Czy jest możliwy powrót?

08.07.04, 13:25
Bardzo Was proszę podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami życiowymi.
Zakochałam się bez pamięci jakiś rok temu. Nie jest to pierwsza miłość w moim
życiu bo jestem już kobietą "doświadczoną" życiową. Była to miłość z pełną
wzajemnością. Widziałam to i czułam. Mam nawet jego listy, w których pisze o
swoim szczęciu, że jestem tą jedyną itd. Były plany, małżeństwo, dzieci. A
teraz co się stało: od dwóch lat walczę z depresją, w ubiegłym roku na fali
miłości pokonałam chorobę, żyłam bez leków. On o wszytskim wiedział. Był
krótki nawrót, ale przekonał mnie że przejdziemy przez to razem. Od początku
tego roku było coraz gorzej, teraz jestem w bardzo ciężkim stanie (właściwie
szpitalnym). On zerwał ze mną na początku roku, bo nie mógł znieść tego co
się ze mną dzieje. Próbowaliśmy kilka razy być razem ale nic z tego.
Wczoraj się dowiedziałam, że on już nic do mnie nie czuje i jest w apatii.
Nie mogę tego zrozumieć jak tak wielka miłość przerodziła się w nic.'
Dzisiaj dał mi nadzieję, powiedział, że jeśli los tak chce kiedyś będziemy
razem. Muszę tylko poczekać aż On dojdzie do siebie i poczuje, że mu mnie
brakuje.
A teraz w końcu kończę, powiedzcie czy takie rzeczy się zdarzają, czy on
lituje się nademną? Ja całe dnie myślę o nim, mam jakąś obsesję. Od wczoraj
mam temperaturę. Ta cała historia mnie wykończy. Znajdę się w domu dla
wariatów, a w domu mam dwójkę dzieci.
Pomóżcie, bardzo proszę.
    • alfika Re: Czy jest możliwy powrót? 08.07.04, 13:38
      siłę na życie masz w sobie
      nie w kimś innym, nie w miłości - w sobie
      jeśli ją odnajdziesz i poczujesz, że dasz sobie radę ze wszystkim - a dasz
      sobie radę ze wszystkim, to pewnik -
      to dopiero będziesz gotowa na przeżywanie miłości - i na dawanie, i na branie
    • loneczka Re: Czy jest możliwy powrót? 22.07.04, 13:16
      Ja też miałam to wszystko ,po 6 pięknych latach zostawił mnie tak o , różnica
      charakterów. Przez pol roku chodzilam jak struta bez lekow nie miałam po co
      żyć, dzwoniłam ,prosiłam a on nic . Aż w końcu zadzwonił ,spotkaliśmy się i po
      jakimś czasie wszystko w nim ożyło, teraz od 2 lat jesteśmy razem. Tylko cały
      czas zastanawiam się czy to dobre. Nie jestem szczęśliwa, rysa w moim sercu
      pozostała do końca. Nie ufam mu ,jestem podejrzliwa i cały czas wydaje mi się
      że znowu mnie zostawi. Jeżeli jesteś tego pewna walcz o tą miłośc ,jeżeli
      jesteś jednak w stanie próbuj ułożyć sobie życie bez niego .Pamiętaj nic w
      życiu nie zdarza się bez przyczyny ,powodzenia
    • qw5 Re: Czy jest możliwy powrót? 22.07.04, 14:00
      Nie sposob stwierdzić, co czuje do Ciebie ten czy ów. Jednak z boku wygląda na
      to, że faktycznie zbyt wiele zrzuciłaś na barki kogoś, zbyt bardzo uzależniłaś
      swoje niełatwe zycie od niego. Nawet największa miłość może tego nie wytrzymać.
      Ma prawo sobie z tym nie poradzić. Niekoniecznie jest to litość, to może byc
      zwykła bezradność. Wcale nie musi oznaczać, ze uczucie się skończyło. Życie z
      osobą w głębokiej depresji to paskudna sprawa. Często przerasta największych
      twardzieli.

      Może warto dać mu trochę czasu, spokoju. Całą uwagę skupić na sobie i na walce
      z chorobą. Zaufać lekarzom, bliskim - na pewno ktoś oprócz niego jest? Nie
      zapomniec też o dzieciach. Może to brzmi paradoksalnie, ale to być może
      najlepsze, co możesz zrobić dla tej miłości, dla siebie.

      Zdarzyło Ci się coś pięknego, co nie przytrafia się wcale tak często, i nikt Ci
      już tego nie zabierze, pamiętaj o tym, cokowiek by się nie stało.
      A bylekomu się takie rzeczy nie przytrafiają:))


    • malvvina Re: Czy jest możliwy powrót? 22.07.04, 18:32
      bylas chora gdy go poznalas
      zdaj sobie sprawe ze on ci "posluzyl" do wyzdrowienia
      bylas szczegolnie wrazliwa, spadlo ci najpiekniejsze kolo ratunkowe
      Na szczescie
      byc moze gdy pomyslisz o tym wszystkim to zobaczysz ze on nie taki wspanialy a
      milosc mialas zwlaszcza ty w sercu
      bo musialas przezyc
      byc moze pomoze ci refleksja
      znajomosci zawierane podczas trudnych okresow choroby sa czasem tylko
      potrzebnym etapem
      byc moze sie myle
      byc moze nie
      • agata123 Re: Czy jest możliwy powrót? 27.07.04, 09:55
        Twoja teoria jest możliwa, tylko że teraz nie mogę wyzdrowieć bo potrzebuję go
        jak powietrze a on jest dla mnie zminy jak skała. Pomimo prochów i
        psychoterapii nie jestem w stanie się w tego wygrzebać.
        • Gość: mar Re: Czy jest możliwy powrót? IP: 158.75.8.* 27.07.04, 11:08
          Zrozum, ze nie od Niego zalezy czy Ty przezyjesz i jak przezyjesz swoje zycie.
          Im bardziej bedziesz tak myslec tym bardziej On bedzie sie oddalal. Im bardziej
          bedziesz uzywala slow "nie jestem w stanie" tym trudniej bedzie Ci wyjsc z
          choroby. Zrozum, ze masz wszystko co jest Ci potrzebne do przezycia. Smiem
          nawet twierdzic, ze choroba jest swego rodzaju rezygnacja z odpowiedzialnosci
          za siebie i swoj stan. Tak to dziala w moim przypadku. Wiem, ze to o czym mowie
          jest trudne, ale wszystko jest mozliwe. Powodzenia.
          • katja Re: Czy jest możliwy powrót? 27.07.04, 13:31
            Nie potrzebuje Ciebie ale chce byc z Toba... u ciebie jest na odwrot...chce byc
            z toba bo jestes mi potrzebny do jakiegos celu ...w tym wypadku do ozdrowienia.
            To nie jest prawdziwa milosc i nie dziwie sie ,ze facet sie wycofuje, nie dáje
            rady, czuje sie jak narzedzie do spelnienia twoich celow.
            Musisz najpierw byc silna w sobie a dopiero potem zajac sie innym czlowiekiem.
    • mskaiq Re: Czy jest możliwy powrót? 27.07.04, 16:57
      Jesli Go kochasz to czekaj na Niego bo i tak nie zaakceptujesz innej osoby. To
      ze zerwal z Toba to strach przed Twoim stanem i Twoimi problemami. Zwykle kiedy
      jest w nas uczucie milosci i strachu nie potrafimy sobie z tym radzic. W nim sa
      oba. Zwykle milosc potrafi pokonac strach tyle ze my czesto rezygnujemy bo
      przestajemy wierzyc ze to jest mozliwe.
      On sie nie lituje nad Toba, On jest obecnie bardziej zagubiony niz Ty. Wedlug
      mnie powinnas wierzyc ze bedziecie razem.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • Gość: Moni Re: Czy jest możliwy powrót? IP: *.telprojekt.pl 27.07.04, 17:54
      Ty go kochasz czy wykorzystujesz do leczenia depresji? Boisz się psychiatryka?
      A to czemu? I depresja i Twoje uzależnienie wiodą Cię wprost tam właśnie.
      Jakich Ty masz lekarzy? Może odstaw prochy i poszukaj dobrego psycho, bo żaden
      chłop tego nie udźwignie, nawet papa...
      Na marginesie: przecież gołym okiem widać, że mu zależy - daj mu sznsę i
      zacznij żyć własnym życiem. Wtedy wróci.
    • Gość: Kinga Re: Czy jest możliwy powrót? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.04, 22:19
      Wszyscy jesteście bardzo mądrzy. Tylko jak sprawić to, żeby wrócił, żeby sie
      ułożyło on nie bardzo wie co ma robić ona czeka na najmniejszy gest, jak go
      pobudzić do działania???
      • agata123 Re: Czy jest możliwy powrót? 28.07.04, 13:33
        Właśnie jak go pobudzić do działania? Po waszych postach, zaczełam się czuć
        lepiej. Bo wierzę, bo mam nadzieję, że jedynie tylko to że będę znów zdrowa
        może go zwrócić mnie.
        Od dwóch dni widzę, że i on jest w dobrym nastroju i nie unika kontaktów ze
        mną. Ale co zrobić aby go odblokować, aby się wyzbył strachu?
        • Gość: Moni CZY MOŻLIWE JEST ŻEBYŚ WYZDROWIAŁA? IP: *.telprojekt.pl 28.07.04, 18:48
          Nie pobudzać jego ino siebie Serdeńko. Do zdrowej sam przyjdzie. Ale Ty
          chceszsię nim leczyć, to nie dziwne że wieje.
    • mskaiq Re: Czy jest możliwy powrót? 28.07.04, 16:45
      Nic, trzeba czekac az sie Sam odblokuje. Probujac odblokowac mozesz bardzo
      zaszkodzic. Badz mila, pelna zrozumienia i czekaj. Najtrudniej jest czekac bo
      cierpliwosc to wielka sztuka.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • agresja4 Re: ????????? 28.07.04, 16:53
      Idź do dobrego psychologa.
      Idź na shreka - tam w doskonały sposób został podważony mit "śpiącej królewny".
      Jeśli nawet wróci, to pod postacią karykatury Twojej "wielkiej miłości"

      Zajmij się dziećmi - i znajdź pasję.
    • Gość: daisy_s Re: Czy jest możliwy powrót? IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.08.04, 23:18
      Musisz walczyc w chorobie o siebie, nie o niego. Nie mozna odkladac lekow na
      depresje przedwczesnie, bo choroba wraca. Oprocz lekarstw powinnas skorzystac z
      pomocy psychoterapeuty.Uwazac na stres, ktory jest faktorem wywolujacym
      wiekszosc chorob depresji(sa rozne). Mysle, ze milosc jest ogromnie waznym
      wydarzeniem w zyciu kazdego czlowieka, tak ze nie trac nadziei. Prawdziwej
      milosci nie mozna stracic. Jezeli to on, to jeszcze wroci....poczekaj.
      Zycze powrotu do zdrowia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja