czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i...

02.08.04, 21:44
.... czy da się pisać / mówić bez nich? Czy uzywanie wulgaryzmów jest
wymuszone bezsilnością? złością? czy jest to TYLKO styl=signum temporis?
Czy pominięcie wulgaryzmów w wypowiedzi zubaża ją w istotny sposób? Czy można
swą wypowiedź wzbogacić inaczej, niz poprzez wulgaryzmy? czy to wymaga
większego wysiłku intelektualnego? Zrobiłam sobie "zabawę" z wypowiedziami
kilku forumowiczów...przekopiowałam ich wypowiedzi do worda i wykasowałam
wulgaryzmy. Została uboga "kanwa". A gdzie treść?sens?...TYLKO w wulgaryzmach?
Ktoś pomoże mi to rozwikłać?...bo z lenistwa myślowego się ciut
zkałapućkałam.
    • Gość: Moni Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.telprojekt.pl 02.08.04, 22:25
      Myślę, że nie ma jednej odpowiedzi. Każdy używa do czego potrzebuje. Jedni do
      nadania kolorytu, inni żeby być trendy.
      A wielu, żeby ukryć prawdziwe uczucia - często miękkie podbrzusze podatne na
      zranienia. Jak ktoś otrzyma trochę bluzgów, to rzadko kiedy zeche mu się
      patrzeć sercem i zobaczyć wrażliwego , delikatnego człowieka . Wtedy możemy
      udawć, że nie jesteśmy czuli i nie da się nas zranić.
      I nie będę podawać nicków. Po prostu się rozejrzyj. Nie odcedzaj "kurew", ino
      looknij sercem - tam jest odpowiedź z kim masz do czynienia.
    • Gość: gosc Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 22:50
      > Zrobiłam sobie "zabawę" z wypowiedziami
      > kilku forumowiczów...przekopiowałam ich wypowiedzi do worda i wykasowałam
      > wulgaryzmy.

      nudzi ci sie?
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 02.08.04, 23:47
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > > Zrobiłam sobie "zabawę" z wypowiedziami
        > > kilku forumowiczów...przekopiowałam ich wypowiedzi do worda i wykasowałam
        >
        > > wulgaryzmy.
        >
        "> nudzi ci sie?
        Odpowiedź :
        Nie nudzi mi się .
        -
        • procesor Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 02.08.04, 23:55
          Da sie żyć bez wulgaryzmów. Choc czasem kawał bez tego mocniejszego słowa
          kulałby strasznie..

          MOda? Chyba tak. Na forum - cóż, sądzac z reakcji części forumowiczów,
          wulgaryzmy są w cenie. Na szczęście nie u wszytskich.

          "Jaki ja jestem super bo klnę" ??
          To prostsze niz wykazanie się kultura osobista. :) Mniej wysiłku, zwłaszcza
          intelektualnego. Ostatecznie dowiedziono, że w Polsce da się opowiedziec
          kumplom całą historię używając jednego czasownika i przerywnika "k**wa" + pare
          zaimków, liczebników, spójników itp, a i przymiotniki odczasownikowe będa
          jedynie własnie od tegoz jedynego czasownika..
          • komandos57 Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 03.08.04, 00:01
            procesor napisała:
            , że w Polsce da się opowiedziec
            > kumplom całą historię używając jednego czasownika i przerywnika "k**wa" +
            pare
            > zaimków, liczebników, spójników itp, a i przymiotniki odczasownikowe będa
            > jedynie własnie od tegoz jedynego czasownika..
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            Mam zademonstrowac?
            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 03.08.04, 00:13
              komandos57 napisał:

              > Mam zademonstrowac?

              Dankie z góry.
              Teksty wszak są przewidywalne.
              Napisz, jak musisz to - co ewentualnie pomiędzy. Ale niekoniecznie.
            • procesor Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 03.08.04, 00:22
              komandos57 napisał:
              > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              > Mam zademonstrowac?

              Nie, dziekuję.
              To nic ciekawego ani odkrywczego.
              • komandos57 oki,dziewczynki.tez boli mnie glowa dzisiaj i nie 03.08.04, 00:28
                Procesorko,tak chetnie polozylbym swoja glowe na Twoje piersi i tak se
                odpoczol,czujac bicie Twojego czulego serducha.
    • havlo Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 03.08.04, 01:45
      Ano skoro ich nadużywają idole wszelakie, to i "trendy" być muszą. A tak nieco
      poważniej, to wulgaryzmy bywają pomocne w podkreśleniu np. emocjonalnego
      charakteru wypowiedzi. Problem rodzi się wtedy, gdy stają się istotą treści, a
      nie jej uzupełnieniem. Nie nadużywam ich w życiu codziennym, ale i zbytnio mnie
      nie rażą, gdy są użyte z sensem i umiarem.
      • majteczkii Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 19.08.04, 16:52
        Kuuuuurwa:(, ja też kcem być trendy :/
    • Gość: krish Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: 62.233.233.* 19.08.04, 17:02
      da sie


      el dupa 220 V

      słowa: Git Planeta
      muzyka: Git Planeta
      śpiew: Dr. YRY
      album: A pudle?


      Przyjebali, wyjebali, pojebali

      Dwieście dwadzieścia wolt
      Śpiewam dla was tak
      Dwieście dwadzieścia wolt
      Kurwa wasza mać
      Dwieście dwadzieścia wolt
      Śpiewam dla was tak
      Dwieście dwadzieścia wolt

      Zapierdalam dziś po trawce na komarze
      Coś nie mogę trafić na melinę
      Nie ma chuja zaraz flaszkę kupię
      Nie ma chuja zaraz flaszkę kupię, flaszkę kupię

      Dwieście dwadzieścia wolt
      Kurwa wasza mać
      Śpiewam dla was dzisiaj tak
      Dwieście dwadzieścia wolt
      Śpiewam dla was tak
      Dwieście dwadzieścia wolt
      Kurwa wasza mać

      Coś mnie grdyka strasznie boli
      Po co tutaj coś pierdolić
      Trzeba wypić pięć jaboli
      Trzeba wypić pięć jaboli, kurwa wasza mać

      Dwieście dwadzieścia wolt
      Śpiewam dla was tak
      Dwieście dwadzieścia wolt
      Kurwa wasza mać
      Dwieście dwadzieścia wolt
      Śpiewam dla was tak
      Dwieście dwadzieścia wolt

      Który dzisiaj do mnie tu podskoczy
      Zara jebnę z dyni między oczy
      Który do mnie dzisiaj tu podskoczy
      Kurwa wasza mać

      Dwieście dwadzieścia wolt
      Kurwa wasza mać
      Śpiewam dla was dzisiaj tak
      Dwieście dwadzieścia wolt
      Śpiewam dla was tak
      Kurwa wasza, kurwa wasza mać

      Jak się wkurwię to kiepszczaków napierdolę
      Kurwa wasza mać




      krish the nasty
      • majteczkii Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 19.08.04, 17:37
        > Nie ma chuja zaraz flaszkę kupię, flaszkę kupię
        > Dwieście dwadzieścia wolt
        > Kurwa wasza mać


        A ja se kuźwa pifko sączę i nie ma chuja pifko jest najlepsze:-)
        • Gość: az Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.magtel.net.pl 19.08.04, 17:42
          > A ja se kuźwa pifko sączę i nie ma chuja pifko jest najlepsze:-)

          Czy pisząc to zdanie miałaś jakiś, choćby tyci, cel?
          Jaki?
          (idzie mi o formę, nie o treść)
          • majteczkii Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 19.08.04, 17:54
            Gość portalu: az napisał(a):

            > > A ja se kuźwa pifko sączę i nie ma chuja pifko jest najlepsze:-)
            >
            > Czy pisząc to zdanie miałaś jakiś, choćby tyci, cel?
            > Jaki?
            > (idzie mi o formę, nie o treść)


            wybcz Az ale nie podejmę dyskusji, po pierwsze nie myślę trzeźwo, a po drugie
            tłumaczenie tobie czegokolwiek przynosi tylko nieporozumienia. Miłego
            wieczorka słonko:-)
            • Gość: az Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.magtel.net.pl 19.08.04, 17:56
              Oki.
              Pa.
      • Gość: Moni Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.telprojekt.pl 19.08.04, 18:35
        Ło Jezusicku a skundeś Ty to wytrzasnął?
        Pewnie nasze wnuki będą omawiać to w szkole jako dzieła postmodernizmu,
        he,he...
        • Gość: krish Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: 62.233.233.* 19.08.04, 19:27
          jak to skąd
          zespół sie nazywa el dupa
          płyta a pudle
          piosenka 220 V
          i czai sie za tym kazik

          ale posłuchaj
          to jest dopiero
          www.butcher.art.pl/download/download.htm
    • Gość: biznesman słownik niuansów językowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 19:32
      Przesylam najnowsze wydanie slownika niuansow jezykowych wspolczesnego j.
      polskiego: "DLA BIZNESMENOW ZE SWIATA"

      NA SWIECIE: Szanowny kolego, dlugo nie widzielismy sie!
      U NAS: Kope lat, kurwa mac!

      NA SWIECIE: Pan to jest bardzo wyksztalcony.
      U NAS: Co za pedal.

      NA SWIECIE:Nie zauwazyl pan wszystkich aspektów umowy.
      U NAS : Pierdolony slepiec.

      NA SWIECIE: Pan raczy zartowac.
      U NAS: Pojebalo cie?

      NA SWIECIE: Nie, nie ma pan racji.
      U NAS: Chuj ci w dupe.

      NA SWIECIE: Dane które posiadacie nie odpowiadaja faktom.
      U NAS: Nie pierdol!

      NA SWIECIE: Pana sekretarka jest bardzo sympatyczna.
      U NAS: Posuwasz ja?

      NA SWIECIE: Smacznego.
      U NAS: Udlaw sie, chuju.

      NA SWIECIE: Jaka funkcje pelni ten pan w firmie?
      U NAS: Co to za fiut?

      NA SWIECIE: Chwilowo nie jestesmy zainteresowani reklama.
      U NAS: Na chuj mi reklama.

      NA SWIECIE: Wydaje mi sie, ze z jego zdaniem nie musimy sie liczyc.
      U NAS: Pierdolic go.

      NA SWIECIE: Ten projekt jest latwy do zrealizowania.
      U NAS: Z palcem w dupie.

      NA SWIECIE: To niemozliwe.
      U NAS: Takiego wala.

      NA SWIECIE: Chwilowo nasza firma nie prosperuje najlepiej.
      U NAS: Jestesmy w gównie.

      NA SWIECIE: Pan jest bardzo ostroznym rozmówca.
      U NAS: Dyplomata jebany.

      NA SWIECIE: Dlaczego nie zgadzacie sie na dalsza wspólprace?
      U NAS: Pojebalo was?

      NA SWIECIE: Rozwój sytuacji na rynku nie idzie w pomyslnym kierunku.
      U NAS: Jest chujowo.

      NA SWIECIE: To wplywowi panowie.
      U NAS: Same kutasy.

      NA SWIECIE: Ten pan nie ma znaczacych kontaktów.
      U NAS: Moze mi zrobic laske.

      NA SWIECIE: Dziekuje!
      U NAS: Wyraz nie istnieje

      • majteczkii Re: słownik niuansów językowych 19.08.04, 19:35
        Gość portalu: biznesman napisał(a):

        > Przesylam najnowsze wydanie slownika niuansow jezykowych wspolczesnego j.
        > polskiego: "DLA BIZNESMENOW ZE SWIATA"
        >
        > NA SWIECIE: Szanowny kolego, dlugo nie widzielismy sie!
        > U NAS: Kope lat, kurwa mac!
        >
        > NA SWIECIE: Pan to jest bardzo wyksztalcony.
        > U NAS: Co za pedal.
        >
        > NA SWIECIE:Nie zauwazyl pan wszystkich aspektów umowy.
        > U NAS : Pierdolony slepiec.
        >
        > NA SWIECIE: Pan raczy zartowac.
        > U NAS: Pojebalo cie?
        >
        > NA SWIECIE: Nie, nie ma pan racji.
        > U NAS: Chuj ci w dupe.
        >
        > NA SWIECIE: Dane które posiadacie nie odpowiadaja faktom.
        > U NAS: Nie pierdol!
        >
        > NA SWIECIE: Pana sekretarka jest bardzo sympatyczna.
        > U NAS: Posuwasz ja?
        >
        > NA SWIECIE: Smacznego.
        > U NAS: Udlaw sie, chuju.
        >
        > NA SWIECIE: Jaka funkcje pelni ten pan w firmie?
        > U NAS: Co to za fiut?
        >
        > NA SWIECIE: Chwilowo nie jestesmy zainteresowani reklama.
        > U NAS: Na chuj mi reklama.
        >
        > NA SWIECIE: Wydaje mi sie, ze z jego zdaniem nie musimy sie liczyc.
        > U NAS: Pierdolic go.
        >
        > NA SWIECIE: Ten projekt jest latwy do zrealizowania.
        > U NAS: Z palcem w dupie.
        >
        > NA SWIECIE: To niemozliwe.
        > U NAS: Takiego wala.
        >
        > NA SWIECIE: Chwilowo nasza firma nie prosperuje najlepiej.
        > U NAS: Jestesmy w gównie.
        >
        > NA SWIECIE: Pan jest bardzo ostroznym rozmówca.
        > U NAS: Dyplomata jebany.
        >
        > NA SWIECIE: Dlaczego nie zgadzacie sie na dalsza wspólprace?
        > U NAS: Pojebalo was?
        >
        > NA SWIECIE: Rozwój sytuacji na rynku nie idzie w pomyslnym kierunku.
        > U NAS: Jest chujowo.
        >
        > NA SWIECIE: To wplywowi panowie.
        > U NAS: Same kutasy.
        >
        > NA SWIECIE: Ten pan nie ma znaczacych kontaktów.
        > U NAS: Moze mi zrobic laske.
        >
        > NA SWIECIE: Dziekuje!
        > U NAS: Wyraz nie istnieje
        >


        :)) podoba mi sie, zwłaszcza koncówka heh :-)
      • Gość: Luty Re: słownik niuansów językowych IP: *.dialup.mindspring.com 19.08.04, 19:48
        >
        > NA SWIECIE: Dziekuje!
        > U NAS: Wyraz nie istnieje
        >


        istnieje, istnieje... hihi...

        W SWIECIE: Dziekuje!
        U NAS: Pocaluj mnie w dupe.
      • liberator44 jakies to mdle tylko i wymiotne dzisiaj 20.08.04, 00:45
        a juz na pewno nie trendy

        Gość portalu: biznesman napisał(a):

        > NA SWIECIE: Chwilowo nasza firma nie prosperuje najlepiej.
        > U NAS: Jestesmy w gównie.

        No nie wiem, znam to w wersji: Jestesmy w dupie.
        /to pochodna pewnego starego dowcipu z zaaa...a broda/

        nie znaczy to, ze liberator44 popiera ten watek, ale przynajmniej majteczkii
        troche odreaguja ten o apodyktycznym tytule, hi, hi... ;)

        nadal uwazam, ze uwazam sie za wiekszy oryginal, a przez to osobke bardziej
        trendy (bo to oryginalnosc a nie uniformizm jest dzisiaj w cenie), niz
        luUuzakow roznej masci;

        namawiam wszystkich na wyslawianie sie w mozliwie czystej literackiej
        polszczyznie w kazdym towarzystwie - szok i zgroza (jak ta operacja iracka w
        Rumsfelda bodaj wydaniu) ustapia wczesniej czy pozniej miejsca tej nowej
        modzie; wtedy - za jakis czas - bedzie mozna ponownie niesmialo 'zablysnac' z
        rzadka rzuconym soczystym ...(tu niech se kazda wpisze, co ja bardziej
        rajcuje)...

        a jaki to wszystko, co tu prezentujecie ma smak dzisiaj ? otóż powiem wam -
        mdly i wymiotny, płaski, żalosny i /tu uwaga majteczkii - szybko odwróc wzrok/
        miałki, a nie żaden trendy, ot co ! wy chyba juz wszyscy jestescie wapno
        (zawsze tak 100 lat za negrospiritualisnewsingers ?)
        • liberator44 Re: jakies to mdle tylko i wymiotne dzisiaj 20.08.04, 00:53
          liberator44 napisała:

          > nadal uwazam, ze uwazam sie za wiekszy oryginal

          dobre, nie? hi, hi... jak już taki oryginał jak ja czasem coś palnie... :)
          to istotnie trudno o większy .......................................... :)
    • ziemiomorze Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 19.08.04, 22:28

      Sa tacy, ktorzy uzywaja ich tak, jak oddychaja - jest w tym niewinnosc.
      Sa tacy, ktorzy licza na efekt - w swoich wlasnych oczach albo oczach innych -
      po jakims czasie i tak sie przeliczaja.
      Sa tacy, dla ktorych to czesc jezyka - czasem nie 'boli mnie glowa' ale 'leb
      mnie napierdala'.

      z.
    • caorle Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 19.08.04, 23:40
      Wulgaryzmy zawsze były, są i będą przejawem chamstwa.
      I nie ważne czy są jak oddech niewinne, czy jak splunięcie flegmą ohydne.

      Ale chyba najgorszy jest martwy człowiek za życia, brrrr...









      • Gość: Luty Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.dialup.mindspring.com 20.08.04, 00:03
        caorle napisała:

        > Wulgaryzmy zawsze były, są i będą przejawem chamstwa.
        > I nie ważne czy są jak oddech niewinne, czy jak splunięcie flegmą ohydne.
        >
        > Ale chyba najgorszy jest martwy człowiek za życia, brrrr...
        >
        Nie zgadzam sie...
        Wszystko zalezy od miejsca i kontestu...
        • caorle Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 20.08.04, 00:04
          chodzi Ci o tego martwego
          czy o
          chamstwo?
          • Gość: Luty Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.dialup.mindspring.com 20.08.04, 00:17
            O jedno i drugie...

            ***

            Zdarza mi sie myslec o kims, ze jest zywym trupem
            • caorle Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 20.08.04, 00:22
              Cham to taki co kopnie staruszkę w dupę jak za wolno idzieczy taki co
              głośno miesza łyżeczką w szklance (i nigdy by nie kopnął staruszki)?


              Ot, takie pytanie...


              • ziemiomorze Caorle: 20.08.04, 10:44
                Tak jak mozna powiedziec 'kocham cie' na milion sposobow - od czulego po pelen
                nienawisci i zjadliwej ironii, tak samo mozna powiedzec 'kurwa' - albo ladujac
                to slowo wulgarna trescia albo np zamieniajac ja w zart.
                Slowa to, jak obliczyli naukowcy (nie mam pojecia w jaki sposob) 30%
                wypowiedzianej tresci. Pozostale 70% to informacja niewerbalna - glownie mowa
                ciala (takze np ton glosu).

                z.
                • caorle Re: Caorle: 21.08.04, 11:54
                  Wiesz, mimo wszystko nie powiedziałabym do swego dziecka (ładując w słowa 70 %
                  czystej miłości, sympatii i uwielbienia - najprawdziwszego pod słońcem) -
                  "wypierdalaj stąd h...złamany, k...p....w k...jędza...sk...piz...!"
                  • ziemiomorze Re: Caorle: 23.08.04, 12:09
                    A, slusznie - bo dziecko nie zlapaloby dowcipu.
                    Doskonale o tym wiesz :-)
                    z.
          • Gość: majteczkii Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 00:19
            Ja to mam taki pomysł żeby zalożyć jeden specjalny wątek na takie "wiązanki" ,
            gdzie moznaby było klać do woli:-)zaglądali by tam tylko tacy co lubia mocny
            akcent i tacy ktorzy byliby ciekawi czy sie komus nie narazili;-) Jesli kogos
            bardzo razi, albo bardzo bierze do siebie wyzywanki internetowe nie zagladalby
            tam wcale. Hehe szkoda, że to nie realne;-)
            • Gość: Luty Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.dialup.mindspring.com 20.08.04, 00:25

              Gość portalu: majteczkii napisał(a):

              > Ja to mam taki pomysł żeby zalożyć jeden specjalny wątek na
              takie "wiązanki" ,
              > gdzie moznaby było klać do woli:-)zaglądali by tam tylko tacy co lubia mocny
              > akcent i tacy ktorzy byliby ciekawi czy sie komus nie narazili;-) Jesli kogos
              > bardzo razi, albo bardzo bierze do siebie wyzywanki internetowe nie
              zagladalby
              > tam wcale. Hehe szkoda, że to nie realne;-)


              Nooo, szkoda, fajny pomysl...
              • caorle Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 20.08.04, 00:27
                Ależ to jest genialny pomysł!!!!
                • Gość: Luty Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.dialup.mindspring.com 20.08.04, 00:33
                  Popros Komka, zeby sie dostosowal....he he...
                  • Gość: majteczkii Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 00:49
                    Komek jest tak nieprzewidywalny, że nie zdziwilabym sie jakby sie zastosowal
    • liberator44 Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 20.08.04, 01:14
      p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

      > .... czy da się pisać / mówić bez nich? Czy uzywanie wulgaryzmów jest
      > wymuszone bezsilnością? złością? czy jest to TYLKO styl=signum temporis?
      > Czy pominięcie wulgaryzmów w wypowiedzi zubaża ją w istotny sposób? Czy można
      > swą wypowiedź wzbogacić inaczej, niz poprzez wulgaryzmy? czy to wymaga
      > większego wysiłku intelektualnego? Zrobiłam sobie "zabawę" z wypowiedziami
      > kilku forumowiczów...przekopiowałam ich wypowiedzi do worda i wykasowałam
      > wulgaryzmy. Została uboga "kanwa". A gdzie treść?sens?...TYLKO w wulgaryzmach?
      > Ktoś pomoże mi to rozwikłać?...bo z lenistwa myślowego się ciut
      > zkałapućkałam.

      Próba odpowiedzi serio (jak niemal wszystko, co piszę ;)

      Spróbuję nie użyć ani jednego wulgaryzmu i przedstawić w miarę przykuwającą
      uwagę wypowiedź. ( Jeśli mi się powiedzie, to byc może już samo to dostarczy
      pewnej wskazówki bezpośredniej :)

      Otóż zaryzukuję tezę, iż powszechnie odczuwany niedosyt i "niemożność"
      satysfakcjonującego wysłowienia się w "nie-ubarwionym" języku, to wynik
      postępującego przechodzenia tradycyjnego (celowo nie używam tu
      terminu: "literackiego")) języka polskiego w sferę języka martwego.

      Sanskryt to przykład takiego języka, podobnie łacina. Piękne, ale bezużyteczne.
      Zastąpione przez bodaj hindi w pierwszym i żywiołowy włoski w drugim.
      Z polskim tak nie jest... Dlaczego? Nie chcę tu mówic, że to wynik
      regularyzacji norm językowych przekazywanych nam przez polonistów - tę najniżej
      chyba opłacaną kategorię wyrobników rodzimego systemu edukacji. Jako zwyczajna
      pół-prawda byłoby to nazbyt proste...

      Niegdyś spotkałam w Bieszczadach na piwie człowieka 'prostego',
      pracującego 'przy drzewie'. Język jego mnie wprost zauroczył. To była
      przepiękna melodyjna polszczyzna, bez jednego fałszu czy zgrzytliwie-brudnego
      wtrętu...

      Długo zastanawiałam się później, na czym polegał ów fenomen?
      A wy, jak myślicie?... Na czym?

      cdn
      • Gość: Luty Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... IP: *.dialup.mindspring.com 20.08.04, 01:28
        >
        > Niegdyś spotkałam w Bieszczadach na piwie człowieka 'prostego',
        > pracującego 'przy drzewie'. Język jego mnie wprost zauroczył. To była
        > przepiękna melodyjna polszczyzna, bez jednego fałszu czy zgrzytliwie-brudnego
        > wtrętu...
        >
        > Długo zastanawiałam się później, na czym polegał ów fenomen?
        > A wy, jak myślicie?... Na czym?
        >
        Pewnikiem jakis polonista do lasu uciekl...byly takie tryndy i dalej sa...
        • liberator44 Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 20.08.04, 08:09
          a może poeta?
      • liberator44 wyzwolić poetę w sobie 20.08.04, 08:42
        Jeśli postawiłam prawidłową diagnozę, to pytanie powstaje:

        1) Dlaczego nasz język obumiera na naszych oczach?

        i

        2) Czy jedyną alternatywą musi być wylgaryzacja?

        (W odpowiedzi na każde z nich oddzielnie kryje się odpowiedź i na to drugie.)


        A oto i ona (co tam - moim... nieskromnym zdaniem):

        1) Dlaczego? (proszę zwrócić uprzejmą uwagę na nie-naukowy charakter pytania ;)

        Wina tkwi jak zwykle w nas... w naszym wygodnictwie (konformizmie) jezykowym.
        Łatwiej o wiele posłuzyć sie utartym (wyuczonym jak prowadzenie samochodu)
        schematem językowym, niż zdobyć się na swiadomie wzbogacany przekaz barwny.
        Łatwiej też (przynajmniej do niedawna) było przykuć uwagę interlokutora bądź to
        epitetem bądź wulgaryzmem.
        W ten sposób powstał język dwubiegunowy:
        - kostniejąca forma gładkiej nowomowy na okrągło, niezdolna do przeniesienia
        praktycznie żadnych treści emocjonalnych
        - potoczysta forma rynsztokowa zdolna do przeniesienia niemal wyłącznie
        treści emocjonalnych przy niemal zerowej informatywności.

        Dowód: ja posługuję się niemal wyłącznie tą pierwszą (tu i w wątku - uwaga
        majteczkii: 1,2,3... - n/t mialkosci), padalcowa (sorki za brak kropek) też
        próbowała i dlatego łatwo się zniechęciła, reszta przeszła gładko
        na drugą formę, która jednak nie jest zdolna dostarczyć wyjaśnień
        pozaintuicyjnych (tzn. każdy, kto odbiera taki przekaz albo sam wymyśli dla
        siebie wyjaśnienie albo nie - tak czy siak język nie spełni swej funkcji).

        2) Remedium

        Przepis zawarty jest już wyżej:
        - przełamać wrodzone każdemu człowiekowi lenistwo
        - przełamać nabyte przez współczesnego człowieka skłonności do
        zrodzonej z pośpiechu nadpobudliwości i bylejakości składającej się w efekcie
        na czlowieka (uwaga majteczkii!) miałkiego, stawiającego drobniusieńkie kroczki
        na jednym z dwu biegunów (niejednokrotnie raz na jednym raz na drugim w
        zalezności od okoliczności)
        - rozwijać swój własny (nie-koniecznie-kwiecisty) styl wysławiania się,
        spokojnie smakując słowa i gesty, tzn. wyzwolić poetę w sobie

        To tyle nauki na dzień dzisiejszy
        Idźmy dalej i nauczajmy siebie wzajem
        a język stanie się dla nas gajem
        oliwnym, gładkim źródłem
        kryształem-krynicą-zdrojem-ruczajem

        a nie obmierzłym niczym u gada...
        wałem
        • ziemiomorze Re: wyzwolić poetę w sobie 20.08.04, 11:38
          liberator44 napisała:

          > 1) Dlaczego nasz język obumiera na naszych oczach?

          Dlaczego od razu 'obumiera'? Jesli by obumieral, to bysmy wszyscy zaczeli mowic
          po angielsku.
          Jezyk to zywy stwor, ktory reaguje na zmiany.

          Slowo 'kobieta pochodzi od staropolskiego 'kobe' czyli 'chlew, miejsce dla
          swin' lub 'gnoj', 'gnojowka'. Okreslenie 'kobieta' bylo w XIV - XV wulgarnym
          wyzwiskiem (w niektorych regionach kraju jeszcze w XIX). Nie pytaj o
          entymologie slowa 'niewiasta' bo jego latwo mozna sie domyslic :-)
          Ale - obrazilabys sie dzis, gdyby ktos nazwal Cie 'kobieta'?
          I zapewne czulabys sie dotknieta, gdyby ktos dzis nazwal Cie 'dziewka',
          normalnym i pozbawionym pejoratywnego wydzwieku synonimem
          dzisiejszej 'dziewczyny' - tyle ze sprzed paru stuleci.
          Slowa maja swoj kontekst - czas i miejsce; takze intencje i informacje
          pozawerbalne od wypowiadajacego.

          > 2) Czy jedyną alternatywą musi być wylgaryzacja?

          Alternatywa czego?
          Wulgaryzacja, jak mysle, wystepuje razem z drugim zjawiskiem - spieszczaniem.
          Te wszystkie 'pieniazki', 'buleczki'... brr.

          ...
          > 1) Dlaczego? (proszę zwrócić uprzejmą uwagę na nie-naukowy charakter
          pytania ;)
          >
          > Wina tkwi jak zwykle w nas... w naszym wygodnictwie (konformizmie)
          jezykowym.
          > Łatwiej o wiele posłuzyć sie utartym (wyuczonym jak prowadzenie samochodu)
          > schematem językowym, niż zdobyć się na swiadomie wzbogacany przekaz barwny.

          Mowimy takim jezykiem, jakiego sie nauczymy. Zeby zmienic ten wzor (wyjsc z,
          jak to okreslasz, 'lenistwa' chociaz ja zadnego tu nie widze) trzeba miec
          motywacje.

          ...
          > W ten sposób powstał język dwubiegunowy:
          > - kostniejąca forma gładkiej nowomowy na okrągło, niezdolna do
          przeniesienia
          > praktycznie żadnych treści emocjonalnych
          > - potoczysta forma rynsztokowa zdolna do przeniesienia niemal wyłącznie
          > treści emocjonalnych przy niemal zerowej informatywności.

          Powatpiewam.
          Ja mam do czynienia najczesciej z trzecia forma - to znaczy zywym, plastycznym
          jezykiem, ktory rownie dobrze potrafi rzeczowo przekazac informacje
          deskryptywna jak i afektywna.
          Skad ta teza o 'dwoch swiatach jezykowych'?
          To sa skrajnosci - czyli margines.

          [sorry, 'dowod' wycielam, bo z powodu pokretnosci ma sie nijak do rzeczy]

          > Przepis zawarty jest już wyżej:
          > - przełamać wrodzone każdemu człowiekowi lenistwo
          > - przełamać nabyte przez współczesnego człowieka skłonności do
          > zrodzonej z pośpiechu nadpobudliwości i bylejakości składającej się w
          efekcie
          > na czlowieka (uwaga majteczkii!) miałkiego, stawiającego drobniusieńkie
          kroczki
          >
          > na jednym z dwu biegunów (niejednokrotnie raz na jednym raz na drugim w
          > zalezności od okoliczności)
          > - rozwijać swój własny (nie-koniecznie-kwiecisty) styl wysławiania się,
          > spokojnie smakując słowa i gesty, tzn. wyzwolić poetę w sobie

          Tyle, ze poeci moga mowic 'kurwa' i 'ojajebie'

          zet.
          • liberator44 To przeciez rzutuje na psyche całego narodu ! 21.08.04, 10:50
            > Skad ta teza o 'dwoch swiatach jezykowych'?
            > To sa skrajnosci - czyli margines.

            W wyjasnianiu naukowym istnieje cos takiego, jak kolejne idealizacje, kolejne
            aproksymacje lub przyblizenia opisu rzeczywistosci. Owe skrajnosci stanowia
            pierwsze przyblizenie, a w mojej opinii najbardziej na niej wazace.

            > Wulgaryzacja, jak mysle, wystepuje razem z drugim zjawiskiem - spieszczaniem.
            > Te wszystkie 'pieniazki', 'buleczki'... brr.

            Słuszna uwaga... to reakcja na negatywnie odbierana falszywa forme jezykowa;
            jednak 'spieszczanie' wnosi w mojej opinii wkład do przybliżenia drugiego rzedu.
            Forma trzeciego rzędu byłoby np. swiadome przekręcanie słów i ich form
            gramatycznych, a także swoiste szyfrowanie (jako lokalne mają one jednak wtórne
            znaczenie i zazwyczaj nie ulegają - jak sadzę - utrwaleniu)

            > Jezyk to zywy stwor, ktory reaguje na zmiany.

            Moze i stwor, ale dlaczego ma ewoluowac w strone rozedrganego negatywnymi
            emocjami potwora? To przeciez rzutuje na psyche całego narodu !

            Szkopuł w tym, że nasz w WIĘKSZOSCI zareagował jedynie w sferze vulgaris,
            zdrobnień i przekręceń i... utrwalił te pierwsze formy (weszły nawet do
            oficjalnych słowników pisanych).


            PS. Przyznam wszelako, ze mam problem z murwami, gamratkami, kpami i pytami
            różnego sortu. Warto by było może przesledzic także ewolucje słów o których
            piszesz.
            Czy moze to oznaczac, ze za lat 100 do zgrabnej dziewoji jej mily bedzie
            zwracał się per 'kurwo ty moja'? No, nie wiem...
    • j_ar Re: czy wulgaryzmy są " trendy" ??..i... 20.08.04, 12:39
      hmmm..qrwa, zajebiscie wyjebany temat, chujowo tak jebac w pierdolone klawisze
      i qrwic kutasowe tematy...

      a jak by to bylo bez wulgaryzmow???

      hmmm... qrwa... temat, tak klawisze i tematy

      w zasadzie to na to samo wychodzi
    • paranormalny Przepraszam za *wcinkę* 23.08.04, 15:50
      Okazuje się (patrz powyższe posty), że słowa wulgarne odpowiednio podane (w
      sposobie i czasie) nie rażą, a nawet mogą bawić.
      Prymitywne użycie wulgaryzmu przez ... (sami wiecie) jest niestrawne i budzi
      odrazę jak gó..no na środku chodnika! Co prawda, w obu przypadkach można tego
      nie zauważać i .... iść/czytać dalej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja