hmm123
12.07.04, 13:31
Cholerka czuję się jak nastolatka. Przed pierwszymi randkami z poprzednim
facetem czułam się bardzo pewna siebie - ja rozdaję karty, ode mnie zależy
jak będzie, na co pozwolę itd. Komfortowo. A przed randką z TYM dzisiejszym
myślę już od tygodnia - co zrobić, jak się zachować, jaka być... Aż sama
siebie nie poznaję. Chcę żeby było naturalnie i spontanicznie, ale też chcę
żeby było JAK TRZEBA. Tylko sama nie wiem co to znaczy. Kurdę, jak przed
jakimś egzaminem! Buuu.