Dodaj do ulubionych

czemu tak jest latwiej?

01.04.13, 08:06
jakie to mechanizmy, ktore powoduja, ze posiadanie 2 osobnika ludzkiego w swojej orbicie, sprawia, ze z ta sama rzecza, latwiej sie zmierzyc?
Obserwuj wątek
      • aqua48 Re: czemu tak jest latwiej? 01.04.13, 16:16
        Człowiek zwierzęciem stadnym? A poważnie, łatwiej odnieść się do rzeczywistości mając choćby z kim o niej pogadać, poradzić się, zapytać o inny punkt widzenia...
        Moi znajomi - single traktują często każde najmniejsze niepowodzenie, czy powstanie problemu jak bezpośredni i zmasowany atak sprzymierzonych i wrogich sił na siebie, po dogłębnej rozmowie czasami uznają, że to tylko niewielka, choć niewygodna niedogodność, i że właściwie nie ma czym się aż tak przejmować.
        Ja też lubię moje problemy przedyskutować z kimś nastawionym przyjaźnie, żeby móc się do nich odnieść racjonalnie. Poza tym odrobina podziwu ze astrony będącego "na orbicie" jeszcze nikomu nie zaszkodziła :)
      • arandano Re: czemu tak jest latwiej? 09.04.13, 10:10
        nie mam leku przed samotnoscia. nie mam cicsnienia na zwiazek w ogole, byleby byl,
        jak wiele znanych mi osob.
        ale wtedy kiedy widuje sie z moim "kolega", tak samo z innymi bliskimi osobami, to jest fajne.

        a to czego nie rozumiem, to dlaczego wtedy te same rzeczy wydaja sie latwiejsze, prostsze,
        czlowiek zdaje sie miec wiecej sily? chociaz ma ta sama.
        ?

        tego nie rozumiem.
        • paco_lopez Re: czemu tak jest latwiej? 09.04.13, 21:18
          nie mysl o tym. kobiety i męźczyzn ciągnie do siebie siła znajdujące się niemal w środku ciężkości ich golemów. to jest jak ul. chodzi o to żeby zachować dystans . nic nie jest samo w sobie ani łatwiejsze ani trudniejsze, chodzi o to, ze człowiek sprawdzony w na prawde trudnych sytuacjach staje sie doświadczony i gubi mnóstwo dylematów.
    • l_witch_l Re: czemu tak jest latwiej? 10.04.13, 22:25
      arandano napisała:

      > jakie to mechanizmy, ktore powoduja, ze posiadanie 2 osobnika ludzkiego w swoje
      > j orbicie, sprawia, ze z ta sama rzecza, latwiej sie zmierzyc?


      I tak i nie... napewno nie bo jest to ucieczka od problemu ze soba...Chowanie sie za plecami kogos drugiego...W ten sposob wygodniej jest coponiektorym zyc.
    • facettt jezyk 11.04.13, 16:23
      ten fizyczny w gardle i ten mentalny w mozgu - wymaga , by nim czasami klepac (moze byc bez sensu) - podobnie jak miesnie wymagaja czasami fizycznego ruchu - by nie zwiotczaly.

      ot cala filozofia i mizera egzystencji - do ktorej dorabia sie rozne ideologie - by ladniej wygladalo.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka