nie podoba mi sie ta zabawa

22.07.04, 11:03
Ale to moze cos ze mna nie jest tak. Moze cos waznego przegapilam i nie
jestem trendy. Tak malo nas zostalostarojednonickowcow, (hi cosso, mocco,
ryb'ie, az'ie). To glupie, bo przeciez zasadniczo az ma racje, ze liczy sie
tresc, nie forma, ale dlaczego w takim razje czuje sie oszukiwana?
Zastanawiam sie tez, czy sie nie przelogowac, czy poprostu sie w to nie bawic.
    • zlewozmywak1 Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 11:10
      Jak zwykle ta sama spiewka. A dla kogo to chciałabys sie przenikowac a dla kogo
      nie.

      Zastanawiasz sie czy sie przelogować, czy sie NIE przelogować i czy to
      przypadkiem nie to samo.

      Jesli nic z tego nie zrozumiałaś to nic nie szkodzi. Na temat o przenikowywaniu
      mozna powiedzieć co się chce. Kto to zapamięta.
      • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 11:16
        zlewozmywak1 napisał:

        > Jesli nic z tego nie zrozumiałaś to nic nie szkodzi. Na temat o
        przenikowywaniu
        ______________________
        hi, zlewozmywak, ziemiomorze i jeszcze paru innych!
        "liczy sie tresc a nie autor" (za az'em, bo forma oczywiscie bardzo wazna.
        Tp nylo w ramach autopoprawki. Co do meriutum, toz wlasnie o tym pisze, ze nie
        zrozumialam. Stad ten moj watek. Prosze, wytlumacz mi o co tu chodzi,
        pliiiiiiiiiz
        • zlewozmywak1 Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 11:30
          No dobra

          Odpowiem ci, bo sie nudzę, normalnie jak mops i tez bym sie przenikował i
          stworzył kreacje dupencji niezaspokojencji, ale ni mom talentu.
    • iwan_w Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 11:34
      Nie zgadzam się ze zdaniem Aza. Lubię wiedzieć, z kim rozmawiam - mieć w
      pamięci jego wcześniejsze posty, reakcje, ton wypowiedzi i tak dalej.

      Dzięki temu prezentowane przez rozmówcę w danym momencie poglądy mogę
      umiejscowić w szerszym kontekście intelektualnym i emocjonalnym.

      Własne zdanie co do wielonickowców wypowiedziałem w wątku im poświęconym,
      który - uwaga na marginesie - odniósł skutek przeciwny do zamierzonego. Nowe
      nicki powyrastały jak grzyby po deszczu.



      • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 11:40
        iwan_w napisał:

        > Nie zgadzam się ze zdaniem Aza. Lubię wiedzieć, z kim rozmawiam - mieć w
        > pamięci jego wcześniejsze posty, reakcje, ton wypowiedzi i tak dalej.

        > Dzięki temu prezentowane przez rozmówcę w danym momencie poglądy mogę
        > umiejscowić w szerszym kontekście intelektualnym i emocjonalnym.
        ______________________________
        Iwanie, znowu napisales to, co wlasnie czuje.
        • Gość: baba zona Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 11:45
          Tez czuje sie nieswojo... Ja wystepuje zawsze jako gosc, ale nicka nie zmieniam
          (czasem podaje go w skrocie).
          Moze to taka prowokacja ze strony "wielonikowcow", tylko po co?:(
        • beton-stal Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 11:45
          melanie napisała:

          > Iwanie, znowu napisales to, co wlasnie czuje.

          Może to znak, aby dać sobie spokój z pisaniem na forum i poprzestać na samym
          czytaniu? Oszczędzisz czas sobie i innym.
          • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 12:12
            beton-stal napisał:

            > Może to znak, aby dać sobie spokój z pisaniem na forum i poprzestać na samym
            > czytaniu? Oszczędzisz czas sobie i innym.
            __________________
            Nad tym sie tez zastanawiam, ale zeby tak calkiem dac sobie spokoj. Bez
            czytania nawet. Bo po pierwsze primo
            -ludzie, z ktorymi nadaje na tych samych falach pisza to napewno lepszym piorem
            (hi krisz, iwanie, jarze i kilka innych, nie chce wymieniac wszystkich, bo post
            bedzie zbyt stronniczy)
            po drugie sekundo:
            -sa ludzie, ktorzy sa jakby zasklepieni w swoich sztywnych pogladach (hi
            betonie i tez kilka ale mniej niz poprzednio), z ktorymi dyskusja jest
            zasadniczo przelewaniem z pustego w prozne, wiec na dluzsza mete nudna i jalowa.
            Jeszcze mysle. Ale moze pomysl zlewozmywaka aby sie przelogowac i pisac na
            temat dupy (hi mamania, dupa jest ok!) jest niezly?
            >
            • beton-stal Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 12:21
              melanie napisała:

              > Nad tym sie tez zastanawiam, ale zeby tak calkiem dac sobie spokoj. Bez
              > czytania nawet. Bo po pierwsze primo
              > -ludzie, z ktorymi nadaje na tych samych falach pisza to napewno lepszym
              > piorem (hi krisz, iwanie, jarze i kilka innych, nie chce wymieniac
              > wszystkich, bo post bedzie zbyt stronniczy)
              > po drugie sekundo:
              > -sa ludzie, ktorzy sa jakby zasklepieni w swoich sztywnych pogladach (hi
              > betonie i tez kilka ale mniej niz poprzednio), z ktorymi dyskusja jest
              > zasadniczo przelewaniem z pustego w prozne, wiec na dluzsza mete nudna i
              > jalowa.

              Hm, swego czasu (wczoraj) kilka razy (a bodaj ze cztery) pytałem cię o jedną
              kwestię. Odpowiedziałaś raz i to nie na temat. Cóż, zdanie o twojej
              inteligencji już sobie wyrobiłem. To tyle, jeśli chodzi o sens dyskusji z tobą.

              > Jeszcze mysle. Ale moze pomysl zlewozmywaka aby sie przelogowac i pisac na
              > temat dupy (hi mamania, dupa jest ok!) jest niezly?

              Nie wiem, nie mnie pytaj o zdanie.
              • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 12:24
                beton-stal napisał:

                > Cóż, zdanie o twojej
                > inteligencji już sobie wyrobiłem.
                _______________________________
                Kazdy ma prawo miec swoje zdanie.
                Ale nie zasmuciles mnie tym.
                • beton-stal Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 13:09
                  melanie napisała:

                  > Kazdy ma prawo miec swoje zdanie.
                  > Ale nie zasmuciles mnie tym.

                  A dlaczego miałbym cię zasmucić? Swoimi wypowiedziami dałaś dowód swej
                  inteligencji - ani to smutne, ani wesołe. Po prostu prawdziwe.
            • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 13:02
              Chcialam jeszcze dodac
              po trzecie tercjo:
              -sa ludzie, z pogladami ktorych niekoniecznie sie zgadzam, albo sie wcale nie
              zgadzam ale uwielbiam ich czytac (hi kwieto, vladzie, komandosie, girl(szkoda
              ze sie ukrywasz, przez ciebie ten watek), kwieto, az'ie i duzo innych)i z
              ktorymi dyskusja jest prawdziwa przyjemnoscia.

              Dlatego szkoda by mi bylo odejsc, ale rzeczywiscie TAK mial racje, forum
              zabiera zbyt duzo czasu. Moze time odpoczac...
          • iwan_w Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 12:28
            beton-stal napisał:

            > melanie napisała:
            >
            > > Iwanie, znowu napisales to, co wlasnie czuje.
            >
            > Może to znak, aby dać sobie spokój z pisaniem na forum i poprzestać na samym
            > czytaniu? Oszczędzisz czas sobie i innym.
            >

            Dobre wychowanie (na które się powołujesz) w Twoim przypadku to coś bardzo
            specyficznego, odnoszę wrażenie. Myślę o nim, co następuje:


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14329627&a=14361796
      • lune nie jestem grzybem :( 22.07.04, 12:40
        iwan_w napisał:

        > Nie zgadzam się ze zdaniem Aza. Lubię wiedzieć, z kim rozmawiam - mieć w
        > pamięci jego wcześniejsze posty, reakcje, ton wypowiedzi i tak dalej.
        >
        > Dzięki temu prezentowane przez rozmówcę w danym momencie poglądy mogę
        > umiejscowić w szerszym kontekście intelektualnym i emocjonalnym.
        >
        > Własne zdanie co do wielonickowców wypowiedziałem w wątku im poświęconym,
        > który - uwaga na marginesie - odniósł skutek przeciwny do zamierzonego. Nowe
        > nicki powyrastały jak grzyby po deszczu.


        Mam nadzieje ze nikt tak o mnie nie pomyslal ale kto wie ?
        Problem wielonickowcow to problem kazdego publicznego forum. Chyba nigdzie nie
        powiodla sie walka z tym "procederem".
        Czy to pokusa "pobawienia sie" czy kreowania coraz to nowych postaci ? nie
        wiem, ja sie w takie rzeczy nie bawie.
        Od niedawna pisze tutaj - i prawde mowiac nie ogarnelam jeszcze grupy "starych"
        nickow. Pozytecznym materialem sa watki "portretujace" stalych uczestnikow
        forum.
        Podobnie jak ty - wole wiedziec z kim rozmawiam :) nick to taki "portret" -
        ktory "tworzy sie" w miare uplywu czasu-rozmow ; staje sie pelniejszy, bardziej
        wyrazisty, bywa ze zaskakuje - nabiera kolorow ; ale to wlasnie jest cenne ;

        lune
        • iwan_w Re: nie jestem grzybem :( 22.07.04, 13:04
          lune napisała:

          > Mam nadzieje ze nikt tak o mnie nie pomyslal ale kto wie ?

          Hmmm. A dasz słowo honoru?;)


          > Problem wielonickowcow to problem kazdego publicznego forum. Chyba nigdzie
          nie
          > powiodla sie walka z tym "procederem".
          > Czy to pokusa "pobawienia sie" czy kreowania coraz to nowych postaci ? nie
          > wiem, ja sie w takie rzeczy nie bawie.

          Pewnie jedno i drugie. Tutaj muszę przyznać, że też się bawiłem - chociażby w
          wątku Tichaja wada udając komandosa, tyle, że pod własnym, stałym nickiem. Mam
          nadzieję, że dla każdego było to czytelne?

          > Podobnie jak ty - wole wiedziec z kim rozmawiam :) nick to taki "portret" -
          > ktory "tworzy sie" w miare uplywu czasu-rozmow ; staje sie pelniejszy,
          bardziej
          > wyrazisty, bywa ze zaskakuje - nabiera kolorow ; ale to wlasnie jest cenne ;

          Właśnie. Osoba, z którą rozmawiasz, staje się bardziej rzeczywista, prawdziwa.
          I nie mam nic przeciwko temu, że rodzą się sympatie lub antypatie, mogące mieć
          wpływ na to, co i jak mówimy innym. Cholera, przecież ja chcę rozmawiać z
          ludźmi, a nie workami pełnymi suchych liter!


          Wejście na forum pod zmienionym nickiem usprawiedliwia w pełni, moim zdaniem,
          chęć poruszenia osobistego problemu. W końcu jesteśmy w miejscu publicznym, w
          swoistej kawiarni (psychologiczno-kabaretowo-filozoficzno-artystycznej), gdzie
          każdy może wejść i posłuchać.




          • lune Re: nie jestem grzybem :( 22.07.04, 22:34
            iwan_w napisał:

            > lune napisała:
            >
            > > Mam nadzieje ze nikt tak o mnie nie pomyslal ale kto wie ?
            >
            > Hmmm. A dasz słowo honoru?;)


            No widzisz, kpisz sobie troszke a ja serio. Zadne slowo honoru. Gdy tu dluzej
            popisze - sam sie przekonasz. I tylko to moze przekonac. Slowami to sie tu
            bawicie czesto :) zreszta to normalne w necie ;
            Kiedys pisalam na innym forum, bardzo dlugo jak na net :) ale na tym - nigdy ;
            chyba sploszyla mnie "szczelnosc" grupy uczestnikow ; a moze tylko tak was
            odbieralam ?

            lune

            ps. a grzyby lubie /zbierac/; brazowe pluszowe kapelusze malych podgrzybkow w
            blasku porannego slonca gdy krople rosy na pajeczynach :))ha !

            • iwan_w Re: nie jestem grzybem :( 23.07.04, 09:32
              lune napisała:

              > Kiedys pisalam na innym forum, bardzo dlugo jak na net :) ale na tym -
              nigdy ;
              > chyba sploszyla mnie "szczelnosc" grupy uczestnikow ; a moze tylko tak was
              > odbieralam ?


              Bo ja wiem? Sam jestem stosunkowo świeżym "nabytkiem" gazety, trzy miesiące?
              Około:)

              Ciekawe, cóż to za "inne" forum?


              > lune
              >
              > ps. a grzyby lubie /zbierac/; brazowe pluszowe kapelusze malych podgrzybkow w
              > blasku porannego slonca gdy krople rosy na pajeczynach :))ha !


              Wiem. Jesteś córką gajowego i mieszkasz w leśniczówce;)


              • lune corka gajowego :) 23.07.04, 10:49
                iwan_w napisał:


                > Ciekawe, cóż to za "inne" forum?

                Nie powiem :) z takich samych powodow dla ktorych gotow bylbys usprawiedliwic
                osobe piszaca pod zmienionym nickiem


                > Jesteś córką gajowego i mieszkasz w leśniczówce;)


                Niestety. Choc chcialabym czasem pozyc na odludziu.


                lune
      • Gość: az Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.magtel.net.pl 22.07.04, 18:55
        > Nie zgadzam się ze zdaniem Aza. Lubię wiedzieć, z kim rozmawiam - mieć w
        > pamięci jego wcześniejsze posty, reakcje, ton wypowiedzi i tak dalej.

        A skąd powziąłeś myśl, że ja nie lubię wiedzieć z kim rozmawiam?
        Bo przecież lubię.

        Czy osoba autora jest dla Ciebie ważniejsza od treści jego postów?
        • iwan_w Re: nie podoba mi sie ta zabawa 23.07.04, 09:24
          Gość portalu: az napisał(a):

          > > Nie zgadzam się ze zdaniem Aza. Lubię wiedzieć, z kim rozmawiam - mieć w
          > > pamięci jego wcześniejsze posty, reakcje, ton wypowiedzi i tak dalej.

          > A skąd powziąłeś myśl, że ja nie lubię wiedzieć z kim rozmawiam?
          > Bo przecież lubię.


          Nie powziąłem, ani tym bardziej nie wyraziłem myśli, że Az nie lubi wiedzieć, z
          kim rozmawia.

          Moje "nie zgadzam się ze zdaniem Aza" odnosi się do przypisanego Tobie
          twierdzenia: "liczy się treść, a nie autor":


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14359530&a=14359921

          > Czy osoba autora jest dla Ciebie ważniejsza od treści jego postów?


          W jakim sensie ważniejsza?

          Osobę autora (powiedzmy, że jego temperament, cechy charakteru, upodobania,
          przekonania - a więc to, co w innym miejscu w tym wątku nazwałem kontekstem
          emocjonalnym i intelektualnym) poznaję dzięki treści i, w mniejszym stopniu,
          formie jego postów. W tym sensie nie mogę powiedzieć, że osoba autora
          jest "ważniejsza" od tego, co pisze.

          Konkretną wypowiedź chcę postrzegać w takim właśnie, szerszym kontekście -
          wiedzieć na przykład, że dana myśl wynika z takiego a nie innego światopoglądu
          autora, a nerwowa reakcja z takiego a nie innego temperamentu.

          Jak już pisałem, rozmawę z ludźmi przedkładam nad suchą polemikę z
          uporządkowanymi, matematycznymi, nie powiązanymi z sobą zbiorami poglądów.
          Takim są dla mnie ci, którzy występują na formu pod różnymi nickami.
    • Gość: figa Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:06
      Czy to nie jest przypadkiem tak, że odbiór zjawiska zależy od tego jak traktuje
      się to miejsce (FP)?
      Inaczej na wielonickowość patrzy ktoś, dla kogo ludzie tu piszący są ważni czy
      bliscy, a inaczej ktoś, kto wpada poklikać...
      Mylę się?
      • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 13:10
        Gość portalu: figa napisał(a):

        > Inaczej na wielonickowość patrzy ktoś, dla kogo ludzie tu piszący są ważni czy
        > bliscy, a inaczej ktoś, kto wpada poklikać...
        > Mylę się?
        _____________
        Zdecydowanie sie nie mylisz. Jestem tu juz bardzo dlugo, dlatego pewne nicki
        nie sa dla mnie li tylko nickami, sa to ludzie z ktorymi w jakis sposob czuje
        sie zwiazana emocjonalnie. Tym bardziej przykro.
        • Gość: figa Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:18
          Jeśli tak, to nie pozostaje nic innego, jak pogodzić się z faktem, że nie dla
          każdego współforumowicze są tak ważni jak dla Ciebie.
          Warto chyba zignorować "problem" dla tych kilku starych, dobrych znajomych :)))
          • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 13:21
            Masz racje. Oczywiscie. Niemniej jest mi przykro, stad ten watek.
            pozdrawiam.
    • ziemiomorze Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 13:12
      melanie napisała:
      > Zastanawiam sie tez, czy sie nie przelogowac, czy poprostu sie w to nie bawic.

      Ale po co? Na zlosc mamie?

      Sytuacja, w ktorej ktos, kogo znam z poprzednich dyskusji, ukrywa sie za innym
      nickiem, przypomina telefonicznego dowcipnisia, ktory dzwoni, przedstawia sie
      jako inna osoba i zmienia glos. Sprytne? Sprytne, ale tez tchorzliwe i
      infantylne.

      I - czy to, ze na necie jestesmy niemal bezkarni, zwalnia z dobrych manier?
      Bo jakos nie wydaje mi sie
      zet
      • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 13:52
        ziemiomorze napisała:

        > melanie napisała:
        > > Zastanawiam sie tez, czy sie nie przelogowac, czy poprostu sie w to nie b
        > awic.
        >
        > Ale po co? Na zlosc mamie?
        ________________
        przyznam, ze taki chyba byl odruch. Na zlosc mamie. Ale dzieki za kubel zimnej
        wody. Nie przeloguje sie.
        • Gość: baba zona Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:54
          "Nie przeloguje sie"

          I to byla dobra odpowiedz ! :)
          • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 14:07
            tx:))))))
            jeszcze po czwarte:
            - sa ludzie (dla mnie ludzie, nie nicki) ktorych uwielbiam czytac tak jak sie
            czytac dla samej przyjemnosci poznawania czegos nowego, innego spojrzenia na
            swiat (hi, imaginku, fnollu, frustro, ivku, malwina, qw5, kardynalowo, luty....
            napewno znowu kogos pominelam) i dlatego wlasnie pozostane, bo mam nadzieje, ze
            dla was tez nie jestem tylko zbiorem znakow alfanumerycznych.
            • Gość: baba zona Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 14:10
              Dodalabym jeszcze marusie i wiedzme - to z tych logujacych sie.
              :)))
              • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 14:11
                oczywiscie:) tx
    • vielonick loboze.... 22.07.04, 14:29
      to przeze mnie ten watek ;(((

      juz sie tlumacze

      primo: gdybym sie nie przyznala i wrocila "cichcem" do starego nicka byloby ok,
      ale ja nie chcialam KLAMAC czyli cierpie/cierpicie za nievinnosc... ;)
      secundo: jesli przyrownac nick do ubrania to ja wlasnie zdjelam zimowe ciuchy i
      teraz chodze w szortach i tenisowkach

      nie "kazcie mi" ubierac futra gdy jest 30-stopniowy upal...

      re iwan: tak, to bylo oczywiste ;DDD
      • melanie Re: loboze.... 22.07.04, 15:09
        vielonick napisała:

        > to przeze mnie ten watek ;(((
        __________
        prawda

        > juz sie tlumacze
        >
        > primo: gdybym sie nie przyznala i wrocila "cichcem" do starego nicka byloby
        ok,
        >
        > ale ja nie chcialam KLAMAC czyli cierpie/cierpicie za nievinnosc... ;)
        ______________
        bylo by ok, gdybys to powiedziala pod prawdziwym nick'iem. Zaloguj sie jako jmx
        i powiedz to, wtedy mozna mowic o zabawie, mimo ze nie jestem zachwycona (vide
        tytul watku) ale wtedy jest zabawa.
        nadal wiem, ze nie jestes jmx.
        • vielonick Re: loboze.... 22.07.04, 15:17
          nievierny Tomasz! :)))))

          ze mna jak, z calym szacunkem, z Bogiem - trzeba uwierzyc "na slowo"
          a nie czekac na cud zrobiony "na pokaz"

          zrobi sie chlodniej to "wroce" w dawnej skorze ;)
          obiecuje :)
      • Gość: az Re: loboze.... IP: *.magtel.net.pl 22.07.04, 19:00
        > secundo: jesli przyrownac nick do ubrania to ja wlasnie zdjelam zimowe ciuchy
        i
        >
        > teraz chodze w szortach i tenisowkach
        >
        > nie "kazcie mi" ubierac futra gdy jest 30-stopniowy upal...

        Dziś spodnie, jutro sukienka. OK.
        Dziś mówię tak, jutro inaczej. BE.

        Tak mocno uwiera Cię gorset własnych myśli?
        • vielonick Re: loboze.... 23.07.04, 02:45
          Gość portalu: az napisał(a):


          > Dziś spodnie, jutro sukienka. OK.

          ufff! :)

          > Dziś mówię tak, jutro inaczej. BE.
          > Tak mocno uwiera Cię gorset własnych myśli?

          jako vielonik nie pisze niczego czego bym nie myslala
          tresc jest ta sama tylko forma nieco inna

          :)))
          • Gość: az Re: loboze.... IP: *.magtel.net.pl 23.07.04, 15:36
            > jako vielonik nie pisze niczego czego bym nie myslala
            > tresc jest ta sama tylko forma nieco inna

            Dzięki za Twoje myśli vielonicku.
            Zdaje się, że jesteś czyjąś tubą.
            Czyją?
            Ot pytanie.
            Trudne zadanie postawiłaś. Moja lista "podejrzanych" kurczy się, to znów
            rozszerza, z każdym Twoim nowym postem.

            A poważnie:
            Życzę zdrówka...

            ...i wielu powodów i okazji do radości i zabawy także poza forum.
            • vielonick Re: loboze.... 23.07.04, 15:48
              Gość portalu: az napisał(a):

              > Dzięki za Twoje myśli vielonicku.
              > Zdaje się, że jesteś czyjąś tubą.
              > Czyją?
              > Ot pytanie.
              > Trudne zadanie postawiłaś. Moja lista "podejrzanych" kurczy się, to znów
              > rozszerza, z każdym Twoim nowym postem.

              spiskowa teoria dziejow?
              tak trudno uwierzyc, ze ktos pisze prawde?
              (to troche absurdalnie brzmi w tym kontekscie... ;))

              > A poważnie:
              > Życzę zdrówka...
              >
              > ...i wielu powodów i okazji do radości i zabawy także poza forum.

              dziekuje
              ale ta ironia i zjadliwosc raczej niepotrzebna

              nie napisze "nawzajem" bo Ci dobrze zycze
              jak zawsze :)
              • Gość: az Re: loboze.... IP: *.magtel.net.pl 23.07.04, 16:25
                Wierzę, że generalnie piszesz prawdę vielonicku.
                Nie wierzę jedynie (tak jak zapewne inni) w to za kogo się podajesz w drugiej
                osobie czy trzeciej osobie.

                Dobrze mi życzysz?!
                (kłamie, nie kłamie, kłamie, nie kłamie, ...)???
                Eee...

                Miły to anonim.
                Dziękuję :-)
                • vielonick Re: loboze.... 25.07.04, 00:48
                  jak mily to niech zostanie jak jest :)))


                  odzyskalam computer!
                  ale sie ciesze :D
                  • melanie Re: loboze.... 25.07.04, 00:53
                    Niech zgadne. Zaatakowal cie virus, lub co gorsza, kon trojanski. System padl.
                    Zainstalowalas na nowo.(autopsja:(((((((()
                    • vielonick Re: loboze.... 25.07.04, 01:16
                      > Zaatakowal cie virus, lub co gorsza, kon trojanski.

                      tak :(

                      > System padl.

                      pravie ;/

                      > Zainstalowalas na nowo.(autopsja:(((((((()

                      NIE!!
                      udalo sie zlikwidowac dziada (odpukac!) :D
                      reinstalka to ostatecznosc, dalo sie obejsc

                      • melanie Re: loboze.... 25.07.04, 01:20
                        Tak myslalam.Dobrze, ze udalo sie. Mi sie nie udalo. Musialam wszystko na nowo.
                        Zainstalowalam program antywirusowy, rezyduje caly czas. Wolniej chodzi, ale za
                        to bezpiecznie.
                        • vielonick Re: loboze.... 25.07.04, 01:27
                          no, bez antivira to d... blada
                          szczegolnie jak sie uzywa konta gazety ;P
                  • Gość: az Re: loboze.... IP: *.magtel.net.pl 25.07.04, 01:27
                    Ukradli?!

                    A połączenie z internetem masz?
                    Jeśli nie masz, to pisz e-maile.

                    Aha.
                    Witaj Tajemnicza Nieznajomo :-)
                    • vielonick Re: loboze.... 25.07.04, 01:42
                      ja nieznajoma?
                      wlasnie zostalam kvinna!?

                      aaaa, a Ty jestes iwan, conie! ;D


                      ps. przyszedl kon trojanski ale zem piekna (i madra) helena to se
                      poradzilam ;))))
                      • Gość: az Re: loboze.... IP: *.magtel.net.pl 25.07.04, 02:01
                        Znów mi naplątałaś.

                        Oleńka, girlfriend, jmx, kvinna (trzykrota), xena7, helena (niech będzie, że
                        piękna, mądrość widzimy...).

                        Jadziem dalej...
                        • vielonick Re: loboze.... 25.07.04, 03:39
                          czyli - od A do Z(et)

                          pa :)
    • Gość: az Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.magtel.net.pl 22.07.04, 18:50
      > To glupie, bo przeciez zasadniczo az ma racje, ze liczy sie
      > tresc, nie forma

      > "liczy sie tresc a nie autor" (za az'em, bo forma oczywiscie bardzo wazna.
      > Tp nylo w ramach autopoprawki.


      Hm...
      Cieszę się, że zauważasz moje zdania, że..., eh...
      Boże chroń mnie od przyjaciół.

      Odnośnie treści i autorów uważam (i napisałem to) następująco:

      "Przede wszystkim interesuje mnie treść postów, potem ich autorzy."

      "Zwróć łaskawie uwagę, że nie napisałem, iż autor nie ma dla mnie znaczenia."
    • moc_ca Re: nie podoba mi sie ta zabawa 22.07.04, 18:53
      Ech, melanie ..
      to sie tu zdarza cyklicznie - co pewien czas nowym nickom, jak dzieciństwo
      człowiekowi. Potem z tego wyrastają, przychodzą nowi a wśród nich znowu wielo-
      lub dwunickowcy się 'rodzą'.
      Nie wygłupiaj się, nie zmieniaj nicka, nie bierz sobie do serca cudzych
      wybryków w necie. Może tak tu wygląda rzeczywistość?
      Staraj sie wyłowic cechy charakteryzujące forumowiczow (w tematyce, sposobie
      rozmowy, błędach gramatycznych, reakcjach na prowokacje czy żarty, itp...) żeby
      później móc ich rozpoznac pod nowym nickiem, potraktuj to jak głupią grę
      np. w ciuciubabkę. A jeśli ktoś potrafi aż tak się zmienić że staje się nową
      osobą, z nowymi poglądami, nową osobowością i sam w tę przemianę wierzy, to
      czego żałować, po co Ci znajomość z potworem typu mr.Jekyl?
      hmm.. :-(
      Zostań, melanie, melanie.
      • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 23.07.04, 02:39
        Dzieki, mocco za mile slowa. Ciekawe, ze kiedy tak pisalam te posty robiac
        sobie swoista wiwisekcje uswiadomilam, ze tak naprawde duzo dla mnie znacza te
        rozmowy, mimo ze w realu nie narzekam na samotnosc i puste wieczory i ranki.
        Przeciwnie, musze sie wyklocac o dostep do kompa. Oraz jak duzo osob
        wymienilam, a byla to zaledwie czesc tych, ktorych znam i ktorych cenie. Nie,
        nie przeloguje sie.
        bye
      • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 23.07.04, 02:41
        I zostane, chociaz takie forum to strasznie kradnie czas:)
        pozdrawiam
      • iwan_w Jekyll nie był potworem! 23.07.04, 09:35
        Potworem był tylko pan Hyde. Ale to już całkiem inna historia...;)
        • j_ar Re: Jekyll nie był potworem! 23.07.04, 09:40
          wg mnie to takie sprytene, wesole, zartobliwe polaczenie dr z misterem ;)...

          p.s. czy ktos tworzacy potwora nie jest potworem? chocby i przypadkiem to
          zrobil?
          • iwan_w Re: Jekyll nie był potworem! 23.07.04, 10:05
            j_ar napisał:

            > wg mnie to takie sprytene, wesole, zartobliwe polaczenie dr z misterem ;)...


            > p.s. czy ktos tworzacy potwora nie jest potworem? chocby i przypadkiem to
            > zrobil?

            Uważasz, że Frankenstein (naukowiec - nie mylić z jego, hmmm, produktem) był
            potworem? Jego intencje były niewątpliwie czyste. Ech, znowu to, intencje a
            czyny, czyny a intencje...:)
        • moc_ca Re: Jekyll nie był potworem! 23.07.04, 10:11
          iwan_w napisał:

          > Potworem był tylko pan Hyde. Ale to już całkiem inna historia...;)

          Nie mylisz się? Dr Jekyll czy pan Hyde .. jeden wart drugiego - dwa w jednym-
          - potwór tworzący potwora .. jakby nie patrzeć, był potworem.
          Inny aspekt 'potworności' jekylla w kontekście mojej wypowiedzi:
          tworząc swoją własną kopię wykrzykującą zza węgła obelgi, piszącą słowa ktore
          we 'właściwej' skórze nie mógłby napisać .. - staje się ów Jekyll Hyde'm?
          Z mroku netu wyłania się... "mr Jekyl" .., jakby nie patrzeć, potwór w potworze.
          :-)))
          • iwan_w Re: Jekyll nie był potworem! 23.07.04, 11:06
            moc_ca napisała:

            > iwan_w napisał:
            >
            > > Potworem był tylko pan Hyde. Ale to już całkiem inna historia...;)
            >
            > Nie mylisz się? Dr Jekyll czy pan Hyde .. jeden wart drugiego - dwa w jednym-
            > - potwór tworzący potwora .. jakby nie patrzeć, był potworem.


            Nie pamiętam wprawdzie dokładnie pierwowzoru, ale - zdaje się, że Jekylla
            intencje były czyste (eksperyment naukowy?). Kiedy zaś zorientował się, do
            czego go one przywiodły, było za późno. Eksperyment wymknął się spod kontroli.

            Przygoda podobna do tej, której doświadczył mr Frankenstein:)


            > Inny aspekt 'potworności' jekylla w kontekście mojej wypowiedzi:
            > tworząc swoją własną kopię wykrzykującą zza węgła obelgi, piszącą słowa ktore
            > we 'właściwej' skórze nie mógłby napisać .. - staje się ów Jekyll Hyde'm?
            > Z mroku netu wyłania się... "mr Jekyl" .., jakby nie patrzeć, potwór w
            potworze
            > .
            > :-)))


            Och, to nie było celem Jekylla. Zmieniać się po to, aby rzucać obelgi. I nie
            stworzył on swojej kopii, tylko własne przeciwieństwo:)

            ALe, ale. Poczuwam się teraz w obowiązku dodać, że w najmniejszym stopniu nie
            usprawiedliwiam zakładania na forum innej skórki celem wykonania strzału zza
            węgła". Co o tym myślę, wyraziłem w wątku o wielonickowcach.
            • moc_ca Re: Jekyll nie był potworem! 23.07.04, 12:27
              iwan_w napisał:
              > Nie pamiętam wprawdzie dokładnie pierwowzoru, ale - zdaje się, że Jekylla
              > intencje były czyste (eksperyment naukowy?).

              Czy dobre intencje zawsze nas tłumaczą? Zmywają winę?

              > Och, to nie było celem Jekylla. Zmieniać się po to, aby rzucać obelgi. I nie
              > stworzył on swojej kopii, tylko własne przeciwieństwo:)

              Zgodzę się co do kopii, dość niefortunnego określenia użyłam ale jak nazwać
              to "coś"- materiał genetyczny ten sam (wszak jekyl to był)? :-)
              Co do celu a raczej wyniku.. myślę że się mylisz. Prowadząc eksperymenty na
              sobie pozwolił ciemnej stronie swojej osobowości wziąc górę, znając swą ciemną
              stronę (zakładam ze każdy z nas ją zna) mógł się spodziewać działań jakie
              podejmie jego sobowtór(?).
              Czyz nie widzisz analogii u wielonickowców? Oczywiście blędem byłoby
              generalizowanie ale w wielu wypadkach po to powstaje "klon" aby ciemna stona
              oryginału mogła wziąć górę, bezkarnie zresztą - to jest "mr jekyl" własnie.
              • lune Re: Jekyll nie był potworem! 23.07.04, 12:42
                moc_ca napisała:

                > Czyz nie widzisz analogii u wielonickowców? Oczywiście blędem byłoby
                > generalizowanie ale w wielu wypadkach po to powstaje "klon" aby ciemna stona
                > oryginału mogła wziąć górę, bezkarnie zresztą - to jest "mr jekyl" własnie.

                Dr Jekyll nie wiedzial co robi Mr.Hyde. Dowiadywal sie post factum - o
                zbrodniach. Domyslal sie jedynie (ale nadal "eksperymentowal", pokusa byla
                ogromna) - i po czasie nabral pewnosci.
                Z "wielonickowcami" jest inaczej. Oni przeciez swiadomie to robia, kontroluja
                sytuacje, nie musza "sie domyslac".
                Oczywiscie ze dzialaja bezkarnie. Dopoki ich ktos nie przylapie. Wowczas caly
                wypracowany na forum image Jekylla przestaje istniec, przyslaniaja go zbrodnie
                Hyde'a.
                Gdy ktos "zazartuje" - pojawi sie w innym przebraniu a potem przyzna sie do
                zartu - i tak budzi to watpliwosci. Coz dopiero gdy ktos zostanie przylapany na
                oszustwie. I to takim w stylu Jekyll-Hyde.

                lune

              • iwan_w Re: Jekyll nie był potworem! 23.07.04, 15:45
                moc_ca napisała:

                > Czy dobre intencje zawsze nas tłumaczą? Zmywają winę?

                Na szczęście, w przypadku forumowych "strzałów zza węgła" pod innym
                płaszczykiem sprawa jest prosta - nie tłumaczą.

                Chodzi mi po głowie od dłuższego czasu kwestia następująca: ocena etyczna
                ludzkich zachowań w świetle intencji leżących u ich podłoża. Faktem jest, że
                piękny czyn może być efektem niskich pobudek, i odwrotnie - dobrymi intencjami
                wybrukowane jest piekło.

                Cóż, będzie trzeba w końcu założyć odrębny wątek, żeby rozbić to na czynniki
                pierwsze. Ale na razie nie chce mi się;)


                > Zgodzę się co do kopii, dość niefortunnego określenia użyłam ale jak nazwać
                > to "coś"- materiał genetyczny ten sam (wszak jekyl to był)? :-)
                > Co do celu a raczej wyniku.. myślę że się mylisz. Prowadząc eksperymenty na
                > sobie pozwolił ciemnej stronie swojej osobowości wziąc górę, znając swą
                ciemną
                > stronę (zakładam ze każdy z nas ją zna) mógł się spodziewać działań jakie
                > podejmie jego sobowtór(?).

                Może i masz rację. Przeczytam jeszcze raz tę powiastkę, skądinąd ciekawą:)


                > Czyz nie widzisz analogii u wielonickowców? Oczywiście blędem byłoby
                > generalizowanie ale w wielu wypadkach po to powstaje "klon" aby ciemna stona
                > oryginału mogła wziąć górę, bezkarnie zresztą - to jest "mr jekyl" własnie.

                Masz rację. Ale u wielonickowców intencje są prawdopodobnie mniej czyste niż u
                Jekylla i Frankensteina (będę się upierał). Chociaż, pogodziłem się już z tym,
                że wielu uważa komandosa za swoistego testera, odnajdującego na forum to,
                co "prawdziwe", hihi...:)
    • joanna_1 Re: nie podoba mi sie ta zabawa 23.07.04, 13:24
      A mi ta cała zabawa burzy układankę! Składam klocki, składam, a potem leci jak
      domino!
      Interesują mnie ludzie, a nie to co piszą ;-)))
      • vielonick Re: nie podoba mi sie ta zabawa 23.07.04, 15:19
        a nie povinna
        przeciez to dodanie "nowych" klocków do "starej" ukladanki ;)
    • xena7 Re: nie podoba mi sie ta zabawa 23.07.04, 16:49
      melanie napisała:

      > Zastanawiam sie tez, czy sie nie przelogowac, czy poprostu sie w to nie bawic.

      Przeloguj sie, i tak ci to nie pomoze. Pustota pod kazdym plaszczykiem
      bedzie pustota.
      • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 23.07.04, 16:59
        xena7 napisała:

        > Przeloguj sie, i tak ci to nie pomoze. Pustota pod kazdym plaszczykiem
        > bedzie pustota.
        __________-
        Rozumiem, ze mowisz z autopsji, BRN?
        • xena7 Re: nie podoba mi sie ta zabawa 23.07.04, 17:16
          melanie napisała:

          > Rozumiem, ze mowisz z autopsji, BRN?

          musze cie rozczarowac, z lektury twoich postow powyzej, sa BRNLSS.
          • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 24.07.04, 02:12
            xena7 napisała:
            > Przeloguj sie, i tak ci to nie pomoze. Pustota pod kazdym plaszczykiem
            > bedzie pustota
            > musze cie rozczarowac, z lektury twoich postow powyzej, sa BRNLSS.
            __________________
            Co w moich postach ponizej okreslasz jako pustote?
            Dlaczego w takim razie sie przelogowalas, bo wlasnie o tym jest ten watek, ze
            nie bawia mnie takie zabawy. Widze ze cie bawia i dlatego sie przelogowalas,
            aby rzucic kamieniem z ukrycia. W wyszukiwarce znalazlam tylko jeden wpis xena7
            i to wlasnie z dzisiejszego dnia. Chyba nie jestes tu od dzisiaj, bo jezeli
            tak, to dlaczego zabierasz glos na temat ktory cie wlasciwie nie dotyczy?
            Natomiast jezeli sie przelogowalas po to wlasnie, aby plunac w moja strone, to
            mam zdanie na temat takich osob jak ty. Brzydze sie takiej postawy i pogardzam.
            • baran03 Re: nie podoba mi sie ta zabawa 24.07.04, 06:13
              melanie napisała:

              >jezeli sie przelogowalas po to wlasnie, aby plunac w moja strone, to
              > mam zdanie na temat takich osob jak ty. Brzydze sie takiej postawy i
              pogardzam.

              Ja tez! Powiem wiecej - to pewnie jest Agnieszka z Poznania. To jej specjalnosc.
            • xena7 Re: nie podoba mi sie ta zabawa 24.07.04, 10:35
              > dlaczego w takim razje czuje sie oszukiwana?

              To forum publiczne, kazdy moze pisac to co uwaza, i pod nickiem jaki uwaza za
              stosowny. Proba ustawienia tych niepokornych jest smieszna. To nie twoje forum.
              Możesz nie odpowiadac, ignorowac, nie czytac. Ale czuc się oszukiwana?
              Nie czujesz jaka jestes zalosna?


              > Co do meriutum, toz wlasnie o tym pisze, ze nie
              > zrozumialam. Stad ten moj watek. Prosze, wytlumacz mi o co tu chodzi,
              > pliiiiiiiiiz


              W O L N O S C

              Tobie nie odpowiada zachowanie innych, ale zadalas sobie pyatanie czy twoje
              zachowanie odpowiada innym? Może tez nie. I dlatego pisza, tak samo jak ty
              piszesz zainspirowana (hihi) ich zachowaniem.



              > Iwanie, znowu napisales to, co wlasnie czuje.


              Tak milo znalezc się wśród „swoich” i podpisywac się pod cudze poglady, gdy
              swoich nie potrafi się wyartykulowac (jeśli oczywiście jest co wyartykulowac).


              > Nad tym sie tez zastanawiam, ale zeby tak calkiem dac sobie spokoj

              Co poniektorzy może odetchneliby z ulga. Ale pewnie nie zrobisz im takiego
              prezentu.

              > Bez czytania nawet.

              Pewnie, ze tak, przeciez i tak nic nie rozumiesz, to po co tracic czas.
              I w domu się uciesza bo będą mieli dostep do komputera. Tyle dobra wzamian za
              jedna dobra decyzje.


              > ludzie, z ktorymi nadaje na tych samych falach


              mowisz tylko o jednej osobie, czy postrzegasz ja parokroc sklonowana?
              Alez tak, ona lubi się przebierac i wystepowac pod "strzalowymi" nickami, ale
              tobie to, o dziwo!, tym razem nie przezkadza.


              > pisza to napewno lepszym piorem

              zdecydowanie


              >(hi krisz, iwanie, jarze i kilka innych, nie chce wymieniac wszystkich, bo
              post
              > bedzie zbyt stronniczy)


              czy znasz znaczenie slowa "stronniczy" ?


              > sa ludzie, ktorzy sa jakby zasklepieni w swoich sztywnych pogladach (hi
              betonie i tez kilka ale mniej niz poprzednio),


              oceniasz poglady innych jako sztywne, rozumiem ze sama swoje poglady
              postrzegasz zupelnie inaczej, co wiecej – czujesz się ponad to, bo oceniasz

              a może ich poglady sa po prostu INNE i tez warto ich wysluchac, zwlaszcza jak
              swoich ma się malo i nie potrafi się ich przedstawic tak aby zainteresowac.

              Zachecona twoim pomyslem z wyszukiwarka przejrzalam pare twoich postow.
              Zwalaja z nog bogactwem przemyslen. A od poczatku roku zalozylas trzy watki, z
              tego dwa pod tym samym tytulem: GIRL WRACAJ, no i obecny.
              Coz za plodnosc mysli.


              > z ktorymi dyskusja jest
              > zasadniczo przelewaniem z pustego w prozne, wiec na dluzsza mete nudna i
              i jalowa


              megalomanstwo nie uzasadnione, ale wiele mowiace o autorce;
              radze przeczytac jeszcze raz, to może dojdzie do ciebie, ze akurat w twoich
              ustach
              brzmi to dla nich jak komplement


              > Jeszcze mysle


              No, nie udawaj, ze potrafisz, i tak nikt nie uwierzy.


              > Kazdy ma prawo miec swoje zdanie.


              O, wreszcie cos madrego. To pewnie przez przypadek, albo gdzies zaslyszane?


              > Ale nie zasmuciles mnie tym.

              A powinien. Refleksji nigdy nie za dużo. Ale tylko wtedy, gdy się mysli.
              W twoim wypadku jest to usprawiedliwione.



              > sa ludzie, z pogladami ktorych niekoniecznie sie zgadzam, albo sie wcale nie
              > zgadzam ale uwielbiam ich czytac (hi kwieto, vladzie, komandosie, girl(szkoda
              > ze sie ukrywasz, przez ciebie ten watek), kwieto, az'ie i duzo innych)i z
              > ktorymi dyskusja jest prawdziwa przyjemnoscia.


              Czy tylko przyjemnoscia dla ciebie jest to, ze ciebie laskawie toleruja?
              Gdzies w wyszukiwarce znalazlam ich opinie o twojej madrosci i niejednokrotna
              prosbe, zebys cos w koncu madrego napisala.


              > Dlatego szkoda by mi bylo odejsc


              Ufff, odetchnelismy z ulga, to forum się nie zapadnie, filar zostaje!



              > Zdecydowanie sie nie mylisz. Jestem tu juz bardzo dlugo, dlatego pewne nicki
              > nie sa dla mnie li tylko nickami, sa to ludzie z ktorymi w jakis sposob czuje
              > sie zwiazana emocjonalnie. Tym bardziej przykro.


              Melodramat! Co za ckliwosc!



              > > Ale po co? Na zlosc mamie?
              > ________________
              > przyznam, ze taki chyba byl odruch. Na zlosc mamie. Ale dzieki za kubel
              zimnej
              > wody. Nie przeloguje sie.


              Dlugo czekalas, az w koncu ktos napisal, no może nie tak jak oczekiwalas, ale
              zawsze.
              Smieszna jestes dziewczyno. A zes pono matka? Wiec chyba już nie mlodka?


              > (dla mnie ludzie, nie nicki) ktorych uwielbiam czytac tak jak sie
              > czytac dla samej przyjemnosci poznawania czegos nowego, innego spojrzenia na
              > swiat (hi, imaginku, fnollu, frustro, ivku, malwina, qw5, kardynalowo,
              luty....
              > napewno znowu kogos pominelam) i dlatego wlasnie pozostane, bo mam nadzieje,
              ze
              > dla was tez nie jestem tylko zbiorem znakow alfanumerycznych.


              Nadzieja matka .... kogo ? Wiesz jak to wyglada z boku? Ten caly twój watek to
              pochebstwo z twojej strony i chec przypodobania się tym, którzy tu cos znacza,
              sa inteligentni, blyskotliwi i maja cos do zaoferowania temu forum. Sprawa
              nickow jest tu drugorzedna.
              Oni to czuja i wiedza. Szukasz taniego poklasku?


              > bylo by ok, gdybys to powiedziala pod prawdziwym nick'iem. Zaloguj sie jako
              jmx
              > i powiedz to, wtedy mozna mowic o zabawie, mimo ze nie jestem zachwycona
              (vide
              > tytul watku) ale wtedy jest zabawa.
              > nadal wiem, ze nie jestes jmx.


              Niezaleznie od tego kim jest ta osoba, wnosi cos do tego forum, Ma swoja twarz
              (ciekawa), nie obrzuca blotem innych tylko za to pod jakim nickiem wystepuja,
              bo ma cos do powiedzenia, nie tylko tym twoim wybranym, ale wogole, nie jest
              taka smutaska jak ty, sfrustrowana, niedoceniona. Czy ten watek zrodzil się z
              twojej desperacji? Bo tak to wyglada? Zazdrosc? Chec wyplyniecia przy okazji?



              > Ciekawe, ze kiedy tak pisalam te posty robiac
              > sobie swoista wiwisekcje


              Sobie. Masz racje, teraz wszyscy już wiedza, co masz we wnetrzu.


              > uswiadomilam, ze tak naprawde duzo dla mnie znacza te
              > rozmowy, mimo ze w realu nie narzekam na samotnosc i puste wieczory i ranki.
              > Przeciwnie, musze sie wyklocac o dostep do kompa.


              To w domu tez jestes taka klotliwa? Komputer jako lekarstwo na pustke w domu?


              > Oraz jak duzo osob
              > wymienilam, a byla to zaledwie czesc tych, ktorych znam i ktorych cenie.


              Tylko czemu nie zabrali glosu w twoim watku ?


              > Nie, nie przeloguje sie.


              Pisalam już chyba ze to niczego nie zmieniloby ?


              > I zostane, chociaz takie forum to strasznie kradnie czas:)



              Zastanow się jeszcze, nie chcemy twojego poswiecenia. Wybierz to co dla Ciebie
              najlepsze.


              > Dlaczego w takim razie sie przelogowalas, bo wlasnie o tym jest ten watek, ze
              > nie bawia mnie takie zabawy. Chyba nie jestes tu od dzisiaj


              Czytam od dluzszego czasu.


              > bo jezeli
              > tak, to dlaczego zabierasz glos na temat ktory cie wlasciwie nie dotyczy?


              W O L N O S C, a to czy mnie dotyczy czy nie, to chyba mogę mieć wlasne zdanie?
              Czy to forum zamkniete ?



              > Natomiast jezeli sie przelogowalas po to wlasnie, aby plunac w moja strone,
              to
              > mam zdanie na temat takich osob jak ty. Brzydze sie takiej postawy i
              pogardzam.


              Masz prawo.

              A ja mam prawo powiedziec co mysle o tym co piszesz, jest to forum publiczne i
              musisz liczyc się z tym ze nie każdy poglaszcze ciebie po głowce.
              Może czasem lepiej jest uslyszec również krytyke? Jak sadze z twoich postow w
              wyszukiwarce nie szczedzisz jej innym, wiec czemu blokujesz się na jej
              przyjecie ?


              • Gość: baba zona Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 12:11
                Bardzo jestes napastliwa. Czyzby forum dla Ciebie bylo miejscem, gdzie bywasz
                dla wylania zlych emocji? Dalas niezly popis ...
              • ziemiomorze Re: nie podoba mi sie ta zabawa 24.07.04, 12:18
                xena7 napisała:

                > To forum publiczne, kazdy moze pisac to co uwaza, i pod nickiem jaki uwaza za
                > stosowny. Proba ustawienia tych niepokornych jest smieszna. To nie twoje
                ...

                Mam wrazenie, ze piszesz na tym forum od jakiegos czasu pod innym, niz 'xena7',
                nickiem. Zmienilas nicka na potrzeby tej dyskusji - po to, aby odpisac melanie.
                Myle sie? Jesli tak, to laskawie nie czytaj dalej, to Cie nie dotyczy.

                Twoj post - ten zaraz nad tym - to przyklad pisania w bardzo niskim stylu.
                Osobiste wycieczki, zlosliwosci, zjadliwosc, ataki personalne zamiast
                rzeczowych, manipulacja i agresja. Jesli istotnie myslisz tak, jak napisalas
                powyzej, jesli jestes wlasnie taka, jaka Cie ten post przedstawia, to czemu nie
                podpiszesz sie tak, abysmy mogli, zidentyfikowac Cie z ta osoba, ktora znamy?
                Co stoi na przeszkodzie? Bo nie rozumiem. Powolujesz sie na 'W O L N O S C' -
                ale czy piszac posty mile i madre tez masz ochote zmienic nicki? Mam wrazenie,
                ze Twoje zachowanie cechuje tchorzostwo i chec ocalenia jakiegos tam forumowego
                wizerunku.

                Aha - jesli pod zmienionym nickiem bedziesz teraz chciala dokopac i mi, nie
                doczekasz sie odpowiedzi.

                zet
                • xena7 Re: nie podoba mi sie ta zabawa 24.07.04, 12:57

                  Twoj post potraktowalabym powaznie, gdybys to co napisalas powyzej pisala nie
                  tylko wtedy gdy chodzi o melanie lub osoby, ktore wyrozniasz. Gdybys nie byla
                  tak wybiorcza i wybiorczo wrazliwa.
                  • ziemiomorze Re: nie podoba mi sie ta zabawa 24.07.04, 13:02
                    xena7 napisała:

                    > Twoj post potraktowalabym powaznie, gdybys to co napisalas powyzej pisala nie
                    > tylko wtedy gdy chodzi o melanie lub osoby, ktore wyrozniasz. Gdybys nie byla
                    > tak wybiorcza i wybiorczo wrazliwa.

                    Dlaczego? A co stoi na przeszkodzie?
                    Bo widzisz - nie czuje sie na silach czytac wszystkich postow, kompletnie nie
                    mam do tego glowy. Czytam te, w ktorych pisza ludzie, ktorych cenie, albo te, w
                    ktorych pisza nowi - zeby ich poznac (melanie chyba miala przerwe, bo jej nie
                    pamietam).
                    Czemu moja wybiorczosc przeszkaza Ci w potraktowaniu mojego postu?

                    z.
              • iwan_w Wydaje mi się, że rozpoznaję ten styl 24.07.04, 13:25
                Forma - rozbicie przy odpowiedzi postu "przeciwnika" na atomy

                Retoryka

                Inteligencja

                Poprawna polszczyzna: ortografia, stylistyka

                Specyficzny ton

                Atak skierowany właśnie przeciwko Melanie

                Historia nicka Xena7 na forum - od wczoraj



                A może się mylę, bo wpadam w obsesję?
                • melanie Re: Wydaje mi się, że rozpoznaję ten styl 24.07.04, 23:11
                  Wiem o kim myslisz, ale nie ta retoryka, nie ten styl, brak klasy. Podejrzewam,
                  raczej jestem pewna, ze nikt z nas. Tak jak mamania powiedziala ktos z innego
                  forum.
              • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 24.07.04, 17:45
                xena7 napisala:
                )To forum publiczne, kazdy moze pisac to co uwaza, i pod nickiem jaki uwaza za
                )stosowny. Proba ustawienia tych niepokornych jest smieszna. To nie twoje forum.
                ____________
                Prosze podac przyklad chociaz jeden, gdzie ustawialam niepokornych.
                *********
                )Możesz nie odpowiadac, ignorowac, nie czytac. Ale czuc się oszukiwana?
                )Nie czujesz jaka jestes zalosna?
                _____________
                Czuc sie oszukanym=byc zalosnym - czy wedlug ciebie to jest prawidlowe rownanie?
                Nie odpowiadam, ignoruje, tak wlasnie czynie z wiekszoscia przebierancow.
                Ten watek byl wystosowany dla konkretnej osoby, ktora jest dla mnie wazna,
                dlatego odebralam to tak emocjonalnie.
                Ty mozesz sie przebierac dowolnie, naprawde mnie nie nie obchodzi.
                *********
                )W O L N O S C

                )Tobie nie odpowiada zachowanie innych, ale zadalas sobie pyatanie czy twoje
                )zachowanie odpowiada innym? Może tez nie. I dlatego pisza, tak samo jak ty
                )piszesz zainspirowana (hihi) ich zachowaniem.
                __________-
                Staram sie dyskutowac co do meritum, nie prowadzac wycieczek osobistych.
                Prosze podaj mi przyklad, gdzie obrazilam kogokolwiek.

                ***************
                )Tak milo znalezc się wśród „swoich” i podpisywac się pod cudze poglady, gdy
                )swoich nie potrafi się wyartykulowac (jeśli oczywiście jest co wyartykulowac).
                __________
                Owszem, jest milo, ze osoby tak madre, ktorych szanuje i podziwiam,
                maja poglady zblizone lub nawet takie same jak ja.
                ***********

                ) Nad tym sie tez zastanawiam, ale zeby tak calkiem dac sobie spokoj

                )Co poniektorzy może odetchneliby z ulga. Ale pewnie nie zrobisz im takiego
                )prezentu.
                ______________-
                Prosze, powiedz jacy to niektorzy?
                Forum jest z zalozenia dyskusyjne. Dyskutuje tu z roznymi osobami, ktorzy maja
                rozne poglady, robie to z przyjemnoscia,
                szanuje oponentow i lubie ich. Duzo sie ucze. Jestem tu bardzo dlugo, ale nie
                spotkalam sie z az taka niechecia do mojej osoby, wlasnie osoby a
                nie do pogladow, ktore wyrazam.
                **********

                )Pewnie, ze tak, przeciez i tak nic nie rozumiesz, to po co tracic czas.
                )I w domu się uciesza bo będą mieli dostep do komputera. Tyle dobra wzamian za
                )jedna dobra decyzje.
                ______
                Tyle jadu.....Szkoda.

                ************
                ) ludzie, z ktorymi nadaje na tych samych falach


                )mowisz tylko o jednej osobie, czy postrzegasz ja parokroc sklonowana?
                )Alez tak, ona lubi się przebierac i wystepowac pod "strzalowymi" nickami, ale
                )tobie to, o dziwo!, tym razem nie przezkadza.
                _____________
                Przeszkadza i stad ten watek

                ***********
                ) pisza to napewno lepszym piorem
                )zdecydowanie
                _______________-
                Wiem, ale forum chyba nie tylko dla humanistow?


                ******
                )czy znasz znaczenie slowa "stronniczy" ?
                ________
                znam


                )oceniasz poglady innych jako sztywne, rozumiem ze sama swoje poglady
                )postrzegasz zupelnie inaczej, co wiecej – czujesz się ponad to, bo oceniasz
                )a może ich poglady sa po prostu INNE i tez warto ich wysluchac, zwlaszcza jak
                )swoich ma się malo i nie potrafi się ich przedstawic tak aby zainteresowac.
                ___________
                Czy oceniac to cos zlego? Czy ty mnie teraz nie oceniasz?
                Warto wysluchac, owszem, ale czy warto dyskutowac,
                skoro z gory wiadomo jaki bedzie przebieg dyskusji? O tym pisalam.
                Ze dyskusja bedzie sztuka dla sztuki, nic nie zmieni,
                nie dojdzie sie do konsensusu, tym samym dyskusja bedzie jalowa i nudna.

                *****
                )Zachecona twoim pomyslem z wyszukiwarka przejrzalam pare twoich postow.
                )Zwalaja z nog bogactwem przemyslen. A od poczatku roku zalozylas trzy watki, z
                )tego dwa pod tym samym tytulem: GIRL WRACAJ, no i obecny.
                )Coz za plodnosc mysli.
                ___________
                Prawda, bardzo rzadko zakladam nowe watki. Wole czytac.
                Coz, nikt nie jest doskonaly. Ale gdybym napisala np. cztery,
                to bys powiedziala ze jestem grafomanka
                nieprawdaz?

                *************
                )megalomanstwo nie uzasadnione, ale wiele mowiace o autorce
                ________
                Teraz nie bardzo zrozumialam, czy mowisz o sobie? Jezeli tak,to
                mi to naprawde nie przeszkadza.
                Powiem wiecej teraz to sie nazywa pewnosc siebie i asertywnosc.
                Jestes jak najbardziej trendy. Tak trzymac.

                ********
                )radze przeczytac jeszcze raz, to może dojdzie do ciebie, ze akurat w twoich
                )ustach
                )brzmi to dla nich jak komplement
                ____________
                Lubie prawic komplementy.


                ************
                ) Jeszcze mysle


                )No, nie udawaj, ze potrafisz, i tak nikt nie uwierzy.
                _________________
                szkoda:(

                *********************

                ) Kazdy ma prawo miec swoje zdanie.


                )O, wreszcie cos madrego. To pewnie przez przypadek, albo gdzies zaslyszane?
                ____________-
                Dziekuje, czuje sie dowartosciowana.


                ) Ale nie zasmuciles mnie tym.

                )A powinien. Refleksji nigdy nie za dużo. Ale tylko wtedy, gdy się mysli.
                )W twoim wypadku jest to usprawiedliwione.
                ____________
                Czy myslec=smucic?


                *********
                )Czy tylko przyjemnoscia dla ciebie jest to, ze ciebie laskawie toleruja?
                )Gdzies w wyszukiwarce znalazlam ich opinie o twojej madrosci i niejednokrotna
                )prosbe, zebys cos w koncu madrego napisala.
                ________-
                Poprosze o linka, dostosuje sie do prosby w miare mojego malego rozumku.


                ***********
                ) Dlatego szkoda by mi bylo odejsc


                )Ufff, odetchnelismy z ulga, to forum się nie zapadnie, filar zostaje!
                _________
                Czy piszesz w imieniu grupy osob? Bo jezeli nie, dlaczego uzywaz liczby mnogiej?

                *************
                )Dlugo czekalas, az w koncu ktos napisal, no może nie tak jak oczekiwalas, ale
                )zawsze.
                ____________
                A jednak napisal, i to nie byle kto, tylko wlasnie mocca! Mocca,
                z ktora przewaznie sie sprzeczalismy. Widzisz klase?
                Dla mnie wlasnie to, ze sa tutaj tacy ludzie jak mocca, i ze dla nich cos
                znacze,
                niech by to byla tylko ona wlasnie, to jest powod zeby zostac nie zwazajac na
                takie plucie zza bramy jak twoje.
                **************


                )Niezaleznie od tego kim jest ta osoba, wnosi cos do tego forum, Ma swoja twarz
                )(ciekawa), nie obrzuca blotem innych tylko za to pod jakim nickiem wystepuja,
                )bo ma cos do powiedzenia, nie tylko tym twoim wybranym, ale wogole, nie jest
                )taka smutaska jak ty, sfrustrowana, niedoceniona. Czy ten watek zrodzil się z
                )twojej desperacji?
                _________
                O kim ty mowisz teraz, znowu o sobie?
                Dokladnie wyjasnilam geneze mojego watku.

                *********
                )Bo tak to wyglada? Zazdrosc? Chec wyplyniecia przy okazji?
                ____________
                Tak wlasnie odbieram twoj atak.

                **********
                ) Ciekawe, ze kiedy tak pisalam te posty robiac
                ) sobie swoista wiwisekcje


                )Sobie. Masz racje, teraz wszyscy już wiedza, co masz we wnetrzu.
                ______
                Znow ci tajemnni wszyscy. Kim sa ci wszyscy? A co mam we wnetrzu?

                ********
                )To w domu tez jestes taka klotliwa? Komputer jako lekarstwo na pustke w domu?
                ____________
                Nie jestem klotliwa. Przeciwnie. Lubie spokoj i pokoj,
                potrafie sie przyznac do bledu, potrafie przeprosic,
                jezeli zawinilam. Lubie i zawsze poszukuje kompromisow.
                Nie lubie konfliktow, ale nie boje sie ich.
                Potrafie stawic czola przeciwnikom, ale lubie grac fair play. Dlatego
                pogardzam taka postawa jak twoja.
                W domu nie mam pustki. Przeciwnie, przewija sie przez moj dom masa ludzi,
                zawsze jest wesolo i glosno.

                **********
                ) Oraz jak duzo osob
                ) wymienilam, a byla to zaledwie czesc tych, ktorych znam i ktorych cenie.


                )Tylko czemu nie zabrali glosu w twoim watku ?
                _______________
                A jednak zabrali. Dziekuje wam, wzruszylam sie.

                ***********

                )A ja mam prawo powiedziec co mysle o tym co piszesz
                ________
                Tak naprawde nie napisalas nic na temat tego, CO PISZE, jednak
                caly twoj referat byl nie na temat moich pogladow, ani tego co pisze,
                lecz skupil sie na mojej osobie wlasnie, moim zyciu,
                moim stanie umyslu, moim wnetrzu, mojej rodzinie,
                mojej inteligencji, mojej plodnosci (sic) itd.

                *****************
                )jest to forum publiczne i
                )musisz liczyc się z tym ze nie każdy poglaszcze ciebie po głowce.
                )Może czasem lepiej jest uslyszec również krytyke? Jak sadze z twoich postow w
                )wyszukiwarce nie szczedzisz jej innym, wiec czemu blokujesz się na jej
                )przyjecie ?
                ________
                • mamania przyznaj się, melanio :)))) 24.07.04, 19:52
                  xena7 napisala:

                  > To forum publiczne, kazdy moze pisac to co uwaza, i pod nickiem jaki uwaza za
                  stosowny.
                  >i dalej XXXXXXXXXXXXXXXXXX
                  >i jeszcze xxxxxxxxxxxxxxxxxx

                  oj, posrała się bida i płacze
                  coś ty, melanie, zrobiła tej biedaczce, że cię tak obszczekuje?
                  i to z ukrycia, musi się boi
                  chyba też muszę się posłużyć wyszukiwarką, jakim to słowem obelżywym a niskim
                  xenę uraziłaś :))))
                  BTW dziwnie znajomy styl, czy raczej jego brak, hm ... chyba z innego forumu
                  się tu za tobą pociągnęła i język pokazuje, czy się mylę?

              • vielonick Re: nie podoba mi sie ta zabawa 25.07.04, 01:11
                > Nie czujesz jaka jestes zalosna?

                a Ty?
                rzucasz sie na kogos
                "napij sie wody" to wg klasyka (czyli gf :)
                przeciez melanie ma prawo pidsac co chce, opisywac swoje uczucia, czuc sie
                oszukana, zdolowana, szczesliwa, matka-polka itepe
                to sie chyba nazywa W O L N O S C...?

                > Coz za plodnosc mysli.

                o brzytwie Okhama slyszala?
                jak nie to zapraszam do encyklopedii ;)

                > Ten caly twój watek to
                > pochebstwo z twojej strony i chec przypodobania się tym, którzy tu cos znacza,
                > sa inteligentni, blyskotliwi i maja cos do zaoferowania temu forum.

                no, przepraszam bardzo - ja tez tu cos znacze, ze o swej blyskotliwosci i
                inteligencji nie wspomne a nie zostalam wymieniona (wybaczam melanio ;D)
                czym to wytlumaczysz?
                bo wg mnie nie ulega watpliwosci ze i Ty chcialabys sie przypodobac "tym ktorzy
                tu cos znacza, sa inteligentni, blyskotliwi"

                ale tak swoja droga - doceniam dlugosc, jak na pierwszy raz to spory wyczyn
                i czekam na jakosc :)
                byle nie za dlugo ;)
                • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 25.07.04, 01:18
                  Nie wymienilam jmx, bo juz zglupialam, bo tak myslalam, ze jezeli to jestes ty,
                  to pisze do ciebie. Wez przestan juz sie wyglupiac i odkryj karty,
                  pliiiiiiiiiiiiiiiz
                  • vielonick Re: nie podoba mi sie ta zabawa 25.07.04, 01:25
                    ja to ja (CZYLI JMX!!)
                    moze w koncu przyjdzie ta hollera gf i to potwierdzi?!

                    re niewymienianie: przeciez sie wyglupiam!
                    nie mam zalu
                    nie czuje sie niedoceniona (jak co poniektore ;)

                    :))))
                    • Gość: az Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.magtel.net.pl 25.07.04, 01:29
                      > re niewymienianie: przeciez sie wyglupiam!

                      Co widać, słychać, ...
                      • vielonick Re: nie podoba mi sie ta zabawa 25.07.04, 01:44
                        "...jestem z forum.." ;)
                  • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 25.07.04, 02:23
                    Poza tym musialabym cie(jezeli to ty, bo wciaz nie wieze) wymienic tam, gdzie
                    nie chcialam byc stronnicza:)))))))))))
    • caorle Re: nie podoba mi sie ta zabawa 24.07.04, 15:39
      To ja też się wypowiem, bo jestem dziś wyjątkowo zła (z głodu chyba...hi,hi...)

      Jedyną osobą na tym forum, która przyjęła mnie od razu "z kopa" była Melanie...
      Osoba cholernie podejrzliwa. I niezbyt sympatyczna.
      To tyle.
      • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 24.07.04, 17:35
        Ciesze sie, caorle, ze napisalas to we wlasnej osobie, ze sie nie
        przelogowalas. Otoz wtedy wyszlo nieporozumienie. Szukalam tego watku w
        wyszukiwarce, ale nie znalazlam. Bylo, o ile pamietam tak:
        >caorle:
        >jestem Ta, Ta, Ta!
        ________
        Poniewaz Ta jest bardzo barwna postacia forum psy i bardzo starym nickiem,
        dlatego sie zdziwilam i spytalam cie:
        > dlaczego sie przelogowalas, Ta?
        ________________
        Dlaczego odebralas to jako "kopa"?

        • vielonick Re: nie podoba mi sie ta zabawa 25.07.04, 01:20
          "nowi" sa stanowczo zbyt przewrazliwieni... <ZART> ;)

          podpisano: veteranka


          a moze melanie to xena...?

          ;)
      • Gość: ryb Re: nie podoba mi sie ta zabawa IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.07.04, 02:55
        A ja kocham Melanie...i to bardzo :)))
        • melanie Re: nie podoba mi sie ta zabawa 25.07.04, 17:00
          Kochany rybie, dzieki:)))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja