jak rozmawiać matką??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 22:27
mam 21 lat..a kazda prawie rozmowa z moją matką to kłótnia. Sama nie wiem czy
już nie stałam się przewrazliwiona na jej punkcie albo ona na moim. Ona jest
osoba bardzo charyzmatyczną i naprawdę "lubi" stawiać na swoim... od dziecka
wychowywała mnie na dobrą i uległą córeczkę, która się na wszystko zgadza i
robi dokładnie to co mamusia każe. Nie pozwalała mi na sprzeciw, w
jakiejkolwiek sprawie. Ale jestem jednak osobą, która musi o sobie sama
stanowić, która potrzebuje jakiejś przestrzeni do działąnia. Więc od kilku
lat staram się stawiać na swoim i czuję, że ona jakoś nie może się z tym
pogodzić, tzn za kazdym prawie razem w jakiejś istotnej sprwaie, kiedy mówię
swoje zdanie słyszę tylko krytykę. Mówi, ze chce mnie uchronić przed błedami,
które ona popełniła... Mam wrazenie jednak, ze w jej oczach mam same
wady...nie wspomnę już o tym, ze zaczynam sie w niej przegladać tzn. często
jej zdanie powoduje, ze zmieniam decyzję i rezygnuję z własnego
postanowienia. Mam kompleksy, odnosze czesto wrazenie, że moje zdanie dla
niej się w ogóle nie liczy, ze jestem beznadziejna i pusta. Ona bardzo często
mnie porównuje i daje przykłądy, ze robie zle i jestem taka sama jak taka czy
inna beznadziejna jej zdaniem osoba.
Teraz każda rozmowa jest dla mnie niemalze kilkugodzinną dyskyusją i
wrzeszczeniem na siebie...nie potrafię do niej przemówić normalnie. Nie mogę
powiedzieć że te rozmowy są z mojej strony zawsze spokojne...ale kiedy moje
zdanie jest kilkakrotnie kwestionowane to poprostu puszczaja mi nerwy. A ona
ciagle nazywa mnie rozwydrzoną nastolatką.
Mam tego dosyć. Chcę znależć wreszcie jakiś dialog z nią. Można być przeciez
róznymi ludzmi, ale umieć ze sobą rozmawiać... Tylko jak to zrobić?????????
Pomóżcie.....
    • owsiwujek Czy was ktoś dyma? 22.07.04, 22:32
      Znaczy się, czy ktoś wkłada i wyjmuje twojej mamusi i tobie - czy ktoś wkłada i
      wyjmuje? bo bajeczki o piwie i browarze nie moge na razie nijak tu wcisnąć....
      • Gość: aneta Re: Czy was ktoś dyma? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 22:39
        matko...ale z ciebie tępak:| no comments
        • owsiwujek Re: Czy was ktoś dyma? 22.07.04, 22:44
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > matko...ale z ciebie tępak:| no comments
          skoro no comments to po ch.... zakładasz wątek?
    • mskaiq Re: jak rozmawiać matką?? 23.07.04, 07:47
      Pierwsza sprawa to nie mozesz rozmawiac z Nia kiedy u Ciebie sa bardzo silne
      emocje. Takie emocje moga powodowac ze stracisz zupelnie kontrole nad Soba,
      mozesz Jej nawet cos zrobic.
      To co Ona Ci mowi ze probuje uchronic Cie przed Jej wlasnymi bledami to jest to
      co Ona widzi i rozumie. Ty mozesz miec racje ale Ona to bedzie ignorowala to
      bardzo ludzka rzecz.
      Mysle ze powinnas przeprowadzic z nia rozmowe i postawic na Swoim ze musi sie
      zgodzic na to ze mozesz miec inne zdanie niz Ona. Nie wolno tego zrobic w
      zlosci bo zamieni sie to w nic nie znaczaca awanture.
      Nastepnie staraj sie z Nia dyskutowac ale tylko jedna rzecz i nie dluzej niz 15-
      20 minut i bez emocji. Jesli Ona nie przekonala Ciebie ani Ty Jej zakoncz
      stwierdzeniem ze to jedna z tych spraw kiedy nie mozemy dojsc do prozumienia.
      Mysle ze jesli bedziesz kontrolowala Siebie to wasze uklady bardzo sie zmienia,
      zaczniecie obie dostrzegac ze te rozmowy sa wazne dla Was i ze obu przynosza
      korzysci i Jej i Tobie.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja