Gość: smutna IP: *.cable.ubr02.basi.blueyonder.co.uk 03.07.04, 22:23 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
destiny01 Re: Spedza ktos samotnie wieczor? 03.07.04, 22:26 Ja spędzam :) Ale dlaczego jesteś smutna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna Re: Spedza ktos samotnie wieczor? IP: *.cable.ubr02.basi.blueyonder.co.uk 03.07.04, 22:29 Bo jestem setki km od mojego ukochanego...i jest mi zle...tesknota dala o sobie znac:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_s Re: Spedza ktos samotnie wieczor? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.07.04, 22:35 Pomyśl sobie jaką jesteś szczęściarą. Gdzieś tam daleko jest ktoś kogo kochasz i kto kocha ciebie. Możesz snuć wspólne plany. Możesz do niego napisać. Możesz zadzwonić. Możesz tęsknic - a gdy wróci - dzisiejsza tęskonota sprawi, że tym większa będzie radość ze spotkania, tym bardziej docenisz jego obecność. Pomyśl o tych którzy nie maja za kim tęsknić. O tych którzy tęsknią ale nie spotkaja się. Szczęściara z ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna Re: Spedza ktos samotnie wieczor? IP: *.cable.ubr02.basi.blueyonder.co.uk 03.07.04, 22:45 Inka...i pojawil sie usmiech na mojej twarzy posrod lez,dziekuje...Ale wlasnie najgorsze jest to ze nie moge zadzwonic ani napisac... Odpowiedz Link Zgłoś
inka_sama Re: Spedza ktos samotnie wieczor? 03.07.04, 22:55 Gość portalu: smutna napisał(a): > Inka...i pojawil sie usmiech na mojej twarzy posrod lez,dziekuje...Ale > wlasnie najgorsze jest to ze nie moge zadzwonic ani napisac... Napisać możesz zawsze. Nawet ja moge napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna Re: Spedza ktos samotnie wieczor? IP: *.cable.ubr02.basi.blueyonder.co.uk 03.07.04, 23:26 Nawet na glupim gg nie ma z kim pogadac :( wszyscy wybyli ... Odpowiedz Link Zgłoś
inka_sama Re: Spedza ktos samotnie wieczor? 03.07.04, 23:32 Napisz list. Poczytaj mądra książkę. Obejrzyj dobry film. Zrób sobie pachnącą kąpiel. Idź spać i wyśpij sie za wszystkie czasy. Zrób fresk na ścianie. Samotność nie gryzie. Odpowiedz Link Zgłoś
destiny01 Re: Spedza ktos samotnie wieczor? 03.07.04, 23:57 Gość portalu: smutna napisał(a): > Bo jestem setki km od mojego ukochanego...i jest mi zle...tesknota dala o sobie > > znac:( Ja też jestem setki km od ukochanego :) Też tęsknię, ale nie ma się co dołować. No, chyba,że już nie wróci;) Mój wraca za kilka miesięcy, a jakbym miała się z tego powodu dołować, to bym już uschła z tęsknoty:) pozdrawiam, głowa do góry:) Odpowiedz Link Zgłoś