wyrazac wlasne zdanie. boje sie.

22.02.13, 15:00
w dziecinstwie zawsze bylam w takich sytaucjach wysmiewana /matka/ lub fizycznie atakowana /ojciec/.

teraz boje sie. tak. doslownie. wyrazac wlasne zdanie. emocje jesli czuje, to spycham je tak gleboko ponizej swiadomosci, ze ledwo zaznaczja, ze powstaly /w jakiejs sytuacji/. nie potrafie tez zareagowac kiedy ktos narusz moje granice lub kiedy robi cos czego nie akcpetuje/ zle sie z tym czuje.

jak to zmienic?

tlko nie odsylajcie mnie do terapeuty.
probowalam z 3ma. mam jak najgorsze doswiadczenia.
glupkowate albo psychiczne komentarze.
0 realnej pracy prostujacej mi psychike.
a teraz tez nie moge sobie pozwolic na dodatkowe wydatki.

podpowiecie cos?
    • szaman.ka Re: wyrazac wlasne zdanie. boje sie. 22.02.13, 18:15
      Możesz opisać jakie to były komentarze ?
      • martamartamartamartamarta Re: wyrazac wlasne zdanie. boje sie. 22.02.13, 20:34
        ale sobie znalazlas wazny podwatek.
      • szaman.ka Re: wyrazac wlasne zdanie. boje sie. 23.02.13, 18:20
        Nie odpowiedziałaś na moje pytanie ,napisałaś kilka zdań o swoim problemie i oczekujesz recepty ?
        Recepta jest taka, jaką dostali amerykańscy turyści,gdy zapytali ulicznego grajka w Paryżu; jak możemy dostać się do filharmonii ?
        Ten im odpowiedział; ćwiczyć,ćwiczyć,ćwiczyć !
        Musisz najpierw zastanowić się; jakie uczucia żywisz do rodziców? Czego się obawiasz? Co Cię powstrzymuje w stosunku do nich,a co w stosunku do innych ludzi?
    • torado Re: wyrazac wlasne zdanie. boje sie. 23.02.13, 18:24
      talllar napisała:

      > w dziecinstwie zawsze bylam w takich sytaucjach wysmiewana /matka/ lub fizyczni
      > e atakowana /ojciec/.
      >
      > teraz boje sie. tak. doslownie. wyrazac wlasne zdanie. emocje jesli czuje, to s
      > pycham je tak gleboko ponizej swiadomosci, ze ledwo zaznaczja, ze powstaly /w j
      > akiejs sytuacji/. nie potrafie tez zareagowac kiedy ktos narusz moje granice lu
      > b kiedy robi cos czego nie akcpetuje/ zle sie z tym czuje.
      >
      > jak to zmienic?
      >
      > tlko nie odsylajcie mnie do terapeuty.
      > probowalam z 3ma. mam jak najgorsze doswiadczenia.
      > glupkowate albo psychiczne komentarze.
      > 0 realnej pracy prostujacej mi psychike.
      > a teraz tez nie moge sobie pozwolic na dodatkowe wydatki.
      >
      > podpowiecie cos?

      no cóż nie wiem czemu się spodziewasz, że istnieje jakiś prosty sposób na zmianę, jakaś uniwersalna rada, którą jak zastosujesz to wszystko się odmieni .Terapii nie chcesz (choć mnie by się tu wydała wskazana). Tabletek póki co, jeszcze nie wymyślono. ;-) Jak dla mnie to potrzeba Ci pomocy kogoś z zewnątrz. Kogoś wspierającego, rozumiejącego. Kogoś kto "odczaruje" Cię, przy kim będziesz czuła, że możesz być sobą, że możesz wyrażać siebie. :-)
      • szaman.ka Re: wyrazac wlasne zdanie. boje sie. 24.02.13, 10:15
        Torado napisała;
        no cóż nie wiem czemu się spodziewasz, że istnieje jakiś prosty sposób na zmianę, jakaś uniwersalna rada, którą jak zastosujesz to wszystko się odmieni .Terapii nie chcesz (choć mnie by się tu wydała wskazana). Tabletek póki co, jeszcze nie wymyślono. ;-) Jak dla mnie to potrzeba Ci pomocy kogoś z zewnątrz. Kogoś wspierającego, rozumiejącego. Kogoś kto "odczaruje" Cię, przy kim będziesz czuła, że możesz być sobą, że możesz wyrażać siebie. :-)

        Dokładnie tak !
    • szaman.ka Re: wyrazac wlasne zdanie. boje sie. 25.02.13, 11:48
      Możesz napisać dlaczego się przestałaś odzywać? Jak mamy Ci pomagac,jesli gadamy jak
      dziad do obrazu,a obraz do niego ani razu_
    • l_witch_l boje sie. 25.02.13, 22:57
      Wiem,ze to pytanie nie jest na miejscu ale, co ich tak wkurzalo? jakie byly to rozmowy? na jakie tematy?
      Fakt ze tak postepowali swiadczy, ze nie czuli sie pewni...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja