iwona323
11.07.04, 18:15
Od 1,5 roku mam romans z kolega męza.
Zaczęło sie od tego że poznalismy sie przypadkowo, nie zapoznał nas mój mąz
(wczesniej znalismy się z widzenia)
Dla niego od poczatku było jasne ze jestem tylko przygoda , rozrywka..On
zawsze uwazał mnie za atrakcyjna dziewczyne , podobałam mu sie .
Doszlo do tego że jestem w nim zakochana, naprawdę go kocham , i nie jest to
moje widzimisie tylko prawdziwe uczucie. Musze dodac , że z męzem jestem
tylko na papierze, on w tej chwili ze mna nie mieszka, zdradzil mnie..jestem
w trakcie rozwodu,,ale niewazne, to inna historia.
Mój kochanek unika spotkań ze mną,ma inne kobiety..Jest tez rozwiedziony.
Czesto wymuszam spotkania,kochamy się ,ale widujemy sie zawsze z mojej
inicjatywy.Wiem, że on jest przerażony tym że mam dla niego takie wielkie
uczucia.On nie chcial zebym sie angazowała.
To miała byc tylko przygoda-dla nego była, dla mnie nie..
Ja jestem kobieta bardzo uczuciowa ,mam wiele ciepła w sobie.Zakochałam się
to fakt-ale odnosze wrażenie że on sie mnie boi.Kiedys powiedział,że gdyby
nie to że zna się z moim męzem bylibyśmy razem..A my jestesmy w trakcie
rozwodu, nie zyjemy razem, wiec gdzie problem. Wydaje mi sie , że celowo
unika mojego towarzystwa, nie chce sie zakochac we mnie, bo wie że bedzie to
dla niego katastrofa.A może już czuje cos do mnie i nie chce dalej w to brnac?
Mam mętlik w glowie nie wiem co robić..,Chę z nim utrzymywac kontakt,
spotykac sie ...Jestem atrakcyjna, ładna..moge znależć sobie kogos bez trudu,
ale nie chce.Chcę kontynuowac ta znajomośc.Jak go przekonac do siebie??Wiem ,
że na siłe nic nie zrobie , nie moge go zrozumiec ..Wie przeciez ze nie zyje
z męzem, podobam mu sie -wiec w czym problem??