Gość: Dziewczyna
IP: 217.153.60.*
23.07.04, 12:21
Co zrobic i jak postepowac z matka, ktora we wszystko sie wtraca. Juz nawet
nie daje rad, ona wymaga zeby zyc wedlug jej zasad i wedlug tego co stanowi
jej kodeks moralny. Mam 25 lat, poznalam interesujacego mezczyzne, z ktorym
zamierzamy sie zareczyc i pobrac w przyszlym roku. Kochamy sie bardzo, co
widac i slychac. Ale problemem jest moja mama, niby mnie kocha i cieszy sie
bardzo z mojego szczescia, ale za wszelka cene wytyka nam nasze bledy, a
wlasciwie to bledy, ktore my popelniamy wedlug niej. Robi awantury za kazdym
razem, gdy spedzamy weekend ze soba; wyrzuca nam ze sie prowadzimy
niemoralnie, co oznacza ze spimy razem. Szuka tylko do czego moglaby sie
tylko przyczepic i przypiac late, albo mi albo mojemu facetowi. Dodam tylko,
ze pracuje w dobrej firmie, skonczylam studia i studium, dokladam w domu do
zycia i pomagam jak tylko moge, nigdy nie bylo ze mna problemow wychowawczych
ani szkolnych. Nierozumiem, o co chodzi. Dodam, ze jest to moj 3 powazny
zwiazek, a poprzedni zakonczyc sie wielkim dramatem dla mnie oczywiscie i
dochodzilam do siebie przez ponad rok. Poprzedni narzeczony zakonczyl
znajmosc min dlatego, ze naciskala moja mama na slub. Teraz jest tak samo.
Jedyne, co powtarza to slub i slub. A my chcemy sami podjac decyzje w
odpowiednim dla nas momencie. Prosze pomozcie, jak postepowac z taka matka,
ktora doprowadza mnie do nerwicy, bo jestem rozdarta na dwie czesci. Przeciez
chce ulozyc sobie zycie z facetem a nie mama. Jak zyc ze wszystkimi w zgodzie?
Bede wdzieczna za rady. Dziekuje