ziemiomorze
14.07.04, 16:57
Nie odkryje niczego nowego: moda to tworzenie bytu ponad, calkiem stanowczo
ponad potrzebe. I co? Nic. Nadal jest, wielu zastepuje religie, innym -
plemiennosc, stadnosc.
Skoro moda to wielkie nic, to czemu rzadzi kieszeniami i sercami? Po co
staramy sie byc tak bardzo mtv, glamour (bo lans juz demode od sezonu co
najmniej)?
z.