jan_stereo
07.10.12, 00:38
Czy to dobra decyzja ?
Tak sobie myslalem, ze bede tam latal na weekend spedzac czas, bo tanie sa przeloty pozasezonowe i miescina ma swoj urok, no i na tyle jeszcze mnie czasem stac. Zapisalbym sie na jezyk hiszpanski aby wejsc w kontakty z miejscowymi i zarazic ich siebie jezykowo i dialektycznie. Z czasem poznalbym znajomych, dziewczyne kolezanke, zone znajoma...wakacje i praca, ale przeciez tozsamosc wedrowna i wielce wymowna. Robocze 5 dni w jednym panstwie i 2 wolnego w dalekim kraju.
Czy to sie logicznie kalkuluje ?
Czy to raczej poronione jest, Bracia w Potrzebie ?