Smutno mi...

26.03.02, 12:29
Samotność - to taka straszna trwoga...
Dlaczego ja nie mogę mieć kogoś bliskiego, męża, dzieci, psa i kota
wygrzewających się przy kominku?...
Uwierzcie mi - oddałabym za to moją nienajgorszą pracę, dobre zarobki i
samochód. Ale żeby był. Żeby był ten ktoś, kto powie, że mnie kocha i
potrzebuje. I żeby dziecięce, wysmarowane czekoladą łapki złapały mnie za
szyje, brudząc bluzkę.
Wiem, małżeństwo nie jest zadną gwarancją, ani specjalną nobilitacją. Ale brak
rodziny jest rzeczą straszną, nie dającą się z niczym porównać.
    • Gość: b. Re: Smutno mi... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 12:38
      A ja mam meza, dzieci, przyjaciol i tez jestem bardzo smutna. I naprawde tego
      smutku nie da sie z niczym porownac.
      b.

    • Gość: Emi Re: Smutno mi... IP: 157.25.86.* 26.03.02, 12:44
      Ale drogie forumowiczki, czy zastanawiałyście się dlaczego jest wam smutno. No
      i czy to jest tylko przejściowy czy trwały stan?
    • ninaa Re: Smutno mi... 26.03.02, 13:32
      Smutno...? Oj.., są takie chwile... Mimo posiadania zapracowanego męża..., rządnego spacerów psa... Ale ja już
      wiem, że to tylko chwile... Bo wystarczy, Moje Kochane popracować troszkę nad soba a smuteczek tak łatwo
      w główeńkę nie wejdzie !! Wiem, że to przytłaczjące..., ale nie można tego smutku.., tego nastroju wałkować..,
      ciągnąć bez końca i analizować... Im więcej mysli mu poswięcacie tym on glębiej włazi...!! Znajdźcie na
      początek
      jakis maly okruszek, który wywoła usmiech..!! Wiem, że czasem potrzeba chwili samotnosci..., ale z pozytywnie
      nastawionym dzióbkiem łatwiej jest żyć.... Pozdrawiam wiosennie..........!!
    • Gość: bo Re: Smutno mi... IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 13:59
      Chcesz mieć męża, dzieci, psa, kota... Dwa pierwsze punkty są dość trudne, to
      może zacznij od końca? Czyli od kota. Jest wiosna, podaruj jakiemuś bezdomnemu
      kotu prezent, czyli dom. Jeśli masz warunki, to może spraw sobie też psa. Nie
      czekaj aż wszystko przyjdzie naraz. Od czegoś trzeba zacząć. Zapewniam, że z
      kotem (psem) będzie Ci weselej. W lepszym nastroju spokojnie sobie poczekasz na
      męża i dzieci.
    • Gość: ida Re: Smutno mi... IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 15:05
      Też jest mi smutno. Też nie mam męża ani dzieci, tylko nie z tym wiążę swój
      smutek. Staram się myśleć, że jak przyszedł to pójdzie. Bo tak zawsze robi. Nie
      poganiam go, ani nie zatrzymuję. :-))
      • jamelia Czarowanie :-) 26.03.02, 15:18
        Jeszcze trochę poczekaj,
        trochę się pouśmiechaj,
        popatrz w błękitne niebo,
        mów ciągle w myślach do niego -
        oczaruj go, zaczaruj,
        oczka błyszczące pomaluj,
        a kiedy się już spotkacie,
        na pewno się poznacie.

        Dużo szczęścia,
        jamelia :-)))
    • Gość: Jarek Re: Smutno mi... IP: *.it.volvo.se 26.03.02, 15:22
      poczytaj watek • Kocham kochać , a szczególnie kocham.....
      Cieplutko Ci sie zrobi tak jak mi w calym ciele... odzyskalem wiare i
      entuzjazm...hej Ja jestem z Toba moimi najcieplejszymi myslami...
      • Gość: Manitra Re: Smutno mi... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 15:27
        przylaczam sie do Jarka i przesylam Tobie cieplutkie serdecznosci i zajrzyj do
        tego watku o kochaniu jest po prostu MAGICZNY !!! :o)))))))))))))))))))
        • malwinamalwina Re: Smutno mi... 26.03.02, 16:22
          maz -dziec-i pies- kot - ogladacie za duzo reklam w telewizji !
Pełna wersja