niedokonczone studia.

15.11.12, 11:52
Wlasnie poklocilam sie z taka jedna baba.
Sluchajcie,kobieta ma 45 lat,dwa razy zaczynala studia i...ich nie skonczyla.Nie ma zadnego wyuczonego zawodu.Planuje rozwod i...chce zostac w domu,ktory maja z mezem na kredyt.
Pytam sie jej,jak chce mieszkac w domu,jak chce splacac kredyt-jesli prace ma tylko dorywcza.Przeciez z tego nie moze splacac kredytu i utrzymywac siebie,oraz dzieci.
Ubzdurala sobie,ze jeszcze troche zostanie z mezem i "jego kosztem skonczy studia"(???)
To dla mnie jakies niepowazne,cale to podejscie do sprawy.Jej sie wydaje wszystko takie lekkie.
    • gocha033 Re: niedokonczone studia. 15.11.12, 15:41
      lila122 napisała:
      To dla mnie jakies niepowazne,cale to podejscie do sprawy.Jej sie wydaje wszystko takie lekkie.

      Niepowazne moze byc, ale moze tez byc przez to cwane i skuteczne.
      • lila122 Re: niedokonczone studia. 17.11.12, 15:17
        Nie wiem czy mozna powiedziec o kims takim,ze robi cos skutecznie i jest cwany.To raczej niezaradnosc i glupota.Jakby sobie poradzila,to nie musialaby sie przyssac do faceta.
        Dwa razy zaczynac studia i nie skonczyc...to raczej swiadczy o lenistwie i glupocie.Baba ma 45 lat,zadnego wyuczonego zawodu,skonczonej szkoly.Kto ja przyjmie na pelny etat do pracy?Wiadomo jakie sa czasy.
    • seth.destructor Re: niedokonczone studia. 17.11.12, 15:52
      A ty co, swoje życie masz tak idealne, że innym chcesz mówić, co mają robić? Jej cyrk, jej małpy.
      • lila122 Re: niedokonczone studia. 18.11.12, 17:25
        He,he...tak sie sklada,ze moje zycie nie jest idealne,ale jest rowniez tak,ze troche juz przeszlam i jak slysze w jaki sposob ona chce sie wyniesc od faceta,to zycze jej aby "wyszla w swiat"i zobaczyla,ze wcale nie jest tak latwo jak w tej chwili mysli.
        Masz racje...jej cyrk i jej malpy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja