File:Hoarding_living_room.jpg
      • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 25.08.12, 14:40
        Te zdjecia nawet troche przypominają jej mieszkanie. Szczególnie balkon na który nie da się już wejść bo jest tam zachomikowane wszystko. Gdyby nie syn, ktory posprzata czasami mieszkanie, to utonelaby w smieciach. Macie rację muszę być egoistka rowniez dla siebie. Po prostu uciekam, boję się z nimi tworzyć rodzinę. Stchórzyłam ale jestem tylko człowiekiem, nie miałam do czynienia z ludzmi z takimi problemami. Przeraza mnie to, to nie na moje siły.
        • lifeisaparadox Re: czy to choroba psychiczna? 26.08.12, 06:35
          Ja myślę że przy dokładnym przyjrzeniu się jakiejś rodzinie, można odkryć wiele odchyłów w każdej z nich, o których nikt sobie nie zdawał wcześniej sprawy, a nawet sama inwigilowana rodzina uzna to za brednie, mimo że większość obserwatorów była by skłonna do przyjęcia innego zdania.

          Ciekawe jak jest z Twoją rodziną i czy aby nie tak samo jak ten facet, tłumaczysz wszystko ciężkimi przejściami albo zwykłymi ludzkimi sprawami zamiast doszukiwać się chorób psychicznych. W końcu coś was łączy.
          • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 26.08.12, 09:21
            Czyli uwazasz, ze przesadzam?. Pewnie, ze kazdy z nas ma w domu jakies cechy które mozna zaklasyfikowac do jakiejs jednostki chorobowej nadmierny porzadek, nadmierny bałagan, swoje zdziwczenia- kolekcje monet, czy 200par butów tylko, ze ja naprawdę ma w tym przypadku poczułam zagrozenie. Mam w rodzinie schizofrnika zresztą poleciało rodzinnie jej babcia miała wtedy jeszcze niezdiagnozowaną chorobę psychiczną, teraz kuzynka ma schizofrenię. Nie z mojej gałęzi poszła choroba i Bogu dziękuję. Dziewczyna ma 43lata, nie założyła rodziny. Od 19roku życia jest na lekach. Piękna kobieta ale mieszka ze swoim ojcem 80latkiem. Nie potrafi żyć i cieszyć się zyciem, otłumaniona lekami. Co jak jej ojca zabraknie? dobrze, ze ma brata, tylko czy on podoła z takim ciężarem dla siebie i swojej rodziny?. Nie chciałabym przenisc ciezaru na moje dzieci, takiego ciezaru. Nie mam dowodu, ze ta kobieta jest chora czarno na bialym, bo nie namówię jej żeby poszła do lekarza. Może już się leczy tylko ja nie wiem. Widzę tylko jak chodzi po domu i przerzuca swój bałagan, zniesie jakiś śmieć do domu jak ciągle chodzi pobudzona, gada jak najęta. I dla mnie to nie jest normalne ale nie łagodnie nienormalne tylko chorobowo dlatego tu zapytałam. Spotykałam się już z chłopakami, poznawałam ich rodziny i kazda miała jakieś swoje fanaberie zreszta jak i moja ma, ale to nie było coś czego się bałam od poprostu mieli swoje przyzwyczajenia.
            • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 26.08.12, 10:56
              I jasne, ze - co ma byc to bedzie. I mogę sama zachorować bez obciazen rodzinnych, moje dzieci mogą zachorować nawet jak ich ojcem i babcią bedzie zdrowy człowiek. Nawet nie wiesz jakie mam wyrzuty sumienia, ze skreslam kogos, bo jego matka wydaje mi sie byc chora. Mam 24lata i nie czuje sie na tyle dojrzała by temu sprostać. Po 1 dniu spędzonym z tą kobietą byłam wymęczona psychicznie. Byłam zła na tą kobietę, ze akurat to ona musi byc jego matką. Dobrze się mówi komuś z zewnątrz, słuchaj Ty też masz nieidealną rodzinę, nie przesadzaj. To ja Ci mówię słuchaj wejdz w zaburzoną rodzinę i pożyj z nimi.
              • lifeisaparadox Re: czy to choroba psychiczna? 26.08.12, 13:59
                No zdecydowanie musicie mieć opracowany plan życia bez teściowej pod jednym dachem
    • madziula201 Re: czy to choroba psychiczna? 25.08.12, 20:03
      Uciekaj jak najdalej.Nie zbawisz calego swiata .Zacznij mysslec egoistycznie dla swojego dobra i przyszlych dzieci
      Pytasz czy to choroba psychiczna.Nie znam sie, ale zdrowe takie zachowania nie sa.
    • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 26.08.12, 13:00
      Jeszcze jedeno zdarzenie mi sie przypomniało. Znalazłam u niego w domu opakowania -leki kwas walproinowy i karabamazepinę. Powiedział, ze mama ma padaczkę. Wypytałam tez raz kobiete i kiedyś miała wypadek i niby padaczka nabyta. Może to co ona wyprwia to przez padaczkę? chociaz podobno juz od 10lat nie miała zadnego napadu padaczkowego. Czytam tez te te leki sa stosowane w chorobach afektywnych, moze oni nie mowia mi calej prawdy? napiszcie mi jeszcze co o tym myslicie.
      • nazzilla Re: czy to choroba psychiczna? 26.08.12, 14:02
        Kwas walproinowy regularnie zazywany zapobiega atakom padaczki, natomiast karambamazepina jest lekiem z serii benzoazepin, czyli ma dzialanie uspokajajace, wspomagajace zasypianie. Byc moze Twoja tesciowa (przy jej charakterze) jest od karambamazepiny uzalezniona. Ludzie histeryczni, majacy problemy z wlasciwym zachowaniem maja niestety tendencje do uzaleznienia od lekow.
      • mona.blue Re: czy to choroba psychiczna? 26.08.12, 14:37
        Te leki są stosowane w chorobie afektywnej dwubiegunowej - CHAD - w celu wyrównywania nastrojów.
    • amrozja Re: czy to choroba psychiczna? 28.08.12, 19:21
      Rozstałam się. Nawet nie wiecie jak mi się ryczeć chce. Powiedziałam, ze się boję tego wszystkiego, a on że nie spodziewał się, że tak powiem o jego matce i o tym, że jest obciazony genetycznie. Wszystko powiedziałam. Niepotrzebnie. On płakał, że tego się po mnie nie spodziewał i że jego matka mnie kochała i serce na dłoni mi odddała. Ja się czuje winna i rozmyślam czy nie przesadziłam. Tak mi przykro, że tak wyszło ale ja bym sobie nie dała z tym rady. Jego mama bedzie potrzebowała pomocy. Nie jestem w stanie pomóc. Ja tylko te kobietę obarczałam winą, że to ona jest jego matką i boję się, że jej syn zamieni się kiedyś w taką osobę. Już lubi zbierać i kupować niepotrzebne rzeczy, a uwaza ze to jego pasja/ hobby. Może ale boję się z nim układać przyszłość. Tak mi jest przykro.
      • rt.4 Re: czy to choroba psychiczna? 29.08.12, 11:42
        Zycie jest okrutne. Szczegolnie okrutne dla tych co kieruja sie sercem i wiara w lepsze jutro...

        Rzadko bywa lepiej, a z czasem bywa gorzej. To co on mowi i sposob w jaki mowi swiadczy, ze dobrze zrobilas, bo facet widac umie manipulowac. szkoda ze on nie widzi dziwacznosci swojej mamy.

        Pozniej gdyby twoje dzieci zaczely przejawiac nieudacznictwo w zyciu mialabys pretensje jeszcze wieksze i zal do zycia. Po co ci dzwigac na swoich barkach siebie, twoje ew.dzieci i do tego dwoje zaburzonych doroslych...Pytanie czy dalabys rade, zanim bys zaczela pomalu tanac razem z nimi, albo co gorsza upodabniac sie do nich....


        • sorvina Re: czy to choroba psychiczna? 29.08.12, 12:12
          Gdyby facet był uczciwy wobec ciebie i samego siebie. Przyznał, że z matką jest problem większy niż głupie nawyki, przedstawił Ci diagnozę psychiatryczną wraz z prognozą, że stan może być stabilny/może się pogarszać i jak to będzie wyglądać za jakiś czas i swoją opinię jak on to widzi, że np. będzie chciał za jakiś czas wziąć matkę do siebie - byś z pełną świadomością wiedziała na co się pakujesz, to można by jeszcze się zastanawiać.
          Ale albo sam ucieka od problemu, albo chciał tobą manipulować, by znaleźć kogoś do pomocy nad matką i kiedyś sobą. A raczej jedno i drugie.
          To jest moim zdaniem prawdziwe draństwo, bo opieka nad osobą chorą psychicznie, czy poważnie zaburzoną, to kanał i każdy powinien znając swoje siły i motywacje podjąć decyzję, czy temu sprosta. Nie mówimy tutaj o chorobie, która spadła z dnia na dzień, ale długotrwałym stanie.

          Być może facet przyzwyczajony do zachowań matki nie przejmuje się nimi i traktuje jako coś normalnego, interweniując gdy ilość śmieci osiągnie zagrażający poziom. Ale ty, przyzwyczajona do normalnych zachowań zdrowych ludzi, dostrzegasz wszystkie aspekty zachowań matki. Facet może dobrze się czuć w tym rodzinnym matrixie, ty nie musisz. Bo to nie jest zdrowe. Jeśli on ma do Ciebie pretensje, że nazwałaś rzeczy i swoje lęki po imieniu, to nie ma po czym tak naprawdę płakać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja