Dodaj do ulubionych

Czy to pracoholizm - jak pomóc?

10.12.12, 11:23
Witam serdecznie. Piszę tu, bo bardzo niepokoję się o swojego narzeczonego. Zawsze był bardzo ambitny i pracowity, i za to go cenię, ale to, co się dzieje ostatnio, zaczyna mnie powoli przerastać. Odkąd awansował, od rana do wieczora siedzi w pracy, po powrocie do domu pisze uzasadnienia nieraz do 4-5 nad ranem, a już o 7 wyjeżdża do pracy. Pracuje nawet w weekendy. Nie chce odwiedzać rodziny, nie chce nigdzie wychodzić, tylko praca i praca. Próbowałam z nim rozmawiać, płakałam i błagałam, ale nic do niego nie dociera. Twierdzi, że nikt inny tego nie zrobi tak dobrze, jak on, i żebym nie ingerowała w jego sprawy zawodowe. Ostatnio miał jakieś badania rutynowe w pracy, które musiał zrobić, a o których dowiedziałam się przypadkiem, znalazłszy skierowanie do kardiologa! Pytałam, co to ma znaczyć, odpowiedział, że nic takiego, przesadzają itp. Nie chciał w ogóle rozmawiać na ten temat. Jak mam do niego dotrzeć? Błagam o pomoc!
Obserwuj wątek
    • out23 Re: Czy to pracoholizm - jak pomóc? 10.12.12, 13:51
      Myślę, ze to czysty przypadek uzależnienia. Brakuje informacji od kiedy to trwa.
      Wiadomo, ze im dłużej tym gorzej. Bardzo trudno się przebic do takiej osoby.
      Można wynaleźć artykuły opisujący taki przypadek i podkładać miedzy dokumenty.
      1/Iść do psychiatry , zapłacić porozmawiać, przygotować wizytę.
      2/Można zabrać ważne dokumenty i powiedzieć ,ze psychiatra mu odda ?
      3/Zwołać wszystkich z rodziny przed przypuszczalnym powrotem z pracy i zgodnym chórem
      oznajmić dość .
      Taki zbiorowy, przygotowany wysiłek, może poskutkuje.
      Z tego co wiem, 90% przypadków, funkcjonuje do zawału, wylewu lub incydentu samochodowego ze zmęczenia, minimalizując wszelkie negatywne reakcje własnego organizmu i otoczenia !
      • ninna33 Re: Czy to pracoholizm - jak pomóc? 10.12.12, 14:50
        To trwa już od roku. Rodzina wie o tym, próbowali go przekonać żeby przystopował (chociaż nie wiedzą pewnie że jest AŻ tak źle), o przypadkach śmierci z przepracowania czytałam, podsyłałam mu mailem artykuły. Zapomniałam dodać, że nieraz narzeczony bierze dyżury za kolegów, zamiast przyjść odpocząć do domu. Bardzo się martwię, kocham go mimo wszystko i bardzo bym chciała, żeby wrócił do normalności.
    • 7zahir Test 10.12.12, 14:45
      Daj mu do zrobienia:
      www.psychologia.net.pl/testy.php?test=praca
      i do poczytania o
      Karōshi, to zjawisko nagłej śmierci w wyniku przepracowania i stresu.
      Brak snu, nieregularne posiłki, zbyt duże ilości kawy a przede wszystkim brak czasu na odpoczynek i relaks nie mogą pozostać bez negatywnego efektu dla zdrowia. W konsekwencji zamiast sukcesów narasta brak koncentracji, problemy z percepcją i szereg innych problem zdrowotnych prowadzących do karoshi.

      Pracocholizm jest uzaleznieniem.
      Poczytaj na temat tej choroby np tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,84789327,0,Umysl_uzalezniony.html
    • 7zahir Test 10.12.12, 14:46
      Daj mu do zrobienia:
      www.psychologia.net.pl/testy.php?test=praca
      i do poczytania o
      Karōshi, to zjawisko nagłej śmierci w wyniku przepracowania i stresu.
      Brak snu, nieregularne posiłki, zbyt duże ilości kawy a przede wszystkim brak czasu na odpoczynek i relaks nie mogą pozostać bez negatywnego efektu dla zdrowia. W konsekwencji zamiast sukcesów narasta brak koncentracji, problemy z percepcją i szereg innych problem zdrowotnych prowadzących do karoshi.

      Pracoholizm jest uzależnieniem.
      Poczytaj na temat tej choroby np tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,84789327,0,Umysl_uzalezniony.html
      • ninna33 Re: Test 10.12.12, 15:00
        Dziękuję. Podsyłałam mu takie testy i sporo artykułów na ten temat. On wierzy, że praca którą wykonuje to "misja" wobec społeczeństwa i chce to wykonywać najlepiej, jak potrafi. Serio, kiedyś usłyszałam coś takiego, nie wiedziałam czy się śmiać, czy płakać. Twierdzi, że nic mu nie będzie. Nie przemawia do niego nawet to, że jak spowoduje - odpukać - wypadek samochodowy, z przemęczenia, to może być koniec jego kariery (jest prokuratorem).
        • lifeisaparadox Re: Test 10.12.12, 19:49
          Nie masz może kontaktu z kimś z jego pracy?
          Mąż nie ma czasem problemu alkoholowego o którym nie wiesz? Takie pochłonięcie lubi iść z tym w parze.
          • ninna33 Re: Test 11.12.12, 17:33
            Nie, nie mam kontaktu z nikim z jego pracy. Hmm, nie podejrzewam problemu alkoholowego, bo bym czuła alkohol, poza tym mam w bliskim otoczeniu osobę z problemem alkoholowym i wiem, jakie są tego symptomy, jak ta osoba się zachowuje itp.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka