ten_sam
19.07.04, 00:07
zdolowani
rozgoryczeni
zli
pelni agresji
nienawisci
zacieci
......
........
tacy wlasnie jestesmy, ...wystarczy poczytac watki...
nieswiadomi tego, ze te negatywne emocje gromadza sie w podswiadomosci i
ujawniaja sie w zyciu jako choroby psychiczne i fizyczne, stad wlasnie biora
sie wszelkie leki i inne dolegliwosci
a pozniej wypytywanie o dobrych psychiatrow, neurologow czy kardiologow...
narzekanie na brak kasy
na brak sukcesu
na choroby
itp
to wszystko to nic innego jak tylko skutki blednego myslenia! najtrudniej
moze jest zaczac gdy doskwiera bieda czy jest jakis inny problem, ale kiedys
trzeba z tym skonczyc by moc zaczac zyc inaczej.
mamy prawo i powinnismy wiesc zycie szczesliwe i pelne radosci, ale jestesmy
wolni i sami dokonujemy wyboru jak bedziemy zyc - nikt za nas o tym nie
decyduje tylko my sami.
tak wiec juz od dzis, od teraz zacznijmy nowy rozdzial!!! oddalmy wszystkie
negatywne mysli, przestanmy sie dolowac i stworzmy w umysle idealny obraz
samego siebie, takiego jakim bysmy chcieli byc i radujmy sie tym.
nie jestem kaznodzieja ani innym nawiedzonym ale wiem ze to na prawde
funkcjonuje.
stosowalem juz ta metode od dawna i nie byla to wiedza ksiazkowa,
podpowiadala mi ja intuicja.
kiedys tez bylem w dole i to totalnym, wszystko walilo mi sie na glowe
gdy przechodzilem kolo cmentarza, zatrzymywalem sie, patrzylem, i
zazdroscilem lezacym tam ludziom ale nie poddawalem sie. wiedzialem ze sila
woli kiedys to wszystko zmienie.
dzis jestem bardzo szczesliwy, sukcesywny... z kazdym dniem niespodziewanie
wrecz otwieraja sie przede mna coraz to nowe mozliwosci... i tak jak kiedys
nie moglem zaplacic za niektore rachunki, to teraz co ciekawe, z tego samego
zrodla otrzymuje zwroty za zgromadzona nadplate, a wiec szczescie przyciaga
tylko szczescie
licze sie z tym ze posypia sie zjebki ale nie dziala to na mnie bo jestem na
to odporny
nigdy nie liczylem sie z masa
pozdrawiam
ten_sam