Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy...?

20.05.13, 16:40
W ramach sporadycznych wątków "kto co i jak", połączonych z moim upodobaniem dłubania w antyspołecznych definicjach, znalazłem przypadek, specyficzny.

Kamila jest 17 letnią modelką którą najlepiej można obejrzeć w video klipie "Nie lubimy robić".
Zabłysnęła w programie "Dzień dobry" kontrowersyjną wypowiedzią którą pociągnęły tabloidy, z charakteru można się pokusić o odczucie "młoda Doda w wersji emo", albo kombinacja Dody z Nergalem.
Typ charyzmatycznej, demonicznej uwodzicielki o niewinnym usposobieniu, ale zepsutej i wyuzdanej "od dziecka".

Rzuca się w oczy brak ego, brak identyfikacji i autorytetów, a jednocześnie tendencje antyspołeczne, naiwność i materializm, a co jeszcze dziwniejsze, do tego także usposobienie anty-antyspołeczne, które zaprezentowała w swojej wypowiedzi we wspomnianym programie. Sama sobie i dla... wszystkich. Zagubiony aniołek czy mały Lucyfer w spódniczce?
Może rozdwojenie jaźni?

Ciekawe jakie są wasze odczucia i interpretacje.
    • vaedhrin Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 20.05.13, 17:11
      Trzba pamiętać, że wypowiedź mogła zostać zaplanowana po to, żeby przyciągnąć uwagę tabloidów.
      • kropidlo5 Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 20.05.13, 23:07
        vaedhrin napisał(a):

        > Trzba pamiętać, że wypowiedź mogła zostać zaplanowana po to, żeby przyciągnąć u
        > wagę tabloidów.


        Dokladnie. Trzeba patrzec z dystansem na takie zachowania. Wokalista Slayera robil za dyzurnego diabla a prywatnie jest katolikiem ktory nade wszystko ceni wartosci prorodzinne i tradycje.
        Nergal tez udaje satana a widac, ze to gra pozorow.
        Wiecej cyniczynych psychopatow jest pewnie w branzy disco polo, bo tam sie robi prawdziwy pieniadz i to niewielkim nakladem i ryzkiem, plus do tego kilometrowe kolejki do garderoby.

        • lifeisaparadox Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 21.05.13, 06:46
          kropidlo5 napisał:

          > vaedhrin napisał(a):
          >
          > > Trzba pamiętać, że wypowiedź mogła zostać zaplanowana po to, żeby przycią
          > gnąć u
          > > wagę tabloidów.
          >
          >
          > Dokladnie. Trzeba patrzec z dystansem na takie zachowania. Wokalista Slayera ro
          > bil za dyzurnego diabla a prywatnie jest katolikiem ktory nade wszystko ceni wa
          > rtosci prorodzinne i tradycje.

          Katolicyzm i wartości prorodzinne w rękach socjopaty to coś zupełnie innego.

          > Nergal tez udaje satana a widac, ze to gra pozorow.
          > Wiecej cyniczynych psychopatow jest pewnie w branzy disco polo, bo tam sie robi
          > prawdziwy pieniadz i to niewielkim nakladem i ryzkiem, plus do tego kilometrow
          > e kolejki do garderoby.

          Równie dobrze można powiedzieć, że postać seryjnego mordercy Hannibala Lectera to przykładny katolik, obyty i kulturalny człowiek, altruistyczny społecznik, a morderstwa to tylko gra pozorów - jakiś zadzior na jego psychice, każdemu się zdarza.
          Seryjny gwałciciel, ojciec szóstki dzieci, pastor, to też ofiara prowokacyjnego ubioru tych kobiet. Takie to wysłanniczki szatana, to właściwie one go zgwałciły bo zostały nasłane przez Lucyfera aby zniszczyć jego misję przekazywania Słowa Bożego.

          Jak ktoś ma rozmyte wartości moralne (ich brak), tworzy dowolność wedle własnego uznania, a opór środowiskowy tłumaczyć będzie wrogością i brakiem poszanowania jego praw (projekcja). Taki Rydzyk, łamie wszystkie zasady etyczne i przepisowe Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, uważa się za Boga na ziemi któremu należy się specjalne traktowanie. Jeśli tego specjalnego traktowania nie ma, to jest spisek szatana i dyskryminacja katolików w Polsce. Retoryka wojenna.
          Sataniści uważają że mają prawo do swojego artyzmu, ale ich retoryka opiera się na niszczeniu wartości religijnych, a nie propagowaniu swojego światopoglądu w tolerancji i pokoju. Tak nie jest.
          Podobnie z resztą hip-hop, gangsterka, brak poszanowania norm społecznych, antyspołeczne hasła i sianie nienawiści do policji, urzędów podatkowych, retoryka antyspołecznego półświatka zakrawająca na anarchię.

          Zatem jeśli policja to aniołowie stróżowie, a urzędy to archaniołowie, prezydent z premierem są Bogiem w trójcy z opozycją, no to mamy tutaj merytoryczny chaos.
          Ideał ŁADU SPOŁECZNEGO, po prostu ulega rozbiciu do postaci etycznej schizofrenii.

          Zastanawiam się czy jest choćby jedna osoba "psychiczna" - lecząca się czy to terapią, czy psychotropami, która nie ma takiego pomieszania wartości między społeczne i antyspołeczne, co rozrywa jeden rozum na dwie frakcje i powoduje pomieszanie.

          A może po prostu "walka dobra ze złem to choroba umysłu" i połączmy się w nirwanie poza skalanym szaleństwem człowieczym rozumie?
          • kropidlo5 Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 22.05.13, 07:33
            Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Mnie chodzilo o to, ze taki Nergal czy wokal 'Slayera' sa na pokaz 'satanistami' a prywatnie okazuja sie byc normalnymi ludzmi ( o ile wiem). hannibal Lecter to byl chyba odwrotnie- na pozor normalny, a w srodku seryjny morderca. Moze ta Luxuria tez jest taka? To spekulacja, bo kto wie, nigdy nie wiadomo, moze i ma cos z diablicy.

            Nie bardzo wiem jak sie maja wlasne wartosci moralne i ich rozmycie do oporu srodowiska, chyba kazdy czlowiek ma morale nieco rozmyte, bo ma watpliwosci, zmienia sie, a poza tym jest slaby, tzn jest tylko czlowiekiem. Ale jesli chodzi o moralnosc to odpowiada sie glownie samemu przed soba, 'srodowisko' to chyba kwestia odpowiedzialnosci za czyny?Tym bardziej, ze nie ma jednego zestawu norm moralnych dla wszystkich- raczej jest pewien katalog bardzo podstawowy a potem sa podgrupy, gdzie normy sa rozmaite, 50% za aborcja 50% przeciw, i co jest moralne, bycie za czy przeciw?

            Moze byc tak, ze ktos niemoralny burzy sie na opor srodowiska, gdy zlamie jakies szeroko uznane uznane normy moralne, ale nie wiem czy to sam brak norm wystarcza, potrzebna jest albo glupota czy zaslepieniel albo cynizm. Mysle, ze Rydzyk akurat jest cyniczny i doskonale wie, co moze a co nie i jakie sa normy, on tylko uwaza, ze sam jest ponad to, ze jego to nie obowiazuje, jak proroka czy krola. Co innego osiedlowy zlodziej ktory szcerze wierzy, ze ma prawo krasc bo- i tu padaja uzasadnienia- a jak ktos sie sprzeciwia to odbiera to jako zamach na siebie.

            Jak to sie ma to panienki Astarot ciezko powiedziec, wyglada na niezbyt rozgarnieta w wywiadach, ale moze az tak dobrze udaje, choc akurat amoralnosc nie musi oznaczac wysokiej inteligencji, wiec to troche taki dodatkowy element, moze jest amoralna i zarazem malo bystra kto wie. Dla mnie jednak nie ma (mowie o wywiadzie w tvn) w niej nic az tak unikalnego, co by odbiegalo od niektorych k dziewczyn w jej wieku, ktore w zyciu spotkalem, czy tez w TV.

            Gazety typu Bravogirl czy Popcorn od stu lat lansuja taki wizerunek zreszta- nowoczesna 'cool' dziewczyna jest egoistka, hedonistka, patrzy na dobra materialne i kalkuluje co da jej wiecej satysfakcji i przyjemnosci.Chlopak ma byc przystojny i bogaty, praca latwa i najlepiej zeby sie nie narobic a zarobic, fajne ciuchy, fajne disco, fajny seks, fajni idole i tak dalej.

            Moze tu jest klucz, moze Luxuria jest produktem idealnym takich mediow i takiego 'systemu wartosci'? Pewne dzieci czy mlodziez ma dystans do takiego systemu i gazet, bo wie, ze to fikcja, ze to krotkowzroczne i cos tam, bo pewnie wie od rodzicow czy rodziny, moze mlodziez ktora nie ma wsparcia latwiej poddaje sie takim pranimo mozgu?

            Rozni sa idole i rozne kuszace wartosci dla mlodego pokolenia, moze Luxurie skusil ten blichtr bravo Girl i ta nieopowiedzialnosc? Mzoe jest w tym cos z psychopatii, ale wiecej zagubienia i zagran na instynktach- a psychopatia to raczej wsrod redaktorow takich gazet.

            Ciekawi mnie, gdzie jest granica miedzy psychopatia a cynizmem, teoretycznie to moze byc wrecz tozsame, ale nie musi bo cynizm moze byc postawa obronna albo wyuczona. Dziennikarze tabloidow przeciez nie sa tak glupi, by nie wiedziec, ze judza, ze sieja nienawisc, zamet, ze nastawiaja jednych na drugich- a to robia. Cynizm na pewno, ale skad?
            • kropidlo5 Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 22.05.13, 07:40
              ps z Rydzkiem chodzilo mi o to, ze on wie, co jest dobre a co zle, ale ma to gdzies- klasyczny psychopata- rozgrywa karty tak, aby mu bylo wygodniej, jak trzeba uzywa retoryki wojennej, a jak trzeba milosiernej, powoluje sie na wartosci ktore sam depcze, bo w nic nie wierzy poza jednym- w siebie jako osobe ponad. Natomiast u osiedlowego zlodzieja chodzi bardziej o to, ze on moze miec jakis wewnetrzny swiat norm moralnych (chociaz nie musi, ale moze) w ktore wierzy, tyle ze te normy sa dosc ekstrawaganckie. to tak jak normy srodowisk przestepczych, gitowcow itp- gdzie istnieje podzial na dobro i zlo, tyle ze ich definicje sa dosc odmienne,, typu ze okrasc frajera to dobro ale okrasc zioma to zlo.
            • lifeisaparadox Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 22.05.13, 16:56
              To zależy od poziomu wrażliwości i jest w tym pewien idealizm, osobowość prawidłowa, normalność w gąszczu wszystkiego, nie wydaje się być taka łatwa do opisania.
              Jeśli nie czujesz tych tłumów katolików którym Nergal gra na nerwach, targając Biblię na koncertach, propagując wiarę w to, co było zawsze ikoną negatywną, to znaczy że nigdy się nad tym nie zastanawiałeś.
              Pewnie trzeba podać przykład - Nergal na koncercie bije małym niemowlakiem o ziemię, rozbijając mu czaszkę z której tryska mózg i krew ku uciesze wyznawców diabła. 90% matek i ojców czuje oburzenie i domaga się zdjęcia tego świra ze sceny. Dziecko, niemowlę (oczywiście z tworzyw sztucznych) - symbol troski i ochrony środowiskowej oraz społecznej. Tak jak Biblia dla ludzi wierzących. Sacrum.

              Ale wiem o jakich dylematach mówisz i szczerze, też mam momenty w których dochodzę do swoich limitów. Od małego interesowałem się mrocznymi klimatami z którymi się identyfikowałem, Nergal byłby dla mnie pozytywną postacią w wieku 15 lat może. Dzisiaj uznaję buddyzm za najbardziej odpowiadającą mi filozofię, a w państwie w którym panuje teoretycznie równość wyznaniowa, nie jest to czymś negatywnym, ani społecznie źle zabarwionym, konfliktowym czy buntowniczym sensu bezpośredniej ofensywy na jakieś wartości. Ale mimo to wywołuje odruchy obronne. Według kościoła buddyzm i hinduizm założył Lucyfer, tak że w tradycji chrześcijańskiej i islamie jestem wyznawcą Lucyfera. Chciałbym żeby kościół dostrzegał ducha świętego w takich religiach, w lekarzach zajmujących się in vitro, polityce i ustroju, łączył a nie dzielił. Szczerze, to myślę że co najmniej połowa księży z którymi rozmawiam zrezygnowała by z kapłaństwa i poszła za moim poglądem. Patrz, biblijny przykład jak to Lucyfer robił w Niebie :) Ale tak to wygląda, kościół staje się ostoją dobrych społecznie wartości, kultywacji tego, co dobre w ludziach, ale także więzieniem, blokuje stadne tendencje, a ludzie chcą wolnej miłości, antykoncepcji, aborcji i in vitro, zabaw pełnych pozytywnych wrażeń, multikulturowości, psychologii i psychoterapii w miejsce starych poglądów, oddzielenia kościoła od państwa, religioznawstwa i innych tradycji, egzotyki oraz nowych rzeczy. Wartości ulegają dysocjacji, podziałom. Księża też czują, że swoimi wartościami wprowadzają dyskomfort, atakują rzeczy społecznie uznawane za prawidłowe. Robi się rozłam, a w większości krajów Europy kościół traci wyznawców z każdym rokiem. Tego się nie da nie czuć będąc kapłanem-idealistą. Wszyscy chcemy się łączyć, a nie dzielić. Kto łączy, a kto dzieli?
              Wychodzi na to, że każdy dzieli jeśli chce łączyć więcej niż jest w stanie ogarnąć.

              Nie wiem jak to jest do końca z Kamilą, mam wrażenie że ma swój etap samookreślenia w burzliwej rzeczywistości. Z tego co z nią pisałem, bo byłem ciekaw jej zdania, odpowiadała zdawkowo i wieloznacznie.
              Ale czy powinno się kogoś skreślać i obrzucać błotem, czy starać rozwinąć pozytywne aspekty i łączyć z innymi wartościami?
              • kropidlo5 Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 22.05.13, 17:31
                Z tego co wiem to Nergal drze Biblie na swoich koncertach a nie na krakowskim rynku, wiec zeby to zobaczyc to trzeba kupic bilet i tam pojsc, wiec kogo to razi nie musi tam isc, a reszta nakreca sie tym na wlasne zyczenie, tak jak robia to muzulmanie ktorzy uslyszeli o karykaturze mahometa i podpalaja ambasady Danii na calym swiecie, to jest reakcja niedojrzala i fanatyczna.
                Kazik kiedys powiedzial, ze Boga nie da sie obrazic, najwyzej mozna samego siebie.

                Zeby ie bylo nieporozumien, Nergal nie jest jakims moim idolem, ani nie jest Araya ze slayera- po prostu nie potepiam ich, bo ( z tego co wiem) sa mniej grozni niz wygladaja, zreszta nawet ten grozny wyglad to jest glownie kwestia znaczenia, jakie mu nadaja odbiorcy, mijajacego sie z przekazem faktycznym.
                Taki Nergal sam wyjasnial, ze rozumie satanizm jako wolnosc czlowieka od tyranii boga a ludzkosci od tyranii religii- bo religia jest wg niego zrodlem zla a nie dobra. wiec jego satanizm popiera wg niego dobro, to prawdziwe, a religie pod przykrywka szerzenia dobra szerza zlo- opresje, hipokryzje, zaprzeczanie potrzebom, zadzom.
                Czesciowo podzielam ten swiadopoglad, choc zwolennikiem hedonizmu nie jestem, bo uwazam, ze jest krotkodystansowy. A ze religia jest w kryzysie to fakt, i tez jest to dosc zlozone. W miejsce religii wchodzi czesto anomia, brak wartosci albo wartosci sprzeczne, choc niby postuluje sie humanizm czy liberalizm. tak wiec Nergal nie jest taki odosobniony, tylko ze on o tym glosno mowi, a reszta robi swoje a udaje, ze jest inaczej. A ksieza to w ogole, robili tak od zawsze i to popycha w duzym stopniu ku 'satanizmowi' takich ludzi jak Nergal, bo wg niego zapewne kaplani to satanisci, ktorzy bronia innym dostepu do szatana.

                Szatan to jest nieposluszny aniol, to religie wypaczyly obraz szatana jako tego, ktory cieszy sie jak kogos boli albo ktos kogos morduje. Ze tak powiem- zdemonizowano szatana:) zreszta klasyczna robota wszystkim rezimow- demonizowanie niepokornych, opozycji, buntownikow. Dorabianie im geby zlych, nikczemnych.





                • lifeisaparadox Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 22.05.13, 20:29
                  Wychodzi że walka dobra ze złem to dwie półprawdy.
                  Każdy chce szacunku, a walcząc i kogoś eliminując, tracimy go.
              • spierdalajta Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 23.05.13, 13:43
                lifeisaparadox napisał:

                > Jeśli nie czujesz tych tłumów katolików którym Nergal gra na nerwach, targając
                > Biblię na koncertach, propagując wiarę w to, co było zawsze ikoną negatywną, to
                > znaczy że nigdy się nad tym nie zastanawiałeś.

                To jeszcze bylabym w stanie zrozumiec, biblia jakby na to nie spojrzec jest "literatura" zbrodnicza, poza tym nijak ma sie do wspolczesnosci.

                > Pewnie trzeba podać przykład - Nergal na koncercie bije małym niemowlakiem o zi
                > emię, rozbijając mu czaszkę z której tryska mózg i krew ku uciesze wyznawców di
                > abła. 90% matek i ojców czuje oburzenie i domaga się zdjęcia tego świra ze sceny.
                > Dziecko, niemowlę (oczywiście z tworzyw sztucznych) - symbol troski i ochrony
                > środowiskowej oraz społecznej.

                Tu akurat zgadzam sie w 100% i nie ma dla mnie znaczenia, kto kupuje bilety na koncerty. Tak, jak na jednej z konferencji w Niemczech byly papiez Benedykt XVI powiedzial, ze zbyt wielu idiotow jest na tym swiecie. Nergal uzyl dla prowokacji lalki z tworzyw sztucznych, jednak nigdy nie wiadomo, dla ilu idiotow bedzie idolem i ile dzieci moze zginac w brutalny sposob. Tego typu praktyki powinny byc zakazane. Podobnie w Niemczech i w Holandii duza popularnosc zdobyla grupa New Kids promujac specyficzny "humor", gdzie grupa asocjalnych popijaczy piwa bije do nieprzytomnosci matke z dzieckiem na przystanku, czy wrzuca dzieci pod rozpedzony samochod nie ponoszac zadnych konsekwencji. Wszystko powinno miec swoje granice i dobry smak, humor i prowokacja tez.

                > Tak jak Biblia dla ludzi wierzących. Sacrum.

                Ja jestem tylko ciekawa, jaki procent z tych wierzacych to sacrum przeczytalo.


                > Według kościoła buddyzm i hinduizm założył Lucyfer, tak że w tradycji chrześcijańs
                > kiej i islamie jestem wyznawcą Lucyfera. Chciałbym żeby kościół dostrzegał duch
                > a świętego w takich religiach, w lekarzach zajmujących się in vitro, polityce i
                > ustroju, łączył a nie dzielił.

                No cos Ty, jak mozesz byc zwolennikiem in vitro, to jest przeciez ingerowanie w nature, tam siedzi diabel, po co robic kobietom cesarskie ciecia, niech umieraja przy porodzie, przeciez bog tak chcial i nie nalezy lekarzom ingerowac w jego wole, niech rodza dzieci z gwaltu, uposledzone genetycznie, przeciez jest to do cholery wola boga.

                • kropidlo5 Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 23.05.13, 13:51
                  Nigdy nie slyszalem, by Nergal walil lalka niemowlaka o ziemie na koncercie, to jest sprawdzone info? Behemoth to raczej nie jest kapela typu kabaret ani horror rock show. Alice Cooper bawil sie w rzeczy tego typu na scenie, egzekucja na szubienicy, gilotyna, jakies palenie czarownic, ale to przeciez byla konwencja wlasnie taka, to co zakazac krecenia horrorow gdzie wampiry jedza ludzi albo Freddie Krueger morduje nastolatkow we snie? Litosci, trzeba umiec odroznic zabawe czy sztuke, jak zwal tak zwal, od rzeczywistosci!
                  Gdyby ktos na powaznie zgniatal niemowlaki-lalki na scenie, torturowal zwierzeta czy promowal przemoc to inna sprawa, ale takie rzeczy raczej sa incydentalne i sa udzialem idiotow, ktorzy szybko laduja na posterunku.
                  • spierdalajta Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 23.05.13, 13:59
                    kropidlo5 napisał:

                    > Nigdy nie slyszalem, by Nergal walil lalka niemowlaka o ziemie na koncercie, to
                    > jest sprawdzone info?

                    Ja tylko na podstawie posta z forum, nigdy nie interesowalam sie Nergalem.
                    W Niemczech mialam jednak osobiscie doswiadczenie, gdzie idiota z premedytacja potracil mnie rozpedzonym rowerem mowiac, ze on jest "New Kids". Probowal pozniej uciekac, jednak nie zdazyl. Takie doswiadczenia tez zmieniaja spojrzenie na sztuke, czy prowokacje.

                    > Behemoth to raczej nie jest kapela typu kabaret ani horr
                    > or rock show. Alice Cooper bawil sie w rzeczy tego typu na scenie, egzekucja na
                    > szubienicy, gilotyna, jakies palenie czarownic, ale to przeciez byla konwencja
                    > wlasnie taka, to co zakazac krecenia horrorow gdzie wampiry jedza ludzi albo F
                    > reddie Krueger morduje nastolatkow we snie? Litosci, trzeba umiec odroznic zaba
                    > we czy sztuke, jak zwal tak zwal, od rzeczywistosci.

                    Ja, czy Ty odrozniamy ,ale czy wszyscy?

                    > Gdyby ktos na powaznie zgniatal niemowlaki-lalki na scenie, torturowal zwierzet
                    > a czy promowal przemoc to inna sprawa, ale takie rzeczy raczej sa incydentalne
                    > i sa udzialem idiotow, ktorzy szybko laduja na posterunku.

                    Zbyt wielu idiotow pozostaje tez na wolnosci.
                    • kropidlo5 Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 23.05.13, 16:22
                      Nie no, to juz absurd, zakazywac teatru grozy bo jakis glupek uwierzy? Toc w takiej sytuacji granica jest nabazgrana wrecz gruba krecha. To co z filmami typu rambo albo Bruce Lee, albo grami komputerowymi, tez zakazac? To pachnie cenzura.
                      Zreszta zaciekawia mnie fakt, ze na forum latwo przychodzi obrona ludzi, ktorzy czynia zlo w realu, roznych oszustow czy przemocowcow, natomiast padaja oskarzenia wobec ludzi ktorzy robia to na scenie. Cos tu stoi do gory nogami, w koncu chyba licza sie czyny, rzeczywistosc, a cenzura to jest prewencja, ktora czyni wiecej szkod niz pozytku.
                      Poza tym cenzura zdejmuje odpowiedzialnosc z obywateli i odbiorcow, dokad to moze zaprowadzic? Ktos zamordowal kolege i ciagaja po sadach iron maiden albo judas priest (tak bylo w latach 80) i nikt nie pomysli, ze ten co zamordowal jest tutaj winny, a nie pretekst jaki podal.
                      Rozumiem, ze mozna debatowac o tym co wolno a czego nie, w jakis fachowy sposob, ale cenzura w ciemno na wszystko- mowie stanowcze nie.
                      • spierdalajta Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 25.05.13, 14:45
                        kropidlo5 napisał:

                        > Nie no, to juz absurd, zakazywac teatru grozy bo jakis glupek uwierzy? Toc w ta
                        > kiej sytuacji granica jest nabazgrana wrecz gruba krecha. To co z filmami typu
                        > rambo albo Bruce Lee, albo grami komputerowymi, tez zakazac? To pachnie cenzura.

                        Bez przesady Kropidlo, ja nie jestem zwolenniczka cenzury, jestem tylko przeciwniczka ekstremow. Sama wczesniej lubilam obejrzec sobie film z serii Rambo, czy James Bond, do dzis lubie sobie postrzelac na komputerze.

                        > Zreszta zaciekawia mnie fakt, ze na forum latwo przychodzi obrona ludzi, ktorzy
                        > czynia zlo w realu, roznych oszustow czy przemocowcow, natomiast padaja oskarz
                        > enia wobec ludzi ktorzy robia to na scenie. Cos tu stoi do gory nogami, w koncu
                        > chyba licza sie czyny, rzeczywistosc, a cenzura to jest prewencja, ktora czyni
                        > wiecej szkod niz pozytku.

                        To prawda, ilu obroncow forumowych miala matka, ktora zabila polroczne dziecko, czy Brevik, przemocowcow, czy gwalcicieli tez tlumacza tym, ze spodnica byla za krotka.
                        Naleze od dluzszego czasu do grona z serii babcia i rajtuzy, i to, co dzieje sie czasem w realu jest nie do przyjecia. Pewna starsza osoba za cel przyjela sobie gnojenie mnie na kazdym kroku tlumaczac wszem i wobec, ze dokuczanie mi pozwala utrzymac ja przy zyciu. Kazda proba odciecia kontaktu konczy sie szantazem emocjonalnym, ze do grobu chca ja wpedzic, ze podnosi sie jej cisnienie, w ataku szalu mowi o koncu swiata. Nie wiem, kto jest bardziej chory psychicznie, czy wspomniana babcia, czy ci, ktorzy jej na to pozwalaja, majac przy tym niezly ubaw. Tez przychodza mi do glowy roznego rodzaju mysli (tak jakby druga moja osobowosc), ktorych nie wdrazam oczywiscie w zycie, ktore racjonalizuje pozniej moje super, czy tez alter ego.

                  • lifeisaparadox Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 23.05.13, 19:39
                    kropidlo5 napisał:

                    > Nigdy nie slyszalem, by Nergal walil lalka niemowlaka o ziemie na koncercie, to
                    > jest sprawdzone info?

                    Tutaj już nawet nie chodzi o sam fakt, ale o znaczenie.
                    Przemoc w rodzinie, nawet pozornie zupełnie normalnej na zewnątrz, deficyty uczuciowe, duże zaniedbania i nadużycia, znęcanie się fizyczne i/lub psychiczne, traktowanie przedmiotowe, odsądzanie od czci i godności, zupełny brak szacunku i ogrom zagubienia, powodują wykształcenie się alter-ego, które ma bronić "dziecka" i staje się ucieleśnieniem wszystkich krzywd i przeobraża się w ich sprawcę. Lub inne alter-ego "ofiary", jeszcze inne które mają personifikować coś innego.

                    Jest to tematyka rozszczepienia jaźni, osobowość mnoga która ma różne odcienie i pomiędzy jednostką chorobową a codziennością każdego człowieka wcielającego się w swoich idoli/ideały i ciemne strony, mścicieli, granica nie jest tak duża.
                    Zazwyczaj problemy na tym tle wiążą się z tematyką śmierci i seksualności.
                    Nergal-(Nirgal, Nirgali, "wielki bohater", "wielki król", "król śmierci") władca piekieł w mitologii babilońskiej uważany za Czarne Słońce niszczące roślinność.
                    Uderzanie na koncercie dzieckiem o ziemię? Król śmierci. Tematyka śmierci, a w naszym psychologicznym języku zagrożenia życia dziecka. Człowiek nie mogąc sobie poradzić z pozytywnym włączeniem doświadczeń w ciągłość swojego życia, kumuluje je w swoim alter-ego które jest przeciwieństwem pozytywnych doświadczeń, wyrwą w ich ciągłości, traumą itp.
                    Patrząc na "Nergala" po koncercie, można powiedzieć że jest sympatycznym chłopakiem jeśli sobie na to pozwoli. Kamery rejestrują kogoś zupełnie innego, całkiem nie pasującego do wcielenia scenicznego.

                    Tak samo można mówić o innych osobach scenicznych, Luxuria - chciwość, materializm, nie liczenie się z uczuciami drugiej osoby. Deficyty uczuć wyższych, kompensacja materializmem.
                    Wyuzdane alter-ego to z kolei tematyka seksualności, nadużycia których osoba nie jest w stanie włączyć w życie codzienne lub próbuje z nimi jakoś dojść do świata żywych.

                    Często żołnierze mają takie rozdwojenie, pomiędzy dobry ojciec i kochający mąż, a bezwzględny morderca. Choćby opisy niemieckich strażników obozów koncentracyjnych, dokonujący potworności, a relacje polskich opiekunek wcielonych z obozu do służby w ich domach rodzinnych, z których wyłania się opis ludzi wyjątkowo czułych, opiekuńczych, rodzinnych i całkowicie coś innego od ich wcielenia okrutników w obozie.

                    Tego typu rozpoznania pojawiają się tak samo w więziennictwie, jak i względem źle zdiagnozowanych przypadków rzekomej schizofrenii która nie jest jednoznaczna, albo psychopatii która okazuje się czymś nie do końca tego typu. Zupełnie zmieniają się kategorie rozumienia takich rzeczy.
                    Też można spokojnie powiedzieć, że ludzie doszukujący się permanentnych uszkodzeń, biologicznych i genetycznych defektów nie poddających się zmianom, są uwarunkowani osobowościowo do takiego rozpoznania rzeczywistości na płaszczyźnie czysto logicznej.

                    Jest to bardzo ciekawy model opisowy.
                    Łączy się bardzo dobrze z już istniejącymi sposobami rozumienia i leczenie ludzkiej psychiki.

                    > Gdyby ktos na powaznie zgniatal niemowlaki-lalki na scenie, torturowal zwierzet
                    > a czy promowal przemoc to inna sprawa, ale takie rzeczy raczej sa incydentalne
                    > i sa udzialem idiotow, ktorzy szybko laduja na posterunku.

                    Nawet tych Breivików i Fritzów leczymy, socjalizujemy. Ideał współodczuwania z każdym człowiekiem.
                    • kropidlo5 Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 23.05.13, 23:19
                      Coz, na pewno w naturze zdarzaja sie przypadki rozdwojenia osobowosci, nauka to potwierdza, ale to wedlug mnie przypadki wyjatkowe, skrajne. Kojarzy mi sie raczej z osobami typu glowny bohater filmu Psychoza.
                      Mniej skrajne przypadki to wedlug mnie niekoniecznie dwie osobowosci w jednej osobie, a raczej wlasciwa osobowosc maskowana przez udawanie. Taka osoba jest ciagle 'ta zla' natomiast zwykle nie pokazuje prawdziwej twarzy, tylko gra- ale grajac caly czas jest swiadoma swojej prawdziwej natury- wiec nie jest rozszczepiona w sensie scislym.

                      No i mozna sie zastanowic nad jeszcze jedna rzecza, czy takie czesciowe rozdwojenie nie jest udzialem wszystkich ludzi. Szczegolnie uwidacznia sie to zjawisko w systemach opresyjnych, gdzie wymogi moralne sa rygorystyczne, nieprzystajace do natury ludzkiej. Fenomen ten w sposob metaforyczny opisuje historia Dr Jekylla i Mr Hyde- stworzona w realiach wiktorianskiej Anglii, wlasnie takiej opresyjnej rzeczywistosci. Ksiazka ta jest roznie interpretowana, ale najczesciej Mr Hyde personifikuje ciemna strone (tyle ze w ksiazce w formie skrajnej) ktora kazdy czlowiek posiada.

                      Moze zatem zycie polega na godzeniu dwoistosci natury ludzkiej i ludzie, ktorzy potrafia to okielznac sa okreslani zsocjalizowanymi czy cywilizowanymi, natomiast ludzie, ktorzy nie panuja nad swoimi ciemnymi stronami sa diagnozowani jako aspoleczni czy prymitywni. Czy to bedzie uciekanie sie do przemocy (fizycznej czy psychicznej) czy brak hamulcow w sferze seksualnej (gwalty, molestowanie, dewiacje) czy rozpasanie w wersji mniej groznej- czyli hedonizm, hazard, ustawki kibicow i tak dalej.

                      Mysle, ze kazdemu czasem przechodzi przez mysl chec zabicia kogos, torturowania, gwaltu, kradziezy i innych zlych rzeczy- ale sztuka polega na rozpoznaniu i opanowaniu takiej mysli, odpowiednim do niej stosunku- ani zaprzeczenu, ani poddawaniu sie i oczywiscie braku przejscia od mysli do czynu albo nawet namiastki czynu.

                      Czesto wrecz nawet ludzie sie z tym nie kryja- wystarczy odpowiedni kontekst- rzucic haslo pedofil czy seryjny morderca i ludzie rwa sie do rozrywania kolem czy palenia zywcem. Tylko ze obecnie z reguly poza systemami kontroli wewnetrznej istnieje kontrola spoleczna, ktora nawet w tych skrajnych przypadkach pozwala najwyzej na wywnetrzanie swoich prymitywnych rzadz, bo nawet kara smierci dzisiaj musi byc humanitarna (w swiecie zachodnim, bo oczywiscie w trzecim swiecie wieszanei na latarniach czy kanienowanie to nic specjalnego).
                      • lifeisaparadox Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 24.05.13, 01:06
                        kropidlo5 napisał:

                        > Coz, na pewno w naturze zdarzaja sie przypadki rozdwojenia osobowosci, nauka to
                        > potwierdza, ale to wedlug mnie przypadki wyjatkowe, skrajne. Kojarzy mi sie ra
                        > czej z osobami typu glowny bohater filmu Psychoza.

                        Herschel Walker, jeden z największych gwiazd amerykańskiego footballu ma osobowość mnogą. Na boisku był kimś zupełnie innym, prowadził firmę o której nic nie wiedział, wiódł życie rodzinne jako ktoś zupełnie inny. Uważał że ludzie robią sobie z niego żarty, gdy konfrontowali go z jego karierą sportową gdy był w firmie jako ktoś zupełnie inny.
                        Zmieniał się jego wygląd, usposobienie, głos i sposób funkcjonowania. Pamięć i wspomnienia. Problemy zaczęły się gdy skończył karierę sportową i zaczął się zmieniać w domu, przy żonie, której nie poznawał wcale. To zmusiło go do poszukiwań, rozważał egzorcyzmy, a później terapeuta postawił mu tą diagnozę.

                        Podejrzewa się że 7% ludzi ma niezdiagnozowaną osobowość mnogą. Otoczenie racjonalizuje i akceptuje te sprawy po swojemu, według własnych kryteriów opisowych i plastyki zrozumienia.
                        Ludzie dotknięci tą przypadłością są CAŁKOWICIE nieświadomi swojej sytuacji, ale niektóre osobowości wiedzą o istnieniu drugich. Inne wcale.

                        > Mniej skrajne przypadki to wedlug mnie niekoniecznie dwie osobowosci w jednej o
                        > sobie, a raczej wlasciwa osobowosc maskowana przez udawanie. Taka osoba jest ci
                        > agle 'ta zla' natomiast zwykle nie pokazuje prawdziwej twarzy, tylko gra- ale g
                        > rajac caly czas jest swiadoma swojej prawdziwej natury- wiec nie jest rozszczep
                        > iona w sensie scislym.

                        Może "ta dobra" opiekuje się "tą złą" aby była mniej ostra i nie narażona na społeczne konflikty, a ta zła oszukuje lub staje się brutalna aby "chronić tą dobrą" gdy sytuacja na zewnątrz jest bardziej zaostrzona.

                        > No i mozna sie zastanowic nad jeszcze jedna rzecza, czy takie czesciowe rozdwoj
                        > enie nie jest udzialem wszystkich ludzi.

                        Jest. Jest to zaczerpnięte z modelu funkcjonowania społecznego, etykiety, różnorodności sytuacji i radzenia sobie z nimi.

                        > Szczegolnie uwidacznia sie to zjawisko
                        > w systemach opresyjnych, gdzie wymogi moralne sa rygorystyczne, nieprzystajace
                        > do natury ludzkiej. Fenomen ten w sposob metaforyczny opisuje historia Dr Jeky
                        > lla i Mr Hyde- stworzona w realiach wiktorianskiej Anglii, wlasnie takiej opres
                        > yjnej rzeczywistosci. Ksiazka ta jest roznie interpretowana, ale najczesciej Mr
                        > Hyde personifikuje ciemna strone (tyle ze w ksiazce w formie skrajnej) ktora k
                        > azdy czlowiek posiada.

                        Dokładnie. Tyle że ta fikcja jest rzeczywistością.
                        Opresyjne środowisko rodzinne, deficyty uczuć, przyczyni się do powstania alter-ego które uczestniczy w sytuacjach społecznych, posiada uczucia wyższe, humor, miłość i wrażliwość, natomiast w środowisku opresyjnym czy w zagrożeniu, ma zupełnie inną osobowość.
                        Świadomość tych zmian jest zależna od szkła powiększającego przez które spostrzegamy, mówiąc że są to alter-ego, mówimy tym modelem dwóch odrębnych osób. Jedna jest wytłumiona zupełnie na uczucia wyższe, logiczna, mocna i dostrzegająca tylko suche fakty i odporna na nieludzkie warunki środowiskowe, a druga spontaniczna, uduchowiona, wrażliwa i wzbudzająca ciepłe odczucia akceptacji środowiskowej w innym środowisku niż opresyjne.

                        > Moze zatem zycie polega na godzeniu dwoistosci natury ludzkiej i ludzie, ktorzy
                        > potrafia to okielznac sa okreslani zsocjalizowanymi czy cywilizowanymi, natomi
                        > ast ludzie, ktorzy nie panuja nad swoimi ciemnymi stronami sa diagnozowani jako
                        > aspoleczni czy prymitywni.

                        Tak, a nader wszystko dezintegracji bariery ja-dobre, ja-złe i integracji spontanicznej. Swoboda, wolność.

                        > Czy to bedzie uciekanie sie do przemocy (fizycznej
                        > czy psychicznej) czy brak hamulcow w sferze seksualnej (gwalty, molestowanie, d
                        > ewiacje) czy rozpasanie w wersji mniej groznej- czyli hedonizm, hazard, ustawki
                        > kibicow i tak dalej.
                        > Mysle, ze kazdemu czasem przechodzi przez mysl chec zabicia kogos, torturowania
                        > , gwaltu, kradziezy i innych zlych rzeczy- ale sztuka polega na rozpoznaniu i o
                        > panowaniu takiej mysli, odpowiednim do niej stosunku- ani zaprzeczenu, ani podd
                        > awaniu sie i oczywiscie braku przejscia od mysli do czynu albo nawet namiastki
                        > czynu.
                        >
                        > Czesto wrecz nawet ludzie sie z tym nie kryja- wystarczy odpowiedni kontekst- r
                        > zucic haslo pedofil czy seryjny morderca i ludzie rwa sie do rozrywania kolem c
                        > zy palenia zywcem. Tylko ze obecnie z reguly poza systemami kontroli wewnetrzn
                        > ej istnieje kontrola spoleczna, ktora nawet w tych skrajnych przypadkach pozwal
                        > a najwyzej na wywnetrzanie swoich prymitywnych rzadz, bo nawet kara smierci dzi
                        > siaj musi byc humanitarna (w swiecie zachodnim, bo oczywiscie w trzecim swiecie
                        > wieszanei na latarniach czy kanienowanie to nic specjalnego).

                        Ja złe widzi żądzę seksu, ja dobre widzi miłość i opiekę. W połączeniu daje to czułość.
                        Ja złe widzi intensywność, dzikość i barbarzyństwo, rządzę, a ja dobre widzi newralgiczne czucie, delikatność, lękliwość, kruchość. W rozpuszczeniu rozróżniania, daje niezłomność, konsekwencję, asertywność, wrażliwość prawidłową i pełen potencjał.

                        Niestety najczęściej mając takie "złe ja", uparcie wierzy się że jest ono silniejsze, bo bardziej brutalne, a nie jest to prawdą. Jest to różnica jak Szpilka i Kliczko.
      • spierdalajta Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 21.05.13, 13:14
        vaedhrin napisał(a):

        > Trzba pamiętać, że wypowiedź mogła zostać zaplanowana po to, żeby przyciągnąć u
        > wagę tabloidów.

        Dokladnie tak, nic sie przeciez w show businesie nie sprzedaje tak szybko, jak prowokacja. Kasa, kasa, kasa i do tego blyskawicznie szybka. Do tego wielki blef, wystarczy przyjrzec sie fotografia, gdzie pod postacia Luxurii wystepuje wiele kobiet i to w wieku dobrze po 40. Tam, gdzie mieszkam regularnie ogladam showbiz news, gdzie komputerowe boty niemal idealnie nasladuja zachowania ludzkie- gesty, ruch ust dopasowany do wypowiadanych slow itd, a wielu ludzi sie nakreca kupujac namietnie brukowce czytajac o ich zyciu prywatnym. I tak biznes sie kreci.
    • czarnakrowawkropkibordoo Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 20.05.13, 21:14
      Obejrzałam ten wywiad i nie widzę tego, co Ty. Widzę zwyczajną, niezbyt rozgarniętą, bardzo ładną nastoliatkę, która nie za bardzo potrafi się wysłowić i nie ma wyczucia konwencji oraz przewracających oczami prowadzących. Doda prowokowała świadomie, miała ten błysk inteligencji w oku, tutaj nic takiego nie widzę. Ani tej charyzmy.
      • lifeisaparadox Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 21.05.13, 07:51
        czarnakrowawkropkibordoo napisała:

        > Obejrzałam ten wywiad i nie widzę tego, co Ty. Widzę zwyczajną, niezbyt rozgarn
        > iętą, bardzo ładną nastoliatkę, która nie za bardzo potrafi się wysłowić i nie
        > ma wyczucia konwencji oraz przewracających oczami prowadzących. Doda prowokował
        > a świadomie, miała ten błysk inteligencji w oku, tutaj nic takiego nie widzę. A
        > ni tej charyzmy.

        Z tego co wiem Doda w życiu prywatnym była taką samą rozkapryszoną celebrytką, a w tv to było tylko przedłużenie jej zasięgu.
        • spierdalajta Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 21.05.13, 13:42
          A co bys o tej powiedzial?
          Psychopatyczna diablica, czy zwyczajnie narcystyczna prowokatorka?

          www.youtube.com/watch?v=sHGydpDQ7Pc
          • lifeisaparadox Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 21.05.13, 15:52
            spie...jta napisał:

            > A co bys o tej powiedzial?
            > Psychopatyczna diablica, czy zwyczajnie narcystyczna prowokatorka?
            >
            > www.youtube.com/watch?v=sHGydpDQ7Pc

            To psychorysunek? To nie wiem :)
        • kropidlo5 Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 21.05.13, 13:59
          www.youtube.com/watch?v=giuoYKwqqow
          Ta dziewczynka jest dosc prosta, zeby nie powiedziec nieco prowincjonalna.
          A tutaj w wywiadzie mowie, ze 'pluje szatanowi w ryj':)
          Wiec albo jest z nim w takiej komitywie, ze go sie nie boi, albo go nie lubi.
        • czarnakrowawkropkibordoo Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 21.05.13, 18:22
          lifeisaparadox napisał:
          >
          > Z tego co wiem Doda w życiu prywatnym była taką samą rozkapryszoną celebrytką,
          > a w tv to było tylko przedłużenie jej zasięgu.

          Przyznam, że nie mam pojęcia. Ostatni raz interesowałam się Dodą na samym początku jej kariery, kiedy jako nieznana jeszcze nikomu osiemnastolatka brała udział w tym dziwnym reality show, który namiętnie oglądałam. "Bar" się nazywał. Ale sama byłam wtedy nastolatką, której imponowała tupetem. Nie mam pojęcia, jakbym to dziś postrzegała. Wtedy wydawała się interesująca.
          Luxuria raczej nie posiada "tego czegoś". A wracając do meritum to po czym wnosisz, że ona ma jakieś zaburzenia? Po tym jednym wywiadzie czy możesz zalinkować coś jeszcze?
          • lifeisaparadox Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 22.05.13, 00:15
            czarnakrowawkropkibordoo napisała:

            > Luxuria raczej nie posiada "tego czegoś". A wracając do meritum to po czym wnos
            > isz, że ona ma jakieś zaburzenia? Po tym jednym wywiadzie czy możesz zalinkować
            > coś jeszcze?

            To już zależy od wrażliwości obserwatora i wiedzy którą się do tego przykłada i nią mierzy.

            Ja mówię że Luxuria i Astaroth to są jej alter-ego w które się wciela pod wpływem mechanizmu dysocjacji osobowości.
            Luxuria - grzech chciwości w siedmiu grzechach śmiertelnych - w wywiadzie "dzień dobry" jest taką nastawioną na kasę i luksusy, chciwą personą.
            Astaroth (Astarte?) - fenicka bogini pożądania, zmysłowości (i wojny). To obnażanie się i wyuzdany sposób bycia.
            www.youtube.com/watch?v=WvKzyuL7ubQ
            Jest zbyt dobrą aktorką żeby nie było w tym mechanizmu dysocjacji osobowości.
            Ot taka refleksja.
    • spierdalajta Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 20.05.13, 21:36
      Ja mam jeden przyklad modela nie z Polski, lcz z Holandii. Podobno niezle popieprzony, ma 28 lat i dorosly syn bluzga go od daunow.

      www.google.nl/search?q=janice+jan+bosmans&hl=nl&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=1nqaUYngCYKD4gS8lID4CA&sqi=2&ved=0CD8QsAQ&biw=1200&bih=641#imgrc=kjo4pVNSF0PvjM%3A%3BnyoVJB9-7JV45M%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.bastionoranje.nl%252Fuploads%252Fwysiwyg%252FJanice10032010pkJaniceateliersCromvoirtD(1).jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.bastionoranje.nl%252Findex.php%253Fpagina%253Dnieuws%2526categorie%253D923%2526artikel%253D7162%3B297%3B322
    • jedr-ek28 Re: Kamila "Luxuria Astaroth" - psychopatia czy.. 23.05.13, 23:40
      Do pieca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja