Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić?

IP: 217.153.60.* 23.07.04, 12:21
Co zrobic i jak postepowac z matka, ktora we wszystko sie wtraca. Juz nawet
nie daje rad, ona wymaga zeby zyc wedlug jej zasad i wedlug tego co stanowi
jej kodeks moralny. Mam 25 lat, poznalam interesujacego mezczyzne, z ktorym
zamierzamy sie zareczyc i pobrac w przyszlym roku. Kochamy sie bardzo, co
widac i slychac. Ale problemem jest moja mama, niby mnie kocha i cieszy sie
bardzo z mojego szczescia, ale za wszelka cene wytyka nam nasze bledy, a
wlasciwie to bledy, ktore my popelniamy wedlug niej. Robi awantury za kazdym
razem, gdy spedzamy weekend ze soba; wyrzuca nam ze sie prowadzimy
niemoralnie, co oznacza ze spimy razem. Szuka tylko do czego moglaby sie
tylko przyczepic i przypiac late, albo mi albo mojemu facetowi. Dodam tylko,
ze pracuje w dobrej firmie, skonczylam studia i studium, dokladam w domu do
zycia i pomagam jak tylko moge, nigdy nie bylo ze mna problemow wychowawczych
ani szkolnych. Nierozumiem, o co chodzi. Dodam, ze jest to moj 3 powazny
zwiazek, a poprzedni zakonczyc sie wielkim dramatem dla mnie oczywiscie i
dochodzilam do siebie przez ponad rok. Poprzedni narzeczony zakonczyl
znajmosc min dlatego, ze naciskala moja mama na slub. Teraz jest tak samo.
Jedyne, co powtarza to slub i slub. A my chcemy sami podjac decyzje w
odpowiednim dla nas momencie. Prosze pomozcie, jak postepowac z taka matka,
ktora doprowadza mnie do nerwicy, bo jestem rozdarta na dwie czesci. Przeciez
chce ulozyc sobie zycie z facetem a nie mama. Jak zyc ze wszystkimi w zgodzie?
Bede wdzieczna za rady. Dziekuje
    • Gość: baba Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? IP: *.acn.waw.pl 23.07.04, 12:34

      Jedyna rada- wyprowadz sie ! O suchym chlebie, byle u siebie.
      Jesli i tak spisz z facetem, to co za problem cos wynajac ?
    • Gość: ordynator Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 12:51
      Wszystkim nigdy nie dogodzisz. Im prędzej to pojmiesz tym lepiej dla Ciebie
      • Gość: Dziewczyna Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? IP: 217.153.60.* 23.07.04, 12:57
        Dodam, ze pochodze z tradycyjnej rodziny i wyprowadzenie sie z domu, to juz
        chyba na zawsze! Ale jesli bedzie tak trzeba, to zrobie. Moja sytuacja
        finansowa jest na tyle stabilna, ze moglabym sie starac o mieszkanie, co prawda
        na kredyt i male, ale zawsze na swoim. Dzieki za rady. Im wiecej chce robic
        dla wszystkich dobrze, tym gorzej dla mnie. Ale taka jest prawda niestety
        • mika_forum Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 23.07.04, 13:14
          Rzadko radze wyprowadzic sie z domu, ale w tym wypadku chyba musisz, bo
          zostaniesz zgorzkniala stara samotna kobieta mieszkajaca z nadopiekuncza
          mamuska...
          No i raczej na zawsze... Przeciez masz juz swoje lata...
        • paranormalny Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 24.07.04, 05:20
          Gość portalu: Dziewczyna napisał(a):

          > Dodam, ze pochodze z tradycyjnej rodziny i wyprowadzenie sie z domu, to juz
          > chyba na zawsze!

          Jeśli matka cię kocha (wierzę, że tak jest), to po czasie przebaczy ci
          wyprowadzkę i postępowanie niezgodne z jej zaleceniami.
          Będąc "na swoim" będziesz bardziej realnie oceniać świat i otaczających cię
          ludzi, w tym aktualnego partnera. Sama zobaczych jak mama będzie szalała
          (pozytywnie) gdy pojawi się wnuczek(czka).
          Życzę powodzenia w dorosłym (czytaj samodzielnym)życiu.
    • default Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 23.07.04, 13:29
      Rzeczywiście nie pozostaje ci nic innego, jesteś już w takim wieku, że powinnaś
      się wyprowadzić - nawet jeśli nie miałabyś faceta, ale żeby po prostu mieszkać
      osobno. To nie jest zdrowa sytuacja, żeby dorosłe, samodzielne, zarabiające
      osoby ciągle mieszkały z rodzicami. Czas opuścić gniazdo. Nawet jeśli Twoja
      matka się o to wścieknie, czy Cię "wyklnie", to wierz mi, czas studzi emocje, w
      końcu zaakceptuje tę sytuację, a mieszkanie osobno raczej uzdrowi stosunki
      między nią a Tobą.
      • polgebek Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 23.07.04, 14:34
        a ojciec Cie nie broni? Jezeli masz siostre to popros o wsparcie przeciwko matce
    • bylla Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 23.07.04, 14:42
      Ten Twoj watek nie ma rak ani nog.

      1. Zarabiasz dobrze, nawet im pomagasz
      2. Masz 25 lat!!!
      3. Kochasz faceta z wzajemnoscia
      4. Matka Cie irytuje

      Czemu do licha sie nie wyniesiesz z domu? Co znaczy ze jak wyjdziesz to na
      dobre. A kiedy jest czas jezeli nie teraz kiedy jestes juz bardzo dorosla
      kobieta?? Czemu nie zamieszkasz z facetem? Czy on naprawde Cie kocha?
    • goscia2 Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 23.07.04, 15:00
      matka widzi w facecie wady, których Ty nie widzisz bo masz różowe okulary.
    • daisy_s Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 23.07.04, 15:01
      Czesc dziewczyna,
      jak czytam twoj list to widze w nim siebie sama ale tak sprzed kilkoma laty;
      mialam podobnie. Dzis zyje daleko od domu w obcym mi kraju, ale wole to anizeli
      bycie na "widoku" mojej niedojrzalej emocjonalnie matki. Bo tu chodzi o
      dojrzalosc emocjonalna. Tego typu matki sa bardzo ograniczone i TEPE!
      Aby wyjsc z sytuacji powinnas daleko sie usamodzielnic. Przestac mieszkac z
      rodzicami a zwlaszcza z nia i wyraznie dyktowac swoje wlasne potrzeby.
      Ja z moja matka mam bardzo formalne kontakty typu "dzien dobry i dowidzenia" i
      to wszystko....i trudno sie dziwic.
      • fruvru Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 23.07.04, 15:14
        Powiadasz że sytuacja nie do zniesienia, bo matka prze do ślubu
        to czemu nie pobierzecie sie wcześniej?
        • Gość: baba Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? IP: *.acn.waw.pl 23.07.04, 15:28

          Po zastanowieniu sie nasunelo mi sie jeszcze pare refleksji.
          Gdyby Twoja mama widziala w wybranku jakies rzeczywiste wady, toby do slubu
          nie parla.
          Jej niechec do Waszego zwiazku wynika z poczucia porazki wychowawczej-
          wychowala sie w czasach, kiedy dziewczyna zyjaca z kims przed slubem to
          puszczalska- ja dobrze pamietam te czasy.Niektorym ludziom ciezko jest sie
          przestawic i widza taki fakt jako kleske.Jesli jest religijna, moze sie czuc
          odpowiedzialna, miec poczucie winy, takie sprawy.
          Na mame bym zatem nie najezdzala tak bardzo, niemniej zrozumiec to nie to samo,
          co dopuscic do dyrygowania swoim zyciem, kiedy sie wlasny chleb je.

          Jesli mozesz sama postarac sie o kredyt- ZROB TO.Dlaczego piszesz, ze gdybys
          sie wyprowadzila, to na zawsze ?Gdybys zamieszkala z chlopakiem, rozumiem, ale
          sama ?
          Nie musisz z nim mieszkac- jestem pewna, ze Twoja mama to w koncu zniesie, bo
          przeciez nie wyklnie Cie dlatego, ze postaralas sie o mieszkanie.

          Co do Twojego poprzedniego chlopaka- szczyl chyba, jesli odszedl tylko z tego
          powodu.Nie wierze zreszta ze tylko z tego- moze bal sie, ze bedziecie mieszkac
          razem z Twoja mama, albo ze bedziesz jej we wszystkim sluchala ?
          Jestes w szczesliwej sytuacji, ze mozesz sie usamodzielnic- wykorzystaj ja !
          Pozdrawiam
    • seksuolog Czesc winy 23.07.04, 20:53
      Gość portalu: Dziewczyna napisał(a):

      >A my chcemy sami podjac decyzje w
      > odpowiednim dla nas momencie. Prosze pomozcie, jak postepowac z taka matka,
      > ktora doprowadza mnie do nerwicy, bo jestem rozdarta na dwie czesci. Przeciez
      > chce ulozyc sobie zycie z facetem a nie mama. Jak zyc ze wszystkimi w zgodzie?
      > Bede wdzieczna za rady. Dziekuje


      Dodac nalezy do oczywistych rad zalecajacych wyprowadzenie sie (o kilka lat za
      pozno!) ze niestety czesc winy za ten stan rzeczy spada na ciebie. A to dlatego
      ze masz osobowosc sklonna do uzaleznien i nie jestes w pelni psychicznie
      dojrzala ani samodzielna. Jezeli pod wplywem intryg matki zalamal sie poprzedni
      powazny zwiazek, wynikiem byl powazny wstrzas psychiczny a ty dalej pozostajesz
      w tym chorym ukladzie to znaczy ze masz uzalezniona osobowosc. Zamieszkanie
      osobno jak najszybciej jest bezwzglednie konieczne dla twojego zdrowia
      psychicznego. Ale moze tez byc potrzebna terapia by wyzwolic sie z poczucia
      winy wobec matki.
    • Gość: czytelnik Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 22:37
      Co to znaczy, że chłopak odszedł, bo mama naciskała na ślub? Po co ich ze sobą
      kontaktowałaś, a skoro kontaktowałaś, to dlaczego podczas takiego trójstronnego
      spotkania nie stawałaś zdecydowanie po jego stronie? To znaczy po stronie jego
      prawa do tego, żeby nie był nagabywany? Odszedł nie z powodu Twojej matki,
      tylko dlatego, że Ty nie potrafiłaś się w tej sytuacji zachować.

      Dlaczego informujesz ją, z kim i dokąd jedziesz? Jeżeli masz komórkę, nie
      przemawiają za tym zadne względy bezpieczeństwa.

      Sama jesteś winna tej sytuacji.
    • bbc1 Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 23.07.04, 22:43
      A moze 'naciska' na slub bo chce sie Ciebie sama pozbyc ?! :))
    • zbignievv Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 24.07.04, 00:35
      On niejest pewien czy Cie kocha, a Ty tak podswiadomie nie jestes pewna jego
      milosci...
    • gitparowa Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 24.07.04, 00:47
      Dziwie sie ze tak bardzo trzymasz sie matki.Nie wierze, ze to z milosci.Masz z
      niej jakies korzysci .. Ale zalozmy ze jestes kochajaca corka, no to idz na
      kompromis.I tak macie sie pobrac, to czemu nie pobrac sie teraz?I wilk syty I
      owca cala.

      ps a swoja droga matka pewnie ma Twoje dobro na mysli.Boi sie ze jestes takim
      nieudacznikiem,ze nikt Cie nie zechce.Dlatego chce zmusic faceta zmusic zeby
      Cie wzial.
      • 50latka Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 24.07.04, 01:26
        co to takiego studium?
        • pia.ed Do 50-latki 24.07.04, 19:52
          Sama nie wiem dokladnie co to takiego studium, ale to cos czego nie bylo
          kiedy my bylysmy mlode...
          Wtedy konczylo sie studia, pisalo prace magisterska, dostawalo tytul mgr
          filologii czy mgr inzynier i po wszystkim.

          Teraz to nie wystarczy, kazdy robi jakies studia podyplomowe, nauczycielka nie
          moze byc po prostu "nauczycielka" tylko nauczycielka dypl.
          Czym wiecej papierkow w cv tym lepiej, takie czasy...
    • antek_29 Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? 24.07.04, 09:49
      No to w czym problem przeciez tu chodzi o twoje szczescie wiesz co dam ci
      rade , ale nie wiem czy ci sie ona spodoba . ja zawsze kazdemu powtarzam ze
      kazdej rady moze wyslychac ,ale najwazniejsze jest to czego ty chcesz w zyciu
      przeciesz masz juz 25 lat i ty decydujesz o tym co jest dla ciebie najlepsze w
      zyciu nie wychodzisz za maz dla mamy tylko dla siebie, a moja rada jest
      taka :jezeli bedzie juz tak zle to wezcie slub w tajemnicy przed mama ona sie z
      czasem z tym pogodzi.ja wiem ze kazda matka chce jak najlepiej dla swojego
      dziecka i niekiedy zapomina o tym ze jej rola sie skonczyla ze nie moze sie
      wlasnie wtracac w decyzje podejmowane przez swoje dorosle dziecko , wiesz co
      porozmawiaj z mama wytlumacz jej wszystko jezeli cie kocha to napewno zrozumie
      jestem o tym przekonany.ja wie m ze ty tez kochasz swoja mame ale sa sytuacje w
      ktorych trzeba postepowac wedlug wlasnych zasad majac wlasnie 25 lat

      mam nadzieje ze troche ci pomoglem i napisz kiedy bedzie slub a moze juz byl?
      zycze ci duzo slonca i usmiechu i wszystkiego najlepszegom na nowej drodze zycia
    • Gość: Izabela Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? IP: *.2city.net 24.07.04, 21:49
      Myśle że ona się boi byś znowu nie cierpiała,chciałaby żebyś sobie życie
      ułożyła i nie była wykorzystywana przez nikogo.
      • Gość: antonina Re: Wtrącająca się matka!!!!!!!!! co zrobić? IP: *.visp.energis.pl 24.07.04, 23:16
        Moj maz mieszkal w takiej konserwatywnej miescinie, ze do dzisiaj nie do pomyslenia jest, zeby 'panienka mieszkala sama' - bo to daje do myslenia, ze moglaby stacic przez przypadek tak zwany wianek.
        I wierzcie mi- pol Polski jest jeszcze na tym poziomie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja