Gość: banał Re: jak odejść od żony mając małe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 09:36 powiem wam jednak, że to co dla innych z boku jest tylko banałem dla tego faceta jest dramatem, choć sam go sobie zgotował, nie lubię uogólniania a juz najbardziej udawania przed innymi jakim się jest super ojcem, wiadomo, że najtrudniej udawać we własnym domu a już przed dzieckiem to obrzydliwe, co ono zobaczy w takiej rodzince, tylko pogardę do siebie i innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 03:19 sam musisz podjąć decyzje i nie pytać o to nikogo to twoje zycie i twoje uczucia mozna wiele nie krzywdząc innych ale rzeczą ważna jest zycie w prawdzie bo kazde kłamstwo predzej czy póxniej wyjdzie na jaw i wtedy ból i stracone szanse i nadzieje są jeszcze bardziej bolesne dla obu stron(ciebie i zony) oraz poczucie straconego czasu co to jest milosc dla ciebie? nad tym musisz sie zastanowic co czujesz do zony? co czujesz do tej nowej osoby co cie łączy z jedną i drugą (poza dzieckiem oczywiscie) jak chcesz zeby wygladało twoje zycie? czego oczekujesz? czy chcesz zeby twoja zona była z kims kto jej nie kocha? czyli z tobą? czy ona nie zasługuje na to zeby byc z kims z kim bedzie szczesliwa? kwestia malzenstwa? co was łączyło skoro to malzenstwo doszło do skutku bo jezeli to byla milosc to gdzie jest? teraz? a moze jest nadal a to nowe to tylko zauroczenie? jezeli to zas nie była milosc to dlaczego sie ozeniles? dziecko??? itd itp? wtedy powinienes rozwazyc odejscie dla swojego dobra i innych owszem odpowiedzialnosc jest bardzo wazna ale wlasnie odpowiedzialnosc? co powie i jak sie poczuje twoja zona jak sie dowie kiedys ze nic do niej nie czujesz? czy ona zasluguje w sumie na taka krzywde i fałsz? moze byc tez tak ze bedziesz mial dylemat czy odejsc a sam po latach sie dowiesz ze ona kochala czy kocha albo ma kogos innego malzestwa i prawdziwego zwiazku nie da sie zbudowac bez prawdziwego uczucia - w innych przypadkach to wspolna wegetacja, wspolne mieszkanie w celach oszczednosciowych i utrzymywanie konwersacji o wspolnych wydatkach i rachunkach - tak zyc mozna ale czy sie powinno? nie mozesz zastepowac jednej pani druga na zasadzie zastepstwa, to ty powinienes wiedziec ze stac cie na to zeby byc samemu chocby krotki czas i wtedy bedziesz pewny ze chcesz i mozesz byc z ktorąś z nich jezeli czujesz ze jestes w stanie dla kogos oddac wszystko, życie wręcz (ale nie w przeności tylko dosłownie _oczywiście pomijam tu kwestie miłosci do dziecka bo to oczywiste ze rodzic zrobi (powinien) zrobić wszystko dla dziecka) tylko mowie o miłości dwojga ludzi - więc jeżeli czujesz że jestes w stanie zrobić dla tej osoby wszystko i ona dla Ciebie tak naprawdę to dla takiej miłości warto żyć i grzechem ją zmarnować bo nie każdemu jest ją dane spotkać, to coś wyjątkowego pytanie tylko jak to pogodzić z obowiązkami ojca-meza, moralnoscia i odpowiedzialnością za rodzinę- :))))) dlatego uważam ze nalezy podejmowac decyzje o byciu zoną/męzem tylko naprawde swiadomie a nie przypadkowo czy z innych powodow niz miłość mozna rzecz - sam sobie jesteś winien a teraz musisz po prostu zrobić rachunek sumienia i podjąć decyzję najmniej krzywdzącą dla wszystkich _co wcale nie oznaczac musi zostania z żoną - ja byłabym za prawdą - pytanie czy Ciebie na to stać? czy nie za bardzo boisz się nie tyle rozstania z żoną co bycia samemu na wypadek dostanie kosza albo tego że coś nie "wypali" a stracisz już coś co masz - czyli ciepły domek - nawet taki który Ci nie pasuje ale taki którego znasz i możesz sobie na niego ponarzekać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia nie poświęcaj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 15:47 najgorsze co możesz zrobić to zostać mimo że nie kochasz żony, mój maż został ze mną , sytuacja była trochę podobna, no cóż ja go kochałam ale on nie mógł zapomiec o tamtej, wiem że się starał, to tylko rozdrapywało rany, sprawiło mi duzo więcej bólu, rozstaliśmy się po kilku latach teraz wiemy że najtrudniejsze decyzje trzeba podejmować nie patrząc na innych nie mozna oszukać samego siebie, życie jest okrutne, ale jest tylko jedno, dziecko nie zastapi Tobie uczucia innej kobiety , skrzywdzisz je bardziej zostając wiele siły Odpowiedz Link Zgłoś
organika Re: jak odejść od żony mając małe dziecko 10.08.04, 19:21 Patrzcie jak wybiórczo niektórzy traktują przysięgę małżeńską. Odchodzi do innej? Zaraz go nazwą łajdakiem bo nie dotrzymał PRZYSIĘGI małżeńskiej. Chwilę później te same osoby mówią ze jak panu było w związku źle, to mógł ODEJSĆ a potem dopiero szukać innej. Takim właśnie zwolennikom dotrzymywania przyrzeczenia małżenskiego zwracam uwagę na drobny fakt - przysięga się też "...i że cię nie opuszczę aż do smierci" To mała niekonsekwencja z Waszej strony - jednej części przysięgi bronicie jak lwy ( lwice głównie ) łamanie innej części - jest według Was całkiem OK. Ciekawe dlaczego:) Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: Od dziecka rozwodu sie nie bierze... 10.08.04, 20:48 Serce nie sluga ale tez czy tylko uczucia rzadza czy mozna kierowac sie tylko uczuciami?Jedno jest pewne do zony juz nic nie czujesz ,wiec mozesz sie rozwiesc, czemu nie jezeli kochasz inna, natomiast od dziecka rozwodu sie nie bierze. Ono zawsze potrzebuje swoich rodzicow. Wiele malzenstw ustala sadowo, w jaki sposob beda mialy i utrzymywaly kontakt ze swoim dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobitka Re: jak odejść od żony mając małe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 10:14 wiesz co Robert, jesteś jakaś baba do jasnej cholery zdecyduj się chlopie czego chcesz, tu nie ma miesjca na twe wywody, chcesz to ciągnąć raniąc wszystkich ???!! decyzja jest TWOJA rozwody też są dla ludzi, a dziecku lepiej jest z ojcem dochodzącym niż żyjącym z matką dla niego, jesteś świnią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: jak odejść od żony mając małe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 20:31 po tylu latach w zwiazku dochodzi do dojrzalej milosci. polroczna milostka to nie problem zeby zostawiac zone i dziecko. ta druga milosc tez kiedys bedzie mniej kolorowa i dojrzala - i co wtedy - kolejna kobieta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni A gdzie się podział autor? IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 20:45 Nie wytrzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: jak odejść od żony mając małe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:22 żal mi ciebie Robercik, mam nadzieję że miłość prawdziwa wygra, do kogo nią czujesz sam zdecyduj drugi raz nie staniesz przed takim wyborem, na dziecku związku nie opieraj, jeśli chcesz być ojcem to nim będziesz pomimo wszystko , powodzenia wierzę że czytasz te posty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkkokokokkkkk Re: jak odejść od żony mając małe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 12:12 wprawdzie przestałe lubić tego autora, ale książka może Cie Robercie sklonic do refleksji: zdradzony przez ojca - eichelbergera. to pewien schemat, jak jest małe dziecko, facet chce uciec. miłość pojawia sie wtedy, gdy jesteśmy na nią gotowi. dlaczego ta twoja miłośc pojawiła się, gdy już masz małe dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
zenek_em Re: jak odejść od żony mając małe dziecko 09.08.17, 07:16 Witajcie! 13 lat od założenia wątku minęło....pewnie wiele osób przez ten czas ten wątek przeczytało...ja przeczytałem go teraz.... Chciałem zapytać autora...jaką ostatecznie podjąłes decyzję? Zostałeś czy odszedłeś od żony? Jak Ci się żyje ( niezależnie od odpowiedzi na pierwsze pytanie)? Ja jestem w bardzo podobnej sytuacji jak Robert. Podobnej, z tym, że ja mam dwoje dzieci (7m-cy) a z "Zuzią" znam się już prawie dwa lata... Odpowiedz Link Zgłoś
witaj8 Re: jak odejść od żony mając małe dziecko 25.09.17, 02:02 Współczuję tego meksyku uczuciowego. W takim kotle,mając jeszcze silne poczucie winy trudno mieć klarowne widzenie spraw do podjęcia decyzji. Należałoby schronić się w jakiejś przestrzeni wolnej także od własnego poczucia winy i rozważyć sprawę z kimś mądrym i zaufanym i to bez pośpiechu. Psychoterapeuta? Wiele z wpisów na tym wątku bardziej pomaga wpisującym niż Tobie. Dużo tu jazgotu, a Ty masz już duzo jazgotu we własnym wnętrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
zalamanakochanka Re: jak odejść od żony mając małe dziecko 08.02.18, 20:13 Odejdź od żony... Uwierz ze będziesz szczęśliwy bo kochanka zrobi wszystko oooo żebyś był szczęśliwy... Wiadomo nie zastąpi Ci niczym tęsknoty do dziecka, ale napewno sprawi że też będziesz szczęśliwy. Nie wahaj się ani chwili. Żona będzie napewno Ci w tym przeszkadzać ale miłość wszystko zniesie!!! Odpowiedz Link Zgłoś