Nowy rozdzial

19.07.04, 00:07
zdolowani
rozgoryczeni
zli
pelni agresji
nienawisci
zacieci
......
........
tacy wlasnie jestesmy, ...wystarczy poczytac watki...
nieswiadomi tego, ze te negatywne emocje gromadza sie w podswiadomosci i
ujawniaja sie w zyciu jako choroby psychiczne i fizyczne, stad wlasnie biora
sie wszelkie leki i inne dolegliwosci
a pozniej wypytywanie o dobrych psychiatrow, neurologow czy kardiologow...

narzekanie na brak kasy
na brak sukcesu
na choroby
itp

to wszystko to nic innego jak tylko skutki blednego myslenia! najtrudniej
moze jest zaczac gdy doskwiera bieda czy jest jakis inny problem, ale kiedys
trzeba z tym skonczyc by moc zaczac zyc inaczej.
mamy prawo i powinnismy wiesc zycie szczesliwe i pelne radosci, ale jestesmy
wolni i sami dokonujemy wyboru jak bedziemy zyc - nikt za nas o tym nie
decyduje tylko my sami.

tak wiec juz od dzis, od teraz zacznijmy nowy rozdzial!!! oddalmy wszystkie
negatywne mysli, przestanmy sie dolowac i stworzmy w umysle idealny obraz
samego siebie, takiego jakim bysmy chcieli byc i radujmy sie tym.

nie jestem kaznodzieja ani innym nawiedzonym ale wiem ze to na prawde
funkcjonuje.
stosowalem juz ta metode od dawna i nie byla to wiedza ksiazkowa,
podpowiadala mi ja intuicja.
kiedys tez bylem w dole i to totalnym, wszystko walilo mi sie na glowe
gdy przechodzilem kolo cmentarza, zatrzymywalem sie, patrzylem, i
zazdroscilem lezacym tam ludziom ale nie poddawalem sie. wiedzialem ze sila
woli kiedys to wszystko zmienie.

dzis jestem bardzo szczesliwy, sukcesywny... z kazdym dniem niespodziewanie
wrecz otwieraja sie przede mna coraz to nowe mozliwosci... i tak jak kiedys
nie moglem zaplacic za niektore rachunki, to teraz co ciekawe, z tego samego
zrodla otrzymuje zwroty za zgromadzona nadplate, a wiec szczescie przyciaga
tylko szczescie

licze sie z tym ze posypia sie zjebki ale nie dziala to na mnie bo jestem na
to odporny
nigdy nie liczylem sie z masa


pozdrawiam

ten_sam


    • vielonick cudne ;DDDD 19.07.04, 00:21
      nowy(?) Witold?
      • ten_sam Re: cudne ;DDDD 19.07.04, 01:29
        vielonick napisała:

        > nowy(?) Witold?


        Nie, nie Witold
        re_ne - znasz takiego nicka vielonicku? w koncu nie bede sie z tym ukrywal
        loguje sie teraz pod tym nickiem, bo do tamtego zapomnialem haslo, a nalog
        pozostal nalogiem :)))
      • Gość: wielonick Re: cudne ;DDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 01:51
        hihihi ;D
        trzeba miec zmysl tekstu i umiec czytac miedzy wierszami
    • fnoll Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 00:22
      > ... stworzmy w umysle idealny obraz
      > samego siebie, takiego jakim bysmy chcieli byc i radujmy sie tym.

      a jaki ty chciałbyś być? jak by wyglądał idealny taki_sam?

      pytam, bo samego siebie w wersji idealnej jakoś nie mogę sobie wyobrazić, więc
      liczę na to, że mnie zainspirujesz swoim przykładem :)

      > nigdy nie liczylem sie z masa

      czy idealny ten_sam też nie liczy się z masą? i czy to jest w jakiś sposób
      uniwersalne - tzn. że uniwersalny fnoll także nie powinien się liczyć z masą?


      co do zjebek - to chyba naturalnie, że szczęśliwi budzą zawiść w tak obficie tu
      zgromadzonym gronie frustratów, nieudaczników, niewolników niskiej samooceny,
      ofiar okrutnego szkolnictwa i beznadziejnych menedżerów - szczególnie, gdy się
      bezczelnie chełpią swym szczęściem owi szczęśliwcy

      tylko po co oni się tak chełpią? potrzebują widzów, czy jak?

      czy idealny ten_sam potrzebuje poklasku?
      • ten_sam Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 00:42
        fnoll napisał:

        > a jaki ty chciałbyś być? jak by wyglądał idealny taki_sam?
        > pytam, bo samego siebie w wersji idealnej jakoś nie mogę sobie wyobrazić,
        więc
        > liczę na to, że mnie zainspirujesz swoim przykładem :)

        przede wszystkim wolny! samodzielny, nie majacy nad soba zadnej wladzy,
        wszedobylski - dzisiaj tu jutro tam, slowem pelny luz!!!

        > > nigdy nie liczylem sie z masa
        >
        > czy idealny ten_sam też nie liczy się z masą? i czy to jest w jakiś sposób
        > uniwersalne - tzn. że uniwersalny fnoll także nie powinien się liczyć z masą?

        a czy musisz sie liczyc? masz prawo do wlasnego zdania
        >
        > co do zjebek - to chyba naturalnie, że szczęśliwi budzą zawiść w tak obficie
        tu
        >
        > zgromadzonym gronie frustratów, nieudaczników, niewolników niskiej samooceny,
        > ofiar okrutnego szkolnictwa i beznadziejnych menedżerów - szczególnie, gdy
        się
        > bezczelnie chełpią swym szczęściem owi szczęśliwcy
        >
        > tylko po co oni się tak chełpią? potrzebują widzów, czy jak?
        >
        > czy idealny ten_sam potrzebuje poklasku?

        nie napisalem tego dla poklasku fnoll, moze mierzysz mnie swoja miarka...
        irytuje mnie skala negatawow i ogolna niewiedza, nieswiadomosc istniejacych
        mozliwosci tkwiacych w kazdym z nas
      • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 01:02
        > tylko po co oni się tak chełpią? potrzebują widzów, czy jak?

        A dlaczego uważasz, że to jest chełpienie się?
        Jak powinien wyglądać post zachwalający coś, podpierany swoim własnym
        pozytywnym doświadczeniem, a nie zawierający elementów chełpienia się?

        "Byłem dziś na spacerze".
        "Kupiłem dziecku rower".
        "Czułem, że kiedyś spotkam taką kobietę".
        Czy powyższe zdania zawierają elementy chełpienia się?
        Które z nich? Dlaczego?
        A jeśli nie, to czym różnią się od wypowiedzi autora wątku?
        • vielonick Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 01:07
          niestety, jak teraz tego nie widzisz to tlumaczenie nic nie da
          • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 01:12
            > niestety, jak teraz tego nie widzisz to tlumaczenie nic nie da

            Bóg zapłać za (nie)chęć.
          • ten_sam Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 01:20
            vielonick napisała:

            > niestety, jak teraz tego nie widzisz to tlumaczenie nic nie da

            Vielonicku - zapewniam Cie ze nie bylo to z moejej strony chelpienie sie,
            chcialem byc tylko przekonywujacy
            a jesli to tak wyszlo to az wstyd mi... :(
    • ziemiomorze Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 00:31
      Te, mow za siebie, proponuje.

      Kazdy widzi to, co chce. Rownie dobrze moznaby napisac:
      'dociekliwi
      inteligentni
      zabawni
      czuli
      uwazni
      madrzy
      Tacy wlasnie jestesmy, wystarczy...'

      A prawda jest gdzies tam, het - ani u Ciebie, ani u mnie.

      > tacy wlasnie jestesmy, ...wystarczy poczytac watki...
      > nieswiadomi tego, ze te negatywne emocje gromadza sie w podswiadomosci i
      > ujawniaja sie w zyciu jako choroby psychiczne i fizyczne, stad wlasnie biora
      > sie wszelkie leki i inne dolegliwosci

      Czy w takim razie nie jest lepiej, ze one (negatywne emocje (skad w ogole to
      okreslenie 'negatywne'?)) ujawniaja sie tutaj, gdzie latwiej opanowac oddech i
      policzyc do 10ciu niz w realu? To sytuacja laboratoryjna, a w kazdym razie
      bezpieczniejsza niz tam, na jawie.

      > a pozniej wypytywanie o dobrych psychiatrow, neurologow czy kardiologow...

      Myslisz, ze to od forum?

      > to wszystko to nic innego jak tylko skutki blednego myslenia! najtrudniej
      > moze jest zaczac gdy doskwiera bieda czy jest jakis inny problem, ale kiedys
      > trzeba z tym skonczyc by moc zaczac zyc inaczej.

      Ale, taki_sam, wlasnie to robisz - to znaczy marudzisz w miejscu, w ktorym
      rownie dobrze moznaby sie doszukiwac niemal samych pozytwow.

      ...
      > dzis jestem bardzo szczesliwy, sukcesywny... z kazdym dniem niespodziewanie
      > wrecz otwieraja sie przede mna coraz to nowe mozliwosci... i tak jak kiedys
      > nie moglem zaplacic za niektore rachunki, to teraz co ciekawe, z tego samego
      > zrodla otrzymuje zwroty za zgromadzona nadplate, a wiec szczescie przyciaga
      > tylko szczescie

      Jo, moze to gdzies opatentujesz?
      Ja sie skrecam, niepozytywnie jakos, z zazdrosci

      zet
      • ten_sam Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 00:53
        ziemiomorze napisała:

        > Te, mow za siebie, proponuje.
        >
        > Kazdy widzi to, co chce. Rownie dobrze moznaby napisac:
        > 'dociekliwi
        > inteligentni
        > zabawni
        > czuli
        > uwazni
        > madrzy
        > Tacy wlasnie jestesmy, wystarczy...'
        >
        > A prawda jest gdzies tam, het - ani u Ciebie, ani u mnie.


        Owszem, tacy tez tu sa. Tego przeciez nie neguje. Ale im nie trzeba pomagac. A
        co z tymi ktorym to nie wychodzi? Otrzymuja takie powiedzialbym sobie raczej
        dorazne porady... Te zmiany musza byc bardziej gruntowne. Najpierw musza
        nastapic zmiany w samym sposobie myslenia, w sposobie nastawienia do problemu i
        calego swojego zycia.
        >


        > Jo, moze to gdzies opatentujesz?
        > Ja sie skrecam, niepozytywnie jakos, z zazdrosci
        >
        Oczywiscie ze niepotrzebnie, bo przeciez szczyty mozesz i Ty osiagnac, tak jak
        i kazdy, i do tego wlasnie zmierzalem


        ten_sam
        • ziemiomorze Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 01:02
          ten_sam napisał:
          > Owszem, tacy tez tu sa. Tego przeciez nie neguje. Ale im nie trzeba pomagac.
          > A co z tymi ktorym to nie wychodzi? Otrzymuja takie powiedzialbym sobie
          > raczej dorazne porady... Te zmiany musza byc bardziej gruntowne. Najpierw
          > musza nastapic zmiany w samym sposobie myslenia, w sposobie nastawienia do
          > problemu i calego swojego zycia.

          Aha, tyle ze to zalatwia problem dopiero na koncu. Jesli dziewczyna cierpi, bo
          mysli, ze ja zdradza chlopak, potrzebuje, aby ja wyslujac i potrzymac za reke,
          a nie opowiadac o sile pozytywnego myslenia.

          > Oczywiscie ze niepotrzebnie, bo przeciez szczyty mozesz i Ty osiagnac, tak
          > jak i kazdy, i do tego wlasnie zmierzalem

          Jasne - potencjal ma kazdy, ale obawiam sie, ze samo chcenie i dobre
          nastawienie nie rozwiaze problemu. Raczej sprawi, ze pogodniej spojrzymy na to,
          co mamy, niz zalatwi hollywodzka slawe i Naomi Campbell za zone

          zet
          • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 01:11
            > Jasne - potencjal ma kazdy, ale obawiam sie, ze samo chcenie i dobre
            > nastawienie nie rozwiaze problemu. Raczej sprawi, ze pogodniej spojrzymy na
            to,
            >
            > co mamy, niz zalatwi hollywodzka slawe i Naomi Campbell za zone

            I o to chodzi m. in. chodzi.
            Przecież to co mamy jest o niebo lepsze od "hollywodzkiej slawy i Naomi
            Campbell za zone".

            Pewnie, że do rozwiązania problemów najczęściej potrzebny jest wysiłek. Ktoś to
            neguje?
      • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 01:29
        > Ale, taki_sam, wlasnie to robisz - to znaczy marudzisz w miejscu, w ktorym
        > rownie dobrze moznaby sie doszukiwac niemal samych pozytwow.

        Co innego szukanie, dostrzeganie pozytywów, co innego obłuda w twierdzeniu, że
        można tu się doszukać "niemal samych pozytwow".

        > Jo, moze to gdzies opatentujesz?
        > Ja sie skrecam, niepozytywnie jakos, z zazdrosci

        Aż tak Cię zabolało szzczęście takiego_samego, radość z jaką zapodał tu swoje
        słowa?
        • Gość: az Errata IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 01:31
          Napisałem "takiego_samego".
          Powinno być "tego_samego".
        • ziemiomorze Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 14:51
          Gość portalu: az napisał(a):

          > Aż tak Cię zabolało szzczęście takiego_samego, radość z jaką zapodał tu swoje
          > słowa?

          Zastanawia mnie, czemu ty wszystko interpertujesz na niekorzysc oskarzonego?

          To byla ironia, purchawko

          z
          • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 15:02
            > Zastanawia mnie, czemu ty wszystko interpertujesz na niekorzysc oskarzonego?

            Chyba pudło.
            Kto jest oskarżonym?
            Przez kogo?

            > To byla ironia, purchawko

            Tego nie napisałaś.
            Zaś ton Twojego postu nie sugerował tego.
            I nie kokietuj mnie tu purchawkami...
    • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 00:53
      > mamy prawo i powinnismy wiesc zycie szczesliwe i pelne radosci, ale jestesmy
      > wolni i sami dokonujemy wyboru jak bedziemy zyc - nikt za nas o tym nie
      > decyduje tylko my sami.

      Prawie racja.
      Tylko boli mnie jak wciąż więcej kasy wyciągaja mi inni z kieszeni. Trochę trza
      nadrobić drogi omijając te kłody. Teraz doszły do tego (tu na forum) troski o
      los ojczyzny.

      A tak w ogólności to widzę na codzień jak wszystko to o czym piszesz sprawdza
      się w działaniu.
      • ten_sam Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 00:58
        Gość portalu: az napisał(a):

        > A tak w ogólności to widzę na codzień jak wszystko to o czym piszesz sprawdza
        > się w działaniu.

        bo tak AZ znowu nie jest to trudne... :)))
        • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 01:06
          > bo tak AZ znowu nie jest to trudne... :)))

          I tu się baaardzo mylisz.
          Bo za tym idzie odpowiedzialność.
          A o tę nie jest łatwo.
          Wygodniej jest roztopić się (tę odpowiedzialność) w masie.
          • ten_sam Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 01:12
            No nie powiem ze jest to latwe, szczegolnie tak na samym poczatku kiedy na
            prawde wszystko sie wali, ale bedac przekonanym o sukcesie, ktory juz mentalnie
            tworzysz nie jest tez to znowu takie trudne.

            Nie zalapalem o jakiej odpowiedzialnosci azu mowisz? Oswiec mnie...
            • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 01:22
              > No nie powiem ze jest to latwe, szczegolnie tak na samym poczatku kiedy na
              > prawde wszystko sie wali, ale bedac przekonanym o sukcesie, ktory juz
              mentalnie
              >
              > tworzysz nie jest tez to znowu takie trudne.

              Zdaniu o wszechobecnej niemożności (narzekalnictwie) trudno zaprzeczyć.
              Zewsząd słychać "nie".
              Nie wszyscy mają takiego ducha jak Ty, nie wszyscy przeczytają Twój pierwszy
              post. A jeśli nawet, to zaraz inni ich "uziemią".

              > Nie zalapalem o jakiej odpowiedzialnosci azu mowisz? Oswiec mnie...

              Chcąc sterować okrętem swego życia, musisz być jego kapitanem. Musisz wziąć
              odpowiedzialność za swoje myśli, słowa, czyny i zaniechania. Musisz zbierać
              owoce swoich działań, te dobre, jak również płacić ich koszty, w tym koszty
              błędnych decyzji czy zaniechań.
              • ten_sam Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 01:34
                Gość portalu: az napisał(a):

                > Chcąc sterować okrętem swego życia, musisz być jego kapitanem. Musisz wziąć
                > odpowiedzialność za swoje myśli, słowa, czyny i zaniechania. Musisz zbierać
                > owoce swoich działań, te dobre, jak również płacić ich koszty, w tym koszty
                > błędnych decyzji czy zaniechań.

                W kazde nowe przedsiewziecie wpisane jest jakies ryzyko. Ale jesli jestes o
                czyms wewnetrznie przekonany to musisz na to postawic, wizualizowac, cieszyc
                sie tym, a nie zimno karkulowac i stwarzac obawy.
                • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 01:49
                  > W kazde nowe przedsiewziecie wpisane jest jakies ryzyko. Ale jesli jestes o
                  > czyms wewnetrznie przekonany to musisz na to postawic, wizualizowac, cieszyc
                  > sie tym, a nie zimno karkulowac i stwarzac obawy.

                  Prawda.
                  A rozumiesz już moje widzenie braku chęci brania indywidualnej
                  odpowiedzialności przez wielu ludzi?
                  Czy mylę się tak to widząc?
    • juturna Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 14:08

      > zdolowani
      > rozgoryczeni
      > zli
      > pelni agresji
      > nienawisci
      > zacieci
      > ......
      > ........
      > tacy wlasnie jestesmy,

      Ja taka jestem ?
      Skąd Ty to wszystko wiesz ? :)
      hihi..... z czego tak się cieszę??
      ktoś mi uświadamia, że jestem rozgoryczona,
      zła, pełna agresji nienawiści....

      i to ciągłe

      > narzekanie na brak kasy
      > na brak sukcesu
      > na choroby
      > itp

      :)
      - narzekanie na brak czasu
      Jeśli wpadnę w ten dół :):) to siedzę w nim po uszy,
      bo nie mam czasu go zakopać ;)

      a
      > to wszystko to nic innego jak tylko skutki blednego myslenia!

      :):)

      > licze sie z tym ze posypia sie zjebki ale nie dziala to na mnie bo jestem na
      > to odporny

      czyli ...twardziel :)

      > nigdy nie liczylem sie z masa

      :) uwielbiam wafle przekładane masą kakaową

      > pozdrawiam
      • Gość: az Re: Nowy rozdzial IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 14:32
        > Ja taka jestem ?
        > Skąd Ty to wszystko wiesz ? :)
        > hihi..... z czego tak się cieszę??
        > ktoś mi uświadamia, że jestem rozgoryczona,
        > zła, pełna agresji nienawiści....
        >
        > i to ciągłe

        A dlaczego wzięłaś to tak osobiście do siebie?
        Czy nie zauważasz maniery, o której pisze ten_sam?
        Gdyby napisał, że ludzie są inteligentni, też pomyślałabyś o sobie?! ;)

        > :) uwielbiam wafle przekładane masą kakaową

        Na pewno ten_sam ucieszy się z Twojej wypowiedzi. Coś mu się wyjaśni. Pozna
        Twoje zdanie.
        Konkret. Taki ogólny. I obok.
        • juturna Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 18:08
          > A dlaczego wzięłaś to tak osobiście do siebie?
          To była ironia ...nieczytelna ?? ..popracuję :)

          > Czy nie zauważasz maniery, o której pisze ten_sam?
          > Gdyby napisał, że ludzie są inteligentni, też pomyślałabyś o sobie?! ;)

          "... juz od dzis, od teraz zacznijmy nowy rozdzial!!! oddalmy wszystkie
          negatywne mysli, przestanmy sie dolowac i stworzmy w umysle idealny obraz
          samego siebie, takiego jakim bysmy chcieli byc i radujmy sie tym"
          :):)
          " ...nigdy nie liczylem sie z masa "
          czyż nie ładniej brzmi ? bardziej słodko ?;)
          > > :) uwielbiam wafle przekładane masą kakaową

          > Na pewno ten_sam ucieszy się z Twojej wypowiedzi.
          Skoro jesteś tego pewien ;)

          > Coś mu się wyjaśni. Pozna Twoje zdanie.
          Może choć ucieszy się, że zastosowałam jego metodę:)
          > Konkret. Taki ogólny. I obok.
          Czyli pudło :(
          • ten_sam Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 18:21
            juturna napisała:

            > Może choć ucieszy się, że zastosowałam jego metodę:)

            sorry, ale to nie byla moja metoda - ja gram uczciwie w otwarte karty


    • cossa Re: Nowy rozdzial 19.07.04, 21:39
      poczatek Twpjego postu
      sugeruje, ze widzisz ..
      no wlasnie, co?

      widzisz piekno wokol siebie?

      to tyle z przepowiedzianych zjebek ;)

      aaa.. i jeszcze jedno

      ilez mozna rozpoczynac rozdzialow?
      czy opisana powyzej metoda
      interesuje sie statstyka
      rowniez jego zakonczen? :)

      pozdr.cossa
      • ten_sam Re: Nowy rozdzial 20.07.04, 00:03
        Przyznam ze jestem przrazony tym co napisalas.
        W swoim watku niczego nie sugeruje wiec dopatrywanie sie w nim jakichs ukrytych
        sugestii jest tylko Twoja nadinterpretacja.
        Owszem, spodziewalem sie zjebki ze wzgledu na swoje przekonania o potedze
        pozytywnego myslenia, o ktorym tu sporo niegdys pisal Witold i za co zawsze
        dostawal niezle baty, wiec jesli o to chodzi, to reakcja mas byla raczej do
        przewidzenia. Ale o takim wlasnie mechanizmie w przyrodzie jestem przekonany i
        mam prawo miec takie, a nie inne zdanie.
        Ktos zarzucil mi ze sie chelpie, wywyzszam, dopatrywal sie czegos miedzy
        wierszami...
        To wszystko jest nieporozumieniem! Chodzilo mi tylko o wykazanie, ze mozna w
        zyciu wiele przeskoczyc i pokonac wszelkie trudnosci. Nie chcialem nikomu nic
        wytykac, i nikogo nie chcialem tym urazic.

        A co do otaczajacego mnie piekna, to coz...? Piekna we wszystkim sie mozna
        dopatrzec.. nawet w sfilcowanej "tkaninie" ...a moze sie myle i jestem w
        bledzie...
        W koncu wszyscy popelniamy bledy, z tym ze jedni sie do nich przyznaja - inni
        nie. Wola przemilczec, zaatakowac... i jesli czerpia z tego satysfakcje, to
        tylko pogratulowac.
        Nie czuje sie pokonany i JESTEM szczesliwy chociaz jest mi smutno jak tak na to
        patrze...


        • Gość: krish Re: Nowy rozdzial IP: 62.233.233.* 20.07.04, 00:07
          co mi tu pierdolisz o swoim szczęsciu
          jakbys był szczesliwy, tobys o tym nie pierdolił

          krish
          • ten_sam Re: Nowy rozdzial 20.07.04, 00:11
            im wiecej patrze na takich popierdolonych jak ty, tym bardziej jestem
            szczesliwy!
        • cossa Re: Nowy rozdzial 20.07.04, 10:56
          co Cie tak przerazilo? ;)
          "zjebka" nie dotyczyla pogladu
          ale konsekwencji

          na otarcie lez:
          wiem co chciales przekazac :)

          pozdr.cossa
          • ten_sam do Cossy 20.07.04, 14:41
            jesli juz wspominasz cos o jakichs konsekwencjach, to badz konsekwentna i
            wyjasnij jakich? bo moze sie okaze ze sa one tez konsekwencja czegos, i tak po
            sznurku dojdziemy do klebka...

            ciesze sie ze mnie zrozumialas, o ile zrozumialas mnie dobrze


            pozdr. ten_sam
            • cossa Ten_sam 20.07.04, 15:36
              konsekwencje?
              Twoje slowa o pozytywnym mysleniu
              kontra
              Twoje aktualne opinie o ludziach
              traktowanie ich itp itd..

              cos czuje, ze nie bardzo wiesz o czym pisze
              ale nic to ;)

              pozdr.cossa
    • j_ar Re: Nowy rozdzial 20.07.04, 12:00
      nie przejmuj sie, ja tez mialem takie hustawki nastrojow, az pewnego
      dnia..hmmm..., o dzizz.. znow bym sklamal...prezjmuj sie, alez jak najbardziej
      przejmuj sie....;(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja