Gość: aska
IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl
21.07.04, 22:09
mam pytanko..chodiz mi o interpretacje zachowania faceta bo nie moge go
rozgryzc...otoz zaczelam nowa prace w pewnej firmie, zaklimatyzowalam sie i
bylo ok, po jakims czasie byl wyjazd integracyjny dla pracownikow, z racji ze
nie wszystkich znalam pojechalam z przyjemnoscia, tam zintegrowalam sie z
jednym z pracownkow, szalenie milym czlowiekiem, bawilismy sie cala noc razem
bylo naprawde sympatycznie. Po powrocie kolega czesto niby przypadkiem
zagadywal, byly jakies maile..niby nic ale nagle zadzownil i zaproiponowal
spotkanie na kawe. Oczywiscie zgodizlam sie bo jego towarzystwo bardoz mi
odpowiada, ale w ostatnij chwili okazalo sie ze nici z kawy bo tego dnai mial
szkolenie po pracy, wiec ustalilismy ze sie zgadamy pozniej...i od tamtego
czasu mija juz tydz. a on milczy, niew unika mnie wrecz przeciwnie..
jak mam to interpretowac?rozmyslil sie? zniechecil?, skoro to ponikad z jego
winy nie wyszlo wtedy spotkan ie ot powinien drugi raz sam cos zaproponowac .
hm...jak uwazacie? dodam ze mamy 20-scia kilak lat i jestesmy stanu wolnego:)