aiszka4
10.07.04, 13:44
...i jako tacy, w końcu zejdziemy ze sceny świata.
Nie należy przeszkadzać Naturze i sztucznie utrzymywać przy życiu kogoś, kto
sam by się nie utrzymał.
P.S. - dla wszystkich oburzonych: też jestem wcześniakiem ( i mając ponad 20
lat, pod względem budowy przypominam nastolatka - nie polecam ).
To z dyskusji nt. ratowania wcześniaków. Pogląd skrajny, acz nie odosobniony.
Było też wiele wypowiedzi z "drugiego bieguna".
A ja chyba nie potrafię się "określić". Co te hormony i instynkt ze mną
wyprawiają? ;-)
Nie za ciężki temat na sezon ogórkowy?
A ja nie wiem...