kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie ..

18.03.02, 20:22
halo do wszystkich...
Kiedy odczuwacie z cala sila pelnie zycia?
Gdy jestescie razem z bliskimi, w swieta, przy kolacji rodzinnej?
A moze wowczas gdy uda sie wam cos w zyciu osiagnac w pracy lub w zyciu
zawodowym? A moze na lonie przyrody, w gorach na morzu..
Moze wowczas gdy ocieracie z siebie pot po sportowym treningu ?
    • Gość: Andrzej Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. IP: *.unl.edu 18.03.02, 20:28
      bird_man napisał(a):

      > halo do wszystkich...
      > Kiedy odczuwacie z cala sila pelnie zycia?
      > Gdy jestescie razem z bliskimi, w swieta, przy kolacji rodzinnej?
      > A moze wowczas gdy uda sie wam cos w zyciu osiagnac w pracy lub w zyciu
      > zawodowym? A moze na lonie przyrody, w gorach na morzu..
      > Moze wowczas gdy ocieracie z siebie pot po sportowym treningu ?

      Tylko wtedy, gdy nic nie robie, nic nie musze zrobic i nic ostatnio nie robilem.
      Tylko wtedy, gdy leze plackiem na podlodze, slucham ciszy i czuje jak czas sie
      zatrzymuje. Wtedy wiem ze zyje.
      Pozdr, Andrzej.
    • Gość: So_Y Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 20:30
      kiedy sie zakocham

      Pzdr
      So_Y
    • Gość: Pastwa Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. IP: 172.17.15.* 18.03.02, 20:40
      Zawsze, gdy jestem u dentysty czuję, że naprawdę żyję:-)
      • bird_man Uff :-))))) 18.03.02, 20:47
        • sylwka25 Re: Podczas depresji 18.03.02, 20:53
          Leczę się z tego syfu i jestem teraz na etapie tak mocnego przeżywania życia że
          nawet sobie nie wyobrażasz, w ciągu dnia tak mocno je przeżywam że tylko pragnę
          nocy, żeby już zasnąć. Ale jak nie uda się zasnąć to też można dalej przeżywać,
          nic straconego. Tak więc czuję że żyję, ale co to za życie!
    • re_ne Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. 18.03.02, 20:54
      Ktos kiedys powiedzial, ze " mezczyzne najbardziej podnieca niepewnosc
      zwyciestwa " i cos w tym jest! Kiedy wiem, ze calkowicie zapewniona mam
      egzystencje, wiem, ze mam prace z ktorej nikt mnie nie wygryzie, wiem ze kiedy
      wroce do domu czeka na mnie obiad, wiem ze nikit mi pradu ani telefonu nie
      wylaczy - jedyne co wowczas czuje - to jedna wielka monotonie, znuzenie!
      Nie ma wowczas tego katalizatora, ktory pobudza mnie do zycia, do jakiegos
      dzialania! I to cos moze dac tylko zajecie, ktore wywoluje niepewnosc
      odniesionego sukcesu, ryzyko, cos co wytworzy adrenaline - i dopiero wtedy
      czuje ze zyje!!!
      Dopiero wtedy zycie nabiera swojego smaku i TO jest w nim piekne!!!!!!

      Pozdrawiam
      • debe Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. 18.03.02, 21:11
        u mnie tez adrenalinka, nawet w malych ilosciach..
        monotonia czy stagacja mnie "doluja"...
      • Gość: Andrzej do re_ne IP: *.unl.edu 18.03.02, 21:17
        re_ne napisał(a):

        > Ktos kiedys powiedzial, ze " mezczyzne najbardziej podnieca niepewnosc
        > zwyciestwa " i cos w tym jest! Kiedy wiem, ze calkowicie zapewniona mam
        > egzystencje, wiem, ze mam prace z ktorej nikt mnie nie wygryzie, wiem ze kiedy
        > wroce do domu czeka na mnie obiad, wiem ze nikit mi pradu ani telefonu nie
        > wylaczy - jedyne co wowczas czuje - to jedna wielka monotonie, znuzenie!
        > Nie ma wowczas tego katalizatora, ktory pobudza mnie do zycia, do jakiegos
        > dzialania! I to cos moze dac tylko zajecie, ktore wywoluje niepewnosc
        > odniesionego sukcesu, ryzyko, cos co wytworzy adrenaline - i dopiero wtedy
        > czuje ze zyje!!!
        > Dopiero wtedy zycie nabiera swojego smaku i TO jest w nim piekne!!!!!!
        >
        > Pozdrawiam

        Pozwole sobie skomentowac Twoja wypowiedz, ale tylko dlatego ze jest w takiej
        opozycji do mojej. Wedlug mnie to Twoj umysl ma zycie ale... nie TY. Utozsamianie
        sie ze swiatem zewnetrznym i wszelkimi "akcjami" daje Ci to poczucie znaczenia w
        zyciu. Pustka i cisza sa terytoriami gdzie naprawde mozesz ujrzec SIEBIE, ale
        w pewnym stopniu boisz sie tej konfrontacji.
        Nie mialem nic zlego na mysli piszac te slowa.
        Pozdr, Andrzej.
        • Gość: Renka Re: cisza i koncentracja IP: *.home.cgocable.net 19.03.02, 06:17
          Uwielbiam cisze. Koncentruje sie wtedy bardzo latwo nad wieloma sprawami.Lubie
          myslec w samotnosci. Lubie medytowac. Mam bardzo ruchliwa i naladowana ludzmi i
          ich sprawami prace. Owszem,lubie to zajecie, ale tak naprawde, zyje jak jestem
          sama, w ciszy i pograzona w medytacjach. Czasem slucham swojej muzyki, ktora
          pozwala mi przeniesc sie tam, gdzie chce.To jest 'moje' zycie, nie podroze,
          ktore mnie mecza, nie ludzie, nie wedrowki i krajobrazy, bo sie spoce, bo sie
          zdenerwuje, bo musze sie zatrzymac i wysiasc, aby wejsc tu i tam..To nie jest
          to... Cisza i medytacja pozwala mi poznac siebie i zdac sobie sprawe z tego, ze
          jestem, ze zyje.Pozwala na taka wewnetrzna rozmowe ze soba.
    • ta_mar_ta Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. 18.03.02, 22:46
      Gdy tańczę w samotności przy dźwiękach bębnów senegalskich :))))) RAJ
      Ta_
    • Gość: qocur Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. IP: *.alcatel.pl 19.03.02, 11:32
      Nie potrafię określić kiedy NAJBARDZIEJ - tak czuję w różnych sytuacjach

      Obrazek pierwszy: szeroka i pusta droga (może być pokryta śniegiem), łagodne
      zakręty, jadę samochodem szybko, prawie na granicy przyczepności kół. Wiem, że
      w każdej chwili może się wydarzyć coś, so spowoduje, że pożegnam się z życiem,
      ale ta wiedza nie powoduje, że zwalniam... Całą uwagę poświęcam jeździe, żadne
      tam radio czy pogaduchy z pasażerami (których zresztą nie ma, bo nigdy w ten
      sposób z pasażerami nie jeżdżę - nie chcę narażam życia innego niż moje własne)

      Obrazek drugi: chór z orkiestrą wykonują np. Requiem Mozarta albo Te Deum
      Brucknera, ja jestem integralną częścią tego wielkiego instrumentu, a chwilami
      czuję, że jestem częścią kosmosu, tak jakby był jednym żywym organizmem...

      Obrazek trzeci: w górach wlazłem gdzieś wysoko i odpoczywając gapię się na
      otoczenie. Mam za sobą mozolne i chwilami niebezpieczne podejście, przed sobą
      równie niebezpieczną drogę na dół, ale o tym wszystkim nie myślę. W ogóle wtedy
      nie myślę, po prostu czuję, że żyję...
    • Gość: :-( Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. IP: 10.30.42.* 19.03.02, 12:21
      bird_man napisał(a):

      > halo do wszystkich...
      > Kiedy odczuwacie z cala sila pelnie zycia?

      Jak mam kaca. Wiem, że żyję
    • agick Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. 19.03.02, 14:50
      bird_man napisał(a):

      > halo do wszystkich...
      > Kiedy odczuwacie z cala sila pelnie zycia?
      > Gdy jestescie razem z bliskimi, w swieta, przy kolacji rodzinnej?
      > A moze wowczas gdy uda sie wam cos w zyciu osiagnac w pracy lub w zyciu
      > zawodowym? A moze na lonie przyrody, w gorach na morzu..
      > Moze wowczas gdy ocieracie z siebie pot po sportowym treningu ?


      teraz ja jestem gościem na Twoim poście..
      kiedy czuję, że żyję..? Wiele jest takich momentów.. ale najbardziej to wiem,
      kiedy sama do siebie się u śmiecham i wszystko we mnie też się śmieje...
      uśmiecham się do obcych ludzi, rozdaję promyczki radości, które są akurat we mnie.
      Dzielić się radością z innymi to jest przeżywać życie. Czuć je aż po czubki
      palców. Takie momenty są jak motyle - w każdej chwili mogą odlecieć..
      W chwilach smutku zamykam się w sobie. Wtedy też wiem, że żyję - ale to inna
      forma przeżywania. Ta bardziej gorzka..
      Tyle, że te złe momenty są wręcz niezbędne do dobrych - bez nich nie
      wiedziałabym, że właśnie spotyka mnie coś dobrego..
      Jestem bardzo stadnym stworzeniem - żyję w grupie.. samotność jest dla mnie
      początkiem końca...
      Zapewne ktoś powie, że samotność też jest potrzebna i budująca - i zgodzę się z
      tym.. tyle że ja nie szukam samotności.. jak coś boli szukam człowieka.. jak
      wszystko się śmieje też go szukam - chociaż wtedy najbardziej przyciągam bez
      mojego udziału...

      • Gość: dodo Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. IP: 209.226.65.* 19.03.02, 14:53
        gdy z jakiegos powodu umieram ze strachu o moje dzieci. zadne inne okolicznosci
        nie czynia mnie tak swiadoma tego, ze zyje - oddycham, mysle, czuje itd.
    • roseanne Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. 19.03.02, 15:49
      ze,zyje - odczywam tak normalnie, codziennie.
      Natomiast ciesze sie ,ze zyje - gdy na poczatku lata wychodze na spacer do
      lasu, drzewa pachna, ptaszki pitola jak oszalale -te klimaty

      pozdrawiam, zmarznieta, choc krokusy nadal kwitna

      DODO - dziekuje za pozdrowienia
      roseanne
    • Gość: za Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.02, 15:49
      Kiedy piszę - mam pomysł, wenę, spokój i czas na pisanie ...
      • vicca Re: kiedy odczuwacie najbardziej ze zyjecie .. 19.03.02, 16:45
        wersje są dwie (początek dla obu taki sam)
        wieczór albo noc
        świece
        wygodne łóżko
        wersja 1 - pisanie, pisanie, pisanie
        wersja 2 - seks z ukochanym

        ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja