stalova.mag.nolia
01.06.13, 15:18
O mojej mamie pisałam już wiele. Uodporniłam się jej na jej zachowanie.
Jednak dalej walczę z jednym. Gdy ona usiłuje mnie wpędzić w kompleksy gadaniem jaka jestem do niczego, ciężko mi w to nie wierzyć, odciąć i w odpowiedzi na opinię: 'jesteś grubą świnią' - tak, dokładnie tego typu tekstami rzuca w moją stronę, pomimo, że akceptuję siebie na codzień i to kim jestem ona potrafi sprawić, że na dłuższy czas czuję się DO NICZEGO...
Co to jest? Pomimo, że nie jest już w stanie wyprowadzić mnie z równowagi, spowodować mojego płaczu. Dalej, gdy coś powie chamskiego myślę nad tym długo...
Rozmawiałam o tym z siostrą i obydwie doszłyśmy do wniosku, że matka mówi nam wiele chamskich rzeczy, mających na celu wpędzenie nas w kompleksy... Dlaczego? A może... Jak sobie z tym radzić? Jest z nami coraz lepiej, ale chciałabym dojść do stanu, gdy opinia matki, że jestem głupia, na niczym się nie znam przestanie mnie ruszać...
A może powodem jest ciągła stymulacja mojej osoby takim chamstwem? Dołującymi opiniami?
Przez to mam czasem problem z podejmowaniem życiowych wyzwań... ale je podejmuję.