gotarmul
14.04.13, 18:02
Proszę o wypowiedzi w sprawie zachowania 47 letniej osoby, nie mającej własnej rodziny, mieszkającej z rodzicami. Przyjeżdza w odwiedziny na kilka dni.Jest rozmowa dotycząca różnych spraw, głównie nie dotyczących tej osoby, sama jednak jest dociekliwa spraw drugiej strony.Druga strona opowiada, ale daje do zrozumienia, że również jest zainteresowana jej sprawami.Zadaje więc pytania, odpowiedzi brak lub wymijające, albo twierdzenie, że osoba ta wkracza w jej prywatność.Osoba, która szczerze odpowiedziała na pytania, czuje się niekomfortowo, robi więc uwagi dotyczące jej szczerości.Gość słucha,słucha, słucha nigdy nie podejmując rozmowy, nie odpowiadając na zadawane pytania.Po wyjsciu gospodarza domu np.do kuchni w celu przygotowania np. posiłku gość zabiera swoją torbę podróżną i zwyczajnie znika. Ta sytuacja powtórzyła się już wielokrotnie, były na ten temat rozmowy, ale brak rezultatu. Natręctwo?Pozostałość z dzieciństwa?Ucieczka przed czym???