228agata
26.09.12, 12:22
W przyszłym tygodniu idę do mojej pierwszej pracy:). Mam zmienne nastroje- wczoraj byłam podekscytowana, uśmiechnięta, ze zaczynam nowe życie, a dzisiaj chodzę zestresowana czy sobie poradzę. Bedzie to tez nowe miejsce, w którym prawie nie mam znajomych. Tego się tez boję, ze nie bede miała w nikim oparcia ani w rodzicach(ok telefonicznie) ani w chłopaku(rozstałam się) ani w przyjaciółce(ona dostała pracę 600km od moej pracy wiec rowniez telefonicznie). Wprawdzie byłam już w tym nowym miejscu pozałatwiać kartę obiegowa i poznałam bardzo sympatyczną dziewczyne, która równiez nikogo nie zna i jest rownie zagubiona co ja i razem załatwiałyśmy kartę, porozmawiałyśmy i myślę, ze się zaprzyjaznimy. Mimo wszystko czuję taki lęk, pomieszany z radością. Lęk bo to moja 1 praca, nowe miejsce zamieszkania, brak znajomych i czy ja dam sama radę? Podpowiedzcie coś żeby dodać sobie odwagi!