Ciągła motywacja

09.03.13, 16:34
Ciekawe czy wszyscy osobnicy płci męskiej tak mają, czy ja po prostu mam szczęście do takich typów, że sami z siebie nie wykazują się inicjatywą. Czy do wszystkiego trzeba panów motywować , zachęcać , wiecznie o coś prosić żeby chciało im się cokolwiek zrobić, naprawić drobnostkę. Czemu im samym nic nie przeszkadza i w ogóle wszystko jedno jak jest. Brudu nie zauważą, cieknącej wody i jakby mają w nosie cały świat poza kolegą wyciągającym na piwo. Bo piwo to rzecz swięta i nie ma bata zeby cokolwiek stanęło takiej akcji na drodze. Nawet katastrofa z apokalipsą musi poczekać.
    • goofi.vp Re: Ciągła motywacja 11.03.13, 10:46
      Aaa, to piszesz o tych co już wiedzą że wyżej...prącia nie podskoczą i czerpią z życia garściami zamiast szaleć w pogoni za czymś co i tak prędko stracą. Zwykle koło czterdziechy dopiero przychodzi takie olśnienie?
      • 1lapaz Re: Ciągła motywacja 12.03.13, 08:37
        Nie , to nie jest kwestia wieku i dziecko i facet i ojciec... the same way
        Kryzysy osób niespełnionych życiowo to z zupełnie innej beczki, to , ze ktoś chce młodości jest niezależne od płci. I pewnie na tym najlepiej można zarobić i zyskać w czyiś oczach, wmawiając mu, że nie wygląda staro, albo dając szanse na powrót do przeszłości w postaci przeszczepu włosów np..
    • jo-an-na-29 Re: Ciągła motywacja 18.03.13, 20:19
      Nie trzeba ich motywować, oni się rozleniwiają własnie przy zbyt silnych kobietach, które ich ciągną za łeb albo uszy do przodu.
    • krytyk2 Re: Ciągła motywacja 30.03.13, 20:17
      sama sobie takich wybierasz.a powiem wiecej-w trakcie trwania zwiazku wzmacniasz w nich tendencje do wygodnego bycia.z jednej strony mozesz robic na sposob opiekunczy/nadmiernie/-zasypujesz goscia czuloscia w scieleniu mu drogi różami,potem - albo alternatywnie do pierwszego wariantu- wyznaczasz kazdy krok delikwentowi do tego stopnia,ze on instynktownie popada w bierne/wygodne/trwanie.W obu wariantach kladziesz na lopatki najmniejsza szanse na partnerstwo,bo tak naprawde chcesz kontrolować partnera i caly zwiazek.
      • 1lapaz Re: Ciągła motywacja 30.03.13, 20:29
        chyba mylisz motywowanie ze zmuszaniem i to ty masz problem, ktorego nie przeskoczysz.
        • krytyk2 Re: Ciągła motywacja 30.03.13, 20:45
          dziecko,uporczywe motywowanie kogoś przez kogos moze byc czasem okreslone slusznie jako mobing -i nic na to nie poradzisz.Takich wspanialych kobiet jak ty manipulujacych facetami widzialem w zyciu setki!
          A jaki to ja mam problem -jesli zechcesz mnie oswiecic?
        • to.niemozliwe Re: Ciągła motywacja 31.03.13, 07:58
          Moze w Twoim otoczeniu taki model istnieje, lub otaczasz sie kobietami, ktore programowo narzekaja na swoich facetow i przejmujesz te narracje. Wielu mezczyzn angazuje sie w sprawy codzienne, choc, moim zdaniem, czyste partnerstwo typu pol na pol, to fikcja. Bardziej bym sie sklanial ku modelowi specjalizacji polaczonej z mindfullness.
          Na pewno ktos, siedziacy w domu calymi popoludniami z piwkiem przed TV i nie robiacy nic w miejscu w ktorym zyje, jest na jakiejs mentalnej emigracji.
          • krytyk2 Re: Ciągła motywacja 31.03.13, 11:37
            dodałbym,że spotkanie dwojga osób,jest kazdorazowo swego rodzaju eksperymentem i niewiadoma.z jednej strony nosza w sobie ramowe modele swej plciowej roli w zwiazku- i na tej podstawie można przeiwdziec wiele,z drugiej strony,to, jak faktycznie beda te relacje wygladały, zalezy jeszcze od wielu uszczegółowień -i w tym sensie ostatecznie przewidziec wszystkiego sie nie da.Ale rola tych "mniej waznych",niuansowych uwarunkowań ujawnia sie przede wszystkim w interakcji dwoch osob i w tym sensie można powiedziec,ze pewne cechy mogą zaistnieć dopiero w tym ścieraniu.Ten możliwosciowy charakter ucechowienia kazdego z nas naklada tym samym pewna doze odpowiedzialności za zachowania partnera na nas samych.Gdy czytam niektore posty na FP przebija z nich naiwne przekonanie,ze partner wchodzi w zwiazek calkowcie uformowany i że tylko on ponosi odpowiedzialnośc za swoje reakcje.
      • forum.master Re: Ciągła motywacja 14.04.13, 21:24
        dokładnie tak jest. mezczyzna potrzebuje wyzwan, jak mu za dobrze, to osiada na laurach i przeradza sie w nieudacznika.
        • 1lapaz Re: Ciągła motywacja 15.04.13, 09:19
          > dokładnie tak jest. mezczyzna potrzebuje wyzwan, jak mu za dobrze, to osiada na
          > laurach i przeradza sie w nieudacznika.

          raczej jest odwrotnie mężczyźni często, no nie pojadę po bandzie, są nieudacznikami i zaczynają sobie szukać wyzwań żeby udowodnić całemu światu, że jest inaczej. Tak to widzę niestety....
          • grymasisko Re: Ciągła motywacja 20.05.13, 21:29
            i często tak jest, ze przy zbyt dobrej kobiecie dziadziejemy, a zołza potrafi nas postawić do pionu ;) takze panie, uważajcie.
    • obrotowy pieknie z ta Ciągła motywacja u Ciebie... 30.03.13, 22:04
      niestety inni nie dorastaja Ci do piet.
      wspolczujemy.
      zmien towarzystwo, albo moze zacznij kupczyc tym i owym - jak wiele kobiet ?

      - Ty mi to - ja Tobie tamto...
    • jan_stereo Re: Ciągła motywacja 30.03.13, 23:42
      Moim zdaniem ci faceci nie sa zainteresowani Toba, brudem i cieknaca woda, stad tak latwo jest ich wyciagnac na piwo, nie wiem w sumie na czym polega Wasze kreowanie atracji towarzyskiej....
      • 1lapaz Re: Ciągła motywacja 31.03.13, 17:54
        Wszystkim zależy tylko tego nie potrafią okazać w odpowiednim momencie ;) albo wszystkim zależy w innym momencie, wieczne nieporozumienia i cóż zrobić? No ale chyba wszystkiego nie da się przerzucić na barki kobiet, chćby nie wiem jak było to wygodne.
        Ja jestem za relacja jak najbardziej typu mildfullness, ale bez desperacji.
    • malenka230 Re: Ciągła motywacja 12.04.13, 01:51
      Złe wybory są efektem złych nawyków, a złe nawyki można zmienić. Czytam teraz książkę Charlesa Dunhigga – „Siła nawyku”. Dokładnie omówiono tam problemy jakie mają nie tylko nałogowcy, ale też zwyczajni ludzie – tacy jak ja.
    • zabieganab Re: Ciągła motywacja 12.04.13, 12:54
      Witaj w klubie!!!!! ;-)))

      A ja myślałam, ze to tylko ja jestem taka wymagająca i nie trafiam na mężczyzn (w relacjach prywatnych i zawodowych!), którzy sami z siebie zauważają rzeczy/sytuacje wymagające reakcji.

      Mam 40 lat i powoli rozumiem, że kobiety chcą byc w parze z kobietą a faceci z facetami. I nie chodzi mi o sex, ale o codzienne sprawy. Baba babie wielu rzeczy nie musi wcale tłumaczyć, ani nawet sugerować. Światy babek i facetów są różne. Różnice wg mnie są piękne, ale utrudniają relacje.

      Ciekawym jednak jest, że takie codzienne sprawy wydają się (zwłaszcza) facetom denerwujace i jakoś niepotrzebne, ale jeśli szukają nowej partnerki to zamiast bałaganiary i "nieuczuciowej" do szczegółów raczej wybiorą taką "poukładaną" organizacyjnie i dbającą o drobiazgi jak pielęgnowanie nie tylko własnego ciała ale i domu i własnej przestrzeni życiowej...
      • 1lapaz Re: Ciągła motywacja 15.04.13, 09:29
        Fajnie w tym wieku mieć nierówno pod sufitem, to gwarantuje "inny" kontakt z rzeczywistością i ocenianie ludzi przez pryzmat ciągłego fantazjowania na ich temat. Niestety są tacy, którzy widzą świat takim jaki jest i czasami bywa to mało optymistyczne. No cóż pozostało skupienie się na przyjemnościach i własnym ego, już mnie zupełnie nie obchodzi druga strona ... zresztą ma mamę, która tworzy wzorzec kobiety dla mnie zupełnie nieodpowiedni

        Kolega mówi że wieczorem jak w bajce, super klimat i mili dla siebie, a rano jakby inna kobieta czepia się, że kubek został na stole i czegoś tam nie zrobił :) no cóż ja to widzę inaczej wieczorem się starał i nawet mu wychodziło, a rano już zwyczajnie staranie przestało byc w kręgu jego zainteresowań, ale kto wytrzyma takie huśtawki męskie w chceniu i niechceniu...
        DESPERTKA
      • malwi.2 Re: Ciągła motywacja 21.05.13, 11:41
        zgadzam się z krytykiem, że kobiety sobie takich facetów wybierają, choć im to przeszkadza brną w taką znajomość, godzą się z takim traktowaniem jakby na nic więcej nie zasługiwały- model wyniesiony z domu z rodzicem płci przeciwnej

        > Ciekawym jednak jest, że takie codzienne sprawy wydają się (zwłaszcza) facetom
        > denerwujace i jakoś niepotrzebne, ale jeśli szukają nowej partnerki to zamiast
        > bałaganiary i "nieuczuciowej" do szczegółów raczej wybiorą taką "poukładaną" or
        > ganizacyjnie i dbającą o drobiazgi jak pielęgnowanie nie tylko własnego ciała a
        > le i domu i własnej przestrzeni życiowej..

        mam koleżankę, którą określiłabym jako roztrzepaną, jej przestrzeń życiowa wyglądała i wygląda do dziś dość chaotycznie, ale ta jej przestrzeń była i jest bardzo przyjemna, przyciągająca, serdeczna, nawet zazdrościłam jej takiego beztroskiego, bezciśnieniowego traktowania świata materialnego wokół niej, facetom nie przeszkadzał ten chaos w ogóle, miała ogromne powodzenie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja