kobza16
02.11.12, 20:28
Czy wg was osoba nadwrażliwa jest w jakimś sposób daleka od normalności? Przyjmując normalność jako stan harmonii, czyli dostrzegamy dobra i zło swiata, stoimy po własciwej stronie, czyli dobrej, ale jednocześnie nie dobija nas zło. Osobe nadwrażłiwą zło dobija! Ból innych przezywa jak własny.
Powiedzmy ze nadwrażliwieć stoi po drugiej stronie bieguna psychopaty. Tu zbyt duża wrażłiwość, a ty prawie zerowa, o ile jakokolwiek. Co o tym myslicie, czy to wg psychologii rowniez zaburzenie?
Podajcie jakąś ciekawą lekture.
Pozdrawiam